Pomoc na temat serwo.

Jeśli jesteś modelarzem lub interesujesz się robotami i chcesz się podzielić swoim doświadczeniem to weź udział w dyskusjach na tym forum.
240VOLT
-
Posty: 30
Rejestracja: 05 wrz 2007, 9:27
Lokalizacja: Amperowo

Pomoc na temat serwo.

Post autor: 240VOLT » 09 wrz 2008, 19:51

Witam serdecznie wszystkich miłośników elektroniki.

Od dłuższego czau planuję budowę robota. Nie jestem jeszcze doświadczonym elektronikiem
tak więc i robot nie będzie zbyt rozbudowany. Jego zadaniem będzie omijanie przeszkód.

Teraz moja prośba w mojej karierze jeszcze nie miałem nawet w rekach żadnego serwomechanizmu. Czy taki serwo http://www.allegro.pl/item425860964_tow ... el_pl.html nada się do mojego projektu?? jeśli możecie to wytłumaczcie o co kaman z tymi prędkościami i momentem siły.

Dodam że robocik nie będzie (ze wszystkim) ważył więcej niż 1 kg.

Awatar użytkownika
Thor
Użytkownik
Posty: 208
Rejestracja: 18 gru 2005, 22:25
Lokalizacja: rybnik

Post autor: Thor » 09 wrz 2008, 20:11

Witam.

Ale co to ma byc za robocik ? Nie wiem czy sie nada czy nie. Powiedz cos wiecej co tworzysz.

Z siłą to tak jak pisze 1,5 kg/cm czyli ramie o dlugosci 1cm moze podniesc 1,5kg , a 2 cm moga podniesc połowe tego itd.

sterowanie w tym serwie polega na podaniu impulsów co najmniej 18ms . Przeważnie podaje sie , że impulsy musza byc co 20ms . Czas trwania takiego impulsu to od 0 -2,4ms . Tak wyglada sprawa dla uniwersalnych serwomechanizmów . Oczywiscie mowa o tym ,że serwomechanizm obraca sie o zadany kąt +/- 90 (stopni) reguluje sie kąt właśnie tymi impulsami 1.5ms to okolo srodek (zależy jakie serwo).

Pozdrawiam Bartek

240VOLT
-
Posty: 30
Rejestracja: 05 wrz 2007, 9:27
Lokalizacja: Amperowo

Post autor: 240VOLT » 10 wrz 2008, 15:59

Otóż ma to być robocik poruszający się na dwóch kołach. Zasada skręcania jak w czołgach czyli jedno koło stoi gdy drugie się kręci. Koła będą miały około 3-4 cm średnicy.

Planowałem użyć dwóch takich serwo i podczepić je bezpośrednio do kół.
Mózgiem ma być AT90S2313 lub ATtiny2313. Program Zostanie napisany w BASCOM-ie. (Jestem w trakcie kursu). Czujnikami do kontaktowania się robota z otoczeniem będą odbiorniki podczerwieni na pasmo 36KHz + diody nadawcze IR

Widzę jednak że sterowanie tymi serwo to nie taka łatwa sprawa jak myślałem.
Czyli żeby serwo się obracał cały czas muszę mu podawać
np. sygnał trwający 2 ms co 20 ms??
Czy można coś takiego zrealizować na ATtiny2313. Czy może lepiej użyć jakiegoś drugiego scalaka.
Proszę o wyrozumiałość ponieważ nie jestem jeszcze zbytnio doświadczonym elektronikiem.

alaris
Użytkownik
Posty: 530
Rejestracja: 21 lut 2006, 14:56
Lokalizacja: Gorzow/Poznan

Post autor: alaris » 10 wrz 2008, 19:30

Czy można coś takiego zrealizować na ATtiny2313. Czy może lepiej użyć jakiegoś drugiego scalaka.
Proszę o wyrozumiałość ponieważ nie jestem jeszcze zbytnio doświadczonym elektronikiem.
Mozna uzyc sprzetowego generatora PWM, robilem tak pare razy i dzialalo. 2ms to bardzo duzo czasu, spokojnie zrobisz to na ATtiny2313 nawet programowo.

snow
Użytkownik
Posty: 794
Rejestracja: 16 sty 2007, 3:44
Lokalizacja: lubelskie
Kontakt:

Post autor: snow » 10 wrz 2008, 20:10

Nie lepiej zrobić to na silnikach krokowych? Po co serwa które mają 180st obrotu raptem. Albo zrobić na normalnych silnikach tyle że tak jak piszesz jednym kręcić a drugie mieć zahamowane albo żeby się kręciło w drugą stronę.

240VOLT
-
Posty: 30
Rejestracja: 05 wrz 2007, 9:27
Lokalizacja: Amperowo

Post autor: 240VOLT » 10 wrz 2008, 20:33

Z serwami mam mniejszy problem ponieważ mają wbudowaną przekładnie. A czy nie można zrobić tak aby serwo kręciło się cały czas w jedną stronę :?: :?:

alaris
Użytkownik
Posty: 530
Rejestracja: 21 lut 2006, 14:56
Lokalizacja: Gorzow/Poznan

Post autor: alaris » 10 wrz 2008, 21:09

240VOLT pisze:A czy nie można zrobić tak aby serwo kręciło się cały czas w jedną stronę :?: :?:
W zadnym wypadku. Serwo, ktore kreci sie w dwie strony nazywa sie: silnik.

snow
Użytkownik
Posty: 794
Rejestracja: 16 sty 2007, 3:44
Lokalizacja: lubelskie
Kontakt:

