Stare radio lampowe w nowej odsłonie

Czyli elektronika w stylu retro, lampy, układy lampowe i stare radia. Wymiana doświadczeń i porady znawców tematu.
Awatar użytkownika
bsw
Użytkownik
Posty: 100
Rejestracja: 14 kwie 2008, 13:13
Lokalizacja: Małopolska
Kontakt:

Stare radio lampowe w nowej odsłonie

Post autor: bsw » 11 wrz 2008, 12:59

Witam,

Wszedłem w posiadanie starego odbiornika radiowego Pionier U2. Urzekła mnie jego piękna i w miarę kompletna obudowa. Ale stan urządzenia wewnątrz jest fatalny. Wszystko zardzewiałe, rozbebeszone, pogryzione przez myszy. Brak głośnika (za to ocalało wrzucone luzem trafo...)
Chciałbym reaktywować ten odbiornik. Ale pełna rekonstrukacja nie ma sensu z dwu powodów:
- Odbiornik jest mocno uszkodzony i niekompletny,
- Chciałbym aby powrócił do użytku (czytaj odbierał FM :))

W pierwszej chwili pomyślałem o wbudowaniu do wnętrza jakiegoś nowego radyjka, no ale w ten sposób Pionier straciłby lampową duszę. Myślałem też zostawić/przebudować wzmacniacz m.cz i zastosować tylko półprzewodnikowy odbiornik - nie to też nie to...

I tak sobie gdybałem aż trafiłem na stronę Lampowy Ukf

I pomyślałem czy nie spróbować zbudować czegoś podobnego na starym chassis. Ponieważ jest to odbiornik reakcyjny nie oczekuję super efektów - chociaż gwizdy przy strojeniu mogą być ciekawym efektem dodatkowym przywracającym chociaż częściowo urok starych odbiorników...
Pokrótce przerobiłem stary schemat (mam nadzieję że autor się nie pogniewa) wyrzucając korektor barwy tonu i zmieniając zasilacz i lampy na telewizyjne PCC85/PCL86. (W załączniku - pewnie trzeba by dopracować punkty pracy PCL)

Ale mam pewne wątpliwości:
- Czy to ma w ogóle sens ?
- Czy sobie z tym poradzę ? Nie mam zbyt dużego doświadczenia z elektroniką - choć lubię wyzwania,

Oraz pytania szczegółowe:
- Czy taka konstrukcja zasilacza/lampy (wykorzystująca tanie/dostępne komponenty) będzie odpowiednia?
- Czy można będzie wykorzystać stary agregat do strojenia?
Dzięki temu wszystko byłoby na swoim miejscu (gałka strojenia obracająca skalą oraz potencjometr z wyłącznikiem)

Czekam na konstruktywne opinie.
Załączniki
lampowyukf_my.GIF
Przprojektowany schemat
(14.22 KiB) Pobrany 1812 razy

tasza
Użytkownik
Posty: 1391
Rejestracja: 21 lut 2005, 15:02

Post autor: tasza » 11 wrz 2008, 13:34

bsw pisze:Wszedłem w posiadanie starego odbiornika radiowego Pionier U2
Może Ci się przyda oryginalny schemat...
http://www.fonar.com.pl/audio/schematy/ ... 3_04_1.htm
bsw pisze:- Czy sobie z tym poradzę ? Nie mam zbyt dużego doświadczenia z elektroniką - choć lubię wyzwania
Hihi....tego dowiesz się na końcu, jak Ci to radio jakoś zagra...i to będzie automatycznie
odpowiedź także na pierwszą wątpliwość.
bsw pisze: - Czy taka konstrukcja zasilacza/lampy (wykorzystująca tanie/dostępne komponenty)
będzie odpowiednia?
Skoro wstawiasz PCL - żarzenie szeregowe - to nie ma sensu szukać trafka od innego radia
(dawcy)...więc sztuczka z obniżeniem/podwyższeniem napięcia jest raczej ok.
bsw pisze: Czy można będzie wykorzystać stary agregat do strojenia?
Ze schematu Pioniera wychodzi mi, że tam agregat ma 2x465pF, a Ty potrzebujesz
o co najmniej rząd wielkości mniej (5..30pF).
Były robione także agregaty o dwóch dużych i dwóch małych sekcjach, te małe stroiły
bodajże FM w zakresie kilkunastu/dziesięciu pF. Możesz zacząć takiego szukać, a jak nie
to wtedy pozostaje Ci tylko ostrożne wyłamanie części blaszek statora/rotora aby
pojemność obniżyć...tyle, że w ten sposób ten agregat...zdewastujesz, i to w sposób
raczej nienaprawialny.
Może dałoby się tam wstawić diodę pojemnościową? Polaryzować ją jakimś zupełnie
oddzielnym obwodem i do gałki przymocować nie agregat ale ośkę potencjometru?
Tyle że w/g mnie strasznie "skundlisz" to radyjko takim warikapem w środku, choć
to jest jakieś obejście problemu.

