Monitor

Serwis telewizorów, odbiorników radiowych, wzmacniaczy, magnetowidów oraz innych urządzeń elektronicznych.
ODPOWIEDZ
spark
Użytkownik
Posty: 412
Rejestracja: 25 lis 2004, 15:50
Lokalizacja: Wrocław

Monitor

Post autor: spark » 16 wrz 2005, 19:46

Mam pewien kłopot z moim starym monitorem, a mianowicie sprawa wygląda tak:
Jeszcze z dobry tydzień temu monitor miał czasem pewne "psikusy" i zamiast wyświetlać cały obraz wyświetlał mi linię w poziomie przez cały ekran. Jednak gdy się go stuknęło (mocno) z obydwu stron to obraz powracał. I tak sobie grał i grał a gdy tworzył psikusy to się go przyprowadzało do porządku, aż do momentu dopóki się nie zbuntował i na zawsze pozostał w stanie "liniowym". I koniec świata. Moje jedyne okno na świat poszło po 9 letniej pracy na emeryturkę (zasłużoną). Kupiłem sobie oczywiście nowy monitorek a stary, jak to zazwyczaj robię z elektronicznym złomem, powędrował do piwnicy z przeznaczeniem na rozkład do części pierwszych. Jednak z mojej (dziwnej) ciekawskiej natury, podłączyłem kabel zasilający do kontaktu, wciskam "ON" i co widzę? Ekran mi pięknie wyświetla biały obraz na całym kineskopie :/. Hm no dobra, pomyślałem sobie będzie zapasowy, ale dla pewności zostawiłem go w piwnicy i co jakiś czas sprawdzałem czy nadal pięknie gra. Miałem nosa, że to jest zbyt piękne aby było prawdziwe. Po kilku dniach sprawdzam ekranik i co widzę, znowu te wstrętne "psikusy" zapaskudzają mi monitor :/. Dobra, powiedziałem, tak się nie będziemy bawić, robimy sobie psikusy to i ja mu zrobię psikusa, a mianowicie postanowiłem go naprawić. Nikt raczej nie ma wątpliwości od czego zacząłem. Dla tych co nie abla to można powiedzieć, że od układu odchylania pionowego. Buahaha. Znalazłem pewne cztery kabelki, które były połączone z płyt(k)ą drukowaną, poruszałem nimi i co ja widzę? Poruszając brązowym kabelkiem to w lewo i prawo mam pełny ekran i pasek, pełny i pasek. Szczerze powiedziawszy fajna zabawka ale szybko się nudzi :P. No i tu jest pies pogrzebany. Oglądam płytkę od spodu i co widzę? Ano widzę iż lut który łączył kabelek po prostu oderwał się od przeznaczonego mu miejsca. Ha, myślę sobie i tu cię mam. Zalutowałem włączam monitor i... no działa. Jupi. Jeszcze dla pewności poruszałem sobie kabelkami i właśnie tego żałuję, ponieważ poruszyłem a tu znowu psikus :/. Jednak wszystkie oględziny jakie zrobiłem stwierdziły iż wszystko gra i jest ok. Czy ktoś (kto jeszcze dotrwał czytając tego posta do tego momentu) wie co mogło tam paść i jak temu zapobiedz?

Ufffff no koniec cz.1 . :P

Pozdroffka dla Wszystkich

ogryz
-
Posty: 49
Rejestracja: 25 sie 2005, 17:25
Lokalizacja: daleko

Post autor: ogryz » 16 wrz 2005, 20:57

Witam!
Popraw zimne luty w odchylaniu pionowym. Niektóre są niewidoczne gołym okiem (trzeba mieć lupę), dlatego przelutuj wszystko w pionie. Powinno pomóc. Tylko pamiętaj, żeby używać dużo kalafonii.

Pozdrawiam.

P.S. Warto poprawić wszystkie podejrzane luty w monitorze (zarówno na płycie głównej jak i na płytce kineskopu) - unikniesz problemów na przyszłość.
P.S.2 - Napisz o rezultatach - zauważyłem, że nikt tu tego nie robi, a jest to pomocne dla osoby pomagającej.

P.S.3 - Podaj jeszcze jaki to model.

spark
Użytkownik
Posty: 412
Rejestracja: 25 lis 2004, 15:50
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: spark » 18 wrz 2005, 8:25

Cześć ogryz,
A więc poprawiłem wczoraj wieczorem wszystkie podejrzane luty i jak na razie jest ok.
Zostawiłem go tylko na bok żeby zobaczyć czy nie pojawią się znowu te wstrętne "psikusy".

Ino zauważyłem troszkę inny problem, a mianowicie obraz mi czasami skacze tak o półtora centymetra w górę i wraca z powrotem na swoje miejsce. Czasami skacze jak zwariowany a czasami są pojedyńcze "akcje".

A jeśli chodzi o model. Z tyłu monitora była jakaś kartka (pewno ważna) ale wszystko się już na niej starło i nic nie widać :(. Ale na przodzie monitora, w lewym dolnym rogu, jest napis PROVIEW, a w lewym górnym jest naklejka z napisem "Energy(rysunek gwiazdki, a poniżej)EPA POLLUTION PREVENTER". Biorąc sprawę "od wewnątrz" to na płytce drukowanej przy cokole kineskopu jest napis, a raczej kod o taki: "200-202-1430K-2 CY-02V0" a na płytce drugiej jest tylko "CY-02V0". Więcej żadnych oznaczeń nie znalazłem bo chyba naklejka na kineskopie od środka dotyczy tylko kineskopu a nie całego monitora jako urządzenia prawda?

