Mam pytanie jaka powinna być temp gorącego powietrza przy wylutowywaniu elementów smd?? Z tego co widzałem to takie lutownice na gorąco powietrze są dość drogie bo ja zastosowałem opalarke za 30zł i dotoczyłem do niej dyszę tak żeby ukierunkować strumień powietrza. Moja opalarka ma 2 tryby pracy:
I 375°
II 495°
Czy to nie za dużo żeyby rozlutowywać smd?? Może jakiś regulator na triaku zastosować??
Gorące powietrze
Trudno powiedzieć. Ja wylutowuję zwykle przy temperaturze 330-360°C. Jednak ważna jest nie tylko temperatura, ważna jest ilość przkazanej energii, na co niemały wpływ ma prędkość przepływu powietrza.
Nie tak łatwo uszkodzić temperaturowo element który jest wyłączony. Jeśli grzany jest cały układ, równomiernie, można podnieść jego temperaturę znacznie bardziej niż podczas lutowania punktowego. Ograniczenia przy lutowaniu punktowym są trochę inne ze względu na to, że struktura układu nagrzewa się nierównomiernie i ulega odkształceniu, co może prowadzić do pęknięć.
Po prostu trzeba poeksperymentować na mniej kosztownych układach. Przed rozpoczęciem wylutowywania za pomocą opalarki trzeba ją dobrze wygrzać. Tak aby czas grzania układu był jak najkrótszy.
([shadow=red]100 [/shadow]- [shadow=orange]100 [/shadow]- [shadow=cyan]100 [/shadow]- [glow=yellow]setna wypowiedź[/glow]
)
Nie tak łatwo uszkodzić temperaturowo element który jest wyłączony. Jeśli grzany jest cały układ, równomiernie, można podnieść jego temperaturę znacznie bardziej niż podczas lutowania punktowego. Ograniczenia przy lutowaniu punktowym są trochę inne ze względu na to, że struktura układu nagrzewa się nierównomiernie i ulega odkształceniu, co może prowadzić do pęknięć.
Po prostu trzeba poeksperymentować na mniej kosztownych układach. Przed rozpoczęciem wylutowywania za pomocą opalarki trzeba ją dobrze wygrzać. Tak aby czas grzania układu był jak najkrótszy.
([shadow=red]100 [/shadow]- [shadow=orange]100 [/shadow]- [shadow=cyan]100 [/shadow]- [glow=yellow]setna wypowiedź[/glow]
Oczywiście, że cena nieporównywalna. Jeśli chce się przeprowadzić porządny montaż trzeba za to trochę zapłacić. Montaż to nie tylko zalanie końcówek cyną. Wątpię aby ktoś chciał być podłączony do respiratora w którym 200 nóżkowy procesor został przylutowany za pomocą opalarki. Oczywiście, że przesadzam w tym momencie. Chodzi mi jedynie o wskazanie pewnej ideii. Bo o ile mało prawdopodobne aby ktoś z nas w domu składał respirator... to całkiem możliwe jest "załapanie" się na montaż na przykład układu sterującego nietypowym urządzeniem automatyki czy nawet głupim zegarem szkolnym. Nie jest to przyjemna sprawa - bycie wzywanym do serwisu. Coś o tym wiem i moje urządzenia składam tak aby się nie psuły.
Prosta lutownica na gorące powietrze służy przede wszystkim do lutowania. Można wykożystać ją do demontażu, jednak na pewnym poziomie jest to prowizorka. Profesjonalnie wymaga to odpowiedniego zestawu dysz oraz możliwości szybkiego przełączenia kierunku pracy kompresora.
Prosta lutownica na gorące powietrze służy przede wszystkim do lutowania. Można wykożystać ją do demontażu, jednak na pewnym poziomie jest to prowizorka. Profesjonalnie wymaga to odpowiedniego zestawu dysz oraz możliwości szybkiego przełączenia kierunku pracy kompresora.