Zasilacz komputerowy - spalony czy nie ?:p

Serwis telewizorów, odbiorników radiowych, wzmacniaczy, magnetowidów oraz innych urządzeń elektronicznych.
Zablokowany
Rychu
-
Posty: 11
Rejestracja: 05 lip 2006, 19:19
Lokalizacja: co skąd ?

Zasilacz komputerowy - spalony czy nie ?:p

Post autor: Rychu » 07 sie 2006, 15:38

Otoz moj problem polega na tym ze wpinam kabel zasilajacy do zasilacza pozniej do gniazdka (nic sie nie dzieje) zlaczam razem kabel zielony z czarnym bodajze 14 i 15 pin i zasilacz zaczyna piszczec tak delikatnie, wiatrak sie nie wlancza (hmm co jest?) ... druga proba wygrzebalem z szafy taki maly wiatraczek na 12V i wpielem go pod czerwony i czarny kabel te od zasilania ;p no i znowu wtyknelem go do zasilania i zlanczam kable (zielony i czarny) znowu zaczyna piszczec ale zaden wiatrak sie nie kreci ten w obudowie ani ten co podlaczylem go do zasilania... Czas na rozkrecenie bestii..;p

Kilka fotek zasilacza :

PS na zdjeciach widac ze plytka jest czarna tylko nie moge wylapac co sie spalilo moze mi ktos powiedziec co i czy da rade to wymienic??? A moze to nie jest spalone a plytka to taki model ?hhe

ObrazekObrazekObrazek
ObrazekObrazekObrazek
ObrazekObrazekObrazek

Jak bedzie potrzebna jakas fotka jeszcze to dac znac;)

Pozdro i czekam na wasza pomoc :P;)

Arnold_S.

;-)

Post autor: Arnold_S. » 07 sie 2006, 16:19

Fajnie wygląda to czarne miejsce na płytce, ale skąd ludzie mają wiedzieć, co tam jest?
To znaczy po stronie elementów.

Nie piszesz, jakie masz rozeznanie w elektronice(czy rozpoznajesz wszystkie elementy na płytce, czy może są to dla Ciebie jakieś kolorowe cukierki). :wink:

Skoro wszystkie elementy wyglądają dobrze(nie są ewidentnie przypalone), to pewnie przyczyna leży w półprzewodnikach(diody, tranzystory lubią tak padać, że nic nie widać z zewnątrz).
Przy okazji zawsze jakiś elektrolit zdycha(to już powinno być widać w postaci "spuchniętej" obudowy, albo brudnych śladów na płytce tuż przy kondensatorze - jakby się coś tam rozlało i zaschło).

Przejrzyj to forum:
http://www.elektroda.pl/rtvforum/forum6.html

Ogólnie naprawa zasilacza to nie jest banalna sprawa.
Nie ma ścisłego przepisu "zrób to i tamto, a zasilacz odżyje".
Często naprawa może być nieopłacalna(na giełdach elektronicznych/bazarach, można kupić używane zasilacze ATX300-350W poniżej 50zł).

ZbeeGin

Post autor: ZbeeGin » 07 sie 2006, 16:55

W okolicy czarnego pola znajduje się cewka filtrująca (to ta duża z kilkoma uzwojeniami). Możliwe, że masz zwarcia międzyzwojowe - przez filtr "przechodzi" kilka napięć: m.in. +5V, +12V. Ale to bardzo rzadki przypadek.

Jeśli przetwornica StandBy pracuje - obecne jest napięcie +5VSB oraz napięcie zasilające układ DBL494 - to przyczyna raczej tkwi w diodach prostowniczych. Są one przymocowane na radiatorze tuż przy wspomnianej cewce. Najbardziej podejrzana jest dioda w obwodzie +12V (to ta największa).

Rychu
-
Posty: 11
Rejestracja: 05 lip 2006, 19:19
Lokalizacja: co skąd ?

