Jak "to" zrobic ??
Jak "to" zrobic ??
Chcialbym zrobic cos typu "neonu". Chodzi o duuuza ilosc diod, ktore przymocowalbym na jakiejs plycie 50x50 cm obok siebie. Diody mialyby mrugac w jakims wybranym tempie. Cos jak ozdoby na Boze Narodzenie 
u mnie w domu to taki patent był na boże narodzenie iż zrobiliśmy konstrukcje gwiazdy i szeregowo lutowaliśmu diody led czerwone i żółte (w testach ta kombinacja spisywała się najlepiej
) i było ich chyba 144, podłączyliśmy je przez rezystor chyba 1,5KΩ 2W i pod sieć
ładnie świeciły, tylko raz dostały przebicia ale to się zailozowało i dalej świeciły
(na dworzu!!)
nieno tak byłoby najelastyczniej
możnaby ustawić diody w okręgi i jakimś licznikiem 1 z n włączać poszczególne koręgi od środka do zwenątrz... to tyle o fali
można robić różne kombinacje z licznikami, generatorami i innymi ale jak chcesz sterować powiecmy 60 ledami tylko dla jednego efektu to to troche mało się opłaca... dlatego mówię o zastosowaniu mikrokontrolera aby na martycy wyświetlać różne efekty
możnaby ustawić diody w okręgi i jakimś licznikiem 1 z n włączać poszczególne koręgi od środka do zwenątrz... to tyle o fali
można robić różne kombinacje z licznikami, generatorami i innymi ale jak chcesz sterować powiecmy 60 ledami tylko dla jednego efektu to to troche mało się opłaca... dlatego mówię o zastosowaniu mikrokontrolera aby na martycy wyświetlać różne efekty
A tam zaraz uK, można zastosować któryś z liczników, np. 4015 (zapalaja sie po kolei i cala gwqaizda zapelnia sie swiatlem,potem gasną wszystkie i od nowa), ale mozna tez wykorzystać CD4017 (zapala sie tylko jedna zawsze gałąź i daje ciekawy efekt pulsowania). Do calosci potrzebny byłby jeszcze jakiś generatorek, na układzie 555 lub najprostrzy na bramce Shmidta.Proponuję zajrzć do numerów archiwalnych Praktycznego Elektronika. Jest tam zarówno efekt zwany "pływające światła" jak i Gwiazda Betlejemska.
Oczywiście, można zrobić to na uK, wtedy możnaby zaprogramować kilka sekwencji, ale skoro twierdzisz,że dla Ciebie to za trudne,to spróbuj na tych CD401x, co opisałem.
Pozdrowionka
Oczywiście, można zrobić to na uK, wtedy możnaby zaprogramować kilka sekwencji, ale skoro twierdzisz,że dla Ciebie to za trudne,to spróbuj na tych CD401x, co opisałem.
Pozdrowionka
- elektor84
- Użytkownik
- Posty: 101
- Rejestracja: 06 mar 2006, 18:26
- Lokalizacja: łódzkie miasteczko
- Kontakt:
icky witaj w gronie ludzi czytających dobrą literaturę. rzeczywiście bardzo przyjemnie się czyta, a na dodatek bardzo przystępnie Pan Piotr góru Górecki wszystko opisuje. praktycznie rzecz ujmując podaje na tacy.
co do tych światełek na LEDach to fakt faktem jeśli uK Cię Piotrze zniechęca to zrób jak pisze M@ciej.
ja osobiście akurat nie łączyłbym ich w szereg tylko równolegle i sterować licznikami ("łańcuchem") liczników, do tego wprowadziłbym jeszcze oprócz sterowania "licznika licznikiem" dodatkowe funkcje, np. aby raz fala "szła" w jedną stronę, po zaświeceniu z powrotem lub schodziła się i rozchodziła od krańców.
jest to do zrobienia za pomocą paru liczników, generatorek, bramki, nie mniej jednak trochę to się zacznie komplikować
proponuję zbudować generator na timerze 555 (z regulowaną f potencjometrem - będziesz mógł sobie regulować prędkość przesuwania zapalających się diod) i do tego może nawet jakiś demultiplekser ??, a wcześniej liczniki.
pole jest dość szerokie, pytanie na ile Tobie Piotrze chce się kombinować.
pozdrawiam wszystkich, a w szczególności icky'a i Piotra
co do tych światełek na LEDach to fakt faktem jeśli uK Cię Piotrze zniechęca to zrób jak pisze M@ciej.
ja osobiście akurat nie łączyłbym ich w szereg tylko równolegle i sterować licznikami ("łańcuchem") liczników, do tego wprowadziłbym jeszcze oprócz sterowania "licznika licznikiem" dodatkowe funkcje, np. aby raz fala "szła" w jedną stronę, po zaświeceniu z powrotem lub schodziła się i rozchodziła od krańców.
jest to do zrobienia za pomocą paru liczników, generatorek, bramki, nie mniej jednak trochę to się zacznie komplikować
proponuję zbudować generator na timerze 555 (z regulowaną f potencjometrem - będziesz mógł sobie regulować prędkość przesuwania zapalających się diod) i do tego może nawet jakiś demultiplekser ??, a wcześniej liczniki.
pole jest dość szerokie, pytanie na ile Tobie Piotrze chce się kombinować.
pozdrawiam wszystkich, a w szczególności icky'a i Piotra