Początki z programowania...
Radku,
Wiesz gdybym naprawde miał "stan krytyczny" to zrobiłbym tak.
Nawet wiele o tym myślałem, że po jakiego mi programator... a jednak uparłem i się.
Potrzebne klocki do programałki już są w drodze, (albo będą w najbliższej przyszłości, gaweł - thx, so much) także kochane zera i jedynki jeszcze na mnie poczekają te kilka dni i nic im się nie stanie.
No przecież jak kochają to poczekają...
Pozdrawiam
Wiesz gdybym naprawde miał "stan krytyczny" to zrobiłbym tak.
Nawet wiele o tym myślałem, że po jakiego mi programator... a jednak uparłem i się.
Potrzebne klocki do programałki już są w drodze, (albo będą w najbliższej przyszłości, gaweł - thx, so much) także kochane zera i jedynki jeszcze na mnie poczekają te kilka dni i nic im się nie stanie.
No przecież jak kochają to poczekają...
Pozdrawiam
Re: Początki z programowania...
Wracając do mikrokontrolera 8051, to po dokumentację należy sięgać na stronę intel'a przykładowo http://www.intel.com/design/mcs51/docs_ ... Datasheets jest stroną zaczepną do różnych informacji (chodzi o MCS51).ivanek_89 pisze:(....)Mam mikrokontroler typu P8031AH firmy Intel. Dokumentacja jest tutaj. Mam go od starego skanera, którego na marginesie dostałem od kolegi. Mikrokontroler calutki szczęśliwy bo obeszło się bez wylutowywania jego 40 pinów z płytki ponieważ miał już podstawkę.
(...)
A co można zrobić z 8051 (oprócz biżuterii) to: http://www.edw.com.pl/index.php?module= ... y&ceid=218
No więc tak...
Procek P8031AH ten bez pamięci jeszcze sobie poleży na półce. Później się pobawię z tą pamięcią, którą mi przysłałeś i spróbójemy coś wydziergać jak będę obeznany w temacie dość dobrze.
Teraz zajmę się AT90S8515... tylko muszę jakąś stosowną podstawkę do niego wystrugać
.
Chcę o moich początkach napisach artykuł do NS, tak żeby jak ktoś chciał zaczynać tak jak ja to będzie wiedział za co się złapać.
A chcę zrobić zegar na VFD tzw. VFD.Clock®
hehe
Już mam wyświetlacz z starego polskiego kalkulatora ELWRO. Pocykam zdjęcia i wżucę do NS-ków. Jak na razie skończe tylko mrygającą gwiazdkę (nie tylko) na choinkę
bo mamy w planach.
Ok... lece bo już dzwonek na przerwe...
Pozdroffka
Procek P8031AH ten bez pamięci jeszcze sobie poleży na półce. Później się pobawię z tą pamięcią, którą mi przysłałeś i spróbójemy coś wydziergać jak będę obeznany w temacie dość dobrze.
Teraz zajmę się AT90S8515... tylko muszę jakąś stosowną podstawkę do niego wystrugać
Chcę o moich początkach napisach artykuł do NS, tak żeby jak ktoś chciał zaczynać tak jak ja to będzie wiedział za co się złapać.
A chcę zrobić zegar na VFD tzw. VFD.Clock®
Już mam wyświetlacz z starego polskiego kalkulatora ELWRO. Pocykam zdjęcia i wżucę do NS-ków. Jak na razie skończe tylko mrygającą gwiazdkę (nie tylko) na choinkę
Ok... lece bo już dzwonek na przerwe...
Pozdroffka
W przypadku procesorów AVR można układy w obudowie PLCC lutować powierzchniowo do płytki. To nie jest skomplikowane. Rozstaw wyprowadzeń jest na tyle duży, że można sobie poradzić zwykłą lutownicą. Programowanie może być realizowane w układzie, więc nie zachodzi potrzeba wyjmowania go. Jeżeli jednak chcesz użyć podstawki, to weż pod uwagę jedną drobną praktyczną radę. Podstawki PLCC mają "w dnie" taki spory otwór, więc wykonaj w laminacie centryczny otwór o podobnej średnicy (czyli nie prowadź w tym obszarze ścieżek). Taki zabieg pozwoli ci na bezproblemowe wyjęcie układu z podstawki. Kładziesz płytkę do góry nogami na stole (z ewentualnie podłożeniem pod krawędzie podstawki drobnego dystansu - może to być kawałek laminatu - 1,5 mm wystarczy) i małym śrubokrętem wypychasz układ na siłę z podstawki. W ten sposób nie musisz kupować specjalizowanego narzędzia do wyjmowania układów PLCC z podstawek, a nie jest on tani. Inne próby wyjęcia układu z podstawki kończą się tragicznie dla podstawek.
AT90S8515 w PLCC? ups.... w DIP też jest...bardziej ludzka obudowa...
ale jak coś:
wersja 'economic'

