Jeżeli masz jakieś uwagi dotyczące bieżącego lub archiwalnych numerów "Elektroniki dla wszystkich" lub zauważyłeś błędy czy nieścisłości to jest to odpowiednie miejsce aby o tym napisać.
-
tasza
- Użytkownik
- Posty: 1391
- Rejestracja: 21 lut 2005, 15:02
Post
autor: tasza » 29 mar 2006, 9:55
zwyczajnie

(źródło: elportal.pl/ea)
choć może w tym przypadku lepsze byłoby określenie - prostownik a nie mostek

-
Wojtek
- Moderator
- Posty: 2606
- Rejestracja: 04 sie 2002, 19:00
- Lokalizacja: --
-
Kontakt:
Post
autor: Wojtek » 29 mar 2006, 17:01
tasza pisze:a da się tak zapiąć do modułu aby układ pomiarowy widział go jako jedną diodę
A w czym problem? przecież jak wybierzesz jedną diodę z mostka i włączysz w układ pomiarowy to pozostałe diody bedą (jako cała trójka) spolaryzowane zawsze w kierunku zaporowym. Chyba ze nie do końca dobrze odczytałem twoje pytanie
------------------------
OK - cytowany fragment to nie było pytanie tylko stwierdzenie

-
Kapitan_Rzbik
- -
- Posty: 97
- Rejestracja: 20 gru 2005, 10:52
Post
autor: Kapitan_Rzbik » 29 mar 2006, 18:14
podejrzewam ze to pytanie ma taki sam charakter jak pytanie zadane przez panią przedszkolankę w strone dzieci: "a czy da sie podzielic jablko tak zeby jasiu zjadl i asia zjadla po jednym kawalku jablka?"

-
tasza
- Użytkownik
- Posty: 1391
- Rejestracja: 21 lut 2005, 15:02
Post
autor: tasza » 29 mar 2006, 18:59

to nie było pytanie tylko zdanie orzekające, sformułowane tak,
aby przekazać odpowiednią treść bez możliwości zakwestionowania wypowiedzi...

-
irekp
- -
- Posty: 18
- Rejestracja: 19 sie 2005, 21:48
- Lokalizacja: warszawa
-
Kontakt:
Post
autor: irekp » 29 mar 2006, 21:28
widze ze malo uwaznie czytacie artykuly.
W mostku gretza na zmiane przewodza po dwie diody, sredni prad kazdej galezi dla diod 1A to wlasnie 1A a ze sa dwie galezie to prad maksymalny wynosi 2A.
Problemy z mostkami zaczynaja sie wtedy gdy podlaczymy do ich wyjscia kondensator. Podawane prady mostkow najzcesciej dotycza obciazenia rezystancyjnego a przy pojemnosciowym i to z duzym kondensatorem ten prad spada. Kiedys na typowym mostku B80C250 bylo napisane 5,5A pradu na rezystancji i chyba 3,3A na pojemnosci. Ta zaleznosc zalezy od innych czynnikow co jest opisane w artykule.
Przy duzych pradach gdy moce strat sa na tyle duze ze tzreba odprowadzac cieplo to o maksymalnym pradzie decyduje juz nie wytrzymalosc zlacza diody czy mostka tylko zdolnosc odprowadzania ciepla.
Wielu poczatkujacych mysli ze jak zastosuje mostek 50A to bedzie sie mniej grzal niz ten co ma napisane 15A. Jesli mostki maja takie same obudowy to beda sie tak samo grzac. A przy duzych pradach beda wymagac i tak radiatorow.
-
jaroff
- -
- Posty: 1
- Rejestracja: 15 kwie 2006, 6:01
Post
autor: jaroff » 15 kwie 2006, 6:12
Kolego Irekp: Dane podawane na mostku dotyczą pracy z radiatorem i bez radiatora, np.5/3,3A. Moc (ilość ciepła) wydzielona na mostku nie zależy od rodzaju obciążenia. Napięcie na przewodzących diodach jest stałe (ok. 0,6V), obojętnie czy jako odbiornik damy opór, cewke czy kondensator.
-
irekp
- -
- Posty: 18
- Rejestracja: 19 sie 2005, 21:48
- Lokalizacja: warszawa
-
Kontakt:
Post
autor: irekp » 18 kwie 2006, 19:43
uuuuu kolego jaroff masz spore braki w podstawowej wiedzy elektronicznej!!
Proponuje na poczatek przeczytac caly watek a potem opis z EDW.
Dioda polpzrewodnikowa ma cos takiego jak charaktrystyke a jej napiecie przewodzenia zalezy od pradu. Dla malych pradow wynosi 200-500mV zaleznie od diody a dla duzych dochodzi do ok. 2V. Przy obciazeniu pojemnosciowym diody przewodza impulsy pradowe o wartosci nawet kilkudziesieciu amper! Kiedys robilem pomiar na trafie 50W i stosunek sredniej wartosci pradu wyjsciowego do pradu impulsowego wynosil 5. A wiec jak pobieralem 1A to impulsy na diodach wynosily 5A. Przy tym pradzie napiecie przewodzenia diody jest wieksze stad i wieksze sa straty mocy.
-
krzych
- -
- Posty: 68
- Rejestracja: 25 lut 2006, 22:23
- Lokalizacja: ***********
Post
autor: krzych » 22 kwie 2006, 17:53
Kompletnie tego nie rozumiem

:
irekp pisze:W mostku gretza na zmiane przewodza po dwie diody, sredni prad kazdej galezi dla diod 1A to wlasnie 1A a ze sa dwie galezie to prad maksymalny wynosi 2A.
Przecież obie diody są niejako połączone szeregowo, przez obie płynie ten sam prąd.
-
Wojtek
- Moderator
- Posty: 2606
- Rejestracja: 04 sie 2002, 19:00
- Lokalizacja: --
-
Kontakt:
Post
autor: Wojtek » 23 kwie 2006, 6:52
krzych pisze:Przecież obie diody są niejako połączone szeregowo, przez obie płynie ten sam prąd.
... tu nie chodzi o obie diody z jednej "gałęzi" mostka tylko o przewodzące na przemian dwie "gałązie" mostka.
-
c4r0
- Moderator
- Posty: 2150
- Rejestracja: 13 kwie 2004, 19:56
- Lokalizacja: z lasu
-
Kontakt:
Post
autor: c4r0 » 23 kwie 2006, 9:32
Znalazłem taki fajny gif:
Moimi słowami wygląda to tak (tak ja to rozumiem):
Jak widać na gifie, diody lewa górna i prawa dolna można w pewnych momentach uznać za połączone szeregowo, tak jak napisał krzych (lewa dolna i prawa górna również). Jeśli każda z diod w parze jest na 1A to cała para "połączona szewregowo" ma też wytrzymałość 1A. ALE - co wynika z gifa, te obie pary diod przewodzą prąd na zmianę (50% czasu jedna para i 50% czasu druga para). Jeśli dioda (lub para diod) ma obciążalność ciągłą 1A tzn że średni prąd przewodzony przez nią może mieć max. 1A. A że jedna para diod przewodzi 50% czasu to średni prąd jest równy połowie prądu płynącego w czasie przewodzenia. To znaczy że żeby obciążyć diodę średnim prądem równym 1A można puszczać przez nią na przemian 2A i 0A. Dzięki temu że mamy dwie pary diod a nie jedną prąd wyjściowy mostka jest ciągły i równy 2A (jedna para diod przewodzi swój podwojony dopuszczalny prąd a druga para odpoczywa, potem zmiana). Mam nadzieję że dobrze to rozumiem i pomogłem zrozumieć innym