Post autor: Rychu » 07 sie 2006, 17:44

To zaczne od pokazania gdzie jest spalona plytka od strony elementow:
Obrazek

I patrzac jeszcze raz na zasilacz w poszukiwaniu spalonych rzeczy znalazlem to :|
Obrazek

I co o tym sadzicie ? trup na miejscu bez mozliwosci reanimacji ?;p;p

@UP
Mozesz pokazac dokladniej jakie rzeczy by bylo trza sprawdzic albo dac gg?p;p

Pozdro

ZbeeGin

Post autor: ZbeeGin » 07 sie 2006, 18:30

Wymontuj ten radiator razem elementami do niego przykręconymi. Przemierz diody i dual-diody, a będziesz wiedział czy padły.

Awatar użytkownika
matelektronik
Użytkownik
Posty: 161
Rejestracja: 01 sie 2006, 11:48
Lokalizacja: Przezchlebie
Kontakt:

Post autor: matelektronik » 10 sie 2006, 13:01

Co do pisku to napewno wydaja go elementy indukcyjne...

Wojtek
Moderator
Posty: 2606
Rejestracja: 04 sie 2002, 19:00
Lokalizacja: --
Kontakt:

Post autor: Wojtek » 10 sie 2006, 13:57

:arrow: Rychu,
Czy naprawdę tak trudno umieścić post we właściwym dziale?! Jak chcesz sie dowiedzieć jak naprawić np. taki zasilacz to do tego jest dział serwis !!!

Awatar użytkownika
gajosp2
Użytkownik
Posty: 214
Rejestracja: 15 mar 2006, 8:24
Lokalizacja: Bielsk podlaski
Kontakt:

Post autor: gajosp2 » 11 sie 2006, 9:34

Mam takiego samogo atx-a też mi nie dawno padł duzo rzeczy poleciało. Kupiłem nowy bo za naprawe chcieli wiecej a i nie miałem z kąd wziąsc tranzystorów diod itp. Polecam artykuł o zasilaczach z ""Edw"" - 8/2005 strona 62 tam jest wiecej opisane

tomato1508
-
Posty: 18
Rejestracja: 09 wrz 2007, 21:54
Lokalizacja: kłecko

Post autor: tomato1508 » 10 wrz 2007, 16:09

myślę że to dioda schottky i jakieś kondensatory narobiły takie szkody

Awatar użytkownika
KrzysiekK
Użytkownik
Posty: 1337
Rejestracja: 12 kwie 2006, 19:38

Post autor: KrzysiekK » 10 wrz 2007, 18:03

Jeden spalony zasilacz i aż trzy odrębne tematy z tego powodu? Temat pierwszy i temat drugi i ten trzeci w którym właśnie piszę. Czy nie lepiej śledzić wątek zawarty w jednym temacie?
Kupiłem nowy bo za naprawe chcieli wiecej a i nie miałem z kąd wziąsc tranzystorów diod itp.
Niekiedy w przypadku tanich i kiepskiej jakości zasilaczy nie warto ich naprawiać, szczególnie jeśli nie ma się w tym doświadczenia. Może się tak zdarzyć iż podczas naprawy spalą się nam jakieś dodatkowe elementy i w ostatecznym rozrachunku taki naprawiany zasilacz swoją wartością może przewyższyć wartość jakiegoś taniego nowego zasilacza. Najtańsze zasilacze kosztują około 60-80 zł, a najdroższe kilkaset. Ponadto taki naprawiany zasilacz może się ponownie spalić wraz z np. procesorem, płytą główną, itp. Z tego też powodu nie polecam takich najtańszych zasilaczy.

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 10 wrz 2007, 18:37

na 90% jestem pewien że padły jakieś diody [ te na radiatorze ] , a i kondensator C501 wyglada nieciekawie , do pewności sprawdz pojemność kondensatorow elektrolitycznych tych z mniejszą pojemnością , a najlepiej tranzystory w obudowach TO092

ps: uszkodzony element wcale niemusi być w miejscu gdzie jest przygrzana płytka

Awatar użytkownika
marcing
Użytkownik
Posty: 868
Rejestracja: 14 lut 2006, 14:13
Lokalizacja: z pociągu...
Kontakt:

Post autor: marcing » 11 wrz 2007, 12:33

Ponieważ pierwszy post w temacie został napisany już dosyć dawno, a użytkownik Rychu nie napisał nic więcej - temat zamykam.

Ew. uwagi proszę na PW

Marcin G.

Zablokowany