Łączówki do płytki stykowej ze skrętki sieciowej

Czyli wszystko co dotyczy wyposażenia elektronika: multimetry, oscyloskopy, generatory, zasilacze, lutownice itp. Również tutaj można zadawać pytania co, jak i czym można mierzyć. Porady dotyczące montażu układów, lutowania, wykonywania obwodów drukowanych itp.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Luminofor
Użytkownik
Posty: 1373
Rejestracja: 27 lis 2007, 17:17
Lokalizacja: Polska

Łączówki do płytki stykowej ze skrętki sieciowej

Post autor: Luminofor » 10 kwie 2010, 23:02

Witam, robię łączówki do płytki stykowej SD12N ze skrętki komputerowej. Miałem jej 3m. Ściągnąłem izolację, porozkręcałem pary skręconych przewodów i wyszło mi 24 kawałki w długościach 80-120cm. I teraz zastanawiam się, na jakiej długości kawałki pociąć te druty tak, aby mieć dobry zestaw łączówek do tej płytki stykowej. Będę na niej robił proste układy, m.in. z książek "wyprawy w świat elektroniki". Chciałbym uzyskać coś takiego:
klik
klik

Wstępnie myślałem o odcinkach 20 cm i krótszych, ze skokiem 2cm. Jakiej długości łączówki się najczęściej przydają? Na jakiej długości pociąć te przewody do płytki stykowej SD12N ?

Awatar użytkownika
Pikczu
Użytkownik
Posty: 754
Rejestracja: 18 lip 2005, 18:33
Lokalizacja: Dublin
Kontakt:

Post autor: Pikczu » 11 kwie 2010, 0:55

Witam
Nie kumam nad czym ty się rozdrabniasz porób takie jakie Ci pasują, przecież to kawałek drucika zawsze możesz dogiąć nowy.
Zwłaszcza że nie musisz lutować żadnych złączy na końcu.
Ostatnio zmieniony 13 kwie 2010, 18:13 przez Pikczu, łącznie zmieniany 2 razy.

sta
Użytkownik
Posty: 215
Rejestracja: 26 kwie 2006, 0:32
Lokalizacja: 52°11'N 20°51'E

Post autor: sta » 11 kwie 2010, 2:21

Dobry trop, nie przycinaj wszystkiego od razu tylko na bieżąco, takie jakie Ci potrzeba (żeby było ładnie ze skokiem np. 1cm). Po pewnym czasie zorientujesz się jakich długości Ci potrzeba i wtedy dotnij resztę

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 11 kwie 2010, 10:20

Ja zrobiłem na 6 i 9cm mniej na 12 i 4cm , z tym że nie doginam ich do 90st. tylko łącze jak mi pasuje, Wtedy nic nie tracisz , a możesz mieć wszystkie na 9cm. Jeśli tak by pociąć ten drut to dobrze potem trzymać się zasady koloru - czyli np. +5V czerwony , masa czarny , ujemna szyna niebieski , wejścia zielone, wyjścia żółte itd. Dlaczego tak kolorowo? Bo często robi się nie mała plątanina przy np 5 scalakach .

Awatar użytkownika
lutownik
Użytkownik
Posty: 517
Rejestracja: 01 paź 2006, 12:37
Lokalizacja: z planety Zi Emia
Kontakt:

Post autor: lutownik » 11 kwie 2010, 10:21

W zestawach łączówek jakie sprzedają bodajże najdłuższe to są odcinki 10cm ( nie liczę zagięć czy z zagięciami jakieś 14cm) potem są takie po 7, 5, 3, 2, 1, no i takie na szerokość 1, 2, 3 i 4 pól stykowych. Te wartości centymetrowe to tak podałem na oko, nie mam ich przy sobie akurat :mrgreen:

Morfeusz1991
-
Posty: 51
Rejestracja: 19 paź 2007, 15:12
Lokalizacja: Skawina
Kontakt:

Post autor: Morfeusz1991 » 11 kwie 2010, 13:47

Ja tworzę nieco bardziej profesjonalne ;P
Używam linki np takiej z zasilaczy ATX(nawet cieńszej). Do zakończeń przylutowuje długie goldpiny, na to termokurczka i pod palnik :P Pierwsze egzemplarze służą mi już drugi rok :P

Awatar użytkownika
Bogdan 6
-
Posty: 71
Rejestracja: 27 gru 2009, 19:38
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Bogdan 6 » 11 kwie 2010, 13:57

Ja robię takie łączówki ze skrętki ale sam drut lepiej żeby był posrebrzony w izolacji bo miedziany szybko śniedzieje a co do długości to docinam podczas budowy układu tak jak mi pasuje i nie tam jakieś szczególne zagięcia tak po prostu na literę U tak jest łatwiej wyciągać, nie mam czasu na zabawę w robienie na zapas.

