Jakie są faktyczne parametry"wzmaka na mosfetach"z
-
Polus
Jakie są faktyczne parametry"wzmaka na mosfetach"z
Moje pytanko: Czy faktycznie ten wzmacniacz dysponuje napięciem nasycenia ok.2V ??? Jeśli tak, to z obliczeń wynika że 200W(mocy ciągłej), na obciążeniu 4ohm da się uzyskać przy Uzas. ok. +/- 43V.Podana wartość U w artykule (dla uzyskania 200W/4ohm) to > +/- 60V. Czy chodzi tu o zwiększanie się Rwew. tranzystorów mocy pod wpływem temp.??? Gdzieś wyczytałem że rezystancja mosfeta (w stanie otwarcia) zwiększa się w temp. 100 st.C do ok. 200% tej rezyst., którą miał ten mosfet w temp.20 st.C.Mimo to, aż takiej różnicy chyba nie ma ?!?!?! Przecież to w sumie jest ponad 35V różnicy między teorytycznymi obliczeniami, a praktycznymi (podobno) pomiarami.
Acha.......policzyłem też Uzas. dla 200W/8ohm. i tu by się zgadzało że powinno wynosić ok. +/- 60V. Więc o co chodzi???????
Acha.......policzyłem też Uzas. dla 200W/8ohm. i tu by się zgadzało że powinno wynosić ok. +/- 60V. Więc o co chodzi???????
- Tranzystor
- Użytkownik
- Posty: 889
- Rejestracja: 28 sie 2005, 19:19
- Lokalizacja: Świętochłowice
- Kontakt:
Nie wiem, widocznie się komuś coś pomyliło!!!
Wzmacniacze na mosfetach są bardzo dobre, ale wszystko zależy od konstrukcji. Weźmy naprzykład Marka Lewinsona, tam pracuje pare potęrznych tranzystorów. Jego parametry są nieporównywalne z innymi wzmacniaczami.
Pozdrawiam!!
---------------------------------
o czym ty właściwie piszesz? i pracuj nad ortografią! (Wojtek)
Wzmacniacze na mosfetach są bardzo dobre, ale wszystko zależy od konstrukcji. Weźmy naprzykład Marka Lewinsona, tam pracuje pare potęrznych tranzystorów. Jego parametry są nieporównywalne z innymi wzmacniaczami.
Pozdrawiam!!
---------------------------------
o czym ty właściwie piszesz? i pracuj nad ortografią! (Wojtek)
Chodziło mi oczywiście o wzmacniacz, który został przedstawiony w nr.8/05 EDW. Jest to projekt okładkowy tego numeru EDW. Wzmacniacz działa bez zarzutu, ale chcę się dowiedzieć ile mocy przy jakim Uzas. na głośniku 4ohm da się osiągnąć. Mnie interesuje moc ok. 150W, zastosowałem tranzystory IRF640, więc jakie Uzas. powinienem podać????
Post poprawiłem... End.
Post poprawiłem... End.
-
zyraf
- Użytkownik
- Posty: 145
- Rejestracja: 23 sie 2005, 11:34
- Lokalizacja: Nowy Dwor Mazowiecki
- Kontakt:
Mysle ze 40V starczy z zapasem, do 150W na 4R potrzeba szczytowo ok 32V, wiec potrzeba ok 37V zasilania (przy srednim obciazeniu, trzeba uwzglednic spadek pod pelnym obciazeniem). Zapas chyba nikomu nie bedzie przeszkadzal, wiec 40V mozna dac (chyba ze tranzystory sa dobrane na styk, wtedy moze byc troche niebezpiecznie...)
