[Naprawa] Zasilacz ATX
[Naprawa] Zasilacz ATX
Witam Wszystkich,
Padł mi w komputerze zasilacz typu ATX9806B-P (200W) i chciałbym spróbować tchnąć jeszcze w niego życie na jakieś kilka lat...
Objawy wyglądają następująco:
Bezpiecznik cały. Napięcie na kondensatorach filtrujących za mostkiem ok. 330V.
Na wyprowadzeniu 5V_STANDBY panuje odpowiednie napięcie rzędu 5V zasilające płytę główną.
Wszystko wygląda dość ładnie tylko pies jest pogrzebany w tym iż po zwarciu wyprowadzenia PWR_ON do masy, zasilacz nie reaguje i na pozostałych wyprowadzeniach panuje martwa cisza.
Na wyprowadzeniu PWR_ON panuje ok. 4V.
Brak widocznych opuchnięć kondensatorów oraz wycieku elektrolitu.
Sprawdziłem już prawie wszystkie elementy (diody zwykłe oraz Schottky'ego na radiatorze, tranzystory mocy) ale wszystko wychodzi, że jest sprawne.
Odnośnie testowania tranzystorów i innych półprzewodników... czy wystarczy sprawdzenie spadków napięcia na złączach baza-emiter, baza-kolektor, aby się upewnić o jego działalności?
U mnie zazwyczaj taki spadek napięcia wynosił 0,9 (!?) V. Troszkę dużo jak na standardowe 0V7.
Zaraz po incydencie i rozkręceniu obudowy zamieniłem rozerwany termistor SCK 053 i to tyle widzianych na oko uszkodzeń.
Czy można ten termistor zastąpić zworą? Czy jest on bardzo potrzebny?
Czy ktoś kto siedzi w tym fachu może się domyślać co jest nie tak?
Jeśli tak to bardzo proszę o cenne wskazówki.
Pozdrawiam
Padł mi w komputerze zasilacz typu ATX9806B-P (200W) i chciałbym spróbować tchnąć jeszcze w niego życie na jakieś kilka lat...
Objawy wyglądają następująco:
Bezpiecznik cały. Napięcie na kondensatorach filtrujących za mostkiem ok. 330V.
Na wyprowadzeniu 5V_STANDBY panuje odpowiednie napięcie rzędu 5V zasilające płytę główną.
Wszystko wygląda dość ładnie tylko pies jest pogrzebany w tym iż po zwarciu wyprowadzenia PWR_ON do masy, zasilacz nie reaguje i na pozostałych wyprowadzeniach panuje martwa cisza.
Na wyprowadzeniu PWR_ON panuje ok. 4V.
Brak widocznych opuchnięć kondensatorów oraz wycieku elektrolitu.
Sprawdziłem już prawie wszystkie elementy (diody zwykłe oraz Schottky'ego na radiatorze, tranzystory mocy) ale wszystko wychodzi, że jest sprawne.
Odnośnie testowania tranzystorów i innych półprzewodników... czy wystarczy sprawdzenie spadków napięcia na złączach baza-emiter, baza-kolektor, aby się upewnić o jego działalności?
U mnie zazwyczaj taki spadek napięcia wynosił 0,9 (!?) V. Troszkę dużo jak na standardowe 0V7.
Zaraz po incydencie i rozkręceniu obudowy zamieniłem rozerwany termistor SCK 053 i to tyle widzianych na oko uszkodzeń.
Czy można ten termistor zastąpić zworą? Czy jest on bardzo potrzebny?
Czy ktoś kto siedzi w tym fachu może się domyślać co jest nie tak?
Jeśli tak to bardzo proszę o cenne wskazówki.
Pozdrawiam
Witam
Wylutuj tranzystory i diody wraz z radiatorem i sprawdź je omomierzem.
Jesli słychać jakies dźwięki (syczenie ) podczas prób uruchomienia zasilacza to na bank masz uszkodzone półprzewodniki po stronie wtórnej.
