Tutaj mozesz poruszać tematy ogólne powiązane z elektroniką, np. dyskusje na temat podzespołów, układów, zasad ich działania. Czyli można pisać o wszystkim czego nie da się przyporządkować do innych działów.
-
seweryn
- Użytkownik
- Posty: 147
- Rejestracja: 08 gru 2005, 20:04
- Lokalizacja: Praszka
-
Kontakt:
Post
autor: seweryn » 21 sty 2006, 11:42
Posiadam tyrystor 250A i czy można użyć go do załączania rozrusznika w maluchu??(zamiast tzw. bediksa)
-
buliz
- -
- Posty: 68
- Rejestracja: 21 sty 2006, 23:10
- Lokalizacja: pomorskie
Post
autor: buliz » 21 sty 2006, 23:27
Nic z tego. Przy rozruszniku "na linkę"jak i w każdym innym wraz z ruchem linki bądź elektromagnesu nie tylko załączasz rozrusznik, ale także wypychasz kółko zębate rozrusznika tzw bendiks które zazębia się z kołem zamachowym silnika a tego nie "przeskoczysz". Pozdrawiam
-
seweryn
- Użytkownik
- Posty: 147
- Rejestracja: 08 gru 2005, 20:04
- Lokalizacja: Praszka
-
Kontakt:
Post
autor: seweryn » 22 sty 2006, 17:19
Rozrusznik nie jest na linke tylko na elektromagnes! a tyrystor po to bo mi się te styki wypaliły i nie chce kręcić! elektromagnes bedzie wypychał zębatke a tyrystor załączał napięcie! tylko nie wiem jak sterować tym tyrystorem?? może jakiś schemat??
-
misci
- -
- Posty: 17
- Rejestracja: 20 paź 2005, 22:07
Post
autor: misci » 23 sty 2006, 21:59
Rozrusznik w maluchu zasilany jest plusem. Anoda tyrystora musiała by być z nim połączona a bramka wyzwalana + przez rezystor. Katoda oczywiście do rozrusznika. Załączanie jest zatem możliwe. Gorzej z wyłączeniem bo raz załączony tyrystor przewodzi do momentu zaniku napięcia pomiędzy anodą a katodą. Co zatem spowoduje zwarcie na tyrystorze? Reasumując nie polecam.
-
Raflles
- -
- Posty: 77
- Rejestracja: 06 sie 2005, 17:15
- Lokalizacja: Tychy
-
Kontakt:
Post
autor: Raflles » 29 sty 2006, 2:00
Tak nie wiem czy mam rację, ale ja mam podobny problem z Maluchem. Też nie chce mi się rozrusznik kręcić, i raczej znawcy stawiają na tuleje na wirniku rozrusznika, które są wytarte bądź uszkodzone. Więc radzę je sprawdzić.
-
seweryn
- Użytkownik
- Posty: 147
- Rejestracja: 08 gru 2005, 20:04
- Lokalizacja: Praszka
-
Kontakt:
Post
autor: seweryn » 05 lut 2006, 15:55
ja swego czasu wykręcałem rozrusznik 3 razy dziennie przez pare dni:)
Podstawowe problemy to:
Jeżeli elektromagnez złącza(słychać wuraźne tyknięcie) i wirnik się nie kręci to:
albo szczotki się już wytarły
albo podkładka pod wirnikiem się wytarła i wirnik opadł tak nisko że kołnierz zaczął ocierać się o szczotkotrzumacze i one się wygieły co spowodowało zawieszenie się szczotek
Jeżeli elektromagnes się nie załącza to najprawdopodobniej będzie wina szczotek bo cewka elektromagnesu jest podłączona przez szczotki do masy
Jeżeli elektromagnes się załącza ale wirnik kręci się bardzo słabo że ledwo ciągnie wał to najprawdopodobniej jest to wina styków w elektromagnesie które się wypalają i przy jego wymianie warto wymienić odrazu szczotki żeby nie iskrzyły mocno bo bo to szkodzi elektromagnesowi.
Ważne też jest żeby szczotki w szczotkotrzymaczach luźno chodziły.
Wymiana tulejek też coś tam daje, to zależy od luzu na wirniku.
-
gajosp2
- Użytkownik
- Posty: 214
- Rejestracja: 15 mar 2006, 8:24
- Lokalizacja: Bielsk podlaski
-
Kontakt:
Post
autor: gajosp2 » 02 kwie 2006, 9:28
Nic z tego można tyrystor zastosowac zamiast styków (gdy masz na przykład wypalone) a elektronagnes przyciągający bendiks do walka musi zostać. Wtedy sterowanie tyrystorem podłączasz pod plus tego elektromagnesu. Jeszcze jedno nie wiem do końca jak dziala tyrystor jeśli tak ze jak na sterowanie podłaczy sie napięcie to on przewodzi a jak odłączysz to przestaje to mozna podłaczyć tak jak wyżej napisalem(oczywiścieze ze zgodną polaryzacją).