pozdrawiam
pozdrawiam
No właśnie..... tak mi się też wydaje
Dlaczego więc w EDW jest zupełnie inaczej
Rozumiem że mogło się komuś coś pomylić (raz, może dwa) w opisie układu, ale tam kilkakrotnie jest podkreślana ta wartość!!!! Na stronce jest podane że do uzyskania 100W na 4ohm potrzeba zasilania +/-50V !!!!! Mosfety, które zastosowałem mają spory zapas....... 18A/200V
-
zyraf
- Użytkownik
- Posty: 145
- Rejestracja: 23 sie 2005, 11:34
- Lokalizacja: Nowy Dwor Mazowiecki
- Kontakt:
Przeczytalem artykol jeszcze raz. Wynika z niego ze z IRF540 mozna uzyskac okolo 100W RMS, jest tez o max napieciu zasilania +/- 50V, takie napiecie jest potrzebne do uzyskania tej mocy przy 8R obciazeniu. Jest tam tez napisane, ze uzyskano 225W/4R przy testach, ale wnioskuje ze juz z innymi tranzystorami (IRFP240, IRFP250), z moich obliczen wynika ze to by wymagalo tez ok +/- 50V zasilania, no i jak tez tam napisano zmiany elementow ukladu zabezpieczenia przed zwarciem/przeciazeniem. Mysle ze troche sie wyjasnilo.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Problem w tym że nie mam tu tego nr.Edw (jestem na studiach 100km od domu)
Ale jestem pewien na 100%, że na stronie gdzie był zamieszczony nagł. "100, 200W a może więcej..." (czy jakoś tak) pisało że moża uzyskać 200W/4ohm, a to wiąże się z napięciami bliskimi +/-60V
. Z moich obliczeń wynika że do uzyskania 200W/4ohm wystarczy 80V międzyszczytowo na głośniku + 2*2V (napięcie nasycenia) + 6V (oczywiste spadki U) = 90V (+/- 45V) a nie ok. +/-60V (bo tak jest napisane):!:
[ Dodano: 04-11-2005, 12:48 ]
Na stronce AVT piszą żę 100W/4ohm/+-50V
http://sklep.avt.com.pl/go/_info/?id=16705
[ Dodano: 04-11-2005, 12:56 ]
Jest to dla mnie takie ważne bo w zasilaczu mam elektrolity na 50V, łączna poj 80 tys.uF
Więc w przypadku Uzas > +/-45V muszę wymienić te elektrolity i dać na 63V, a to duży wydatek
Pojemność muszę mieć dużą bo to będzie wzmachol 4-kanałowy (4 takie układy)
[ Dodano: 04-11-2005, 12:48 ]
Na stronce AVT piszą żę 100W/4ohm/+-50V
[ Dodano: 04-11-2005, 12:56 ]
Jest to dla mnie takie ważne bo w zasilaczu mam elektrolity na 50V, łączna poj 80 tys.uF
Myślę, że jeżeli nie chcesz wydawać pieniędzy, to nie musisz. W artykule jest napisane, pozwolę sobie zacytować: "Przez to wzmacniacz dysponuje mocą wyjściową rzędu 100W RMS. A mozna ją uzyskać na 4Ω bądź 8Ω dzięki dopuszczalnemu napięciu zasilania ±50V."
Z czego wynika, że moc przy zasilaniu ±50V i impedancji obciążenia 8Ω osiąga 100W, prosty z tego wniosek że przy obciążeniu 4Ω można, z trudem bo z trudem, uzyskać moc 200W, o ile zasilacz temu podoła. W praktyce stawiam na około 175W przy dość sztywnym zasilaniu. Ale i tak nie usłyszysz różnicy... Pojemność filtrująca 80mF to według mnie przesada, ale tym bardziej zapewni pożądaną moc, chociaż mocy sinusoidalnej kondnesatory nie zwiększą. Wszystko się da policzyć, dyskusyjny jest tylko spadek napięcia zasilania i w mniejszym stopniu napięcie nasycenia tranzystorów.
Z czego wynika, że moc przy zasilaniu ±50V i impedancji obciążenia 8Ω osiąga 100W, prosty z tego wniosek że przy obciążeniu 4Ω można, z trudem bo z trudem, uzyskać moc 200W, o ile zasilacz temu podoła. W praktyce stawiam na około 175W przy dość sztywnym zasilaniu. Ale i tak nie usłyszysz różnicy... Pojemność filtrująca 80mF to według mnie przesada, ale tym bardziej zapewni pożądaną moc, chociaż mocy sinusoidalnej kondnesatory nie zwiększą. Wszystko się da policzyć, dyskusyjny jest tylko spadek napięcia zasilania i w mniejszym stopniu napięcie nasycenia tranzystorów.
