Przetwornica jest oparta o uklad 4047 (steruje tyrystorami). Uklad scalony dziala poprawnie, tyrystory kluczuja,ale w transformatorze nic sie nie indukuje( wspulne konce cewek sa podlaczone do '-' , do '+' sa podlaczone tyrystory , a te tyrystory do pozostalych koncow cewek) jak podlaczylem tranzystor BUZ71 to pokazalo sie napiecie 0,29V pomim ze uklad jest zasilany napieciem 12V. Niewiem jak to naprawic ....POMOCY
POMOCY
POMOCY
Zrobilem przetwornice DC/AC na tyrystorach i niewiem czemu to niechce dzialac.
Przetwornica jest oparta o uklad 4047 (steruje tyrystorami). Uklad scalony dziala poprawnie, tyrystory kluczuja,ale w transformatorze nic sie nie indukuje( wspulne konce cewek sa podlaczone do '-' , do '+' sa podlaczone tyrystory , a te tyrystory do pozostalych koncow cewek) jak podlaczylem tranzystor BUZ71 to pokazalo sie napiecie 0,29V pomim ze uklad jest zasilany napieciem 12V. Niewiem jak to naprawic ....POMOCY
Przetwornica jest oparta o uklad 4047 (steruje tyrystorami). Uklad scalony dziala poprawnie, tyrystory kluczuja,ale w transformatorze nic sie nie indukuje( wspulne konce cewek sa podlaczone do '-' , do '+' sa podlaczone tyrystory , a te tyrystory do pozostalych koncow cewek) jak podlaczylem tranzystor BUZ71 to pokazalo sie napiecie 0,29V pomim ze uklad jest zasilany napieciem 12V. Niewiem jak to naprawic ....POMOCY
tu jest schemat
- Załączniki
-
- Przetwornica DC-AC.GIF
- tyrystory-BT151
stabilizator-LM317
tranzystor T1-BD912 - (12.59 KiB) Pobrany 387 razy
-
Kapitan_Rzbik
- -
- Posty: 97
- Rejestracja: 20 gru 2005, 10:52
Ten schemat sam wymyslilem (jest to projekt na pracownie ) ,niewiedzialem czy uzyc tyrystory czy tranzystory (spytalem, i doradzili mi ze tyrystory beda lepsze).
zmoztowalem ukladzik i niechce to dzialac ,na wyjsciu(za tyrystorami ,a przed trafem )napiecie wzgledem minusa wynosi 4V , ale nieda sie go regulowac.
Odnosnie tranzystorow ,jakie wybrac i jak podlaczyc?
zmoztowalem ukladzik i niechce to dzialac ,na wyjsciu(za tyrystorami ,a przed trafem )napiecie wzgledem minusa wynosi 4V , ale nieda sie go regulowac.
Odnosnie tranzystorow ,jakie wybrac i jak podlaczyc?
aaa......?
hmmm, tyrystor to jest takie cóś - co jak raz się załączy (po podaniu sygnału na bramkę)
to się nie chce wyłączyć, aż prąd spadnie poniżej pewnego poziomu....
co z reguły nastepuje przy zmianie polaryzacji...
dlatego też owe stosuje się np. w sterowanych prostownikach i tym podobnych
bezeceństwach...
konwersję DC/AC to deczko inaczej...teraz króciutko, ponieważ muszę lecieć:
http://www.discovercircuits.com/C/co-dctoac.htm
pobuszuj w tych schematach, może coś Ci podpasuje fajnego..
a jak coś wymyślę - to Twój schemacik przemaluję
pa,
tasza
hmmm, tyrystor to jest takie cóś - co jak raz się załączy (po podaniu sygnału na bramkę)
to się nie chce wyłączyć, aż prąd spadnie poniżej pewnego poziomu....
co z reguły nastepuje przy zmianie polaryzacji...
dlatego też owe stosuje się np. w sterowanych prostownikach i tym podobnych
bezeceństwach...
konwersję DC/AC to deczko inaczej...teraz króciutko, ponieważ muszę lecieć:
pobuszuj w tych schematach, może coś Ci podpasuje fajnego..
a jak coś wymyślę - to Twój schemacik przemaluję
pa,
tasza
Ten uklad stabilizacji napiecia zasilania jest potrzebny bo transformator mam na 10V,a zasilanie bedzie z aku 12V lub z auta (14V).Jezeli by bylo bez stabilizacji to beda troche duze zmiany napiecia wyjsciowego.
