Początki z programowania...

To forum jest dla wszystkich pasjonatów mikrokontrolerów AVR Atmela. Wymiana doświadczeń i pomoc dla początkujących w pisaniu programów zarówno w C, Asemblerze jak i BASCOM. Zapraszam znawców tematu, aby pomogli wszystkim początkującym!
Awatar użytkownika
radzio
Użytkownik
Posty: 573
Rejestracja: 07 gru 2004, 23:06
Lokalizacja: Sosnowiec
Kontakt:

Post autor: radzio » 08 lis 2005, 19:07

Ale przecież można zrobić na początek programator na samych drutach bez żadnego bufora (troche hardcorowe). Sam dłuższy okres czasu na takim pracowałem i nie udało mi się niczego spalić więc może spróbuj tego?

spark
Użytkownik
Posty: 412
Rejestracja: 25 lis 2004, 15:50
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: spark » 09 lis 2005, 15:15

Radku,
Wiesz gdybym naprawde miał "stan krytyczny" to zrobiłbym tak.
Nawet wiele o tym myślałem, że po jakiego mi programator... a jednak uparłem i się.
Potrzebne klocki do programałki już są w drodze, (albo będą w najbliższej przyszłości, gaweł - thx, so much) także kochane zera i jedynki jeszcze na mnie poczekają te kilka dni i nic im się nie stanie.
No przecież jak kochają to poczekają... :wink:
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
gaweł
Użytkownik
Posty: 651
Rejestracja: 05 kwie 2004, 8:38
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Re: Początki z programowania...

Post autor: gaweł » 11 lis 2005, 15:14

ivanek_89 pisze:(....)Mam mikrokontroler typu P8031AH firmy Intel. Dokumentacja jest tutaj. Mam go od starego skanera, którego na marginesie dostałem od kolegi. Mikrokontroler calutki szczęśliwy bo obeszło się bez wylutowywania jego 40 pinów z płytki ponieważ miał już podstawkę ;).
(...)
Wracając do mikrokontrolera 8051, to po dokumentację należy sięgać na stronę intel'a przykładowo http://www.intel.com/design/mcs51/docs_ ... Datasheets jest stroną zaczepną do różnych informacji (chodzi o MCS51).
A co można zrobić z 8051 (oprócz biżuterii) to: http://www.edw.com.pl/index.php?module= ... y&ceid=218

spark
Użytkownik
Posty: 412
Rejestracja: 25 lis 2004, 15:50
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: spark » 11 lis 2005, 15:20

Dzięki gaweł. Przeczytałem to zaraz po aktualizacji (tak jakoś się dziwnie złożyło) ;).
Zobaczymy co mi z tego wyjdzie. O efektach oczywiście napiszę. :D

Pozdr.

Awatar użytkownika
gaweł
Użytkownik
Posty: 651
Rejestracja: 05 kwie 2004, 8:38
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post autor: gaweł » 11 lis 2005, 15:47

ivanek_89 pisze:(...)Zobaczymy co mi z tego wyjdzie.(...)
A co chodzi ci po głowie?

spark
Użytkownik
Posty: 412
Rejestracja: 25 lis 2004, 15:50
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: spark » 15 lis 2005, 8:31

No więc tak...
Procek P8031AH ten bez pamięci jeszcze sobie poleży na półce. Później się pobawię z tą pamięcią, którą mi przysłałeś i spróbójemy coś wydziergać jak będę obeznany w temacie dość dobrze.

Teraz zajmę się AT90S8515... tylko muszę jakąś stosowną podstawkę do niego wystrugać :P.
Chcę o moich początkach napisach artykuł do NS, tak żeby jak ktoś chciał zaczynać tak jak ja to będzie wiedział za co się złapać.

A chcę zrobić zegar na VFD tzw. VFD.Clock® ;) hehe
Już mam wyświetlacz z starego polskiego kalkulatora ELWRO. Pocykam zdjęcia i wżucę do NS-ków. Jak na razie skończe tylko mrygającą gwiazdkę (nie tylko) na choinkę ;) bo mamy w planach.