A na stronke wchodziłeś????? I zkąd się w artyk. wzięło 200W/4Ω /+-60V???? Bo chyba dobrze widzę!!! A 80mF do wzmacniacza 4*150W to nie przesada. Mam toroida 800W i go będę musiał przewijać jak wyjdzie na to że do uzyskania 150W potrzeba więcej niż +/-45, raz już go przewijałem i mam dosyć
No i nowe kondensatory + drut nawojowy + robota 
-
zyraf
- Użytkownik
- Posty: 145
- Rejestracja: 23 sie 2005, 11:34
- Lokalizacja: Nowy Dwor Mazowiecki
- Kontakt:
chyba musze kawalek przepisac...
"...Tak duza moc [strat] mimo malej obudowy (TO220) osiagnieto dzieki maksymalnej temperaturze struktury 175 stopni. Przez to wzmacniacz dysponuje moca wyjsciowa rzedu 100W RMS. A mozna ja uzyskac na 4R badz 8R dzieki dopuszczalnemu napieciu zasilania +-50V. Ograniczeniem jest tu maksymalne napiecie pracy tranzystorow IRF540, zastosowanie w ich miejsce IRF640 (200V, 18A, 125W) pozwala na zasilanie ukladu do +-60V. Wzmacniacz modelowy przeszedl dlugotrwale testy na zasilaczu, z ktorym uzyskiwal 140W/4R. Uklad poczatkowo zaprojektowany byl z mysla o mocy wyjsciowej rzedu 200W/4R. Wiaze sie to z napieciem zasilania bliskim +-60V, do ktorego jest przystosowany. Jako tranzystory mocy nalezy wtedy zastosowac potezne IRFP240 lub IRFP250. Konieczna jest zmiana progu ogranicznika pradowego przez wymiane rezystorow R21-32, R35-37 na wartosc 0.15R. Duzy radiator i zastosowanie bardzo cienkich podkladek mikowych wraz z silnym dociskiem tranzystorow mocy jest niezbedne. Testy modelu na zasilaczu dajacym moc wyjsciowa 225W/4R potwierdzily niezawodnosc konstrukcji. Lubiacym eksperymenty i wrazenia proponuje zabawe z tranzystorami IRFP 264N, ktore dzieki maksymalnej mocy strat siegajacej 400W (!) teoretycznie sa w stanie wycisnac z tego niepozornego ukladu moc wyjsciowa ponad 300W. Zastosowanie cienkich podkladek z tlenku aluminium i wentylowanego radiatora wydaje sie wtedy niezbedne."
To czesc czesci o tytule "100W, 200W a moze... wiecej", ktora jest napisana dosyc dziwnie ale mozna dojsc co i jak
Tak wiec bez zadnych przerobek ten uklad moze oddac moc ponad 100W w 4 lub 8R (zaleznie od zasilania). Tranzystory IRF540 nie moga pracowac przy napieciu zasilania +-50V i wiekszym (a tyle by bylo do uzyskania 200W potrzebne), stad informacja o potrzebie ich wymiany na np IRF640 co umozliwi 'wyciagniecie' z tego ukladu ponad 200W przy 4R. Mam nadzieje ze pomoglem wyjasnic sprawe podejzanej egzystencji liczby 200
"...Tak duza moc [strat] mimo malej obudowy (TO220) osiagnieto dzieki maksymalnej temperaturze struktury 175 stopni. Przez to wzmacniacz dysponuje moca wyjsciowa rzedu 100W RMS. A mozna ja uzyskac na 4R badz 8R dzieki dopuszczalnemu napieciu zasilania +-50V. Ograniczeniem jest tu maksymalne napiecie pracy tranzystorow IRF540, zastosowanie w ich miejsce IRF640 (200V, 18A, 125W) pozwala na zasilanie ukladu do +-60V. Wzmacniacz modelowy przeszedl dlugotrwale testy na zasilaczu, z