Plytka bazowa Atmega8
Plytka bazowa Atmega8
Witam ponownie wykonałem prościutki schemat płytki z ATmega8, dodam ze jest to mój pierwszy schemat do mikrokontrolerów. Czytałem trochę i wiem ze potrzeba będzie prócz tego kilka elementów i teraz pytanie jak dobrać te elementy i co jeszcze będzie potrzebne? Chciałbym też, aby było to na zasadzie modułowej by później dołączyć jakiś wyświetlacz lub diody. Nie mam za dużo pieniędzy do wydania, i nie stać mnie na profesjonalny kit. W elektronice dopiero raczkuje, a chciałbym poznać trochę avrki. ( Dołączam schemat w formacie jpeg, stworzonym w KiCad) Z góry dziękuję.
- Załączniki
-
- svg2raster.jpeg
- (49.46 KiB) Pobrany 1156 razy
Re: Plytka bazowa Atmega8
Z pewnością do tego układu będzie potrzebne złącze do programowania mikrokontrolera. Co, jak itp. to znajdziesz w TUTAJtodevor pisze:Witam ponownie wykonałem prościutki schemat płytki z ATmega8, dodam ze jest to mój pierwszy schemat do mikrokontrolerów. Czytałem trochę i wiem ze potrzeba będzie prócz tego kilka elementów i teraz pytanie jak dobrać te elementy i co jeszcze będzie potrzebne? Chciałbym też, aby było to na zasadzie modułowej by później dołączyć jakiś wyświetlacz lub diody. Nie mam za dużo pieniędzy do wydania, i nie stać mnie na profesjonalny kit. W elektronice dopiero raczkuje, a chciałbym poznać trochę avrki. ( Dołączam schemat w formacie jpeg, stworzonym w KiCad) Z góry dziękuję.
Sa programator (jak zrobić i jak użyć) jest opisany TUTAJ
Kwestia wyświetlacza LCD, to możesz poczytać TUTAJ
Pozostałe elementy, to w zależności od potrzeb. W najprostszym przypadku, to możesz wyprowadzić piny portów na złącze typu GOLDPIN do przyszłych zastosowań.
Co do początków - na Twoim schemacie jest błąd... brak podłączenia zasilania części "analogowej" (AVcc, AGND, Aref).
Pamiętaj także, że domyślnie wejścia oscylatora są przypisane do portu B... i dopiero po zmianie FB (fusebyte) możliwe jest wykorzystanie ich jako wejść taktujących.
Zajrzyj do tematu Kolegi Aro - płytka testowa z mega8.
Pamiętaj także, że domyślnie wejścia oscylatora są przypisane do portu B... i dopiero po zmianie FB (fusebyte) możliwe jest wykorzystanie ich jako wejść taktujących.
Zajrzyj do tematu Kolegi Aro - płytka testowa z mega8.
Po zasięgnięciu nieco wiedzy stworzyłem o takie to cudeńko
, i chciałbym to pokazać wam bardziej obeznanym elektronikom w celu sprawdzenia poprawności układu. Z tego, co czytałem to nie trzeba chyba dołączać rezonatora do mikrokontrolera? I czy konieczny jest przycisk do resetowania układu?
- Załączniki
-
- svg2raster.jpeg
- (127.74 KiB) Pobrany 1130 razy
Hmm, pierwszy raz widzę tak duży schemat wymalowany w KiCAD...fajne to.
Ci się mierzyć dokładne odcinki czasu, generować jakieś wyjątkowo stabilne
przebiegi na wyjściach, to wewnętrzny oscylator może okazać się niezbyt dokładny.
I dlatego lepiej na płytce (i schemacie) miejsce dla niego zostawić, jako opcję.
Troszkę zmieniłam Twój schemat, kwarc jest zapięty do PB6/7, ale przez zworki (jumperki)
tak, że gdy nie jest Ci potrzebny to zapinasz niebieskie zworki - piny jako port,
gdy zapięte są czerwone - piny są podpięte do kwarca.
Ale w praktyce bardzo się przydaje, przecież gdy testujesz program,
to nieraz on 'pójdzie w maliny', zacznie zachowywać się bez sensu - cóż wtedy?
Jedyne rozwiązanie to wyłączyć i załączyć ponownie zasilanie, a gdy będzie guzik
do resetu to możesz kontroler łatwo zmusić, aby zaczął program wykonywać od początku.
Czy AREF nie powinno być czasem zapięte do +5V (VCC?)
