jaką lutownicę kupić?

Czyli wszystko co dotyczy wyposażenia elektronika: multimetry, oscyloskopy, generatory, zasilacze, lutownice itp. Również tutaj można zadawać pytania co, jak i czym można mierzyć. Porady dotyczące montażu układów, lutowania, wykonywania obwodów drukowanych itp.
Awatar użytkownika
tom5555
Użytkownik
Posty: 620
Rejestracja: 23 sty 2008, 1:20
Lokalizacja: Zabrze
Kontakt:

Post autor: tom5555 » 31 sty 2008, 23:52

Lutownica z odsysaczem nadaje się właściwie jedynie do demontażu, jeżeli chcesz wylutowywać wiele elementów. Normalnie wystarcza zwykła lutownica i osobny odsysacz. Obie lutownice przedstawione na aukcji są dość tanie i brak jest informacji o producencie, więc nie jestem w stanie powiedzieć czy są dobre. Jeżeli naprawdę nigdy nie lutowałeś, to polecam transformatorówki, np. takie .http://sklep.avt.pl/c,pl,43_673,2,1,0,l ... orowe.html . Takie lutownice są bezpieczniejsze, poręczniejsze w obsłudze i nie trzeba czekać aż się nagrzeją. Dla lutownic, które znalazłeś na allegro, będziesz potrzebować jeszcze podstawki i gąbki do wycierania grota. Jedynym atutem tych lutownic jest ich bardzo niska cena.

aktus
Użytkownik
Posty: 379
Rejestracja: 06 sie 2007, 20:44
Lokalizacja: Tychy

Post autor: aktus » 01 lut 2008, 0:21

W pierwszym przypadku to to nie jest lutownica z odsysaczem, tylko sam odsysacz lub w najgorszym wypadku rozlutownica z odsysaczem. Oferta nr 2 jest sensowniejsza tylko i wyłącznie z uwagi na cenę. ja i tak bym kupował jakąś stacje co najmniej z analogową regulacją temperatury.

ZbeeGin

Post autor: ZbeeGin » 01 lut 2008, 7:21

alien5551 pisze:Nigdy wczesniej nie lutowałem, więc potrzebuje czegoś max prostego, taniego i oczywiście żeby było to względnie trwałe i uzyteczne
O wersji z odyssaczem już wypowiedzieli się koledzy wyżej. Jeśli chodzi o trwałość i użyteczność to nie można o tej drugiej pozycji powiedzieć coś dobrego. Podstawowa wada to brak wewnętrznego wyłącznika termicznego stabilizującego w jakikolwiek sposób temperaturę, w związku z tym grzałka "padnie" po jakimś roku pracy. Druga wada to notrycznie odkręcająca się nakrętka na grot z powodu rozszerzalności cieplnej.

Spójrz na tą: http://allegro.pl/item303564821_lutowni ... lomon.html

ZbeeGin

Post autor: ZbeeGin » 01 lut 2008, 13:47

alien5551 pisze:Polecasz ją?
Czy ta lutownica ma ten wyłącznik grzałki?
Używałem lutownicy Solomona i ta miała taki regulator maksymalnej temperatury. Nie jestem w stanie potwierdzić, czy to był dokładnie ten sam model.
Widząc budowę tej Solomonki jestem przekonany, że będzie o wiele lepszym
rozwiązaniem.
alien5551 pisze:Widze że ten sam sprzedawca oferuje podobne lutownice tej samej firmy odrobine tańsze, co o nich myslicie?
Trudno teraz na odległość rozpoznać podróbkę... :(
alien5551 pisze:Dzwi mnie że polecacie transformatorówki skoro wiele osób przerzuca sie na grzałkowe...
Transformatorówka bardzo przydaje się w terenie. Trudno by chodzić do klientów czy przylutować coś na miejsc ze stacją lutowniczą lub hot-air'em.
alien5551 pisze:Czy za pomocą takiego cieńkiego grotu można łączyć inne elementy niż płytki drukowane ??
To zależy co chcesz łączyć. Lutowanie przewodów o średnicy drutu 1,5mm za pomocą 40W lutownicy grzałkowej mija się z celem.