Reasumują - póki co problem masz z kondensatorem strojącym...tak mi się wydaje.

Polecam zacząć uruchamianie od zasilacza i stopnia końcowego, jak podłączysz
jakieś mp3 czy cokolwiek do "gorącej" końcówki P2 i Ci ładnie zagra...voilà - tor m.cz
masz gotowy, zostaje tylko "tuner"...a z tym będziesz miał uciechę, że hej....
:)

Awatar użytkownika
bsw
Użytkownik
Posty: 100
Rejestracja: 14 kwie 2008, 13:13
Lokalizacja: Małopolska
Kontakt:

Post autor: bsw » 11 wrz 2008, 14:00

Ze schematu Pioniera wychodzi mi, że tam agregat ma 2x465pF, a Ty potrzebujesz
o co najmniej rząd wielkości mniej (5..30pF).
Myślę do jedej sekcji dołączyć szeregowo stały ceramik ok. 33pF - pojemność zastępcza spadnie i tylko tak go dobrać aby zakres od-do był właściwy i wystarczający. Bardziej się boję jak tego giganta zaekranować...
Może dałoby się tam wstawić diodę pojemnościową? Polaryzować ją jakimś zupełnie
oddzielnym obwodem i do gałki przymocować nie agregat ale ośkę potencjometru?
Tyle że w/g mnie strasznie "skundlisz" to radyjko
Nie - żadnych półprzewodników w torze. Nad tym tranzystorem do stabilizacji prądu żarzenia nawet boleję :)

BTW:
"skundlisz" to nie ładne słowo. Uważaj - mam psa-kundelka - i jakby nie to że jest bardzo sympatyczny - to by się na Ciebie obraził :-)
Polecam zacząć uruchamianie od zasilacza i stopnia końcowego, jak podłączysz
jakieś mp3 czy cokolwiek do "gorącej" końcówki P2 i Ci ładnie zagra...voilà - tor m.cz masz gotowy, zostaje tylko "tuner"...a z tym będziesz miał uciechę, że hej....
A ja bym zaczął od drugiej strony - tuner podłączyć do wzmaka tranzystorowego na początek. Opisów lampowych wzmacniaczyków jest całe mnóstwo, więc zrobić go to nie jest wyzwanie :)

Za to niewiele jest na temat "produkcji" tunerów i to tranzystorowych nawet też...

tasza
Użytkownik
Posty: 1391
Rejestracja: 21 lut 2005, 15:02

Post autor: tasza » 11 wrz 2008, 14:13

bsw pisze:"skundlisz" to nie ładne słowo. Uważaj - mam psa-kundelka - i jakby nie to że jest bardzo sympatyczny - to by się na Ciebie obraził
Pieska przepraszam...
bsw pisze:Myślę do jedej sekcji dołączyć szeregowo stały ceramik ok. 33pF - pojemność zastępcza spadnie i tylko tak go dobrać aby zakres od-do był właściwy i wystarczający.
Ale zastanów się jak wtedy będzie wyglądała funkcja: pojemność = f(kąt_skręcenia_gałki)
obawiam się, że nieciekawie - minimalny zakres regulacji i tylko na brzegach.
A ekranowanie...no rzeczywiście, przecież to odbiornik reakcyjny czyli "nadajnik".
A może z jakiegoś współczesnego radyjka wyjmiesz kondensator strojący?
Ja bym jednak poszukała gotowego....
bsw pisze: A ja bym zaczął od drugiej strony - tuner podłączyć do wzmaka tranzystorowego
na początek.
Może...Ty wiesz najlepiej co sprawi kłopot i gdzie będziesz musiał uzupełnić
braki w wiedzy...