[ Dodano: 2010-04-11, 15:09 ]
Tak to mniej więcej wygląda.
Układ to generator brzęczyk piezo
Załączniki
2.jpg
1.jpg

Awatar użytkownika
lutownik
Użytkownik
Posty: 517
Rejestracja: 01 paź 2006, 12:37
Lokalizacja: z planety Zi Emia
Kontakt:

Post autor: lutownik » 11 kwie 2010, 15:17

Morfeusz1991 pisze:Do zakończeń przylutowuje długie goldpiny, na to termokurczka i pod palnik :P
Ciekawy pomysł. A goldpiny nie dobrze trzymają się w tej płytce?? Co do palnika to polecam zainwestowanie raczej w opalarkę elektryczną, o wiele lepiej wychodzi kurczenie tych koszulek.

Co do wyginania w kształt U, to faktycznie lepiej się pracuje z takimi przewodami ale, powodują one straszną plątaninę i brzydko to wygląda.

Awatar użytkownika
Bogdan 6
-
Posty: 71
Rejestracja: 27 gru 2009, 19:38
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Bogdan 6 » 11 kwie 2010, 17:23

Jeśli są zbyt długie to tak plątają się ze sobą dlatego ucinam tylko tyle żeby starczało wyjąć w miarę wygodnie ręką. Co do długich to wyginam w kształt [ tak aby nie przylegały a można było również łatwo wyjąć. Wiadomo że nie mogą być zbyt długie bo wtedy mamy stratę sygnału na długości połączenia, tak więc z rozwagą i estetyką staram się robić.

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 11 kwie 2010, 17:30

Z praktyki wiem że standardowe goldpiny są trochę za grube i ciężko się je wtyka w otwory .

Awatar użytkownika
Ertew
Użytkownik
Posty: 1414
Rejestracja: 03 lip 2005, 10:36
Lokalizacja: Leszno
Kontakt:

Post autor: Ertew » 11 kwie 2010, 18:38

Ja korzystam z odcinków o długości 10cm oraz przeciętych do 5cm lub 3cm (razem z końcówkami).
Do tego łączniki na co 1, 2, 3 piny oraz sporadycznie z dłuższe, przycinane w miarę potrzeb.

Dużo takich odcinków posiada ocynowany jeden z końców, gdyż drut 0,5mm² lepiej wchodzi w płytkę niż plecionka czy różne druty nawojowe :wink:

zaba
Użytkownik
Posty: 384
Rejestracja: 27 gru 2009, 19:15
Lokalizacja: Zakliczyn nad dunajcem

Post autor: zaba » 12 kwie 2010, 22:54

Najlepiej zrobić takie wymiarówki na długości liczone w polach.

1, 2 i 3 są po to żeby można było połączyć układ w ładny sposób, to, że koledzy ich nie używają to nie znaczy, że nie są potrzebne, są bardzo potrzebne, kiedy chce się mieć płaski projekty, a nie pełne ,,latających,, drutów.

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 12 kwie 2010, 23:20

:grin:
Taki mały oftop

Dla mnie płytka prototypowa jest po to by układ skonstruować , uruchomić, poprawić i "za symulować" skrajne przypadki , to nie ma wyglądać i leżeć na półce. Czy rezystory też trzeba docinać by ładnie wyglądały a nie sterczały :mrgreen: . Jakoś nie wyobrażam sobie wciśniętych "łączówek" na szerokość 2-3 pinów, by potem pincety szukać, albo śrubokrętem podważać by wyjąć tą zworkę. Ładnie ma wyglądać na płytce drukowanej :wink: .

zaba
Użytkownik
Posty: 384
Rejestracja: 27 gru 2009, 19:15
Lokalizacja: Zakliczyn nad dunajcem

Post autor: zaba » 13 kwie 2010, 21:59

Ja nie mam problemu z wyjmowaniem i jak lamnie złożenie układu na takiej płytce to dopiero podszewka układu, który dopiero dokładnie badam na płytce drukowanej specjalnie robionej pod układ

Ale to kwestia gustu, a o gustach się nie dyskutuje, niech każdy robi sobie inaczej prototypy, i tak prototyp to prototyp

ODPOWIEDZ