powielacz trafiło chyba "/

Tutaj mozesz poruszać tematy ogólne powiązane z elektroniką, np. dyskusje na temat podzespołów, układów, zasad ich działania. Czyli można pisać o wszystkim czego nie da się przyporządkować do innych działów.
GVolt
Użytkownik
Posty: 172
Rejestracja: 06 paź 2005, 17:13
Lokalizacja: z kątowni

powielacz trafiło chyba "/

Post autor: GVolt » 25 mar 2006, 17:32

Podłączyłem powielacz z TV bezpośrednio do sieci i... pufff troche dymu i automatyczny bezpiecznik wyłączył mi w domq prąd "/ dlaczego? przecież w TV idzie na niego dużo większe napięcie :idea: Może to zależeć od częstotliwości? Jak tak to jaka jest granica f dla powielacza z tv? a może to coś innego? :roll:

aha... na tej str jest taki schemacik:
Obrazek
jakieś specjalne trafo do tego trza? nie wolno podłączyć zwykłego sieciowego odwrotnie?

PS. Chyba do dobrego działu to dałem :wink:

Awatar użytkownika
Koppel
Użytkownik
Posty: 500
Rejestracja: 24 lip 2005, 18:05
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: Koppel » 25 mar 2006, 19:40

Na trafopowielacz w telewizorze wcale nie jest podawane napiecie wyższe niż 230V. Jest ono jednak kluczowane z znacznie większą częstotliwością (dziesiątki, setki kiloherców). Polecam poszukanie informacji o lampach plazmowych. Po niewielkich przeróbkach trafopowielacza można zrobić prosty układ ktory umożliwi uzyskanie łuku przy zasilaniu rzędu 12V. Takie zabawy są też na pewno bezpieczniejsze niż podłączanie trafopowielacza do sieci.

Ponieważ przeróbki dotyczą uzwojenia pierwotnego, ktorego twój trafopowielacz, wnioskując z opisu eksperymentu, już nie ma - może uda się go jeszcze wykorzystać :mrgreen:

:!: I jedno tylko ostrzeżenie: Nie rób tego gdy jesteś sam w domu! Taka iskra może przywalić nawet bez dotykania urządzenia. Podczas moich eksperymentów kable które leżały na biórku zaczęły "świecić". Po zapaleniu światła okazało się, że ich izolacja stopiła się wszędzie tam gdzie były blisko siebie. Nie były to zwykle kabelki, lecz kable takie jak znajdują się w miernikach - w grubej izolacji (mój błąd - pisze na nich 1000V :| ).

Awatar użytkownika
c4r0
Moderator
Posty: 2150
Rejestracja: 13 kwie 2004, 19:56
Lokalizacja: z lasu
Kontakt:

Re: powielacz trafiło chyba "/

Post autor: c4r0 » 25 mar 2006, 20:21

GVolt pisze: jakieś specjalne trafo do tego trza? nie wolno podłączyć zwykłego sieciowego odwrotnie?
Co masz na myśli? Podłączyłeś trafo sieciowe uzw. niskonapięciowym do sieci :?: :|

GVolt
Użytkownik
Posty: 172
Rejestracja: 06 paź 2005, 17:13
Lokalizacja: z kątowni

Post autor: GVolt » 25 mar 2006, 21:00

Koppel pisze:Ponieważ przeróbki dotyczą uzwojenia pierwotnego, ktorego twój trafopowielacz, wnioskując z opisu eksperymentu, już nie ma - może uda się go jeszcze wykorzystać Mr. Green
ja podłączyłem sam powielacz z TV :wink: a nie trafopowielacz
c4r0 pisze:Co masz na myśli? Podłączyłeś trafo sieciowe uzw. niskonapięciowym do sieci Question Neutral
nie podłączałem jeszcze, dlatego pytam czy sie nic nie stanie z trafem. A jeśli nie wolno bo sie przegrzeje czy cuś to może by go w oleju zalać :mrgreen: ... no co rezystory i kondensatory sie zalewa w oleju to trafo chyba też można by było :lol:

i jeszcze jedno: diody z tv na jakie napięcie są?

Awatar użytkownika
c4r0
Moderator
Posty: 2150
Rejestracja: 13 kwie 2004, 19:56
Lokalizacja: z lasu
Kontakt:

Post autor: c4r0 » 26 mar 2006, 12:33

GVolt pisze:
c4r0 pisze:Co masz na myśli? Podłączyłeś trafo sieciowe uzw. niskonapięciowym do sieci Question Neutral
nie podłączałem jeszcze, dlatego pytam czy sie nic nie stanie z trafem. A jeśli nie wolno bo sie przegrzeje czy cuś to może by go w oleju zalać :mrgreen: ... no co rezystory i kondensatory sie zalewa w oleju to trafo chyba też można by było :lol:

i jeszcze jedno: diody z tv na jakie napięcie są?
Transformatora nie można tak podłączyć, bo się rdzeń nasyci. To nie tak jak z kondensatorami i opornikami. Zalewa się je olejem żeby zapobiec przebiciu ale dopiero przy napięciu w kV. Żaden olej ani nic innego nie pomoże - poprostu nie można.

