Stabilizator napięcia sieci 230V

Poszukujesz schematu układu lub urządzenia, badź wzoru płytki do niego - pytaj. Na pewno ktoś Ci pomoże.
ODPOWIEDZ
Tomek_S
-
Posty: 1
Rejestracja: 19 mar 2006, 12:15

Stabilizator napięcia sieci 230V

Post autor: Tomek_S » 19 mar 2006, 12:36

Witam wszystkich.
Od tygodnia szukam schematu stabilizatora napięcia sieci o takich parametrach:
Napięcie stabilizowane 230V
dokładność +/-2%
moc około 150W (wyjsciowa)
U wejsciowe 200 - 250V
nie musi mieć super sprawności, ważne żeby szybko i dokładnie działał,

Wykonałem już jeden model, schemat dostałem na www.elektroda.pl (gdzie zresztą link do bazy schematów raczej nie działa więc nie ma możliwości jej przeszukać) ale jest to urządzenie na starych elementach, zamienniki i przybliżenia stosowane po to żeby można było go złożyć do "kupy" maksymalnie pojechały po jego właściwościach i niezbyt wychodzi mu ta stabilizacja :P

Na google nic nie ma, jakoś po ksiażkach też nie mogę dotrzeć to takiego schematu, więc prosiłbym o podanie miejsca gdzie szukać, jak mi się uda zrobić to podzielę się z wszystkimi zainteresowanymi wynikami mojej pracy.

Arnold_S.

Post autor: Arnold_S. » 28 mar 2006, 22:50

Takie coś może być?
Załączniki
StabilizatorPrąduPrzemiennego1.jpg
Napięcie Ue to napięcie referencyjne(napięcie stałe, kilka V).

Kapitan_Rzbik
-
Posty: 97
Rejestracja: 20 gru 2005, 10:52

Post autor: Kapitan_Rzbik » 28 mar 2006, 23:10

pozwole sobie wtracic dwa slowa odnosnie schematu podanego przez Arnolda_S:
brak jest kondensatora filtrujacego i wygładzającego przebieg napięcia zasilającego wzmacniacz operacyjny, w zwiazku z czym nasuwa sie wątpliwość czy taki układ zadziała tak jak trzeba...

Arnold_S.

Post autor: Arnold_S. » 28 mar 2006, 23:20

To akurat nie musi być powodem beznadziejnego działania całego układu(ale masz rację, że może).
Bardzo dziwnie to narysowali, ale jest tam elektrolit 47µF/16V w obwodzie zasilania(równolegle z diodą Zenera 15V).

Pozostaje poczekać, aż ktoś ten układ sprawdzi, i podzieli się wrażeniami. :mrgreen:

Kapitan_Rzbik
-
Posty: 97
Rejestracja: 20 gru 2005, 10:52

Post autor: Kapitan_Rzbik » 29 mar 2006, 8:54

Arnold_S. pisze:To akurat nie musi być powodem beznadziejnego działania całego układu(ale masz rację, że może).
To bedzie przyczyna bardzo nieprawidlowego dzialania ukladu - wyobraz sobie, ze wzmacniacz operacyjny bedzie zasilany napieciem o przebiegu w ksztalcie funkcji
f(x)=|sin(x)|
100 razy na sekunde napiecie to bedzie wynosilo 0V.
Do tego prawdopodobnie kondensator podlaczony do wejscia nieodwracajacego bedzie sie rozladowywal. Mysle, ze ktos popelnil blad podczas rysowania schematu i zasilanie wzmacniacza operacyjnego powinno pochodzic z obwodu za katoda diody D1.
Poza tym zamiast transformatorka podajacego impulsy na bramke tyrystora lepiej jest zastosowac optotriak.
Tak w ogole uklad chyba wykorzystuje grupowe sterowanie tyrystorem (sądząc po stalej czasowej obwodu całkującego w obwodzie wzmacniacza operacyjnego) wiec nie nadaje sie np do sterowania oswietleniem.

ODPOWIEDZ