No i to na tyle.
Koniec cz. 2.
Pozdrawiam.

P.S. Tam na naklejce z tyłu kineskopu, nie jestem pewien czy dobrze, ale można jeszcze odczytać "ND-848F".

Awatar użytkownika
Ertew
Użytkownik
Posty: 1414
Rejestracja: 03 lip 2005, 10:36
Lokalizacja: Leszno
Kontakt:

Post autor: Ertew » 19 wrz 2005, 9:02

Ja takie coś miałem znaczy skakanie obrazu jak pralka wirowała, więc są to zakłócenia magneto-indukcyjne, takie same, jakie wytwarza monitor, aby przesuwać plamkę.

ogryz
-
Posty: 49
Rejestracja: 25 sie 2005, 17:25
Lokalizacja: daleko

Post autor: ogryz » 19 wrz 2005, 18:57

Zewnętrzne pola EM przejawiałyby się zniekształceniami obrazu i kolorów. Ja dalej stawiam na zimny lut - sprawdź dokładnie (okolice trafa WN, płytka kineskopu, przetwornica, pion). Jeśli to nie pomoże to posłuchaj czy skokom obrazu nie towarzyszy jakiś dźwięk (jakby przeskakująca iskra) i zlokalizuj skąd dochodzi. Sprzwdź też czy w monitorze nie ma potencjometru od regulacji wysokości (może przerywać lub mieć zimne luty).

Pozdrawiam.

spark
Użytkownik
Posty: 412
Rejestracja: 25 lis 2004, 15:50
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: spark » 23 wrz 2005, 21:02

Siedem!

Zrobiłem tak ogryz i jak na razie obraz jest dobry i nie skaczący.
Mam jednak znowu uno pikolo problemo, a mianowicie na ekranie pojawiają się linie powrotów, jakieś 5-7 na ekranie. W takiej mądrej książce wyczytałem, że to może mieć coś wspólnego z wygaszaniem powrotów albo stopnia końcowego odchylania pionowego albo z detektorem wizji. Sęk w tym, że na chybił trafił bez schematu tego się znaleźć nie da (praktycznie). Dobrym krokiem naprzód byłoby znalezienie schematu tego monitora.
Jest bardzo prawdopodobne ze "wydłubanych" z neta informacji, że monitor ten wabi się EM 1417[\b]. Czy ktoś jest może w posiadaniu schematu tego monitora ???

Please Help Me And Mine Window On The World :mrgreen:

Koniec cz.3
ciąg dalszy nastąpi 8)

ogryz
-
Posty: 49
Rejestracja: 25 sie 2005, 17:25
Lokalizacja: daleko

Post autor: ogryz » 23 wrz 2005, 21:55

A czy obraz ma normalne wymiary? Czy kręciłeś regulacją G2 (pokrętła na trafie WN)? Czy linie pojawiają się odrazu, czy obraz się powoli rozjaśnia aż pojawią się linie? Jak wygląda twoje trafo WN (opis pokręteł na nim)?

EM to może być Escom. Mam schemat od 1448, słyszałem, że może pasować. Podaj e-mail to ci wyślę - sprawdzisz czy się zgadza.

spark
Użytkownik
Posty: 412
Rejestracja: 25 lis 2004, 15:50
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: spark » 24 wrz 2005, 9:32

:arrow: ogryz
E-mail wysłałem Ci na PW.
Dzisiaj jeszcze nie "bawiłem się" się z tym monitorem.
Ale jak już będę przy nim siedział to dam Ci wszystkie namiary na tego trafa.
Pokrętełkami jeszcze nie kręciłem. Linie pojawiają się odrazu po włączeniu monitora. A obraz ma raczej normalne wymiary ale jeszcze dzisiaj mu się dokładnie przyjże. :mrgreen:

Pozdrawiam

ogryz
-
Posty: 49
Rejestracja: 25 sie 2005, 17:25
Lokalizacja: daleko

Post autor: ogryz » 26 wrz 2005, 21:23

Jeżeli wymiary obrazu normalne, to uszkodzenie w bloku WN. Płytka kineskopu rozumiem, że przelutowana? Sprawdź jak wyglądają napięcia G2/G1 i napisz. Z tym trafem na razie nic nie kręć - chodziło mi tylko o to czy regulacja G2 jest na trafie (pokrętło SCREEN).

Pozdrawiam.

<dodałem 27.09.05>

Sprawdź też cały obwód G1 - może być problem z wygaszaniem (sprawdź zwłaszcza tranzystor w tym obwodzie i elementy wokół niego).

Awatar użytkownika
end
Administrator
Posty: 1300
Rejestracja: 13 kwie 2003, 10:39

Post autor: end » 01 paź 2005, 17:16

Sprawdź też rezystor rzędu 1M w siatce G1 kineskopu na Pk

spark
Użytkownik
Posty: 412
Rejestracja: 25 lis 2004, 15:50
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: spark » 18 gru 2005, 11:25

Witam,

No więc posiedziałem kilka dni temu przy monitorze długie zimne wieczory w piwnicy.
Wszystko posprawdzałem i dalej nic.
No więc monitorek poszedł tam gdzie był przeznaczony od początku - na demontaż :wink:.
Dzięki wszystkim za udział w dyskusji i przepraszam, że tak długo zwlekałem z odpowiedzią...

Pozdrawiam
ivanek_89

ODPOWIEDZ