Jeśli masz rozerwany termistor po stronie pierwotnej to możliwe ze problem tkwi w tranzystorach kluczujacych w przetwornicy głównej.
Jeszcze jedna rada - zamiast bezpiecznika wstaw żarówkę 60W/230V, jesli podczas włączania tylko mignie to OK, jesli będzie świecić to masz gdzieś zwarcie.
Pozdrawiam
Wylutuj tranzystory i diody wraz z radiatorem i sprawdź je omomierzem.
Jesli słychać jakies dźwięki (syczenie ) podczas prób uruchomienia zasilacza to na bank masz uszkodzone półprzewodniki po stronie wtórnej.
Jeśli masz rozerwany termistor po stronie pierwotnej to możliwe ze problem tkwi w tranzystorach kluczujacych w przetwornicy głównej.
Jeszcze jedna rada - zamiast bezpiecznika wstaw żarówkę 60W/230V, jesli podczas włączania tylko mignie to OK, jesli będzie świecić to masz gdzieś zwarcie.
Pozdrawiam
Witajcie
,
pim,
karlos79,
Tak się zastanawiam jak to działa...
Czy to zasługa kondensatorów filtrujących zasilanie za mostkiem prostowniczych?
Co się okazało?
Tranzystory mocy w porządku oporność mieściła się w kierunku przewodzenia złącza ok. 300kΩ a w kierunku zaporowym brakowało skali na wyświetlaczu.
Martwią mnie tylko diody Shottky'ego: BYV 143 oraz SBL 3040.
Przy BYV 143 oporność w kierunku przewodzenia wyniosła 5kΩ a kierunku zaporowym 7kΩ.
A przy SBL 3040 oporność w kierunku przewodzenia wyniosła 19kΩ a w kierunku zaporowym 740kΩ.
Najbardziej podejrzliwy jest ten BYV 143
.
Czy taka mała różnica oporności oznacza, że jest uszkodzony
Pozdrawiam.
Nie ma żadnych zwarć między tymi wyprowadzeniami.pim pisze:sprawdź czy nie ma zwarcia pomiędzy nóżkami 10 11 12
Nie występuje żadne syczenie.karlos79 pisze:Jeśli słychać jakieś dźwięki (syczenie ) podczas prób uruchomienia zasilacza to na bank masz uszkodzone półprzewodniki po stronie wtórnej.
Zrobiłem tak i żarówka mignęła na chwilę i powoli zgasła.karlos79 pisze:Jeszcze jedna rada - zamiast bezpiecznika wstaw żarówkę 60W/230V, jeśli podczas włączania tylko mignie to OK, jeśli będzie świecić to masz gdzieś zwarcie.
Tak się zastanawiam jak to działa...
Czy to zasługa kondensatorów filtrujących zasilanie za mostkiem prostowniczych?
Więc tak... wylutowałem i sprawdziłem przy rozdzielczości 2000k.karlos79 pisze:Wylutuj tranzystory i diody wraz z radiatorem i sprawdź je omomierzem.
Co się okazało?
Tranzystory mocy w porządku oporność mieściła się w kierunku przewodzenia złącza ok. 300kΩ a w kierunku zaporowym brakowało skali na wyświetlaczu.
Martwią mnie tylko diody Shottky'ego: BYV 143 oraz SBL 3040.
Przy BYV 143 oporność w kierunku przewodzenia wyniosła 5kΩ a kierunku zaporowym 7kΩ.
A przy SBL 3040 oporność w kierunku przewodzenia wyniosła 19kΩ a w kierunku zaporowym 740kΩ.
Najbardziej podejrzliwy jest ten BYV 143
Czy taka mała różnica oporności oznacza, że jest uszkodzony
Pozdrawiam.
Czy dobrze zmierzyłeś? Czym mierzyłeś?ivanek_89 pisze:Witajcie,
Martwią mnie tylko diody Shottky'ego: BYV 143 oraz SBL 3040.
Przy BYV 143 oporność w kierunku przewodzenia wyniosła 5kΩ a kierunku zaporowym 7kΩ.
