Tutaj mozesz poruszać tematy ogólne powiązane z elektroniką, np. dyskusje na temat podzespołów, układów, zasad ich działania. Czyli można pisać o wszystkim czego nie da się przyporządkować do innych działów.
-
mdm150
- Użytkownik
- Posty: 108
- Rejestracja: 25 kwie 2006, 0:14
- Lokalizacja: Gajowniki
-
Kontakt:
Post
autor: mdm150 » 25 kwie 2006, 23:21
siema!
jak zrobić zapłonnik do 40-watowej świetlówki ,chciałbym sie pozbyć ciężkiego i brzęczącego dławika (najlepiej by było gdyby to była przetwornica pojemnościowa--żadnych dławikówł). Może ktoś zrobił już coś takiego. Dzięki za ewentualną pomoc.
Z pozdrowionkami mdm150
-
sta
- Użytkownik
- Posty: 215
- Rejestracja: 26 kwie 2006, 0:32
- Lokalizacja: 52°11'N 20°51'E
Post
autor: sta » 26 kwie 2006, 0:52
-
krzych
- -
- Posty: 68
- Rejestracja: 25 lut 2006, 22:23
- Lokalizacja: ***********
Post
autor: krzych » 26 kwie 2006, 16:11
W woli ścisłości nazwa zapłonnik oznacza ten mały, plastikowy, bądź metalowy walec wewnątrz którego są: kondensator i neonówka z bimetalem w środku. Wiem, że chodziło ci o elektroniczny układ zapłonowo-stabilizujący.
-
mdm150
- Użytkownik
- Posty: 108
- Rejestracja: 25 kwie 2006, 0:14
- Lokalizacja: Gajowniki
-
Kontakt:
Post
autor: mdm150 » 26 kwie 2006, 22:13
Chodziło mi oto żeby zrobić to samemu lub przynajmnie mieć jakiś schemat.
Wiem doskonale ,że mozna wykorzystać elektronikę ze świetlówek energooszczędnych.
Jakis czas temu w Edw był opis zasilacza do 4-watowej świetlówki, mi chodzi o też coś takiego tylko, że do -40w
-
mdm150
- Użytkownik
- Posty: 108
- Rejestracja: 25 kwie 2006, 0:14
- Lokalizacja: Gajowniki
-
Kontakt:
Post
autor: mdm150 » 27 kwie 2006, 21:53
Ot mniej więcej oto by chodziło.Podejrzewam ze autor w tym układzie zastosował kondensatory stałe(stąd brak oznaczenia polaryzacji kondensatorów na schemacie).Ja bym wolał zastosować elektrolity 400voltowe(starczy takie napięcie?)aka powinna być ich polaryzacja-żeby nie wybućhły? <DZIĘKI>
-
sta
- Użytkownik
- Posty: 215
- Rejestracja: 26 kwie 2006, 0:32
- Lokalizacja: 52°11'N 20°51'E
Post
autor: sta » 28 kwie 2006, 22:07
do polaryzacji można łatwo dojść, popatrz na diody... a czy 400V wystarczy? Nie jestem pewien więc nic nie powiem
-
mdm150
- Użytkownik
- Posty: 108
- Rejestracja: 25 kwie 2006, 0:14
- Lokalizacja: Gajowniki
-
Kontakt:
Post
autor: mdm150 » 28 kwie 2006, 23:15
ok.
Dzięki!

-
sta
- Użytkownik
- Posty: 215
- Rejestracja: 26 kwie 2006, 0:32
- Lokalizacja: 52°11'N 20°51'E
Post
autor: sta » 29 kwie 2006, 8:57
A 400V powinno być w sam raz. Znalazłem taki właśnie kondensator pracujący w podobnym miejscu w działającym układzie. Czyli bez zagłębiania się w jaką kolwiek teorię dowód empiryczny

Niezdrowa ciekawość każe mi zapytać... ten układ ze schematu działa? Jak to wygląda w praktyce?
-
mdm150
- Użytkownik
- Posty: 108
- Rejestracja: 25 kwie 2006, 0:14
- Lokalizacja: Gajowniki
-
Kontakt:
Post
autor: mdm150 » 29 kwie 2006, 13:05
z czego to wiem, autor pisze że ten układ u niego chodzi ja jeszcze go sam nie testowałem to niewiem, trzeba byłoby to sprawdzić na razie jest umnie brak tych elementów ,zeby to zmontować

-
anom
- -
- Posty: 26
- Rejestracja: 05 sty 2006, 15:06
- Lokalizacja: Bytom
Post
autor: anom » 02 maja 2006, 19:06
Witam
Mogę potwierdzić że ten układ działa. Już jakiś czas temu go zmontowałem i rzeczywiście świetlówka świeci nawet z 2 przepalonymi żarnikami :]
Korzystałem z 20W świetlówki
kondensatory 400V w zupełności wystarczą (w moim przypadku są to kondensatory stałe)
-
Arnold_S.
Post
autor: Arnold_S. » 02 maja 2006, 22:52
Ostatnio jeden gość podał tu adres swojego forum elektronicznego(chciał się pochwalić, bo sobie takie założył), i został wywalony(przy tym prawie zbluzgany przez moderatora za robienie sobie reklamy).
A czy podawanie linków do Elektrody nie jest reklamą? Dlaczego post kolegi "sta" nie wyleciał?
-
mdm150
- Użytkownik
- Posty: 108
- Rejestracja: 25 kwie 2006, 0:14
- Lokalizacja: Gajowniki
-
Kontakt:
Post
autor: mdm150 » 30 maja 2006, 23:22
Witam ponownie.
Zmontowałem ten układ dla swietlówki 40W i jest problem z kondensatorami -jako C1 i C4 (wide schemat -jest w zalączniku) zastosowalem kondensatory elektrolityczne ktore sie niestety nagrzewają bardzo silnie co grozi ich wybuchem.Co moze byc przyczyną ich nagrzewania sie?
-
Załączniki
-

-
c4r0
- Moderator
- Posty: 2150
- Rejestracja: 13 kwie 2004, 19:56
- Lokalizacja: z lasu
-
Kontakt:
Post
autor: c4r0 » 31 maja 2006, 16:59
Przyczyną jest to, że te kondensatory ładują się w obie strony. To nie powinny być elektrolity.
-
sta
- Użytkownik
- Posty: 215
- Rejestracja: 26 kwie 2006, 0:32
- Lokalizacja: 52°11'N 20°51'E
Post
autor: sta » 31 maja 2006, 18:40
ale z jednej strony tych kondenstatorów są diody. Widzę je, one tam są:]
----------------------
20:18 Ale są dwie... czyli jakby ich nie ma
Ostatnio zmieniony 31 maja 2006, 19:17 przez
sta, łącznie zmieniany 1 raz.