wersja 'full-wypas':

czyli moje nieśmiertelne spagetti
napisz dokładnie typ tej VFD...jeżeli to taka 'rurka' kilkanaście centymetrów dł.
i jakieś 20 mm średnicy, rosyjska - to dokładnie taką mam, do niej tez
rozpiskę co jest do czego i jakie ma parametry...
VFD Clock.....? hmm, brzmi znajomo....bardzo....
ale jak coś:
wersja 'economic'

wersja 'full-wypas':

czyli moje nieśmiertelne spagetti
napisz dokładnie typ tej VFD...jeżeli to taka 'rurka' kilkanaście centymetrów dł.
i jakieś 20 mm średnicy, rosyjska - to dokładnie taką mam, do niej tez
rozpiskę co jest do czego i jakie ma parametry...
VFD Clock.....? hmm, brzmi znajomo....bardzo....
Dzięki za radę. Podstawkę chcę zrobić gdyż będę robił masę eksperymentow na tym jednym procesorku dlatego odrazu wykluczam lutowanie na stałe do płytki przy doświadczeniach ze względu na to, że może mi się przegrzać struktura wewnątrz. No prawda jest brutalna ale nie o to chodzi, że nie umiem operować lutownicą, sęk w tym, że operuję lutownicą 100W (słownie sto watową
Twoje przypuszczenia się sprawdziły. Na lampce pisze jak byk czarno na przeźroczystym - CCCP. I te ich bazgroły
Typ jak dorze widze OTKO28. Poniżej przedstawiam skalę wyświetlacza... zapaloną rzecz jasna
A no i wymiary raczej się zgadzają.
I teraz Natka nie no żebym się podlizywał czy coś ale...
No wiesz... Przydałaby mi się ta rozpiska
Pamiętasz jak obiecałem Ci, że przedstawię swoją pierwszę mrygałke na procku jak się będę za to brał???
A może być pierwszy zegarek
Co mi tam mrygałka... mali ludzie zaczynają od wielkich rzeczy...
i zazwyczaj później tego żałują aaale... raz koziego... jak się uda będzie gitara.
A jak nie to zrobie mrygałke
No to pa.
P.S. Hmmm VFD.Clock... ale ładnie brzmi także sobie pożyczyłem cząstkę twojej inwencji twórczej
Nie no żebym coś miał do OscyloClock'u
Hihi. Naprawdę ładnie to brzmi...

ja Ci dam fotomontaż!
wrrrrr - pochwaliłam się z tą rozpiską?! hehym....
taka tabelka (B.Sosiński - Naprawa kalkulatorów i zegarów elektronicznych)
i to chyba nie o to chodzi...tak się obawiam....
to taki


na tyle ma IW-18... (to OTK cośtam-cośtam to nie jest typ
)

jak potwierdzisz że to dokładnie taki - to Ci rozpiskę wymaluję w tzw. wolnej chwili
chyba że Alek coś ma o tym IW-18...?
wrrrrr - pochwaliłam się z tą rozpiską?! hehym....
i to chyba nie o to chodzi...tak się obawiam....
to taki
na tyle ma IW-18... (to OTK cośtam-cośtam to nie jest typ
jak potwierdzisz że to dokładnie taki - to Ci rozpiskę wymaluję w tzw. wolnej chwili
chyba że Alek coś ma o tym IW-18...?
Tak tasza to dokładnie ten. Te same znaczki ta sama lempka ten sam typ.
(tylko nóżki nie ma zielonych a ma niebieskie
)
Kurcze gdybym miał aparat cyfrowy... Miał mi kolega pożyczyć na mały seansik z lampką ale coś brat mu zabrał i wyjechał :/.
Bo lampa jest jeszcze na swoim miejscu w kalkulatorze. Chcę wszystko od początku co zrobię udokumentować ze zdjęciami a tu nic...
Co do tabelki... obawy słuszne...
Ale z rozpiską raczej nie będzie problemów. Napięcia odrazu pościągam przy działaniu kalkulatora a wyprowadzenia poszczególnych anod to po wylutowaniu posprawdzam w trymiga.
Ale jak masz czas i ochotę to czemu nie... pomęcz się
.
Tak leży sobie koło mnie ta lampka i świeci... ona jest boska...
chyba się zakochałem...
Pozdroffka
P.S. No cio... jak się nie ma aparatu to się robi fotomontaże
.
http://www.republika.pl/ivanek_bd/fotomontaz_zegara.jpg