Na podobnej zasadzie jak dałeś ledy-y na złączce, dodaj sobie bloczek z 8 guzikami,
wcześniej czy później jakaś klawiaturka będzie potrzebna.
No i może równolegle do C3 w bloczku zasilacza, daj jakiś elektrolitek, tak z 10uF.
Aha, co do schematu - skąd masz komponent ATMEGA8-16PI, sam rysowałeś?
Popatrz proszę na dokumentację:
http://www.atmel.com/dyn/resources/prod ... oc2486.pdf (strona 2 , pinout-y)
Jakoś nie zgadzają mi się niektóre numery wyprowadzeń i funkcje...
taka mieszanka obudowy TQFP i DIP....
pozdrawiam,
N.
[ Dodano: 2007-03-23, 10:05 ]
No, a jak szaleć to szaleć...
Może dodatkowy bloczek z ULN2803/ULN2803...?
http://impressolibre.sourceforge.net/mi ... 2803-D.PDF
Tym układem będziesz mógł sterować obciążenia o większym poborze mocy,
przekaźniki, zwykłe małe silniczki a w szczególności silniki krokowe, malusie żarówki
na niskie napięcia, etc, itd....
Ja bym się też zastanowiła, czy nie dodać kostki PCF8583 - zegarek RTC na I2C.
http://www.aurel32.net/elec/pcf8583.pdf
do tego układ awaryjnego zasilania z bateryjki, oczywiście dopinanie do wyprowadzeń
kontrolera na zworkach/złączkach, tak aby nie wiązać się na stałe z konkretnymi pinami.
Fragment schematu możesz spokojnie wykopiować z tego rysunku:
https://elportal.pl/tasza/vfd-clk/sch_1.gif (góra, środek)
ale z małą poprawką, aby także uwzględnić podłączenie wyjścia /INT PCF-a do kontrolera.
Na tym wyjściu podczas pracy są impulsy co dokładnie 1s, można nimi np. zgłaszać
przerwania maskowalne...
Powyższe zachciewajki podniosą koszty o jakieś max. 25zł (dwie kości, holderek
na bateryjkę, sama bateryjka, kwarc do zegarka, podstawki), ale moim zdaniem możliwości
zabawy będziesz miał o wiele większe.
N.
To prawda, zewnętrzny oscylator nie niej wymagany. Niemniej jednak, gdy zachcetodevor pisze:Z tego, co czytałem to nie trzeba chyba dołączać rezonatora do mikrokontrolera?
Ci się mierzyć dokładne odcinki czasu, generować jakieś wyjątkowo stabilne
przebiegi na wyjściach, to wewnętrzny oscylator może okazać się niezbyt dokładny.
I dlatego lepiej na płytce (i schemacie) miejsce dla niego zostawić, jako opcję.
Troszkę zmieniłam Twój schemat, kwarc jest zapięty do PB6/7, ale przez zworki (jumperki)
tak, że gdy nie jest Ci potrzebny to zapinasz niebieskie zworki - piny jako port,
gdy zapięte są czerwone - piny są podpięte do kwarca.
Z technicznego punktu widzenia nie jest potrzebny.todevor pisze: I czy konieczny jest przycisk do resetowania układu?
Ale w praktyce bardzo się przydaje, przecież gdy testujesz program,
to nieraz on 'pójdzie w maliny', zacznie zachowywać się bez sensu - cóż wtedy?
Jedyne rozwiązanie to wyłączyć i załączyć ponownie zasilanie, a gdy będzie guzik
do resetu to możesz kontroler łatwo zmusić, aby zaczął program wykonywać od początku.
Czy AREF nie powinno być czasem zapięte do +5V (VCC?)
Na podobnej zasadzie jak dałeś ledy-y na złączce, dodaj sobie bloczek z 8 guzikami,
wcześniej czy później jakaś klawiaturka będzie potrzebna.
No i może równolegle do C3 w bloczku zasilacza, daj jakiś elektrolitek, tak z 10uF.
Aha, co do schematu - skąd masz komponent ATMEGA8-16PI, sam rysowałeś?
Popatrz proszę na dokumentację:
http://www.atmel.com/dyn/resources/prod ... oc2486.pdf (strona 2 , pinout-y)
Jakoś nie zgadzają mi się niektóre numery wyprowadzeń i funkcje...
taka mieszanka obudowy TQFP i DIP....
pozdrawiam,
N.
[ Dodano: 2007-03-23, 10:05 ]
No, a jak szaleć to szaleć...