W TV są różne diody i różne napięcia. Jeśli chodzi Ci o diodę prostującą nap. anodowe to od 10kV w górę (im większy kineskop tym większe napięcie, w kolorowych większe niż w czarno-białych).

GVolt
Użytkownik
Posty: 172
Rejestracja: 06 paź 2005, 17:13
Lokalizacja: z kątowni

Post autor: GVolt » 26 mar 2006, 21:13

Koppel pisze:Na trafopowielacz w telewizorze wcale nie jest podawane napiecie wyższe niż 230V
no na trafopowielacz to nie ale na powielacz to idzie ~8kV
więc czemu mój powielacz po podłączeniu do sieci zadymił i śmierdziało :?:

Awatar użytkownika
futrzaczek2
-
Posty: 29
Rejestracja: 01 lut 2006, 16:05
Lokalizacja: Piotrków Tryb.
Kontakt:

Post autor: futrzaczek2 » 27 mar 2006, 13:08

Już któs w tejże dyskusji napisał, że trafopowielacz jest kluczowany dziesiątkami kiloherców!
I z trafopowielacza wychodzi napięcie na powielacz!
To napięcie ma cały czas wysoką częstotliwość!
A w gniazdku nasz 50 Hz.
Jak nie wierzysz, to zrób to samo, co twój ludek z avatarka.
Będziesz w 100% przekonany ;)
Ale obiecaj mi że tego nie zrobisz, dobra :?:

GVolt
Użytkownik
Posty: 172
Rejestracja: 06 paź 2005, 17:13
Lokalizacja: z kątowni

Post autor: GVolt » 27 mar 2006, 15:31

futrzaczek2 pisze:Jak nie wierzysz, to zrób to samo, co twój ludek z avatarka.
Będziesz w 100% przekonany :wink:
Ale obiecaj mi że tego nie zrobisz, dobra :?:
wiem że w sieci jest 50Hz :P a poza tym to co z tego że sie podepne do sieci :| częstotliwości sobą nie sprawdze (wiem że przy wyższych f występuje efekt naskórkowy ale to od określonej f) nie obiecam bo już to zrobiłem ;P i nic mi sie nie stało to nie pisz że będe w 100% przekonany bo wydaje mi sie że nigdy cie nie dotknęło u z sieci(oczywiście nie musisz tego robić :P ... no ale nie ważne koniec off topicu.

A teraz powrót do tematu:
Co z tego że jest wysoka częstotliwość... 50Hz mi zjechało powielacz :| ? niby czemu...
robiłem już sobie kiedyś powielacz i podłączyłem go do U z trafa (tam przecież też jest 50Hz!) i sie mu nic nie stało, a powielacz od TV jest identycznie zbudowany(tzn połączenie elementów takie samo) więc o co tu chodzi :?:
powielacz od TV identyko co ten powielacz

Więc niech ktoś odpowie na to pytanie co naprawdę sie dobrze na tym zna. Jakim prawem sie zadymiło i zaśmierdziało z powielacza podłączonego do sieci :?:

Awatar użytkownika
Koppel
Użytkownik
Posty: 500
Rejestracja: 24 lip 2005, 18:05
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: Koppel » 27 mar 2006, 18:23

Uwaga - poniższy opis nie będzie bardzo precyzyjny - jest próbą przybliżenia zjawiska. Nie biorę tutaj pod uwagę, że mamy tutaj do czynienia z indukcyjnościami sprzężonymi - odpowiadam na ile nie wymaga to ode mnie sięgania do zeszytów z zeszłych lat i przypominania sobie zawartych tam informacji.

W powielaczu występuje cewka. Cewka ta nastawiona na stosunkowo dużą częstotliwość pracy ma niewielką indukcyjność. Ogólnie posiada ona indukcyjność oraz pasożytniczą rezystancję (dla dziesiątek kHz pasożytnicza pojemność jest do pominięcia). Prąd płynący przez taką cewkę (operatorowo):
I(jω) = U(jω) / (L*jω + R)

Zauważ, że gdybyśmy pomineli rezystancję (która jest niewielka) to przy pulsacji (ω = 2Πf) zmierzającej do zera, prąd rośnie do nieskończoności!

