Regulacja nap spoczynkowego na wyj. wzm. op.

Jesli jesteś początkującym elektronikiem, to tu z pewnością znajdziesz pomoc. Miejsce dobre do dyskusji nad podstawami elektroniki w zakresie teorii i praktyki.
ODPOWIEDZ
slawek55
Użytkownik
Posty: 475
Rejestracja: 16 sie 2005, 11:47
Lokalizacja: Szczecin

Regulacja nap spoczynkowego na wyj. wzm. op.

Post autor: slawek55 » 20 mar 2006, 9:57

Cześć.
Chciałem prosić o pewną pomoc.
Otóż mam wzmacniacze oper. zasilane pojedynczym napięciem np. +10V.

Jeden układ jest w połączeniu odwracającym, a drugi w nieodwracającym.

Jak zrobić przesunięcie pozomu napięcia, tzn. mam ma myśli taką rzecz, że potrezbuję aby w stanie ustalonym bez poadawania sygnału napięcie na wyjściu mogło być regulowane.

jezeli za źródło sygnału przyjmuję napićie z czujnika temperatury np. LM35 to przy 25 st. C ma wyjciu czujnika jest 250mV, a ja potrzebuje aby na wyjściu wzmacniacza można było ustawić napięcie spoczynkowe.

Mam nadzieję że dobrze wyjaśniłem jeśli nie to będę pisał dalej.

tasza
Użytkownik
Posty: 1391
Rejestracja: 21 lut 2005, 15:02

Post autor: tasza » 20 mar 2006, 10:36

a może sumator napięć?
:arrow: http://pl.wikibooks.org/wiki/Wzmacniacze_operacyjne (Wzmacniacz sumujący)
jednym WO wzmacniasz sobie napięcie z LM35, to wzmocnione napięcie podajesz
na drugi WO, który jest w układzie sumatora i na wyjścu masz wzmocnione i z regulowanym
offsetem...Może jednak jakis schemat wstawisz, to unipolarne zasilanie mnie jakoś niepokoi....

slawek55
Użytkownik
Posty: 475
Rejestracja: 16 sie 2005, 11:47
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: slawek55 » 20 mar 2006, 10:46

Ok. Ale czy podanie napięcia tego "dodatkowego" podnoszącego nie spowoduje tego, że wzmaciacz wzmocni to napięcie. Chodzi mi o to, czy jak będę chciał podnieść wyjście o 3V w górę to podajęc te 3V na wejście np +U nie zostanie ono wzmocnione i w rezultacie otrzymam zamiast 3 dużo więcej.

tasza
Użytkownik
Posty: 1391
Rejestracja: 21 lut 2005, 15:02

Post autor: tasza » 20 mar 2006, 11:17

no więc dlatego zaproponowałam najpierw wzmacniać sygnał z LM (w jednym WO),
w drugim go sumować z napięciem dodatkowym... jest jednoznacznie...
ale można też na jednym WO (chyba...) oto wzorek z Wiki:
Obrazek
zakładamy że do wejścia 1 (jako U1) podłączamy LM-a, R1 i R dobierasz sobie tak, aby było
odpowiednie dla Ciebie wzmocnienie...
jako U2 dajesz to Twoje napięcie przesuwające, R2 ma być takie jak R,
wtedy Ku2 będzie równe -1, napięcie wyjściowe będzie:
Uwy = -1 * ( R/R1* Ulm + U2 )
:roll:

slawek55
Użytkownik
Posty: 475
Rejestracja: 16 sie 2005, 11:47
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: slawek55 » 23 mar 2006, 6:38

Tasza możesz mi troszkę rozjaśnić pracę wzmacniacza oper. ale przy zasilaniu go pojedynczym napięciem. Natomiast podawane napięcia na wejscia sa stałe bez wejsciowego kondensatora tzn. jak poprzednio podaję np napięcie z LM35 na wejście niedwracające + i muszę wzmocnić np 2x. Wtedy rezystory ze sprzężenia zwrotnego śa podłączone: pierwszy między wej. -U, a wyjście ntomiast drugi między wej. -U i poinien być na masę?

A jak jest w konfigujacji wzm. odwracającego??

tasza
Użytkownik
Posty: 1391
Rejestracja: 21 lut 2005, 15:02

Post autor: tasza » 24 mar 2006, 11:18

:evil: dopiero dziś zobaczyłam, że napisałeś posta, hmm, sorki.
slawek55 pisze:Tasza możesz mi troszkę rozjaśnić pracę wzmacniacza oper. ale przy zasilaniu go pojedynczym napięciem.
Aaaa....ale się wpakowałam, oj...

No więc pogoglowałam chwilkę, takie coś:
:arrow: http://www.elecdesign.com/Articles/Inde ... cleID=2476
:arrow: http://www.iwac.se/adbiotech/ADB_IO/App ... index.html
przykładowy WO z zasilaniem unipolarnym :arrow: http://www.national.com/ds/LM/LM324.pdf
na bazie jego "Typical Single-Supply Applications" (strona 9) schemat jak w załączniku.

To są dwa bloczki - jeden wzmacnia sygnał z LM35, wzmocnienie jest ustalone równaniem
Ku1 = 1 + R2/R1 , dla R2=R1 masz wzmocnienie dwa razy.

Drugi bloczek to sumator, abu dodać to napięcie przesuwające (offset),
oznaczone Ub i zadawane z potencjometru P. Napięcie z LM-a (np. wzmocnione x 2 ) - to Ua.
Zauważ, że rezystory w sprzężeniu op-ampa U2 powodują, że układ wzmacnia
sygnał zgodnie z regułką jak w pierwszym bloku a ponieważ R6=R7 to Ku2 wynosi dokładnie 2.
Dla odmiany pary rezytorów R3,R5 oraz R4,R5 stanowią zwykłe dzielniki napięcia (przez dwa).
Więc cały blok nie wzmacnia sygnału, ale tylko sumuje podane wartości Ua i Ub.

Pytasz o wzmacniacz odwracający....
Jaką chcesz osiągnąć funkcję przejścia? czyli zależność Uwy = f (Uwe) ? możesz namalować?
W schemacie, który narysowałam zależność jest Uwy = Ulm * 2 + Ub, napięcia są w zakresie 0...Vcc

Czy po prostu ma być na sztuki op-amp w układzie odwracającym?

Wtedy możesz zastanowić się nad układem jak "AC Coupled Inverting Amplifier" (pdf, str. 14)
tylko zrobic go dla przebiegów DC (czyli usunąć kondensatory: sprzęgające i C1, który blokuje składową AC).
Wtedy końcówka (+) będzie na potencjale 1/2 Vcc i to będzie takie Twoje wirtualne zero...
Napięcia podawane na wejście muszą też mieć nałożoną składową stałą (1/2 Vcc),
i taka różnica będzie wzmacniana (ale z ujemnym znakiem) :roll:

ja chce do domu....

ODPOWIEDZ