Radiator mam .
[ Dodano: 2006-05-26, 19:54 ]
Polaczylem to na IRF540 no i czesciowo dziala. Bez trafa napiecie jest okolo 12V i da sie regulowac,ale jak podlacze trafo to napiecie spada do okolo 5V, i tak sie zastanawiam czy nie jest winny transformator,za obnizenie tego napiecia.Transformator poczatkowo mial: uzwojenie pierwotne na 203V,220V ,238V i uzwojenia wturne na 120,130,138. Policzylem przekladnie i wyszlo mi okolo 1,78 Z/V czyli 2*17 zwoji .(czy tych zwoji nie jest troche za malo?)
Radiator mam .
[ Dodano: 2006-05-26, 19:54 ]
Polaczylem to na IRF540 no i czesciowo dziala. Bez trafa napiecie jest okolo 12V i da sie regulowac,ale jak podlacze trafo to napiecie spada do okolo 5V, i tak sie zastanawiam czy nie jest winny transformator,za obnizenie tego napiecia.Transformator poczatkowo mial: uzwojenie pierwotne na 203V,220V ,238V i uzwojenia wturne na 120,130,138. Policzylem przekladnie i wyszlo mi okolo 1,78 Z/V czyli 2*17 zwoji .(czy tych zwoji nie jest troche za malo?)
Zwoje policzylem przy odwijaniu drutu (jak znasz ta liczbe to nie klopot policzyc tymbardziej jezeli producent podal napiecia, a ja tez sobie pomierzylem).
Dzisiaj podlaczylem takie trafo '' BV 16 030 T 40/E (2*21V,150mA na 380V)'' no i mozna powiedziec ze zadzialalo ,napiecie jakie uzyskalem bylo troche male (170V) ale wina byla trafa (380V/21V *10V =180V), prad zwarciowy byl okolo 40mA. Na poczatku chciale kupic trafo 100W ale bylo troche drogie (70zl),wiec postanowilem przewinac to co mam. Teraz bedzie trzeba kupic trafo tylko niewiem co wybrac zwykle z rdzeniem EI czy toroid?
[ Dodano: 2006-05-31, 19:27 ]
ja juz sam niewiem kupilem trafo 2*9V okolo 5W i maksymalne napiecie jakie uzyskuje to 190V , pomimo ze napiecie zasilania jest 11V (trafo pobiera 1,2A na biegu jalowym,a uzwojenie sie szybko grzeje).
Dzisiaj podlaczylem takie trafo '' BV 16 030 T 40/E (2*21V,150mA na 380V)'' no i mozna powiedziec ze zadzialalo ,napiecie jakie uzyskalem bylo troche male (170V) ale wina byla trafa (380V/21V *10V =180V), prad zwarciowy byl okolo 40mA. Na poczatku chciale kupic trafo 100W ale bylo troche drogie (70zl),wiec postanowilem przewinac to co mam. Teraz bedzie trzeba kupic trafo tylko niewiem co wybrac zwykle z rdzeniem EI czy toroid?
[ Dodano: 2006-05-31, 19:27 ]
ja juz sam niewiem kupilem trafo 2*9V okolo 5W i maksymalne napiecie jakie uzyskuje to 190V , pomimo ze napiecie zasilania jest 11V (trafo pobiera 1,2A na biegu jalowym,a uzwojenie sie szybko grzeje).