Strzelanie w głośnikach podczas wyłączania / włączania się l
Po piewrsze, skąd biorą się trzaski?
Instalacja elektryczna w mieszkaniu działa jak "antena nadawcza", podczas włączania odbiorników energi, pojawiają się impulsy, które indukują się w układach wejściowych wzmacniacza. Wzmocniene, dają efekt strzelania. Każdy kto ma nawet najprostszy oscyloskop wie, że wystarczy dotknąć sondę, żeby zobaczyć przebieg 50Hz z impulasmi zakłucającymi.
Po drugie, jak zaradzić?
Zrobić ekran z CIENKIEJ blachy i połączyć go z masą. Oczywiście ekranem osłonić wzmacniacz nie zasilacz.
Instalacja elektryczna w mieszkaniu działa jak "antena nadawcza", podczas włączania odbiorników energi, pojawiają się impulsy, które indukują się w układach wejściowych wzmacniacza. Wzmocniene, dają efekt strzelania. Każdy kto ma nawet najprostszy oscyloskop wie, że wystarczy dotknąć sondę, żeby zobaczyć przebieg 50Hz z impulasmi zakłucającymi.
Po drugie, jak zaradzić?
Zrobić ekran z CIENKIEJ blachy i połączyć go z masą. Oczywiście ekranem osłonić wzmacniacz nie zasilacz.
Po pierwsze też mam głośniki zewnętrzne i u mnie nie ma żadnych trzasków. Wynika z tego, że urządzenie musiało zostać źle zaprojektowane lub uległo awarii. Po drugie jeżeli winna jest instalacja i wpięte do niej urządzenia to tak na prawdę nie powinno mieć znaczenia czy odizolujesz wzmacniacz od sieci czy sieć od wzmacniacza :]marek1846 pisze:Po piewrsze, skąd biorą się trzaski?
Instalacja elektryczna w mieszkaniu działa jak "antena nadawcza", podczas włączania odbiorników energi, pojawiają się impulsy, które indukują się w układach wejściowych wzmacniacza. Wzmocniene, dają efekt strzelania. Każdy kto ma nawet najprostszy oscyloskop wie, że wystarczy dotknąć sondę, żeby zobaczyć przebieg 50Hz z impulasmi zakłucającymi.
Po drugie, jak zaradzić?
Zrobić ekran z CIENKIEJ blachy i połączyć go z masą. Oczywiście ekranem osłonić wzmacniacz nie zasilacz.
Nie napisałem, że winna jest instalacja. Tak jest z KAŻDĄ instalacją.
Napisałem o JEDNEJ Z MOŻLIWYCH przyczyn powstawania trzasków. Trudno napisać o tym jak jest nie mając "głośników" przed sobą. "Głośniki" czyli zasilacz, wzmacniacz i same głośniki, to co prawda proste urządzenie ale jak zawsze diabeł tkwi w szczegółach. Dlatego napisałem, że jedną z możliwych przyczyn jest indukowanie się zakłóceń w układach wejściowych wzmacniacza. Można to sprawdzić w bardzo prosty sposób, wystarczy zasilić "głośniki" z akumulatora, z pominięciem zasilacza, czyli całkowicie separując układ od sieci.
Napisałem o JEDNEJ Z MOŻLIWYCH przyczyn powstawania trzasków. Trudno napisać o tym jak jest nie mając "głośników" przed sobą. "Głośniki" czyli zasilacz, wzmacniacz i same głośniki, to co prawda proste urządzenie ale jak zawsze diabeł tkwi w szczegółach. Dlatego napisałem, że jedną z możliwych przyczyn jest indukowanie się zakłóceń w układach wejściowych wzmacniacza. Można to sprawdzić w bardzo prosty sposób, wystarczy zasilić "głośniki" z akumulatora, z pominięciem zasilacza, czyli całkowicie separując układ od sieci.
- andrzejzis
- Użytkownik
- Posty: 126
- Rejestracja: 17 gru 2011, 9:15
Rozumiem, ze wzmacniacz jest jako osobne urządzenie.