-
seweryn
- Użytkownik
- Posty: 147
- Rejestracja: 08 gru 2005, 20:04
- Lokalizacja: Praszka
-
Kontakt:
Post
autor: seweryn » 02 kwie 2006, 13:38
z tego co ja sie dowiedziałem to tyrystora nie mozna użyć do tego celu ponieważ po załączeniu nie da go się wyłączyć bramką. Są specjalne tyrystory które by się do tego nadawały nazywają się one tyrystory GTO (elementy w pełni sterowne). Ja takich niestety nie posiadam!
-
Arnold_S.
Post
autor: Arnold_S. » 02 kwie 2006, 16:04
To najprościej użyć tranzystorów mocy MOSFET(kilku równolegle) i po problemie.
Po co te kombinacje? Zwykłego tyrystora nie można tak po prostu wyłączyć.
-
seweryn
- Użytkownik
- Posty: 147
- Rejestracja: 08 gru 2005, 20:04
- Lokalizacja: Praszka
-
Kontakt:
Post
autor: seweryn » 02 kwie 2006, 16:57
Można i tak tylko pytanie czy to się opłaca bo tranzystory MOS są dość drogie jeszcze do tego rezystory wyrównujące dużej mocy to drogi nteres! Lepiej chyba kupić nowy elektromagnes 43zł!
-
Arnold_S.
Post
autor: Arnold_S. » 02 kwie 2006, 20:05
Pytanie "czy to się opłaca" skieruj sam do siebie.

-
krzych
- -
- Posty: 68
- Rejestracja: 25 lut 2006, 22:23
- Lokalizacja: ***********
Post
autor: krzych » 02 kwie 2006, 20:32
MOSFET-y nie są takie drogie. Drogie są te wysokonapięciowe, a te nisko nawet o dużym prądzie i małej rezystancji są tanie np. IRFZ44N (U=55V I=49A Ipeak=160A) w moim ulubionym sklepie kosztuje 1.9zł. Czy to dużo?
-
gajosp2
- Użytkownik
- Posty: 214
- Rejestracja: 15 mar 2006, 8:24
- Lokalizacja: Bielsk podlaski
-
Kontakt:
Post
autor: gajosp2 » 03 kwie 2006, 8:35
A to przepraszam nie wiedzialem. Popieram to co pisze krzych bo jesli zawet ten tranzystor ci walnie to tak jak on pisze 1,90 to nie duża sumka. Co do opłacalności to musisz sobie sam przeliczyć i przeanalizowac

-
seweryn
- Użytkownik
- Posty: 147
- Rejestracja: 08 gru 2005, 20:04
- Lokalizacja: Praszka
-
Kontakt:
Post
autor: seweryn » 03 kwie 2006, 16:33
No to Wy fajnie macie! Ja mieszkam w małej mieścinie i gość z sklepu zdziera ile się da i taki tranzystor jest w cenie niecałe 10zł!!!
[ Dodano: 03-04-2006, 17:36 ]
a taki rozrusznik ile może maksymalnie prądu pobierać?? Może wie ktoś z Was jaka powinna być wartość tych rezystorów wyrównujących??
-
gajosp2
- Użytkownik
- Posty: 214
- Rejestracja: 15 mar 2006, 8:24
- Lokalizacja: Bielsk podlaski
-
Kontakt:
Post
autor: gajosp2 » 06 kwie 2006, 14:29
To sie cież chociaż z tego ja u siebei w miescie mam tylko jeden sklep elektroniczny w którym można kupić diody potencjometry buzzery przekażniki i zaróweczki. Tranzystorów nie mają

A rozrusznik to troche prądu bierzee.