[opinia] Precz z elektroniką cyfrową!

Tutaj mozesz poruszać tematy ogólne powiązane z elektroniką, np. dyskusje na temat podzespołów, układów, zasad ich działania. Czyli można pisać o wszystkim czego nie da się przyporządkować do innych działów.
Faraon farmazon

[opinia] Precz z elektroniką cyfrową!

Post autor: Faraon farmazon » 13 sty 2006, 11:39

Uważam, że elektronika analogowa jest ciekawsza od cyfrowej. Obwody bez ukladow scalonych dla mnie sa bardziej "prawdziwe". I w EdW powinno byc wiecej projektow z elektroniki analogowej. Bo skladanie elementów to jak pisanie programu od początku z wykorzystaniem jedynie podstawowych, w pascalu Crt, a C++ IOSTREAM. A używanie gotowych układów scalonych to jak korzystanie z gotowych modulow nie wiedząc jak działają. Co innego gdy sami zaprogramowaliśmy scalaka i wiemy co on robi. Zwracam sie do redaktorów EdW z prośbą o zamieszczanie linków do kodów źródłowych programu scalaka. AVT mógłby także wypuścić oddzielne pisma poświęcone elektronice cyfrowej i analogowej. Czekam na opinie innych.

yakuza
-
Posty: 38
Rejestracja: 10 sty 2006, 12:59
Kontakt:

Post autor: yakuza » 13 sty 2006, 13:21

Jeśli ktoś projektuje jakieś urzadzenie, i wykorzystuje w nim jakieś układy scalone, to musi wiedzieć jak on działa. Więc myślę, że większość osób wie jak pracuje scalak z którego korzysta. Czy ktoś bardziej woli elektronikę analogową od elektroniki cyfrowej to jego sprawa, ale ja sądze że elektronika cyfrowa jest przydatna i "upraszcza" układy. Jednak elektronika analagowa ma swoje uroki i warto robić układy cyfrowe, jak również analogowe.

Pozdrawiam Yakuza

Awatar użytkownika
Koppel
Użytkownik
Posty: 500
Rejestracja: 24 lip 2005, 18:05
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: Koppel » 13 sty 2006, 14:46

Ja uważam, że super byłoby zbudowanie wzmacniacza z tranzystorami własnej konstrukcji - takimi z kawałka krzemu i złotych szpilek. [shadow=red]Jestem za![/shadow]

tasza
Użytkownik
Posty: 1391
Rejestracja: 21 lut 2005, 15:02

Post autor: tasza » 13 sty 2006, 15:32

ja też za!
zrzućmy cyfrowe pęta telefonów komórkowych i pagerów;
wyrzućmy do kosza starcjonarny komputer, a jak się jeszcze zmieści, to laptopa też;
precz z pełnym neurotycznych* pokus zerojedynkowym internetem;
dość już sterylnego dzwięku z płyt CD;
oddajmy szczegóły i niuanse bezdusznie skompresowanej muzyce w mp3;
żyjmy zgodnie z naturą;
bo czyż nie jest jej zaprzeczeniem, że kawałek krzemu okrutnie uwięziony
w kawałku plastiku robi coś, czego poza nim samym nikt nie rozumie **
cieszmy się krzemem takim, jakim go stworzono;
pójdźmy wszyscy na brzeg morza, na plażę, tam go dosyć jest...
wsłuchajmy się w to, co on ma nam ludziom do powiedzenia...
delektujmy się szumem...

...źle wybranego z katalogu, cienko wyprodukowanego
i ze źle dobranym punktem pracy - tranzystora***

tasza

:roll:
no co?
coś nie tak napisałam?

____________________________________
*) nie bardzo to pasuje do kontekstu, ale fajnie brzmi
**) nie chciałam urazić żadnego programisty
***) Tranzystor - it's just a post, not personal.

Awatar użytkownika
radzio
Użytkownik
Posty: 573
Rejestracja: 07 gru 2004, 23:06
Lokalizacja: Sosnowiec
Kontakt:

Post autor: radzio » 13 sty 2006, 15:56

Oj tam...
Najlepiej na lampach własnej konstrukcji (szkło na bańki z przywożonego z plaży Taszy piasku, próznia wyprodukowana wyssaniem ustami powietrza z bańki). A potem z tych lamp stwórzmy procesor do komputera (40 milionów tranz.. przepraszam, lamp) kartę graficzną (100 milionów banieczek) oraz układy pamięci (to już będzie ponad miliard jedynie słusznych lamp). Oczywiście do każdego komputera walizkowa elektrownia atomowa do zasilenia tego komputera.
Układy scalone powstają w celu miniaturyzacji urządzeń i zmniejszenia poboru mocy, a nie wygody konstruktora.
Co innego gdy sami zaprogramowaliśmy scalaka i wiemy co on robi.
No to w czym problem? Zaprogramuj i do przodu!
Zwracam sie do redaktorów EdW z prośbą o zamieszczanie linków do kodów źródłowych programu scalaka
Uważam, że elektronika analogowa jest ciekawsza od cyfrowej.
Czy jedno nie przeczy drugiemu?