Pomyślałem o ingerencji w środku wzmacniacza. Nie chodzi mi o rozbudowę o dodatkowy filtr czy ekran, a jedynie o sprawdzenie już istniejących elementów elektronicznych wewnątrz wzmacniacza. Nie wiem, z którego roku produkcji jest wzmacniacz oraz jaki model i typ, ale u mnie w podobnym, starym sprzęcie pomogła wymiana kilku elementów, w tym pojemności. O ile dobrze pamiętam (dawno), nie były to filtrujące zasilanie wejściowe lecz podobnej funkcji. Miałem też "pod lupą" stare radio, w podobnej sprawie co twój problem i tu pomogła wymiana elementów oraz regulacja. Trochę górnolotnie, ale moją intencją było zaproponować kierunek ewentualnego działania.
Pomyślałem o ingerencji w środku wzmacniacza. Nie chodzi mi o rozbudowę o dodatkowy filtr czy ekran, a jedynie o sprawdzenie już istniejących elementów elektronicznych wewnątrz wzmacniacza. Nie wiem, z którego roku produkcji jest wzmacniacz oraz jaki model i typ, ale u mnie w podobnym, starym sprzęcie pomogła wymiana kilku elementów, w tym pojemności. O ile dobrze pamiętam (dawno), nie były to filtrujące zasilanie wejściowe lecz podobnej funkcji. Miałem też "pod lupą" stare radio, w podobnej sprawie co twój problem i tu pomogła wymiana elementów oraz regulacja. Trochę górnolotnie, ale moją intencją było zaproponować kierunek ewentualnego działania.
Jako że nadal wszystko strzela postanowiłem kupić listwę.
Możecie coś polecić ?
Do 50zł kupi coś dobrego ?
Mozę ta http://allegro.pl/listwa-zasilajaca-arc ... 33851.html
Możecie coś polecić ?
Do 50zł kupi coś dobrego ?
Mozę ta http://allegro.pl/listwa-zasilajaca-arc ... 33851.html
To i ja dorzucę "kamyk do ogródka..." znaczy tematu. Wzmacniacz mocy mcz niby nic skomplikowanego...
Ale źle zaprojektowany obwód masy na PCB w takim urządzeniu skutkuje dużą podatnością na zakłócenia...
Przyczyną może być tak zwana pętla masy (nie tylko na płytce bo tyczy to się również przewodów ekranowanych), żle "prowadzona" masa sygnałowa. A czasem tylko potencjometr od głośności straci kontakt z masą...
Ale źle zaprojektowany obwód masy na PCB w takim urządzeniu skutkuje dużą podatnością na zakłócenia...
Przyczyną może być tak zwana pętla masy (nie tylko na płytce bo tyczy to się również przewodów ekranowanych), żle "prowadzona" masa sygnałowa. A czasem tylko potencjometr od głośności straci kontakt z masą...
Siemka!
Huh rozpisaliście się. A mi się wydaje, że to może być wina zasilacza. Dlaczego tak sądzę? Po wymianie zasilacza u mnie trzaski minęły* a miałem identyczny problem. Jeżeli to nie zasilacz, to stawiam na zbyt duże wahania napięcia podczas nagłego wzrostu prądu.
* w 99% przypadkach, podczas używania lutownicy transformatorowej podłączonej do tej samej listwy co głośniki oraz gdy ktoś dzwoni dzwonkiem do drzwi to dalej słychać strzały.
Huh rozpisaliście się. A mi się wydaje, że to może być wina zasilacza. Dlaczego tak sądzę? Po wymianie zasilacza u mnie trzaski minęły* a miałem identyczny problem. Jeżeli to nie zasilacz, to stawiam na zbyt duże wahania napięcia podczas nagłego wzrostu prądu.
* w 99% przypadkach, podczas używania lutownicy transformatorowej podłączonej do tej samej listwy co głośniki oraz gdy ktoś dzwoni dzwonkiem do drzwi to dalej słychać strzały.