A tak ogólnie to najlepiej zacząć od....skrzynki. Skala, maskownica głośnika...
Czasem fajne tkaniny można wyszukać w sklepach z materiałami dekoracyjnymi.
A skale wydrukować na folii i podkleić pod oryginalną szybkę...o ile cała jest.

Awatar użytkownika
bsw
Użytkownik
Posty: 100
Rejestracja: 14 kwie 2008, 13:13
Lokalizacja: Małopolska
Kontakt:

Post autor: bsw » 11 wrz 2008, 14:38

Ale zastanów się jak wtedy będzie wyglądała funkcja: pojemność = f(kąt_skręcenia_gałki)
obawiam się, że nieciekawie - minimalny zakres regulacji i tylko na brzegach.
Z tą gałką masz rację niestety - nawet jakby dwie sekcje równolegle połączyć to nie rozwiązuje problemu...
A tak ogólnie to najlepiej zacząć od....skrzynki. Skala, maskownica głośnika...
Czasem fajne tkaniny można wyszukać w sklepach z materiałami dekoracyjnymi.
A skale wydrukować na folii i podkleić pod oryginalną szybkę...o ile cała jest.
Właśnie skrzynka jest piękna, kompletna i niewiele trzeba z nią robić.

Bakelitowa - taka jak na fotce:
Obrazek
Prawda że piękne ?

Fotka pożyczona ze strony:
Katalog pionierów polskich
Tylko u mnie skala jest cała zielona, ale absolutnie nic nie zamierzam na niej naklejać czy zmieniać !

tasza
Użytkownik
Posty: 1391
Rejestracja: 21 lut 2005, 15:02

Post autor: tasza » 11 wrz 2008, 14:45

bsw pisze:ale absolutnie nic nie zamierzam na niej naklejać czy zmieniać
Wiesz...moja uwaga o skali wynikała z tego, że wiele razy widziałam na bazarze stare
radia w stanie...różnym. A pęknięta szybka ze skalą była zjawiskiem nagminnym.
Skoro to co masz jest w zadowalającym stanie to ok.
Powodzenia więc życzę....

elemaniac
Użytkownik
Posty: 585
Rejestracja: 07 maja 2008, 17:09
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Post autor: elemaniac » 11 wrz 2008, 18:10

bsw pisze:- Chciałbym aby powrócił do użytku (czytaj odbierał FM :) )
To ja się tak czepię, ale Pionier nie miał UKFu, dziadek mi to mówił (nie za bardzo Pioniera pamięta, ale przed chwilą sprawdziłem i faktycznie).
Na potwierdzenie :

http://sp8bwr.com/content/view/11/13/

PS : Niektórzy farta mają - Pioniera U2, o którym mój dziadek mówił, pojechałem do Łęcznej szukać (50 parę km) i się okazało, że dawno wywalili... .
bsw, postaraj się żeby nie wiele odbiegał od oryginału bo w cenie jest, a po za tym ile satysfakcji daję przywrócenie radia do stanu niemal identycznego jak z fabryki diory w latach 50.

Tomek J
-
Posty: 16
Rejestracja: 27 lis 2008, 8:02
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tomek J » 27 lis 2008, 9:25