ktorym uzyskiwal 140W/4R. Uklad poczatkowo zaprojektowany byl z mysla o mocy wyjsciowej rzedu 200W/4R. Wiaze sie to z napieciem zasilania bliskim +-60V, do ktorego jest przystosowany. Jako tranzystory mocy nalezy wtedy zastosowac potezne IRFP240 lub IRFP250. Konieczna jest zmiana progu ogranicznika pradowego przez wymiane rezystorow R21-32, R35-37 na wartosc 0.15R. Duzy radiator i zastosowanie bardzo cienkich podkladek mikowych wraz z silnym dociskiem tranzystorow mocy jest niezbedne. Testy modelu na zasilaczu dajacym moc wyjsciowa 225W/4R potwierdzily niezawodnosc konstrukcji. Lubiacym eksperymenty i wrazenia proponuje zabawe z tranzystorami IRFP 264N, ktore dzieki maksymalnej mocy strat siegajacej 400W (!) teoretycznie sa w stanie wycisnac z tego niepozornego ukladu moc wyjsciowa ponad 300W. Zastosowanie cienkich podkladek z tlenku aluminium i wentylowanego radiatora wydaje sie wtedy niezbedne."
To czesc czesci o tytule "100W, 200W a moze... wiecej", ktora jest napisana dosyc dziwnie ale mozna dojsc co i jak
Tak wiec bez zadnych przerobek ten uklad moze oddac moc ponad 100W w 4 lub 8R (zaleznie od zasilania). Tranzystory IRF540 nie moga pracowac przy napieciu zasilania +-50V i wiekszym (a tyle by bylo do uzyskania 200W potrzebne), stad informacja o potrzebie ich wymiany na np IRF640 co umozliwi 'wyciagniecie' z tego ukladu ponad 200W przy 4R. Mam nadzieje ze pomoglem wyjasnic sprawe podejzanej egzystencji liczby 200
NO I ZKĄD SIĘ TO WZIĘŁOzyraf pisze:Uklad poczatkowo zaprojektowany byl z mysla o mocy wyjsciowej rzedu 200W/4R. Wiaze sie to z napieciem zasilania bliskim +-60V, do ktorego jest przystosowany
Nie widzisz tego czy cozyraf pisze:mocy wyjsciowej rzedu 200W/4R. Wiaze sie to z napieciem zasilania bliskim +-60V
[ Dodano: 07-11-2005, 13:21 ]
I nie musisz mi cytować fragm. bo już to znam prawie na pamięć......... A na tę stronke co Ci dałem, to się chyba boisz wejść....ale nie wiem czemu? A jak już się odważysz to zrobić, to możesz mi napisać zkąd tam się wzieło 100W/4Ω/+-50V, bo albo mam problem ze wzrokiem, albo tak jest napisane
[ Dodano: 07-11-2005, 13:31 ]
Ale mam najlepsze rozwiązanie...... Podłączę amperomierz, woltomierz i zmierzę.Odejmę ze 20% (sprawność niby ok 80%) i będzie wszystko jasne.
-
zyraf
- Użytkownik
- Posty: 145
- Rejestracja: 23 sie 2005, 11:34
- Lokalizacja: Nowy Dwor Mazowiecki
- Kontakt:
Chyba nie rozumiesz czemu on ma miec te 100W. Przy 4R wyciagnie je przy znacznie mniejszym napieciu zasilania, mozna je tez uzyskac na 8R przy podniesieniu napiecia zasilania. Nie znaczy to ze do 100W/4R potrzeba prawie 50V...
+- 50V to z kolei maksymalne napiecie zasilania przy stosowaniu w tym ukladzie IRF540, powyzej tej wartosci ulegna uszkodzeniu. Wiec przyjmujac ze przy max wysterowaniu wzmacniacza, przy podlaczonym obciazeniu 8R, kiedy na wyjsciu bedzie szczytowo okolo 40V, uda sie uzyskac troche ponad 100W mocy.