Przecież tu nie chodzi o trzaski podczas włączania i wyłączania głośników tylko w trakcie ich pracy.lemu pisze:Trzaski w głośnikach przy on/off biorą się z gwałtownego ładowania/rozładowania kondensatorów - temat znany i oklepany. W necie znajdziesz dużo układów opóźnionego włączania głośników do wyjścia wzmacniacza. Trzaskają wzmaki gorszej klasy, lepsze mają układy opóżniające i włączają się cicho.
Tylko wywalisz kasę. Pisałem już jaka listwa mogła by pomóc, chociaż nie na pewno.Marcinva pisze:Jako że nadal wszystko strzela postanowiłem kupić listwę.
Możecie coś polecić ?
Do 50zł kupi coś dobrego ?
Mozę ta http://allegro.pl/listwa-zasilajaca-arc ... 33851.html
Zacznij od wyjęcia zasilacza na zewnątrz obudowy i sprawdź czy dale są trzaski, albo spróbuj zasilać układ z innego zasilacza (prawdopodobnie 3 przewody +,- i GND).
O który zasilacz Ci chodzi ? z komputera czy z głośników ?
Dodam że te wszystkie zasilacze itp. są w subwooferze próbowałem to wszystko wyjąc aby zrobić fofo ale nie da rady za krótkie sa przewody aby to wyjąc ;/
W ogóle który zasilaczu rozmawiacie ?
Dodam jeszcze ze dziś jak kobieta włączyła odkurzacz to widziałem na monitorze takie paski jakby ( ciężko to opisać ) tak jak by zapulsował monitor.
Mało tego dziś zauważyłem że podczas "pyknięcia" strzału mruga mi monitor tak jak by częstotliwość odświeżania spadła
.
Panowie pomóżcie bo nie chce aby wszystko poszło mi z dymem
.
Nie wiem jakieś zdjęcia co potrzeba udostępnię.
Dodam że te wszystkie zasilacze itp. są w subwooferze próbowałem to wszystko wyjąc aby zrobić fofo ale nie da rady za krótkie sa przewody aby to wyjąc ;/
W ogóle który zasilaczu rozmawiacie ?
Dodam jeszcze ze dziś jak kobieta włączyła odkurzacz to widziałem na monitorze takie paski jakby ( ciężko to opisać ) tak jak by zapulsował monitor.
Mało tego dziś zauważyłem że podczas "pyknięcia" strzału mruga mi monitor tak jak by częstotliwość odświeżania spadła
Panowie pomóżcie bo nie chce aby wszystko poszło mi z dymem
Nie wiem jakieś zdjęcia co potrzeba udostępnię.
- joon
- Użytkownik
- Posty: 2076
- Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
- Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
- Kontakt:
Puszka zielonej farby- malujesz wszystko wrzucasz do rzeki (na zielono żeby ryb nie płoszyć) i kupujesz nowy zestaw 
A tak na poważnie to nie wiem co chcesz dowiedzieć się- każdy jakąś mądrą radę dał ale Ty chyba żadnej nie próbowałeś.
Tak przy okazji: to nie ten monitor który kiedyś naprawiałeś samodzielnie?
A tak na poważnie to nie wiem co chcesz dowiedzieć się- każdy jakąś mądrą radę dał ale Ty chyba żadnej nie próbowałeś.
Tak przy okazji: to nie ten monitor który kiedyś naprawiałeś samodzielnie?
Tak nie powiem są różne rady ale nie bede kupował wszystkich gratów sprawdzał na razie nie pracuje i nie mam kasy tak na wydawanie "a może zadziała"
Tak to ten monitor.
Kupiłem nowy zasilacz założyłem i działa nic innego nie grzebałem.
Sprawdzałem go u sąsiada właśnie wróciłem i działa prawidłowo a u mnie jak jest strzał to robi sie tak jak by częstotliwość odświeżania spadła.
Tak to ten monitor.
Kupiłem nowy zasilacz założyłem i działa nic innego nie grzebałem.
Sprawdzałem go u sąsiada właśnie wróciłem i działa prawidłowo a u mnie jak jest strzał to robi sie tak jak by częstotliwość odświeżania spadła.