elemaniac pisze:
bsw pisze:- Chciałbym aby powrócił do użytku (czytaj odbierał FM :) )
To ja się tak czepię, ale Pionier nie miał UKFu
Oczywiście że nie miał. Może jest już za późno - ale i ja chciałem dołączć swój głos przeciw tak barbarzyńskim przeróbkom jak wyrywanie kombinerkami blaszek z kondensatora obrotowego :evil: Na triodzie doszłoby pewnie do linczu :twisted:
Trzeba się niestety pogodzić z faktem że Pionier UKF-u nie miał. Równie dobrze jak dorabiać UKF można by pożałować że nie był on telewizorem i wstawić w miejsce skali ekran LCD - na cały telewizyjny układ odbiorczy zbudowany na przysłowej jednej kości miejsca w skrzynce jest dosyć :razz:
Odbiorniki lampowe z zakresem UKF to właściwie już inna epoka, epoka lamp nowalowych. Można by wprawdzie zbudować taki odbiornik podobny do Pioniera przynajmniej pod wzgledem szeregowego żarzenia a tym samym "uniwersalnego" zasilania tj z sieci 230 lub 117V prądu przemiennego lub stałego(!), jednak lampy UCC85, UCH81, UF89, UABC80, UL84, UM80 i UY85 nie będą łatwe do zdobycia. Zastępczo można by użyć zestawu znacznie pospolitszych lamp żarzonych prądem 0,3A, stosowanym w OTV: PCC85 (albo ECC81), ECH81, EBF89, EAA91, PCL86 (lub PCL82), EM80, PY82 (lub PY88). W takim jednak wypadku trzeba by zredukować duży nadmiar napięcia w obwodzie żarzenia, choćby kondensatorem (w takm wypadku odbiornik traci rzecz jasna "uniwersalność"). Tyle że elementów biernych (filtrów, mechaniki głowicy UKF, przełącznika zakresów) niezbędnych do budowy takiego odbiornika należałoby szukać w jakimkolwiek odbiorniku lampowym z zakresem UKF, na pewno nie w Pionierze.
Jeśli chodzi o uproszczone supereakcyjne układy odbiorcze UKF, takie jak zamieszczony na wstępie - to cechują się one wyjątkowo niską kulturą pracy. Pomijam już promieniowanie zakłóceń przez antenę (w przypadku układu lampowego ich moc dorównuje mocy popularnego "Walkie-talkie" przy nadawaniu i może zagłuszyć odbiór UKF w promieniu conajmniej kilkudziesięciu metrów), czy wysoki poziom szumów a tym samym niską czułość. Nawet marna selektywność, wynikająca z zastosowania tylko jednego obwodu rezonansowego (a trzeba pamiętać że układy superreakcyjne wylansowano w latach gdy nadawano w kraju tylko jeden, wyjątkowo dwa programy na UKF) nie jest główną wadą. Ta wada ujawnia się dopiero przy odbiorze sygnałów z modulacją częstotliwościową. Otóż w takim wypadku nie dość że punkt zestrojenia na minimum zniekształceń nie pokrywa się z punktem zestrojenia na minimum szumów, to do tego jeszcze punkty zestrojenia na minimum zniekształceń są dwa, rozmieszczone symetrycznie po obu stronach punktu zestrojenia na minimum szumów. Gdy zestroimy na minimum szumów, zniekształcenia... stają się nieskończenie wielkie: całkowicie znika oryginalny sygnał (ściślej mówiąc jego pierwsza harmoniczna), zostają same wyższe harmoniczne, zwłaszcza parzyste (o, coś dla entuzjastów lampowych "prosiaczków" podłączanych do CD i innych audiofili, którzy dali sobie wmówić jakim to balsamem dla uszu są parzyste harmoniczne jakie wówczas powstają :lol: ) Punkty zaś w których cokolwiek można słuchać, pojawiają się dla każdej stacji w dwóch miejsach, a jedynym kryterium który z nich jest właściwy może być poziom zakłóceń ze strony stacji sąsiedniej dla każdego z nich. Ale co robić gdy okaże się że nawet jeśli najbliższa stacja nie zakłóci tej którą w danej chwili odbieramy na wybranym zboczu - to zakłóci ją stacja znacznie bardziej oddalona, która znajdzie sobie miejsce