lordmichu,
Hmm... Wyższa temperatura powiadasz...
Kiedyś spróbowałem i podgrzałem roztwór powyżej 50'C i ścieżki zaczęły mi się rozmazywać trawić etc.
Miałem później poszarpane i dziurawe ścieżki na płytce...
No nie za elegancko to wygląda. Trzeba było wyjmować płytkę i poprawiać pisakiem...
Zazwyczaj trawie w temp. 40-50'C i leży sobie płyteczka przez pól godziny aż dojdzie...
(powooooli ale dochodzi)
A co do mazaka to pomyślałem sobie o takim cieniutkim do płyt CD.
Można spróbować czy się nie wytrawi w chlorku i czy będzie się trzymał.
A taki mazak wodoodporny z papierniczego dobrze Ci służy
Może się skuszę

.
Misha,
1. Wlej troszkę (tyci, tyci) do małego pojemniczka denaturatu tak, żeby można było pędzelek zamoczyć ładnie.
2. Poskrob trochę kalafonii i wsyp do denaturatu. (tak na oko, to kilka małych porcji)
3. Znajdź w najbliższym otoczeniu kawałka patyka (drewnianego :/) byle był czysty...
4. Ruchem okrężnym pomieszaj miksturkę,
5. Gdy się syćko rozpuści, mam taki patent, zamocz palucha w miksturce i sklej ze sobą dwa palce na chwilę (kilka sekund). Jeśli się będą lepić znaczy, ze miksturka już dobra. Jeśli nie dosyp kalafonii i patrz pk4.
6. Ujmij w dłonie jakiś mały pędzelek, albo coś innego włochate nadającego się do malowania.
7. Jeśli nie jesteś pewien czy jest czysty - wyczyść go (rozpuszczalnikiem ewentualnie mydłem

).
8. Pomaluj płytkę roztworem.
9. Jak skończysz odstaw płytkę do wyschnięcia, najlepiej tam gdzie jest ciepło i sucho.
10. Po wyschnięciu nacieszasz przez chwilę oczy swoim dziełem i robisz dalej to co miałeś robić.
Pozdrawiam,
Ivanek