Myślę, że to wystarczy dla wyobrażenia się jakie znajwisko zachodzi jeśli zasilimy 50Hz cewkę obliczoną dla 50kHz. :?

I przypominam, że wytłumaczenie nie jest dokładne - trochę spraw tutaj pomijam. Ma jedynie dać prosty pogląd na to co się stało. Ach... i elektronika analogowa to nie jest moja mocna strona :twisted:

GVolt
Użytkownik
Posty: 172
Rejestracja: 06 paź 2005, 17:13
Lokalizacja: z kątowni

Post autor: GVolt » 27 mar 2006, 18:49

nnnno teraz to rozumiem :wink: dzięki wielkie :D

Awatar użytkownika
c4r0
Moderator
Posty: 2150
Rejestracja: 13 kwie 2004, 19:56
Lokalizacja: z lasu
Kontakt:

Post autor: c4r0 » 28 mar 2006, 21:08

Koppel, ale tu chodzi o sam powielacz, a nie trafopowielacz. Teraz już robią tylko trafopowielacze ale kiedyś stosowało się albo same trafa albo trafa z oddzielnym powielaczem (GVolt podał link do strony). W powielaczu nie ma cewki (co by ona miała robić?). Szczerze mowiąc sam też się dziwię dlaczego ten powielacz szlag trafił, ale mi nigdy by do głowy nawet nie przyszło żeby podłączać coś takiego do sieci bez żadnego opornika :wink: Częstotliwość też nie ma tu znaczenia moim zdaniem (a zwłaszcza jej obniżanie). Ej GVolt, a jesteś pewien, że ten powielacz nie był już wcześniej przebity, albo że dobrze go podłączyłeś?

GVolt
Użytkownik
Posty: 172
Rejestracja: 06 paź 2005, 17:13
Lokalizacja: z kątowni

Post autor: GVolt » 28 mar 2006, 21:18

c4r0 pisze:Ej GVolt, a jesteś pewien, że ten powielacz nie był już wcześniej przebity, albo że dobrze go podłączyłeś?
podłączyłem go tak:

był znaczek "~" czyli u zmienne niby (no i najbliżej tego były dwa przewody to dałem je do sieci... wydaje mi sie że chyba na pewno było dobrze podłączone bo pozostałe przewody: 1gruby przewód miał opis +F czyli fokus a inne wyp miało odwrócone T(masa) i ostatnie miało "+" czyli po prostu + więc chyba wszystko podłączyłęm dobrze to tera nie wiem czemu go walneło (ta cewka to sie zastanawiałem po co niby ma być no ale dobra czyli jej nima)

A powielacz nie był przebity raczej bo TV jeszcze przed rozebraniem działał tyle że obraz strasznie skakał.

Awatar użytkownika
Koppel
Użytkownik
Posty: 500
Rejestracja: 24 lip 2005, 18:05
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: Koppel » 29 mar 2006, 6:39

c4r0 pisze:Koppel, ale tu chodzi o sam powielacz, a nie trafopowielacz.
Ach - ja się nie mogłem połapać: chodzi o ten sam element z diodami i kondensatorami łączonymi raz równolegle raz szeregowo? Dobrze teraz myślę? Jeśli tak - to rzeczywiście moje tłumaczenie nie ma nic do rzeczy :oops:

GVolt
Użytkownik
Posty: 172
Rejestracja: 06 paź 2005, 17:13
Lokalizacja: z kątowni

Post autor: GVolt » 30 mar 2006, 15:08

Koppel pisze:Ach - ja się nie mogłem połapać: chodzi o ten sam element z diodami i kondensatorami łączonymi raz równolegle raz szeregowo? Dobrze teraz myślę? Jeśli tak - to rzeczywiście moje tłumaczenie nie ma nic do rzeczy :oops:
chodzi o to :arrow: http://www.kronjaeger.com/hv/hv/src/tv/index.html

tasza
Użytkownik
Posty: 1391
Rejestracja: 21 lut 2005, 15:02

Post autor: tasza » 30 mar 2006, 15:20

tak zerknęłam na podany schemat....
jedyna możliwość wybicia bezpieczników i zniszczenia czegokolwiek to
podanie napięcia sieci na końcówki (~) i (D) - wtedy pierwszą diodą robisz zwarcie.
napięcie sieciowe pomiędzy (~) i (A) nic nie powinno uszkodzić - przecież reaktancja
kondenastorów ograniczy prąd, tak? A te pojemności są na wysokie napięcia,
230 ich nie przebije :roll: , no chyba że już miałeś wcześniej przebity np. pierwszy kondensator....

ODPOWIEDZ