A przy SBL 3040 oporność w kierunku przewodzenia wyniosła 19kΩ a w kierunku zaporowym 740kΩ.
Nie jestem co prawda specem od takich układów, ale diody mocy zwykle mierzyłem zasilaczem z możliwością ustawienia ograniczenia prądowego. Przy dość sporym prądzie (100 do 200mA) sprawdzałem napięcie w kierunku przewodzenia. Następnie przy dość sporym napięciu (30V) sprawdzałem prąd w kierunku zaporowym.ivanek_89 pisze:Przy BYV 143 oporność w kierunku przewodzenia wyniosła 5kΩ a kierunku zaporowym 7kΩ.
A przy SBL 3040 oporność w kierunku przewodzenia wyniosła 19kΩ a w kierunku zaporowym 740kΩ.
Najbardziej podejrzliwy jest ten BYV 143 .
Czy taka mała różnica oporności oznacza, że jest uszkodzony
Zwykłym ohmomierzem raczej tego nie sprawdzisz prawidłowo - wymusza on zbyt małe napięcia oraz prądy dla takich elementów. Ewentualnie pomocny może być tester diod, jednak przy diodach dużej mocy pokazywane wyniki mogą być nieco przekłamane.
Poprawcie mnie proszę jeśli się mylę - chętnie się czegoś nauczę
Witam
Z praktyki wiem ze przy badaniu takich elemetów wystarczy zwykły multimetr z testem przejścia(piszczałka)
Albo badany element ma zwarcie , albo nie przewodzi w ogóle i koniec.
Nie bawie w ściąganie chrakterystyk czy w jakieś bardziej wyszukane metody , diagnozownia takich elementów.
Biorąc pod uwage proądy jakie mogą płynąc przez elementy mocy to najczęściej tranzystory czy diody mają zwarcie na zlączach.
Pozdrawiam
Z praktyki wiem ze przy badaniu takich elemetów wystarczy zwykły multimetr z testem przejścia(piszczałka)
Albo badany element ma zwarcie , albo nie przewodzi w ogóle i koniec.
Nie bawie w ściąganie chrakterystyk czy w jakieś bardziej wyszukane metody , diagnozownia takich elementów.
Biorąc pod uwage proądy jakie mogą płynąc przez elementy mocy to najczęściej tranzystory czy diody mają zwarcie na zlączach.
Pozdrawiam
masz note katalogową TL494 sprawdź napięcie zasilające TLa. Sprawdź napięcia na wejściach + i - komparatorów napięcia może jedno z nich blokuje działanie układu. Zobacz czy układ wogule generuje przebiegi.
Witam Wszystkich,
gaweł,
Mierzyłem, tak jam mi poradził wcześniej karlos79, omomierzem na zakresie 2000k.
Jestem pewien, że dobrze wykonałem te pomiary.
Widzę także, że padła propozycja zbadania tych półprzewodników testerem przejścia (piszczałką). Otóż zrobiłem to już wcześniej i potwierdziłem jeszcze raz wczoraj iż spadki napięć na diodach są odpowiednie i wynoszą w okolicach 200mV, co jest oczywistą cechą diod Shottky'ego.
Nie występuje żadne zwarcie ani żadna przerwa.
Czyli wyszło na to, że diody te są w porządku tak?
Tak szczerze powiem, że też nie za bardzo ufam omomierzowi przy pomiarach takich właśnie elementów bo nie daje większości procent na dowód iż coś jest zepsute czy też jest dobre.
pim,
Sprawdziłem napięcia na każdej nóżce tego układu przy zwartym do masy PWR_ON.
To właśnie prze zwarciu tego wyprowadzenia do masy, zasilacz powinien w "pełni" się uruchomić i odblokować...