Może dodatkowy bloczek z ULN2803/ULN2803...?
http://impressolibre.sourceforge.net/mi ... 2803-D.PDF
Tym układem będziesz mógł sterować obciążenia o większym poborze mocy,
przekaźniki, zwykłe małe silniczki a w szczególności silniki krokowe, malusie żarówki
na niskie napięcia, etc, itd....
Ja bym się też zastanowiła, czy nie dodać kostki PCF8583 - zegarek RTC na I2C.
http://www.aurel32.net/elec/pcf8583.pdf
do tego układ awaryjnego zasilania z bateryjki, oczywiście dopinanie do wyprowadzeń
kontrolera na zworkach/złączkach, tak aby nie wiązać się na stałe z konkretnymi pinami.
Fragment schematu możesz spokojnie wykopiować z tego rysunku:
https://elportal.pl/tasza/vfd-clk/sch_1.gif (góra, środek)
ale z małą poprawką, aby także uwzględnić podłączenie wyjścia /INT PCF-a do kontrolera.
Na tym wyjściu podczas pracy są impulsy co dokładnie 1s, można nimi np. zgłaszać
przerwania maskowalne...
Powyższe zachciewajki podniosą koszty o jakieś max. 25zł (dwie kości, holderek
na bateryjkę, sama bateryjka, kwarc do zegarka, podstawki), ale moim zdaniem możliwości
zabawy będziesz miał o wiele większe.
N.
Pin Aref powinien być połączony z AVcc gdy to napięcie jest używane jako odniesienie dla ADC... ale gdy nie używamy zewnętrznych napięć powinno być podpięte przez kondensator do masy.
Zamiast wpinania kwarcu na stałe zrobiłbym gniazdo - w końcu nie wiadomo, czy nie będzie potrzeby podpięcia np. małego rezonatora zegarkowego (a w mega8 jest tak nieszczęśliwie zrobione, że wejścia są te same co głównego oscylatora).
No i oczywiście sprawa numeracji końcówek - przykładowo wejście 22 jest dwukrotnie wymienione na schemacie... co zresztą i Tasza zauważyła.
Zamiast wpinania kwarcu na stałe zrobiłbym gniazdo - w końcu nie wiadomo, czy nie będzie potrzeby podpięcia np. małego rezonatora zegarkowego (a w mega8 jest tak nieszczęśliwie zrobione, że wejścia są te same co głównego oscylatora).
No i oczywiście sprawa numeracji końcówek - przykładowo wejście 22 jest dwukrotnie wymienione na schemacie... co zresztą i Tasza zauważyła.
Dziękuję Ci Nataszo i wszystkim pozostalym za cenne rady!!! napewno mi się przydadzą. Komponent mam z http://www.kicadlib.org/ tez mi właśnie cos z początku nie pasował, będę musiał narysować własny. Teraz mecze się z modułem programatora w edytorze płytek PCB, mizernie mi to idzie
. Czyli tak ogolenie mówiąc moje wypociny są poprawne?(prócz wyprowadzeń mikrokontrolera) i można brać się za tworzenie płytek PCB po naprawieniu błędów?
Łącze się w bólu...ale komponenty w KiCAD robi się bardzo łatwo i szybko,todevor pisze:tez mi właśnie cos z początku nie pasował, będę musiał narysować własny
od razu zrób sobie ULN2804, PCF8583, ładną baterię i inne gadżety.
Te kicadowe czasem wyglądają....dość szpetnie.
Proszę nie marudzić.todevor pisze:Teraz mecze się z modułem programatora w edytorze płytek PCB, mizernie mi to idzie
Ogólnie prawie tak, ale sugeruję abyś najpierw poprawił schemat,todevor pisze:Czyli tak ogolenie mówiąc moje wypociny są poprawne?(prócz wyprowadzeń mikrokontrolera) i można brać się za tworzenie płytek PCB po naprawieniu błędów
tak na tip-top i tu wstawił do popatrzenia. Jak będzie ok...wtedy dopiero płytka. Dlaczego?
Jak już sam wiesz - zrobienie PCB w Kicad to jest trochę pracy, fizyczne wykonanie
w/g projektu następne trochę...a jak się na koniec okaże, że to wszystko jest
do bani, bo zapomniałeś o jakimś drobiazgu - no to miło nie będzie, prawda?
pozdrawiam,
N.
ps.
aha, zachciewajki c.d:
złącze DB9, MAX232, 4 x 10uF - to na okazję transmisji z PC-tem...nie zapomnij dorysować.
