Co do kabli,to mysle,ze ich grubosc jest wystarczająca. Zasilanie zarówno koncowek mocy,jak i czesci przedwzmacniajacej wykonalem kablami wymontowanymi z uszkodzonych zailaczy komputerowych. Te kable doprowadzaja napiecie do napędów w kompie,wiec ich grubośc powinna być wystarczająca. Na zdjęciu widać cienkie kable,przewodzące sygnały sterujące (z procesora na plyte glowna, oraz z plyty do panelu, do diod świecących). Buduje wzmacniacze audio od 8 klasy podstawówki,więc wiem juz mniej więcej co i jak sie robi
Obecnie wszystko jest tak zrobione i zaekranowane, że napiecie zmienne nie ma prawa sie nigdzie zaindukować. Toroid jest oddzielony przegrodą z blachy aluminiowej a zasilanie niskiego napięcia jest poprowadzone kablem ekranowanym. W glosnikach slychac jednak ciche buczenie,ale powinno ustąpic po zasunięciu metalowych pokryw (szczególnie górnej),co da juz kompletne ekranowanie. Obudowa jest aluminiowa,więc nie ma problemu
[ Dodano: 2006-05-26, 22:15 ]
Nie rozumiem,dlaczego te zdjęcia wychodzą tak fatalnie po wklejeniu na forum? Tym razem jakosc jest dobra,a po wklejeniu okazala sie ejszcze gorsza?