Dokladnie takie napiecie na wyjsciu potrzeba, aby w 4R wydzielic te 200W. Spadki napiecia moga byc wieksze i calkowite napiecie zasilania (bez obciazenia) moze przekroczyc 50V. Wieksza bedzie tez wydzielana w tranzystorach moc, wiec i tak trzeba je zmienic i pojawiaja sie mozliwosci pracy przy jeszcze wiekszych mocach...
Na tej stronce to najprawdopodobniej po prostu jest pomylka, nie ma w artykule jasno podanych osiagalnych parametrow wersji podstawowej, ktos mogl sie dosyc latwo pomylic jesli za bardzo nie chcial sie nad tym zastanawiac. Mysle ze warto to zglosic do autora i/lub do kogos z redakcji.
Jeszcze raz powtorze: +-50V zasilania w podstawowej wersji odnosi sie tylko do pracy przy obciazeniu 8R, dla 4R bedzie to +-35-40V (szkoda ze nie opisano z jakim zasilaniem wyprodukowal 140W/4R, ale z obliczen wynika ze 40V).
+- 50V to z kolei maksymalne napiecie zasilania przy stosowaniu w tym ukladzie IRF540, powyzej tej wartosci ulegna uszkodzeniu. Wiec przyjmujac ze przy max wysterowaniu wzmacniacza, przy podlaczonym obciazeniu 8R, kiedy na wyjsciu bedzie szczytowo okolo 40V, uda sie uzyskac troche ponad 100W mocy.
Dokladnie takie napiecie na wyjsciu potrzeba, aby w 4R wydzielic te 200W. Spadki napiecia moga byc wieksze i calkowite napiecie zasilania (bez obciazenia) moze przekroczyc 50V. Wieksza bedzie tez wydzielana w tranzystorach moc, wiec i tak trzeba je zmienic i pojawiaja sie mozliwosci pracy przy jeszcze wiekszych mocach...
Na tej stronce to najprawdopodobniej po prostu jest pomylka, nie ma w artykule jasno podanych osiagalnych parametrow wersji podstawowej, ktos mogl sie dosyc latwo pomylic jesli za bardzo nie chcial sie nad tym zastanawiac. Mysle ze warto to zglosic do autora i/lub do kogos z redakcji.
Jeszcze raz powtorze: +-50V zasilania w podstawowej wersji odnosi sie tylko do pracy przy obciazeniu 8R, dla 4R bedzie to +-35-40V (szkoda ze nie opisano z jakim zasilaniem wyprodukowal 140W/4R, ale z obliczen wynika ze 40V).
To ja jeszcze na koniec dopowiem, że autor sugeruje zastosowanie "miękkiego" zasilania, czyli transformatora o mocy równej lub nieznacznie przekraczającej moc wyjściową wzmacniacza (nie, nie zapomniałem o sprawności) w celu uzyskania większej mocy muzycznej, kosztem mocy sinusoidalnej. Z tego może wynikać niezgodność mocy podanej w artykule dla danego napięcia z naszymi obliczeniami. W takim przypadku rzeczywiście tranzystory muszą wytrzymać napięcie spoczynkowe +-60V, które podczas pracy spada do np. 50V, co daje mniejszą moc znamionową (sinus) wspominaną w artykule, ale większą moc muzyczną niż przy "sztywnym" zasilaniu napięciem +-50V. Aha, na link patrzyłem, przy transformatorze o odpowiedniej mocy i napięciu, oraz dopuszczając jego chwilowe przeciążenia, możliwe jest uzyskanie zbliżonej mocy wyjściowej zarówno przy 8 jak i 4Ω co wynika z tego co napisałem wyżej. Moc muzyczna to nie jest tylko pojęcie, które pozwala producentom na pisanie większych liczb na swoich produktach, po prostu sygnał muzyczny w większości przypadków ma charakter impulsowy i większa moc muzyczna jest często bardziej pożądana.
Wcale nie tak łatwo napisać artykuł, żeby nie był zbyt długi, jednocześnie zawierając w nim odpowiedzi na wszelkie wątpliwości.