Może w końcu teraz będzie poprawnie
. Późniejsze moduły będę projektować oddzielnie ze względu na brak gotówki, a to chciałbym wykonać w miarę tanim kosztem z możliwością rozbudowy.
- Załączniki
-
- schemat.jpeg
- (144.75 KiB) Pobrany 797 razy
Chyba ok...tak na pierwszy rzut oka.
brakuje punktu połączenia pin 9/U2 z JP2/JP3 - znaczy się kropki , ale to taka 'literówka'
A dlatego, że jeżeli wykonasz płytkę dokładnie w/g tego schematu, to nowe moduły
trzeba będzie wykonać na osobnej płytce (płytkach), a to więcej pracy i jednak koszt
samego wykonania płytek (niewielki, ale zawsze).
Wiesz, ja tak myślę, że Ty po prostu bardzo chcesz mieć to już gotowe i jakoś działające...
Mylę się?
Może popatrz w ten sposób: narysuj kompletny schemat, ze wszystkimi potencjalnie
wartościowymi dodatkami (według swojego uznania), zadaj sobie nieco więcej trudu
i zaprojektuj do tego PCB, a wlutuj tylko te elementy, które masz (no i które
są absolutnie niezbędne, aby kontroler ruszył i dał się zaprogramować).
Resztę płytki obsadzisz sobie elementami gdy będą na to pieniążki i możliwości.
Ważne, że już będzie gdzie te elementy zamontować, prawda?
Co do wspomnianego RS232 - jedyne co tak naprawdę trzeba kupić to gniazdo DB9
do druku (męskie lub żeńskie - zależy jaki kabel do PC). Kostkę MAX232 zamów jako
próbkę w Dallas/Maxim - przyjdzie - to wstawisz w podstawkę i po sprawie.
A komunikacja z PC via RS232 to zupełnie inny świat - będziesz mógł ze swoją
płytką 'porozmawiać' przez terminal tekstowy, zdalnie posterować ledami, wysłać
do PC wyniki pomiarów z przetwornika A/C...co chcesz.
No, ale to tylko takie moje porady, zrobisz jak zechcesz.
pozdrawiam,
N.
brakuje punktu połączenia pin 9/U2 z JP2/JP3 - znaczy się kropki , ale to taka 'literówka'
No i widzisz, tu jest według mnie pewna sprzeczność.Późniejsze moduły będę projektować oddzielnie ze względu na brak gotówki,
a to chciałbym wykonać w miarę tanim kosztem z możliwością rozbudowy.
A dlatego, że jeżeli wykonasz płytkę dokładnie w/g tego schematu, to nowe moduły
trzeba będzie wykonać na osobnej płytce (płytkach), a to więcej pracy i jednak koszt
samego wykonania płytek (niewielki, ale zawsze).
Wiesz, ja tak myślę, że Ty po prostu bardzo chcesz mieć to już gotowe i jakoś działające...
Mylę się?
Może popatrz w ten sposób: narysuj kompletny schemat, ze wszystkimi potencjalnie
wartościowymi dodatkami (według swojego uznania), zadaj sobie nieco więcej trudu
i zaprojektuj do tego PCB, a wlutuj tylko te elementy, które masz (no i które
są absolutnie niezbędne, aby kontroler ruszył i dał się zaprogramować).
Resztę płytki obsadzisz sobie elementami gdy będą na to pieniążki i możliwości.
Ważne, że już będzie gdzie te elementy zamontować, prawda?
Co do wspomnianego RS232 - jedyne co tak naprawdę trzeba kupić to gniazdo DB9
do druku (męskie lub żeńskie - zależy jaki kabel do PC). Kostkę MAX232 zamów jako
próbkę w Dallas/Maxim - przyjdzie - to wstawisz w podstawkę i po sprawie.
A komunikacja z PC via RS232 to zupełnie inny świat - będziesz mógł ze swoją
płytką 'porozmawiać' przez terminal tekstowy, zdalnie posterować ledami, wysłać
do PC wyniki pomiarów z przetwornika A/C...co chcesz.
No, ale to tylko takie moje porady, zrobisz jak zechcesz.
pozdrawiam,
N.
hihi Nie mylisz sięWiesz, ja tak myślę, że Ty po prostu bardzo chcesz mieć to już gotowe i jakoś działające...
[ Dodano: 2007-04-15, 12:48 ]
Wybaczcie że ogrzebuje temat, ale chcialem zapytać czy można zasilić atmege, zasilaczem ATX od komputera?