Jeden z programów, których używam (akurat gra w tym wypadku) nie potrafi skorzystać z Internetu, o ile połączenie utworzone było (a zawsze jest, bo przecież na ogół Internet włącza się po uruchomieniu komputera) przed uruchomieniem gry.
Co dziwne, jeśli najpierw uruchomię grę, a dopiero później przełączę się na pulpit i uruchomię łączenie z Internetem i znów przełączę się na grę, wtedy takie połączenie zostaje zauważone i gra bez problemu łączy się z Internetem.
Czy ktoś miał podobny problem? Oczywiście gwoli formalności dodam, że próbowałem już wyłączyć firewall i antywirusa (jak również wyłączyć wszystkie mniej i bardziej dziwne usługi i programy poprzez narzędzie msconfig - tzw. tryb czystego bootowania). Również deinstalacja i ponowna instalacja nie pomogła. Jak do tej pory nic nie dało rezultatu. Pomoc techniczna wydawcy również zdaje się błądzić po omacku, bo dostaję wciąż te same - standardowe - porady
Mam wrażenie, jakby gra nie potrafiła skorzystać w taki sam sposób (czy też dostać się do interfejsu sieciowego) jak wszystkie inne programy. Nie wiem na jakiej zasadzie działa to głębiej w systemie, ale chyba kluczowym punktem jest, że gra zauważa połączenie, które powstaje po jej uruchomieniu.
System Windows XP Home, oczywiście oryginalny i zaktualizowany; wolny od komputerowego robactwa i dobrze utrzymany (nie mam zwyczaju co miesiąc formatować dysku, bo kursor się zacina