Poniżej przedstawiam wyniki pomiarów dla każdego pinu w odniesieniu do masy układu:
Pin – Napięcie (ZNACZENIE):
1 - 0V (1IN+)
2 - 5V (1IN-)
3 - 0V (FEEDBACK)
4 - 0V (DTC)
5 - 1,65V (CT)
6 - 3,65V (RT)
7 - 0V (GND)
8 - 4,6V (C1)
9 - 0V (E1)
10 - 0V (E2)
11 - 1,55V (C2)
12 - 5V (Vcc)
13 - 5V (OUTPUT CTRL)
14 - 5V (REF)
15 - 5V (2IN-)
16 - 1V (2IN+)
Dodam jeszcze, że piny 13, 14, 15 są połączone ze sobą.
Nie znam się na tym układzie ale mam głęboką nadzieję, że z waszą wiedzą i waszą pomocą coś uda się z tego zasilacza jeszcze wykrzesać.
Pozdrawiam.
P.S. A tak w jednym zdaniu, czy ktoś mógłby mi wyjaśnić do czego ta kostka dokładnie służy?
Dziękuję
.
Mierzyłem, tak jam mi poradził wcześniej karlos79, omomierzem na zakresie 2000k.
Jestem pewien, że dobrze wykonałem te pomiary.
Widzę także, że padła propozycja zbadania tych półprzewodników testerem przejścia (piszczałką). Otóż zrobiłem to już wcześniej i potwierdziłem jeszcze raz wczoraj iż spadki napięć na diodach są odpowiednie i wynoszą w okolicach 200mV, co jest oczywistą cechą diod Shottky'ego.
Nie występuje żadne zwarcie ani żadna przerwa.
Czyli wyszło na to, że diody te są w porządku tak?
Tak szczerze powiem, że też nie za bardzo ufam omomierzowi przy pomiarach takich właśnie elementów bo nie daje większości procent na dowód iż coś jest zepsute czy też jest dobre.
Sprawdziłem napięcia na każdej nóżce tego układu przy zwartym do masy PWR_ON.
To właśnie prze zwarciu tego wyprowadzenia do masy, zasilacz powinien w "pełni" się uruchomić i odblokować...
Poniżej przedstawiam wyniki pomiarów dla każdego pinu w odniesieniu do masy układu:
Pin – Napięcie (ZNACZENIE):
1 - 0V (1IN+)
2 - 5V (1IN-)
3 - 0V (FEEDBACK)
4 - 0V (DTC)
5 - 1,65V (CT)
6 - 3,65V (RT)
7 - 0V (GND)
8 - 4,6V (C1)
9 - 0V (E1)
10 - 0V (E2)
11 - 1,55V (C2)
12 - 5V (Vcc)
13 - 5V (OUTPUT CTRL)
14 - 5V (REF)
15 - 5V (2IN-)
16 - 1V (2IN+)
Dodam jeszcze, że piny 13, 14, 15 są połączone ze sobą.
Nie znam się na tym układzie ale mam głęboką nadzieję, że z waszą wiedzą i waszą pomocą coś uda się z tego zasilacza jeszcze wykrzesać.
Pozdrawiam.
P.S. A tak w jednym zdaniu, czy ktoś mógłby mi wyjaśnić do czego ta kostka dokładnie służy?
Dziękuję
TL494 to uniwersalny sterownik do przetwornic, było o nim trochę teorii w EdW numer chyba 9/2004. Odsyłam do noty katalogowej. Ogólnie kontroluje napięcie wyjściowe przetwornicy (głównie gałąź 5V w zasilaczach) i generuje przebieg prostokątny sterujący tranzystorami mocy. Regulacja odbywa się tak - obciążasz bardziej wyjście zasilacza (większy prąd), napięcie wtedy trochę się obniża, ale spadek ten jest odbierany przez TL494 i zwiększa on wypełnienie sygnału prostokątnego sterującego tranzystorami. Napięcie wyjściowe jest porównywane ze źródłem napięcia odniesienia 5V pochodzącego z wyprowadzenia 14 (REFerence voltage source).
Półprzewodniki najlepiej mierzyć nastawiając miernik na test diody (o ile ma taką funkcję). Nie zdarzyło mi się, żeby mnie okłamał, a częściowe uszkodzenia chyba rzeczywiście nie zdarzają się w zasilaczach.