Awatar użytkownika
Ertew
Użytkownik
Posty: 1414
Rejestracja: 03 lip 2005, 10:36
Lokalizacja: Leszno
Kontakt:

Post autor: Ertew » 13 sty 2006, 16:02

tasza pisze:dość już sterylnego dzwięku z płyt CD
Popieram!
Wolę czarne krążki, i te przyjemne trzaski...

ptolek
Użytkownik
Posty: 189
Rejestracja: 28 sie 2005, 16:55
Lokalizacja: Kraków

Post autor: ptolek » 13 sty 2006, 16:22

Nie popadajmy w skrajności... Częściowo zgodzę się z kolegą farmazonem - mianowicie nie ma sensu publikowanie w EdW czy gdziekolwiek indziej projektów na mikrokontrolerach bez udostępnienia kodu źródłowego programu. Zgadza się, że jak ktoś umie, sam sobie to oprogramuje, ale jak już oprogramuje, to jaki problem opracować sobie własne rozwiązanie układowe ? Moim zdaniem jedyna wartość jaka pozostaje z artykułu to pomysł na konkretne urządzenie i ew. podpowiedź, jakiego użyć scalaka. EdW trochę przesadza z publikowaniem czego popadnie, mam nawet wrażenie że wykorzystuje czytelników (w dodatku ten cytat: ... wszystko, co chcecie, żeby ludzie wam czynili, wy też im podobnie czyńcie ...) - ok, na pewno im również się to w taki czy inny sposób opłaca, ale wolałbym widywać projekty, z których można się wiele nauczyć, nawet będąc na wyższym poziomie wtajemniczenia, bo na razie widzę zbyt dużo "mrugadełek na uC". Może trochę przesadzam ale chcę trochę ponarzekać, może zmieni się na lepiej.
Sam jestem analogowcem, i widzę, że za cyfrówkę prędzej czy poźniej trzeba się złapać, ale cyfryzacja wszystkiego jest czasem wręcz chora, kiedy ludzie proponują zrobienie "migającej diody" na uC. I nie chciałbym, żeby w tym kierunku poszło również EdW - po zniknięciu mojego ulubionego pisma z rynku (nie wiem czy można robić reklamę?).
Nie przesadzę chyba również stwierdzeniem, że komputeryzacja i cyfryzacja w ostatnich czasach ograniczyła nam wolność, ze względu na to, że dzięki nim łatwo jest kontrolować ludzi. Dochodzi już do tego, że dzieciom wszczepia się chipy, żeby wiedzieć czy chodzą do szkoły czy gdzie indziej.

Awatar użytkownika
adiblol
Użytkownik
Posty: 231
Rejestracja: 13 sty 2006, 11:44
Lokalizacja: zza dymu spalonych czesci
Kontakt:

Post autor: adiblol » 13 sty 2006, 17:08

ptolek pisze:Częściowo zgodzę się z kolegą farmazonem
Nie jestem już farmazonem. Zarejestrowałem się jako adiblol.
ptolek pisze:za cyfrówkę prędzej czy poźniej trzeba się złapać
Do najprostrzych zadań nie należy a wręcz NIE WOLNO wykorzystywać scalaków.
Najlepiej na lampach własnej konstrukcji
Tranzystory, rezystory, diody, oporniki, kondenstatory, nawet bramki itp. są OK. Inaczej ze scalakami.
Wykorzystywanie scalaków do wzmacniaczy jest chore. W EdW przydałby się projekt wzmacnacza na tranzystorach (np. MOSFETach) bez użycia scalaków.

Konstrukcje analogowe = Assembler
Konstrukcje cyfrowe = Pascal
Tlumacze te stwierdzenia:
W ASMie programujesz np. mov ax, 10 i to samo możesz zrobić na układzie przy pomocy np. sprzężenia zwrotnego lub kondensatora
W Pascalu wykorzystujesz gotowe Writeln; Assign; Read;

Cyfr4 dl4 k0mput3r0wców. 4n4l0g dl4 3l3ktr0n1ków!