Post autor: snow » 10 wrz 2008, 21:33

Przekładnia jest zbędna, starczy silnik o odpowiednim momencie. Zresztą serwa stosuje się raczej w urządzeniach gdzie potrzebne jest przesunięcie o zadany kąt niż do pracy ciągłej.

alaris
Użytkownik
Posty: 530
Rejestracja: 21 lut 2006, 14:56
Lokalizacja: Gorzow/Poznan

Post autor: alaris » 10 wrz 2008, 21:55

snow pisze:Przekładnia jest zbędna, starczy silnik o odpowiednim momencie.
Swojego czasu niezbyt ciezki pojazd napedzalem silniczkami krokowymi wymontowanymi ze starej stacji dyskietek 5`25.

snow
Użytkownik
Posty: 794
Rejestracja: 16 sty 2007, 3:44
Lokalizacja: lubelskie
Kontakt:

Post autor: snow » 10 wrz 2008, 21:59

Akurat silniki krokowe nie są niezbędne do urządzenia które ma jedynie omijać przeszkody i jeździć. Chyba że ma zapisaną w sobie mapę terenu po którym jeździ.

alaris
Użytkownik
Posty: 530
Rejestracja: 21 lut 2006, 14:56
Lokalizacja: Gorzow/Poznan

Post autor: alaris » 10 wrz 2008, 22:23

snow pisze:Akurat silniki krokowe nie są niezbędne do urządzenia które ma jedynie omijać przeszkody
Zgadza sie:). Po prostu podalem przyklad jak pozyskac w prosty sposob silniki i chcialem przy okazji uzmyslowic, ze nie musza miec one duzej mocy, aby jezdzic. W moim wypadku samochodzik byl wyposazony w cztery takie silniki (po jednym na kazde kolo) i bardzo to ulatwilo skrecanie. Mozna w ten sposob latwo kontrolowac obrot pojazu, gdyz silniki obracaja sie o rowny kat - jedna para w lewo a druga w prawo. Poza tym pojazd jedzil po torze prostym, co moze byc trudne do uzyskania przy zwyklych silnikach - minimalna roznica w predkosc obracania walu sposwoduje, ze tor jazdy ulegnie zakrzywieniu.

snow
Użytkownik
Posty: 794
Rejestracja: 16 sty 2007, 3:44
Lokalizacja: lubelskie
Kontakt:

Post autor: snow » 11 wrz 2008, 6:15

alaris pisze:Poza tym pojazd jedzil po torze prostym, co moze byc trudne do uzyskania przy zwyklych silnikach - minimalna roznica w predkosc obracania walu sposwoduje, ze tor jazdy ulegnie zakrzywieniu.
To też dobre zadanie dla tego robota, niech sobie myśli i kombinuje tak żeby utrzymać zadany kierunek.

240VOLT
-
Posty: 30
Rejestracja: 05 wrz 2007, 9:27
Lokalizacja: Amperowo

Post autor: 240VOLT » 11 wrz 2008, 15:44

Dzięki za pomoc teraz mam jeszcze więcej pytań. :mrgreen:

Otóż posiadam silniki od starych CD-ROMów. Dodam że nie są to silniki kręcące płytą tylko te od wysuwania szuflady. Jeszcze przed wakacjami zmontowałem je do kawałka plexi podczepiłem koła od lego i wszystko podłączyłem na krótko do baterii 4,5 V. Za pas łączący koła z silnikami służyła gumka recepturka. Po panelach ten wynalazek zasuwał całkiem nieźle a nawet za szybko. Natomiast na dywanie zwalniał i zaraz stawał lub jechał jakby ostatkiem sił. Potem zaczęła się miesięczna zabawa z szukaniem odpowiedniej przekładni. Aż w końcu zraziłem sie do elektroniki na dwa miesiące :sad: Oczywiście robot skręcał i to 0,5m w prawo na każde przejechane 1,5m.

Pomysł z serwo podsuną mi ostatni numer edw a konkretnie szkoła konstruktorów.
Tam ktoś pisał że do jazdy użył serwo z wymontowaną elektroniką i podłączył zasilanie bezpośrednio do silnika.
Może i ja zastosuję coś takiego. Chodzi mi tu głównie o tą ****** przekładnię.
Co wy na to ??

snow
Użytkownik
Posty: 794
Rejestracja: 16 sty 2007, 3:44
Lokalizacja: lubelskie
Kontakt:

Post autor: snow » 11 wrz 2008, 15:52

Pytanie jak silnik z serwa wytrzyma prace ciągłą. Moim zdaniem lepiej się rozejrzyj za silnikami krokowymi jak nie chcesz na normalnych robić, odwiedź jakiś punkt naprawy ksero i zapytaj czy jakieś im nie zagracają zaplecza, albo rozbierz jakąś drukarkę i będziesz miał silniki krokowe. Serwo moim zdaniem to jest sens dawać jakbyś robił nim sterowanie skręcaniem robota, ale jako napęd raczej nie. Nie bez powodu ktoś je użył do serwa a nie do napędu.

240VOLT
-
Posty: 30
Rejestracja: 05 wrz 2007, 9:27
Lokalizacja: Amperowo

Post autor: 240VOLT » 11 wrz 2008, 16:43

ok poszukam jakiegoś innego sposobu. A w jaki sposób kieruje się silnikami krokowymi?? Bo chyba nie wystarczy tylko podłączyć dwóch kabli :razz:

ODPOWIEDZ