Wcale nie tak łatwo napisać artykuł, żeby nie był zbyt długi, jednocześnie zawierając w nim odpowiedzi na wszelkie wątpliwości.
No i właśnie mi o to chodziło że na stronce jest błąd
A to ile potrzeba napięcia to policzyć potrafię, tylko nie byłem pewien, czy tem wzmacniacz charakteryzuje się U nasycenia 2V, bo powody do niepokoju dało mi to zdanie napisane w EDW :
Moim zdaniem w artykule jest błąd, autor miał na myśli 200W/8R/+-60V, a nie na 4R, bo w przypadku obciążenia 8R wszystko się zgadza [czytaj-mój post nr.1].....
[ Dodano: 07-11-2005, 18:37 ]
Ps. Doskonale rozumiem o co ci chodziło z tym 100W, że na 8R potrzeba +/-50V, tylko chodziło mi o tę info. na stronce, i to zdanie z 200W/4R/+-60V. Teraz chyba jest jasne (przynajmniej dla mnie), że w obu przypadkach jest błąd. Ja chciałem 4*150W/4R, więc podam Uzas.+/- 42V, (bo takie mam na stanie po wyprostowaniu nap. z tego toroida 800W, i przefiltrowaniu w/w zasilaczem). Dzięki wielkie za trud włożony w formułowanie odpowiedzi. Ale chyba wystarczyło poprostu uwżnie przeczytać post nr.1 i tylko odpowiedzieć czy jest błąd, czy zle coś policzyłem
Odpowiedzcie coś jeszcze......
Pozdro!!!!!
. A co do postu ptolek`a to mam duże wątpliwości, czy autor miał na myśli zastosowanie miękkiego zasilania, bo przecież spadek musiałby wynosić aż +/- 10VPolus pisze:mocy wyjsciowej rzedu 200W/4R. Wiaze sie to z napieciem zasilania bliskim +-60V
[ Dodano: 07-11-2005, 18:37 ]
Ps. Doskonale rozumiem o co ci chodziło z tym 100W, że na 8R potrzeba +/-50V, tylko chodziło mi o tę info. na stronce, i to zdanie z 200W/4R/+-60V. Teraz chyba jest jasne (przynajmniej dla mnie), że w obu przypadkach jest błąd. Ja chciałem 4*150W/4R, więc podam Uzas.+/- 42V, (bo takie mam na stanie po wyprostowaniu nap. z tego toroida 800W, i przefiltrowaniu w/w zasilaczem). Dzięki wielkie za trud włożony w formułowanie odpowiedzi. Ale chyba wystarczyło poprostu uwżnie przeczytać post nr.1 i tylko odpowiedzieć czy jest błąd, czy zle coś policzyłem
Odpowiedzcie coś jeszcze......
Pozdro!!!!!
Na stronce niekoniecznie jest błąd, jest to po prostu pobieżny opis układu. Nie wiem czy ty czytasz dokładnie co ci ludzie piszą. Zauważ też, że chodzi o napięcie zasilania bliskie ±60V. Bliskie czyli np. 55V. Takie dokładne rozważania o mocy nie mają większego sensu praktycznego. Moc można oszacować, a jeżeli chcesz wiedzieć ile mocy wychodzi, to sobie ją zmierz. A spadek ±10V nie jest aż taki znowu szokujący przy miękkim zasilaniu. Możemy policzyć znamionową moc wyjściową znając napięcie zasilania pod obciążeniem, oraz oszacować moc muzyczną znając napięcie bez obciążenia i uwzględniając pojemność kondensatorów, to wszystko zależy od transformatora... Oszacuj moc, zbuduj wzmacniacz, potem zmierz. Rozumiem, że chcesz zaoszczędzić na kondensatorach - więc moc wyjściową możesz dopasować do kondensatorów, innego sposobu nie widzę. Jednak chcąc wycisnąć jak najwięcej ze wzmacniacza nie zmieniając kondensatorów, najlepiej użyć "sztywnego" transformatora, a to znowu koszty. Możesz osiągnąć moc sinusoidalną około 150W na kanał na 4Ω bez większych kosztów.