na drugim, "niepotrzebnym" zboczu, odległym być może o kilka MHz? Przy obecnym zagęszczniu stacji w zakresie UKF traeba uważać za szczęśliwy przypadek, jeśli uda się odebrać stację nie zakłócaną przez inną. Jest to wspólna cecha dyskryminatorów pracujących na zboczu krzywej rezonansu, do jakiech zalicza się układ superreakcyjny. Odradzam zatem wszelkie experymenty z lampowymi układami superreakcyjnymi UKF. Pozostawmy te skądinąd ciekawe układy wyłączne dla prostych walkie - talkie na pasmo CB (w wersji tranzystorowej rzecz jasna), gdzie przy odbiorze sygnałów AM opisana wyżej główna wada nie występuje. Nawet najprostszy, okrojony na maxa układ superheterodynowy: samodrgający mieszacz bez stopnia w.cz na triodzie (też szumi i też promieniuje zakłócenia, ale przynajmniej na jednej tylko częstotliwości a nie w szerokim paśmie), jednostopniowy wzmaczniacz p.cz. na pentodzie (może popularna lampa PCF82 pozwoliłaby zrealizować oba te stopnie) i w sumie tylko 3 obwody rezonansowe p.cz: pojedynczy obwód na wyjściu mieszacza oraz dwuobwodowy filtr detektora stosunkowego (na diodach germanowych lub w wersji lampowej na EAA91) dałby dużo lepsze rezultaty, choć brakowałoby mu nieco do standartowego lampowego układu odbiorczego UKF, wyposażeonego w triodowy wzmacniacz w.cz oraz posiadającego 2 stopnie wzmocnienia p.cz. (stopień pierwszy z heptodą pracującą na zakresach AM jako mieszacz) oraz trzy dwuobwodowe filtry pasmowe.
PS : Niektórzy farta mają - Pioniera U2, o którym mój dziadek mówił, pojechałem do Łęcznej szukać (50 parę km) i się okazało, że dawno wywalili... .
Kiedyś wujek znalazł w lesie aż dwa Pioniery (lub radia pionieropodobne) Oba w drewnianych, dość sfatygowanych skrzynkach. Tego który wydawał się w lepszym stanie naprawilem od razu i pozostawiłem w leśniczówce dziadka (i niestety tam przepadł), drugi po jakimś czasie naprawiłem również i obecnie jest w moim posiadaniu.
bsw, postaraj się żeby nie wiele odbiegał od oryginału bo w cenie jest, a po za tym ile satysfakcji daję przywrócenie radia do stanu niemal identycznego jak z fabryki diory w latach 50.
Pod tym podpisuję się z całą stanowczością. Zapewne nie uda się zachować wszystkich części oryginalnych - ale jeśli pozostaną lampy, agregat strojeniowy wraz z napędem skali, drutowy opornik redukcyjny, filtry p.cz., przełącznik zakresów (niestety cewki mogą wymagać przewinięcia, często bowiem to właśnie one padają ofarą myszy :sad: ), to można uważać że oryginalny stan został w miarę zachowany. Uszkodzone lub skorodowane oporniki masowe można zastąpić kultowymi a przy tym nie do zdarcia opornikami MŁT o mocy 0,5 , 1 lub 2W, niepewne kondensatory papierowe (tzw. kartoflaki) - kondensatorami MBM lub KSE011. Najbliższym zamiennikiem kondensatorów mikowych, o ile i one wymagałyby wymiany - byłyby kondensatory ceramczne rurkowe; dyskowe przeznaczone do montażu na druku byłyby zupełną ostatecznością. Pozostaje jeszcze sprawa brakującego głośnika: tu poleciłbym okrągły głośnik o średnicy 16cm od telewizora "Rubin: (3W 4ohm).
I jeszcze tylko apeluję aby podczas wszelkich prób mieć się na baczności, jako że ten odbiornik nie ma transformatora sieciowego, a tym samym izolacji od sieci. Jeśli nie dysponuje się transformatorem oddzielającym 230/230V (są takie w sprzedaży, 60W powinno wystarczyć) należy po włączeniu odbiornika sprawdzić próbnikiem neonowym czy na chassis nie występuje przypadkiem "faza" sieci, jeśli próbnik zajarzy się - włożyć wtyczkę sieciową odwrotnie.