(tylko nóżki nie ma zielonych a ma niebieskie
Kurcze gdybym miał aparat cyfrowy... Miał mi kolega pożyczyć na mały seansik z lampką ale coś brat mu zabrał i wyjechał :/.
Bo lampa jest jeszcze na swoim miejscu w kalkulatorze. Chcę wszystko od początku co zrobię udokumentować ze zdjęciami a tu nic...
Co do tabelki... obawy słuszne...
Ale z rozpiską raczej nie będzie problemów. Napięcia odrazu pościągam przy działaniu kalkulatora a wyprowadzenia poszczególnych anod to po wylutowaniu posprawdzam w trymiga.
Ale jak masz czas i ochotę to czemu nie... pomęcz się
Tak leży sobie koło mnie ta lampka i świeci... ona jest boska...
chyba się zakochałem...
Pozdroffka
P.S. No cio... jak się nie ma aparatu to się robi fotomontaże
hehe, pomęcz się.... a sam się trochę pomęcz
ja już swoje odpękałam z 'Nie bój się VFD...' ale nie bój nic,
będę Cię wspomagała dobrym słowem...
hmm, fotomontaż ok - może i fajnie by tak wyglądało (dolna linia...)
choć tę górną też można by tak zrobić - kawałek przezroczystego tworzywa,
matowe napisy i podświetlić z boku białymi ledami...
a VFD rzeczywiście są boskie, to cały ich urok - taka 'nieplastikowość'...
a, i jeszcze jedno - z tym kalkulatorem to uważaj, tam jest
prawdopodobnie (nie upieram się) żarzenie AC i anodowe coś jakby duże...
generalnie mierzysz gotowy układ - nie mając dokładnego schematu
ryzykujesz niepoprawne wnioskowanie....więc uszy do góry!
lepiej zrób tak jak pisałam w EdW - najpierw rozczaj żarnik, potem dwa rezystory
parenaście kilo, zasilaczyk +25V i metoda znanego rosyjskiego uczonego Macajewa...
lecisz po końcówkach po kolei...dasz radę!
no, jak ten zegar zrobisz - to będzie
na NS-kach
ja już swoje odpękałam z 'Nie bój się VFD...' ale nie bój nic,
będę Cię wspomagała dobrym słowem...
hmm, fotomontaż ok - może i fajnie by tak wyglądało (dolna linia...)
choć tę górną też można by tak zrobić - kawałek przezroczystego tworzywa,
matowe napisy i podświetlić z boku białymi ledami...
a VFD rzeczywiście są boskie, to cały ich urok - taka 'nieplastikowość'...
a, i jeszcze jedno - z tym kalkulatorem to uważaj, tam jest
prawdopodobnie (nie upieram się) żarzenie AC i anodowe coś jakby duże...
generalnie mierzysz gotowy układ - nie mając dokładnego schematu
ryzykujesz niepoprawne wnioskowanie....więc uszy do góry!
lepiej zrób tak jak pisałam w EdW - najpierw rozczaj żarnik, potem dwa rezystory
parenaście kilo, zasilaczyk +25V i metoda znanego rosyjskiego uczonego Macajewa...
lecisz po końcówkach po kolei...dasz radę!
no, jak ten zegar zrobisz - to będzie
Ok Natka. Jak tylko dorwę aparat i popstrykam zdjęcia przed wyjazdem lampki z domu to nie będę ryzykował i zastosuję metodę Macajewa...
.
.
I dzięki za dobre słowo i wsparcie duchowe
.
pa
Ale na realu będzie milion razy piękniejszytasza pisze:(...) fotomontaż ok (...)
No batasza pisze:no, jak ten zegar zrobisz - to będziena NS-kach
I dzięki za dobre słowo i wsparcie duchowe
pa
-
zyraf
- Użytkownik
- Posty: 145
- Rejestracja: 23 sie 2005, 11:34
- Lokalizacja: Nowy Dwor Mazowiecki
- Kontakt:
Zarzenie napewno pradem zmiennym, bo przy stalym jedna strona swiecila troche slabiej. Nie pamietam jakie napiecie anodowe podlaczalem ale mozliwe ze w okolicach 20V (choc mozliwe ze cos laczylem szeregowo w celu uzyskania ok 40V...), a zarzenie chyba 2-3V
Moge sie pochwalic ze moj niema izolacji na nogach i jest fabrycznie nowy
Mozna je jeszcze kupic na wolumenie w pewnym stoisku (jest tam sporo roznego 'zlomu'), jak i cale kalkulatory
Moge sie pochwalic ze moj niema izolacji na nogach i jest fabrycznie nowy