Awatar użytkownika
Koppel
Użytkownik
Posty: 500
Rejestracja: 24 lip 2005, 18:05
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: Koppel » 13 sty 2006, 17:19

tasza pisze:(...)
Jak na mój zmysł estetyczny to było... piękne. Aż zatęskniłem do lata, wakacji, gór i morza :wink:

yakuza
-
Posty: 38
Rejestracja: 10 sty 2006, 12:59
Kontakt:

Post autor: yakuza » 13 sty 2006, 18:07

radzio pisze:
Układy scalone powstają w celu miniaturyzacji urządzeń i zmniejszenia poboru mocy, a nie wygody konstruktora.
Ale im mniejszy scalak, tym wygodniej jest zrobić reszte układu(zamias kilku elementów - jeden układ)

Awatar użytkownika
Koppel
Użytkownik
Posty: 500
Rejestracja: 24 lip 2005, 18:05
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: Koppel » 13 sty 2006, 18:21

yakuza pisze:Ale im mniejszy scalak, tym wygodniej jest zrobić reszte układu(zamias kilku elementów - jeden układ)
Niby prawda. Zobaczymy jednak jak to będzie przy lutowaniu bezołowiowym. Przy lampach było prosto - wyprowadzenia można było przyspawać :mrgreen:

spark
Użytkownik
Posty: 412
Rejestracja: 25 lis 2004, 15:50
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: spark » 13 sty 2006, 19:19

Koppel pisze:Niby prawda. Zobaczymy jednak jak to będzie przy lutowaniu bezołowiowym. Przy lampach było prosto - wyprowadzenia można było przyspawać :mrgreen:
Ale przecież będzie można we własnych domowych produkcjach używać starego stopu... mam rację?
Dekret będzie dotyczył produkcji fabrycznej... :? tak mi się wydaje...

A co do tematu (poglądu):
Ja go uważam za troszkę beznadziejny. Jak ktoś się interesuje elektroniką to nie jest aż tak bardzo istotne czy to jest elektronika analogowa czy cyfrowa. Obydwie bazują na takich samych podstawowych zasadach i bez sensu jest wywyższanie anologówki od cyfrówki.
Skoro ktoś mówi precz e.a. mówi po części precz elektronice a czy to nie jest... paradoks?
Patrząc z innej strony w e.c. też występują zakłócenia z "zewnątrz" bądź spowodowane źle skleconym podzespołem... Czemu więc nie zainteresować się e.a. w e.c. ???
Nie każdy przebieg kwadratowy, który rodu cyfrowego.
To mi się powiedziało :wink: .
Nie wszystko dioda co się świeci :D .
I Tasza... śliczne dumanie... wakacjeee :) , marzenie :roll: .
Ale ja mam już początek ferii <jupi> :wink: .
Czas na "siedzenie w kabelkach"...

A na koniec takie małe pytanko?
Kolega adiblol, ciekaw jestem jakiej techniki użyłeś by wyrazić swoje poglądy na tym forum...
Zrobiłeś swój komputerek na swoich tranzystorkach :?: :shock:
Może przedstawisz nam bliżej szczegóły takiego projektu...
Tylko dlaczego zajmuje całe mieszkanie?

:wink:
Ale to już ironia...
Pozdrawiam,
/ \/ /\ /\/

Jacek Bogusz
-
Posty: 2
Rejestracja: 13 sty 2006, 20:17
Lokalizacja: Dzierżoniów
Kontakt:

Post autor: Jacek Bogusz » 13 sty 2006, 20:33

Chciałbym dorzucić swoje 3 grosze... Moim zdaniem nie można obu tych dziedzin (tzn. technika cyfrowa i technika analogowa) na poziomie układowym traktować oddzielnie, a najgorsze co można zrobić, to powiedzieć: to jest "be" a tamto "cacy". Umysł jest jak spadochron: zamknięty nie zadziała. Już tłumaczę aluzję :wink: . Nie wolno zamykać się na idee.

Jacek

Passage
Użytkownik
Posty: 187
Rejestracja: 16 sie 2005, 22:46
Lokalizacja: Cambridge / UK
Kontakt:

Post autor: Passage » 13 sty 2006, 21:13

Witam,
nie zrozum mnie źle, ale uważam, że Twoje stwierdzenie, że technika analogowa jest ciekawsza od cyfrowej jest wyssane z palca, ponieważ nie wiesz jak działa tranzystor i jak sam przyznałeś, bardzo rzadko konstruujesz układy... (dla niewtajemniczonych, kolega byl dzis na IRC'u)
Po drugie, takie tematy są bardzo "zaczepne". Moim zdaniem technika analogowa jest tak samo interesująca jak technika cyfrowa, i jedna bez drugiej istniec nie może...
Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
adiblol
Użytkownik
Posty: 231
Rejestracja: 13 sty 2006, 11:44
Lokalizacja: zza dymu spalonych czesci
Kontakt:

To nie ja...

Post autor: adiblol » 14 sty 2006, 11:19

Gdzieś bzdur się naczytałem, że jeśli C-E jest prąd to przepuszcza B-E. Przepraszam. Już wiem jak działa tranzystor, a to dzięki Piotrowi Góreckiemu.

ODPOWIEDZ