Pozdrawiam
Tomek Janiszewski
ps. A swoją drogą skrzynka faktycznie piękna: właśnie bakelit był najbardziej pionierski :wink: Tym bardziej prosiłoby się reanimować najprawdziwszego z prawdziwych Pionierów. Szkoda tylko że nie pokazano wnętrza...

Awatar użytkownika
Alek
Użytkownik
Posty: 547
Rejestracja: 27 lip 2003, 12:37
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alek » 27 lis 2008, 13:16

Lepiej "Pioniera" zostawić w oryginale. Można z jakiegoś chińskiego radyjka z FM zrobić prosty konwerter (poprzez dobudowę generatora AM,modulowanego sygnałem m.cz.), który w wolnym miejscu zakresu długo czy średniofalowego pozwoli słuchać stacji FM.

Co do odbiorników superreakcyjnych, istotnie, nie dają one dobrej jakości, ale nie dramatyzujmy. Ten układ nie sieje aż tak strasznie, a ponieważ jest dość prosty to jest w sam raz do uruchomienia przez początkującego. Superheterodyna wymaga już więcej umiejętności.

Tomek J
-
Posty: 16
Rejestracja: 27 lis 2008, 8:02
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tomek J » 27 lis 2008, 13:59

Alek pisze:Lepiej "Pioniera" zostawić w oryginale. Można z jakiegoś chińskiego radyjka z FM zrobić prosty konwerter (poprzez dobudowę generatora AM,modulowanego sygnałem m.cz.), który w wolnym miejscu zakresu długo czy średniofalowego pozwoli słuchać stacji FM.
Faktycznie, o czymś takim nawet nie pomyślałem :o Byłby to właściwie osobisty przemiennik UKF FM / MW AM. A że tranzystorowy a nawet scalony - takie czasy, "koszernej" stacji używającej sprzętu w 100% lampowego, od mikrofonu (oraz gramofonu na płyty winylowe, rzecz jasna też nagrywane na lampowym sprzęcie) po antenę z pewnością się już nie uświadczy. Chyba że audiofile sami sobie ją uruchomią... :wink:
Co do odbiorników superreakcyjnych, istotnie, nie dają one dobrej jakości, ale nie dramatyzujmy. Ten układ nie sieje aż tak strasznie, a ponieważ jest dość prosty to jest w sam raz do uruchomienia przez początkującego. Superheterodyna wymaga już więcej umiejętności.
Ale niestety to ślepa uliczka w tym zastosowaniu. Natomiast uproszczona superheterodyna dałaby doświadczeń które pozwolilyby ją sukcesywnie rozbudowywać.

Pozdrawiam
Tomek Janiszewski

Awatar użytkownika
bsw
Użytkownik
Posty: 100
Rejestracja: 14 kwie 2008, 13:13
Lokalizacja: Małopolska
Kontakt:

Post autor: bsw » 28 lis 2008, 12:26

Dziękuję za reaktywację wątku.

Już jakiś czas temu doszedłem do wniosku że jednak nie będę "psuł" tego radia. K'woli ścisłości obecnie posiadam już 2 pioniery :-). Ten drugi drewniany i kompletnie rozwalony. Ale może uda się z dwu zrobić jeden sprawny. Z oryginalnych części nie mam głośnika. Ale póki co się za to jeszcze na poważnie nie zabieram. Muszę zebrać materiały, wiedzę... Niemniej temat wydaje się być fascynujący!
Jeśli są zainteresowani to mogę zrobić zdjęcia w weekend.

P.S.
Co do tego konwertera czy raczej nadajnika AM - czy mógłbym jakiś schemacik/instrukcję pozyskać ?

elemaniac
Użytkownik
Posty: 585
Rejestracja: 07 maja 2008, 17:09
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Post autor: elemaniac » 29 lis 2008, 9:52

P.S.
Co do tego konwertera czy raczej nadajnika AM - czy mógłbym jakiś schemacik/instrukcję pozyskać ?
Google?
Trzeba szukać, a się znajdzie :
http://sklep.avt.pl/photo/_pdf/AVT2713. ... b51a66531a

Awatar użytkownika
Alek
Użytkownik
Posty: 547
Rejestracja: 27 lip 2003, 12:37
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alek » 29 lis 2008, 18:34

Wrzucałem kiedyś prosty konwerter tego typu na elektrodę. Wystarczyło do chińskiego radia jeden tranzystor i jedną cewkę i jeszcze ze trzy elementy.

Awatar użytkownika
bsw
Użytkownik
Posty: 100
Rejestracja: 14 kwie 2008, 13:13
Lokalizacja: Małopolska
Kontakt:

Post autor: bsw » 01 gru 2008, 11:27

Schemacik prościutki, cewka/dławik do kupienia tylko ten dziwaczny mosfet z dwoma bramkami...
Gdzie to kupić? Czym zastąpić?
Wrzucałem kiedyś prosty konwerter tego typu na elektrodę
Znalazłem konwerter AM - wątek się przerobił w jakieś bełkotliwe pieniactwo (na tym forum jest tego mniej :-)).
Schemat ok tylko cewkę 200+400zwojów trzeba nawijać...

W każdym razie dziękuję. Chyba od konwertera zacznę całą zabawę.

Awatar użytkownika
end
Administrator
Posty: 1300
Rejestracja: 13 kwie 2003, 10:39

Post autor: end » 01 gru 2008, 17:04

Gdzie to kupić? Czym zastąpić?
Dostępny jest w ofercie sklepów np. Poltronic, TME, Aprovi itd. może wystarczy zapytać w jakimś pobliskim sklepie elektronicznym?

ODPOWIEDZ