Zasilacz PC jako ładowarka do akumulatorów samochodowych
Zasilacz PC jako ładowarka do akumulatorów samochodowych
Szukam informacji dot. przystosowania zasilacza PC do ładowania akumulatorów ołowiowych.
Witam
Ja na podstawie tego schematu buduję własną ładowarkę, ale na zasilaczu AT. Pisałem do autora projektu z pytaniem, co trzeba zmienić by zastosować zasilacz AT, ale autor odpisał mi, że tak prosto się nie da i że sterownik, który on zaprojektował nie nadaje się do takiego zasilacza. Nie uwierzyłem
i mam prawie skończoną ładowarkę tzn. ładowałem już na kablach teraz montuję to na pcb. Ale i tak uważam, że autor „odwalił’ kawał dobrej roboty.
Pozdrawiam Tomek
Ja na podstawie tego schematu buduję własną ładowarkę, ale na zasilaczu AT. Pisałem do autora projektu z pytaniem, co trzeba zmienić by zastosować zasilacz AT, ale autor odpisał mi, że tak prosto się nie da i że sterownik, który on zaprojektował nie nadaje się do takiego zasilacza. Nie uwierzyłem
Pozdrawiam Tomek
Tak to jest prąd stały odfiltrowany i w miarę możliwości pozbawiony „śmieci”. Kwestia „wytwarzania” prądu i napięcia pozostaje w gestii zasilacza komputerowego opartego o specjalizowany kontroler DBL 494 który dba o właściwe sterownie tranzystorami mocy i całą resztą. Sterownik zajmuję się tylko włączaniem i wyłączaniem zasilacza i odpowiednim ustawieniem parametrów pracy DBL494 tak, aby prąd płynący do akumulatora nie przekroczył nastawionych wartości (to samo tyczy się napięcia).
- mariusz_edw
- Użytkownik
- Posty: 307
- Rejestracja: 22 lip 2005, 13:02
- Lokalizacja: Polanica Zdrój
- Kontakt:
Tak słyszałem już o tym, ale czy jest sens się tym przejmować. Akumulator ładuje się naprawdę rzadko może 3 razy w ciągu jednej zimy. Jeśli trzeba częściej to chyba nadaje się do wymiany. Ładowanie robi się raczej pod koniec jego żywota, więc czy go żal, jeśli dostanie taki niezdrowy prąd? Takie jest moje zdanie.
- Tranzystor
- Użytkownik
- Posty: 889
- Rejestracja: 28 sie 2005, 19:19
- Lokalizacja: Świętochłowice
- Kontakt:
Według mnie taki zasilacz wogóle nie nadaje się do ładowania akumulatorów. Akumulator nie powiniem być ładowany tak dużym prądem(25....35A) jakim oferuje zasilacz komputerowy, ponieważ skrócimy sobię żywotność takiego akumulatora. Każdy akumulator powiniem być ładowany impulsowo, nadaje się do tego częstotliwość sieci energetycznej (50Hz). Jeżeli już zbudujemy ładowarkę, która ładuje dużym prądem to powinniśmy zabezpieczyć akumulator przed przegrzaniem i przeładowaniem. Jak widać wykorzystać zasilacz komputerowy można, ale trzeba zrobić porządny sterownik, który będzie zabezpieczał akumulator przed przegrzaniem i przeładowaniem, powinien akumulator też być zasilany impulsowo, żeby nie skrócić żywotności akumulatora.
http://www.qrp4u.de/docs/en/powersupply/Szukam informacji dot. przystosowania zasilacza PC do ładowania
akumulatorów ołowiowych.
akumulatory powinno sie ladowac do 0,1C ; C- pojemnośc aku. maksymalny prad nie powinnien nigdy przekaraczać 0,3C
z tego co sie orientuje to impulsowe ladowarki daja krotkotrwale maksymalne impulsy pradowe, pozniej jest test napiecia na aku i znowy impuls
praca impulsowa ma ta zalete ze jest czas na odsiarczenie
Odgrzeje troche temat.Tu leży schemat ładowarki:
http://gayos.w.interia.pl/ladowarka.html
http://gayos.w.interia.pl/ladowarka.html
Witam !!!
W samochodzie akumulator też jest ładowany prądem stałym - choć nie do końca, bo alternator to trójfazowa prądnica prądu przemiennego z prostownikiem, więc przebieg napięcia nie jest taki "gładki". Można to bardzo dokładnie obejrzeć na ekranie oscyloskopu.
Druga rzecz to prąd ładowania akumulatora. Otóż znowu odniosę się do samochodu i alternatora. Po uruchomieniu silnika w samochodzie z akumulatora jest pobrana przez rozrusznik dość duża ilość energii /zwłaszcza w dieslu/ zgromadzonej uprzednio w nim. Gdy lampka ładowania zgaśnie zaczyna być ładowany akumulator. W początkowym momencie akumulator może być ładowany prądem nawet 50 i więcej amper !!!! Zależy to od napięcia i oporności wewnętrznej akumulatora. Dodam jeszcze, że alternator nie posiada ogranicznika prądu ładowania, więc prąd ładowania akumulatora w praktyce ograniczony będzie wydajnością i "możliwościami" zamontowanego alternatora. Prąd ten jednak spada dość szybko w miarę dostarczania energii z alternatora zgodnie z prawem Ohma. Zazwyczaj po kilku minutach ustala się w granicach 2-3A zależnie od akumulatora.
Jeśli w jakiejkolwiek ładowarce ograniczymy końcowe napięcie ładowania akumulatora do ok.15V to nie ma możliwości uszkodzenia takiego akumulatora, a jego żywotność na pewno się nie skróci - przecież ten akumulator pracuje w takich samych / bardzo zbliżonych/ warunkach w samochodzie.
W samochodzie akumulator też jest ładowany prądem stałym - choć nie do końca, bo alternator to trójfazowa prądnica prądu przemiennego z prostownikiem, więc przebieg napięcia nie jest taki "gładki". Można to bardzo dokładnie obejrzeć na ekranie oscyloskopu.
Druga rzecz to prąd ładowania akumulatora. Otóż znowu odniosę się do samochodu i alternatora. Po uruchomieniu silnika w samochodzie z akumulatora jest pobrana przez rozrusznik dość duża ilość energii /zwłaszcza w dieslu/ zgromadzonej uprzednio w nim. Gdy lampka ładowania zgaśnie zaczyna być ładowany akumulator. W początkowym momencie akumulator może być ładowany prądem nawet 50 i więcej amper !!!! Zależy to od napięcia i oporności wewnętrznej akumulatora. Dodam jeszcze, że alternator nie posiada ogranicznika prądu ładowania, więc prąd ładowania akumulatora w praktyce ograniczony będzie wydajnością i "możliwościami" zamontowanego alternatora. Prąd ten jednak spada dość szybko w miarę dostarczania energii z alternatora zgodnie z prawem Ohma. Zazwyczaj po kilku minutach ustala się w granicach 2-3A zależnie od akumulatora.
Jeśli w jakiejkolwiek ładowarce ograniczymy końcowe napięcie ładowania akumulatora do ok.15V to nie ma możliwości uszkodzenia takiego akumulatora, a jego żywotność na pewno się nie skróci - przecież ten akumulator pracuje w takich samych / bardzo zbliżonych/ warunkach w samochodzie.