Ok... lece bo już dzwonek na przerwe... :D
Pozdroffka

Awatar użytkownika
gaweł
Użytkownik
Posty: 651
Rejestracja: 05 kwie 2004, 8:38
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post autor: gaweł » 15 lis 2005, 12:20

W przypadku procesorów AVR można układy w obudowie PLCC lutować powierzchniowo do płytki. To nie jest skomplikowane. Rozstaw wyprowadzeń jest na tyle duży, że można sobie poradzić zwykłą lutownicą. Programowanie może być realizowane w układzie, więc nie zachodzi potrzeba wyjmowania go. Jeżeli jednak chcesz użyć podstawki, to weż pod uwagę jedną drobną praktyczną radę. Podstawki PLCC mają "w dnie" taki spory otwór, więc wykonaj w laminacie centryczny otwór o podobnej średnicy (czyli nie prowadź w tym obszarze ścieżek). Taki zabieg pozwoli ci na bezproblemowe wyjęcie układu z podstawki. Kładziesz płytkę do góry nogami na stole (z ewentualnie podłożeniem pod krawędzie podstawki drobnego dystansu - może to być kawałek laminatu - 1,5 mm wystarczy) i małym śrubokrętem wypychasz układ na siłę z podstawki. W ten sposób nie musisz kupować specjalizowanego narzędzia do wyjmowania układów PLCC z podstawek, a nie jest on tani. Inne próby wyjęcia układu z podstawki kończą się tragicznie dla podstawek.

tasza
Użytkownik
Posty: 1391
Rejestracja: 21 lut 2005, 15:02

Post autor: tasza » 15 lis 2005, 12:48

AT90S8515 w PLCC? ups.... w DIP też jest...bardziej ludzka obudowa...
ale jak coś:
wersja 'economic'
Obrazek

wersja 'full-wypas':
Obrazek

czyli moje nieśmiertelne spagetti

napisz dokładnie typ tej VFD...jeżeli to taka 'rurka' kilkanaście centymetrów dł.
i jakieś 20 mm średnicy, rosyjska - to dokładnie taką mam, do niej tez
rozpiskę co jest do czego i jakie ma parametry...
VFD Clock.....? hmm, brzmi znajomo....bardzo....

spark
Użytkownik
Posty: 412
Rejestracja: 25 lis 2004, 15:50
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: spark » 15 lis 2005, 21:28

:arrow: gaweł
Dzięki za radę. Podstawkę chcę zrobić gdyż będę robił masę eksperymentow na tym jednym procesorku dlatego odrazu wykluczam lutowanie na stałe do płytki przy doświadczeniach ze względu na to, że może mi się przegrzać struktura wewnątrz. No prawda jest brutalna ale nie o to chodzi, że nie umiem operować lutownicą, sęk w tym, że operuję lutownicą 100W (słownie sto watową :roll: ). Ale pomysł jak najbardziej sprytny :wink: .

:arrow: tasza
Twoje przypuszczenia się sprawdziły. Na lampce pisze jak byk czarno na przeźroczystym - CCCP. I te ich bazgroły :wink: (no dziwne literki ;)).
Typ jak dorze widze OTKO28. Poniżej przedstawiam skalę wyświetlacza... zapaloną rzecz jasna 8) . (letki fotomontaż ale nie o to chodzi).
A no i wymiary raczej się zgadzają.

I teraz Natka nie no żebym się podlizywał czy coś ale...
No wiesz... Przydałaby mi się ta rozpiska :wink: . Jasne, że poradziłbym sobie sam, przecież napisałaś takie wspaniałe artykuły co i jak także byłoby no problem jeno tak nie za bardzo mam czasu itp. itd. :lol: .
:D

Pamiętasz jak obiecałem Ci, że przedstawię swoją pierwszę mrygałke na procku jak się będę za to brał???
A może być pierwszy zegarek :P...
Co mi tam mrygałka... mali ludzie zaczynają od wielkich rzeczy...
i zazwyczaj później tego żałują aaale... raz koziego... jak się uda będzie gitara.
A jak nie to zrobie mrygałke :wink: .

No to pa.

P.S. Hmmm VFD.Clock... ale ładnie brzmi także sobie pożyczyłem cząstkę twojej inwencji twórczej :P
Nie no żebym coś miał do OscyloClock'u :roll: :wink: :D
Hihi. Naprawdę ładnie to brzmi...

Obrazek

tasza
Użytkownik
Posty: 1391
Rejestracja: 21 lut 2005, 15:02

Post autor: tasza » 15 lis 2005, 22:53

ja Ci dam fotomontaż!
wrrrrr - pochwaliłam się z tą rozpiską?! hehym.... :oops:

:arrow: taka tabelka (B.Sosiński - Naprawa kalkulatorów i zegarów elektronicznych)

i to chyba nie o to chodzi...tak się obawiam.... :?

to taki :?:

Obrazek
Obrazek

na tyle ma IW-18... (to OTK cośtam-cośtam to nie jest typ :!: )

Obrazek

jak potwierdzisz że to dokładnie taki - to Ci rozpiskę wymaluję w tzw. wolnej chwili

chyba że Alek coś ma o tym IW-18...?