Wymień słynny kondensator w układzie STANDBY, na wszelki wypadek. To będzie kondensator 4,7 - 47uF / 35-50V w okolicy tranzystorów kluczujących. Chyba że zasilacz jest zbudowany inaczej, może go wtedy nie być.
Sprawdź napięcie na wejściu 7805 (lewa nóżka) ale bez zwierania PS_ON do masy. Powinno być przynajmniej 8V, najlepiej trochę więcej.
Półprzewodniki najlepiej mierzyć nastawiając miernik na test diody (o ile ma taką funkcję). Nie zdarzyło mi się, żeby mnie okłamał, a częściowe uszkodzenia chyba rzeczywiście nie zdarzają się w zasilaczach.
Wymień słynny kondensator w układzie STANDBY, na wszelki wypadek. To będzie kondensator 4,7 - 47uF / 35-50V w okolicy tranzystorów kluczujących. Chyba że zasilacz jest zbudowany inaczej, może go wtedy nie być.
Sprawdź napięcie na wejściu 7805 (lewa nóżka) ale bez zwierania PS_ON do masy. Powinno być przynajmniej 8V, najlepiej trochę więcej.
Półprzewodników nie można mierzyć tak jak oporników. Do tego celu w miernikach jest zakres z symbolem diody do ich pomiarów. Mierząc rezystancję, miernik na sondach daje niewielkie napięcie, które nie jest w stanie włączyć diodę. Każda dioda dla napięcie poniżej 0,7V (zwykła krzemowa dioda) stanowi przerwę w obie strony. Pokazany wynik nie będzie właściwy. Na zakresie z symbolem diody, napięci próbkujące jest większe, i jest w stanie włączyć diodę. Poza tym na tym zakresie nierzone jest napięcie na złączy.ivanek_89 pisze:Witam Wszystkich,
gaweł,
Mierzyłem, tak jam mi poradził wcześniej karlos79, omomierzem na zakresie 2000k.
Jestem pewien, że dobrze wykonałem te pomiary.
Widzę także, że padła propozycja zbadania tych półprzewodników testerem przejścia (piszczałką). Otóż zrobiłem to już wcześniej i potwierdziłem jeszcze raz wczoraj iż spadki napięć na diodach są odpowiednie i wynoszą w okolicach 200mV, co jest oczywistą cechą diod Shottky'ego.
Nie występuje żadne zwarcie ani żadna przerwa.
Czyli wyszło na to, że diody te są w porządku tak?
Tak szczerze powiem, że też nie za bardzo ufam omomierzowi przy pomiarach takich właśnie elementów bo nie daje większości procent na dowód iż coś jest zepsute czy też jest dobre.
Układ TL494 jest impulsowym stabilizatorem. Często w zasilaczach można znależć układ KA7500, który jest jego zamiennikiem.ivanek_89 pisze:P.S. A tak w jednym zdaniu, czy ktoś mógłby mi wyjaśnić do czego ta kostka dokładnie służy?
Dziękuję.
-
ZbeeGin
Po stronie pierwotnej przyjrzyj się także rezystorom: 180K, 330K lub podobnym (różnie jest to rozwiązane). Zdarza się że padają i na pierwszy rzut oka nic nie wskazuje na ich uszkodzenie. Także do sprawdzenia jest kondensator styroflex 1u/250V.
Z przetwornicy ST-BY powinny wychodzić dwa napięcia: 8-15V dla stabilizatora 7805 i ok. 28V do zasialania TL-ki.
Z przetwornicy ST-BY powinny wychodzić dwa napięcia: 8-15V dla stabilizatora 7805 i ok. 28V do zasialania TL-ki.
Moze to Ci pomoze
2 linki:
http://www.xbitlabs.com/articles/other/ ... ology.html
http://cma.zdnet.com/book/upgraderepair/ch08/ch08.htm
2 linki:
http://www.xbitlabs.com/articles/other/ ... ology.html
http://cma.zdnet.com/book/upgraderepair/ch08/ch08.htm