Wiertarka

Serwis telewizorów, odbiorników radiowych, wzmacniaczy, magnetowidów oraz innych urządzeń elektronicznych.
Zablokowany
Awatar użytkownika
Luminofor
Użytkownik
Posty: 1373
Rejestracja: 27 lis 2007, 17:17
Lokalizacja: Polska

Wiertarka

Post autor: Luminofor » 20 sie 2008, 17:30

Witam.
Wiertarka ma spalone dwa uzwojenia na wirniku (silnik pierścieniowy).
Nie ma między nimi przejścia (sprawdzałem multimetrem).
Czy da się naprawić wiertarkę bez wymiany wirnika/silnika?

Marian B
Użytkownik
Posty: 130
Rejestracja: 03 lip 2008, 23:04
Lokalizacja: Szczecinek

Post autor: Marian B » 20 sie 2008, 18:40

Zależy jaka wiertarka. Jeżeli ręczna, (nie duża), niema co zawracać sobie głowę, koszt nowej to około 50÷60zł. Jeżeli duża, stołowa, warto przewinąć silnik. Są zakłady, które tym się zajmują.

Awatar użytkownika
Luminofor
Użytkownik
Posty: 1373
Rejestracja: 27 lis 2007, 17:17
Lokalizacja: Polska

Post autor: Luminofor » 20 sie 2008, 18:53

Tak, wiertarka jest ręczna.

Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2037
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Post autor: Kulpina » 20 sie 2008, 20:27

Jak chcesz sie pobawić to chyba nie ma problemu z przewinięciem, musisz tylko skombinować taki sam drut i nawinąć go bezwzględnie w tą samą stronę, zawsze można spróbować, jak sie nie uda to trudno, ale drut tani nic nie tracisz :]

alaris
Użytkownik
Posty: 530
Rejestracja: 21 lut 2006, 14:56
Lokalizacja: Gorzow/Poznan

Post autor: alaris » 20 sie 2008, 20:41

Kulpina pisze:musisz tylko skombinować taki sam drut i nawinąć go bezwzględnie w tą samą stronę
i wlasnie dlatego:
Marian B pisze:niema co zawracać sobie głowę, koszt nowej to około 50÷60zł

Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2037
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Post autor: Kulpina » 20 sie 2008, 20:50

Ano też prawda, ale z czystego po prostu zamiłowania do elektroniki i do naprawiaia różnych urządzeń można pokusić się o naprawienie tej wiertarki jednak :mrgreen:

Awatar użytkownika
KrzysiekK
Użytkownik
Posty: 1337
Rejestracja: 12 kwie 2006, 19:38

Post autor: KrzysiekK » 20 sie 2008, 21:03

Sprawa z przewinięciem silnika (wirnika) nie jest tak prosta jakby się mogło wydawać. Po pierwsze trzeba mieć odpowiedni drut nawojowy i to dobrej jakości. Kolejna sprawa to odpowiednie nawinięcie uzwojeń, tak aby zmieściły się w szczelinach rdzenia wirnika. Następną rzeczą jest podłączenie końcówek tych uzwojeń do komutatora. Lutowanie miękkie raczej odpada. Pozostaje lutowanie twarde lub zgrzewanie. Uzwojenia wirnika (silnika) muszą zostać "zalane" specjalnym wypełniaczem, coś w rodzaju żywicy epoksydowej. W przeciwnym razie może się tak zdarzyć, że siła odśrodkowa wirnika wyrzuci uzwojenia ze szczelin w rdzeniu. Poza tym "zalane" uzwojenia są bardziej odporne na przebicia, wilgoć, itp. Na samym końcu należy bezwzględnie wyważyć wirnik (nigdy nie ułożymy uzwojeń idealnie) i przetoczyć komutator na tokarce. Nie wyważony wirnik będzie drgał co w krótkim czasie spowoduje zużycie łożysk, oraz komutatora i szczotek. Nie wiem czy samemu uda się spełnić te wszystkie wymagania. Tym bardziej, że coraz więcej urządzeń elektrycznych (i nie tylko) budowanych jest jako jednorazowego użytku. Po prostu awaria = złom! Sam tego doświadczyłem w ostatnim tygodniu. W mojej elektrycznej kosiarce do trawy uszkodzeniu uległy "mocowania" łożysk silnika elektrycznego. Wirnik zaczął ocierać o stojan. W porę wyłączyłem kosiarkę więc silnik się nie spalił. Rozmontowanie silnika było niemal niemożliwe, a o zakupieniu metalowych pierścieni "mocujących" łożyska nie wspomnę. Kupiłem nową kosiarkę, a stara zapewne powędruje na złom.

Awatar użytkownika
Luminofor
Użytkownik
Posty: 1373
Rejestracja: 27 lis 2007, 17:17
Lokalizacja: Polska

Post autor: Luminofor » 20 sie 2008, 21:06

Ok dzięki za pomoc, daruję sobie ta naprawę.
Zamykam temat.

Zablokowany