zyraf
Użytkownik
Posty: 145
Rejestracja: 23 sie 2005, 11:34
Lokalizacja: Nowy Dwor Mazowiecki
Kontakt:

Post autor: zyraf » 16 lis 2005, 6:46

Tak sie sklada ze tez mam IW-18, udalo mi sie go jakos uruchomic nawet :)
Przydalo by sie znac jakies parametry tego, jak chociazby napiecie zarzenia. Jesli ktos bardzo chce to moge pomoc w rozpisaniu tego, niewiem tylko ktora nozke nazwac pierwsza :mrgreen:

spark
Użytkownik
Posty: 412
Rejestracja: 25 lis 2004, 15:50
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: spark » 16 lis 2005, 15:46

Tak tasza to dokładnie ten. Te same znaczki ta sama lempka ten sam typ.
(tylko nóżki nie ma zielonych a ma niebieskie :P)
Kurcze gdybym miał aparat cyfrowy... Miał mi kolega pożyczyć na mały seansik z lampką ale coś brat mu zabrał i wyjechał :/.
Bo lampa jest jeszcze na swoim miejscu w kalkulatorze. Chcę wszystko od początku co zrobię udokumentować ze zdjęciami a tu nic...

Co do tabelki... obawy słuszne...

Ale z rozpiską raczej nie będzie problemów. Napięcia odrazu pościągam przy działaniu kalkulatora a wyprowadzenia poszczególnych anod to po wylutowaniu posprawdzam w trymiga.
Ale jak masz czas i ochotę to czemu nie... pomęcz się :P.

Tak leży sobie koło mnie ta lampka i świeci... ona jest boska...
chyba się zakochałem... :mrgreen:

Pozdroffka

P.S. No cio... jak się nie ma aparatu to się robi fotomontaże :P.
:arrow: http://www.republika.pl/ivanek_bd/fotomontaz_zegara.jpg
:P

tasza
Użytkownik
Posty: 1391
Rejestracja: 21 lut 2005, 15:02

Post autor: tasza » 16 lis 2005, 16:10

hehe, pomęcz się.... a sam się trochę pomęcz 8)
ja już swoje odpękałam z 'Nie bój się VFD...' ale nie bój nic,
będę Cię wspomagała dobrym słowem... :roll:

hmm, fotomontaż ok - może i fajnie by tak wyglądało (dolna linia...)
choć tę górną też można by tak zrobić - kawałek przezroczystego tworzywa,
matowe napisy i podświetlić z boku białymi ledami...

a VFD rzeczywiście są boskie, to cały ich urok - taka 'nieplastikowość'...

a, i jeszcze jedno - z tym kalkulatorem to uważaj, tam jest
prawdopodobnie (nie upieram się) żarzenie AC i anodowe coś jakby duże...
generalnie mierzysz gotowy układ - nie mając dokładnego schematu
ryzykujesz niepoprawne wnioskowanie....więc uszy do góry!
lepiej zrób tak jak pisałam w EdW - najpierw rozczaj żarnik, potem dwa rezystory
parenaście kilo, zasilaczyk +25V i metoda znanego rosyjskiego uczonego Macajewa...
lecisz po końcówkach po kolei...dasz radę!

no, jak ten zegar zrobisz - to będzie :shock: na NS-kach

spark
Użytkownik
Posty: 412
Rejestracja: 25 lis 2004, 15:50
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: spark » 16 lis 2005, 16:39

Ok Natka. Jak tylko dorwę aparat i popstrykam zdjęcia przed wyjazdem lampki z domu to nie będę ryzykował i zastosuję metodę Macajewa...
tasza pisze:(...) fotomontaż ok (...)
Ale na realu będzie milion razy piękniejszy :wink: .
tasza pisze:no, jak ten zegar zrobisz - to będzie :roll: na NS-kach
No ba :mrgreen: .

I dzięki za dobre słowo i wsparcie duchowe :P.
pa

zyraf
Użytkownik
Posty: 145
Rejestracja: 23 sie 2005, 11:34
Lokalizacja: Nowy Dwor Mazowiecki
Kontakt:

Post autor: zyraf » 16 lis 2005, 18:22

Zarzenie napewno pradem zmiennym, bo przy stalym jedna strona swiecila troche slabiej. Nie pamietam jakie napiecie anodowe podlaczalem ale mozliwe ze w okolicach 20V (choc mozliwe ze cos laczylem szeregowo w celu uzyskania ok 40V...), a zarzenie chyba 2-3V
Moge sie pochwalic ze moj niema izolacji na nogach i jest fabrycznie nowy :D Mozna je jeszcze kupic na wolumenie w pewnym stoisku (jest tam sporo roznego 'zlomu'), jak i cale kalkulatory

ODPOWIEDZ