Chcę zbudować wzmacniacz czterokanałowy. Z końcówką mocy nie mam problemu, gorzej wygląda sprawa z przedwzmacniaczem (procesorem dźwięku). W gazetach, które prenumeruję nie znalazłem, żadnej kostki, z której mógłbym ustawiać: basy, soprany, głośność i niezależny balans pomiędzy głośnikami. Szukam czegoś podobnego do układów: TDA1524 lub LM1036, tyle, że zamiast dwóch kanałów, potrzebne są mi cztery kanały.
Która kostka to potrafi?
Jeśli na rynku nie ma czegoś takiego, to jak to rozwiązać w inny sposób?
Pozdrawiam.
Procesor dźwięku czterokanałowy (przedwzmacniacz)
Nie wiem czy są takie układy czterokanałowe sterowane analogowo, znalazłem sterowany cyfrowo: http://elenota.iele.polsl.gliwice.pl/pd ... mc1992.pdf
Jeżeli nie urządza cię sterowanie cyfrowe to możesz zastosować po prostu 2 układy stereo.
Jeżeli nie urządza cię sterowanie cyfrowe to możesz zastosować po prostu 2 układy stereo.
Witam. Sam chciałem zrobić sobie 4-kanałowy przedwzmacniacz, w dodatku sterowany cyfrowo. Spróbuj sterować z układy PCF8591 z AT90S2313 poprzez I2C.PCF-y to przetworniki A/C, dające na wyjąciu napięcie od 0V do napięcia referencyjnego. Wartość napięcia zależy od podanej na przetwornik 8-bitowej liczby. Jako układy sterujące częścią analogową użyj DTA1524, są to stereofoniczne "procesory dźwięku" (nie zasługują na to miano), zmieniające swoje parametry (głośność,balans,basy,soprany) w zależności od podanego napięcia na końcówki sterujące. Napięcie waha się od 0V do 3.25V (chyba).Napięcie to bierzemy z wyprowadzeniua 17 układu TDA 1524 i łączymy jako napięcie referencyjne układów PCF8591. Wyjście przetwornika łączymy z wejściem sterującym TDA1524. Zmontowałem już taki układ,muszę tylko zaprogramować procesor,powinno działać. Oczywiście dla każdego parametru (głośnośc,balans...) potrzeba oddzielnego przetwornika,tzreba im tylko ustawić inne adresy.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Dzięki za propozycje rozwiązania mojego problemu i zgadzam się z wami, że najprościej byłoby zastosować dwa układy stereofoniczne. Tyle, że zamiast szumiącego TDA1524, lepiej będzie zastosować LM1036.
Lecz nadal nie wiem jak rozwiązać problem balansu pomiędzy głośnikami. Pomiędzy prawym kanałem a lewym, nie ma problemu. Ale jak rozwiązać balans pomiędzy głośnikami przednimi, a tylnimi?
Zastosować trzecią kostkę?
Ale jak ją w tedy podłączyć?
Dla lepszego zrozumienia przesyłam uproszczony schemat:
Lecz nadal nie wiem jak rozwiązać problem balansu pomiędzy głośnikami. Pomiędzy prawym kanałem a lewym, nie ma problemu. Ale jak rozwiązać balans pomiędzy głośnikami przednimi, a tylnimi?
Zastosować trzecią kostkę?
Ale jak ją w tedy podłączyć?
Dla lepszego zrozumienia przesyłam uproszczony schemat:
Zapewne będziesz chciał sterować głośnością wszystkich kanałów jednym potencjometrem. Żeby do tego zrobić balans między przodem a tyłem to musiałbyś zastosować potencjometr podwójny, typu M+N, który był produkowany przez Telpod. On ma specjalną charakterystykę, tzn. dla środkowego położenia przepuszcza maksymalny sygnał z obu kanałów - tutaj podawałby maksymalne napięcie na scalaka, a przy obracaniu osłabia prawy lub lewy kanał. Wtedy podłączasz napięcie z suwaka potencjometru głośności do ścieżek potencjometru od balansu, a dopiero suwaki tego od balansu do układu scalonego. Na zwykłym potencjometrze podówjnym też jakoś powinno się dać (nie ma rzeczy niemożliwych), ale póki co nie mam pomysłu
.