novice
Użytkownik
Posty: 184
Rejestracja: 27 cze 2006, 21:52
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: novice » 02 lut 2008, 23:15

Polecam tego solomona. Mam go już od dawna, nawet nie wiem od kiedy i wciąż przyzwoicie pracuje. Przed nim kupowałem własnie takie bazarowe lutownice "za pare groszy". Paliły sie w przeciągu 3-4 tygodni i to wcale nie przy częstym lutowaniu. Myśle, że warto dołozyć "dyche" i nie powtarzać tego zabiegu co miesiąc - dwa.

czarutek
Użytkownik
Posty: 236
Rejestracja: 02 lis 2004, 11:51
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: czarutek » 05 lut 2008, 8:01

Polecam tę:
http://www.laro.com.pl/index.php5?action=sklep&t=1607
z tym, że przyda się co najmniej najprostszy (40W-wy) ściemniacz do lampek.
O solidności i uczciwości sklepu już sobie odpuszczę.

Awatar użytkownika
Anax
Użytkownik
Posty: 274
Rejestracja: 08 sie 2006, 15:32
Lokalizacja: JO82KL
Kontakt:

Post autor: Anax » 05 lut 2008, 10:12

czarutek pisze:Polecam tę:
http://www.laro.com.pl/in...on=sklep&t=1607
Ja chyba taką mam :roll: Często nie korzystam, ale cały ten grot mi się trochę kołysze. Jak go chwycę u podstawy to go o 360 st. spokojnie mogę obrócić. :roll:

czarutek
Użytkownik
Posty: 236
Rejestracja: 02 lis 2004, 11:51
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: czarutek » 05 lut 2008, 11:08

Anax - trafiłeś na bubla.
Alien - nie kupuj Salomona, nie warto, oryginału nie dostaniesz, choć będziesz święcie przekonany, że nim jest.
Panowie, co złego, to tutaj akurat nie ja.

czarutek
Użytkownik
Posty: 236
Rejestracja: 02 lis 2004, 11:51
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: czarutek » 05 lut 2008, 11:32

Alien, jeśli masz jakiś prosty, najzwyklejszy, 40-watowy regulatorek jasności świecenia np. lampki stołowej, to kup:
http://www.laro.com.pl/index.php5?action=sklep&t=1607
Toż to grosze. Mają też zapasowe groty, choć trwałość tego grota mierzę już 2 miesiące i ani śladu zużycia. W dodatku, jeśli prenumerujesz coś w AVT, to dostaniesz 10% zniżki.

ZbeeGin

Post autor: ZbeeGin » 05 lut 2008, 17:28

czarutek pisze:Alien, jeśli masz jakiś prosty, najzwyklejszy, 40-watowy regulatorek jasności świecenia np. lampki stołowej, to kup:
http://www.laro.com.pl/in...on=sklep&t=1607
Toż to grosze. Mają też zapasowe groty, choć trwałość tego grota mierzę już 2 miesiące i ani śladu zużycia.
Nie czytał kolega posta mojego autorstwa. Miałem taki niby zestaw: dokładnie taka kolba z regulatorem. Trudno to było nazwać "stacją lutowniczą". Przypomnę, że grot nororycznie się odkręca - źle dobrany materiał na nakrętkę który się rozszerza!. Ponadto kilka dni temu kolba najzwyklej w świecie "padła" - grzałka uległa spaleniu przez całkowity brak regulacji temperatury maksymalnej.

alien5551, niestety to nie ten sam Solomon, którego używałem. :sad: Tu ( http://www.tme.pl/lutownica-grzalkowa-3 ... r968b.html ) jest ten Mój Solomon.

czarutek
Użytkownik
Posty: 236
Rejestracja: 02 lis 2004, 11:51
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: czarutek » 05 lut 2008, 18:14

Mówię Ci, że trafiłeś chłam, odrzut ze śmieciowej partii, za ciężkie pieniądze sprzedany przez producenta złodziejom do utylizacji.
Weź tę co mówię i spróbuj ot tak sobie odkręcić grot. Powodzenia.
Powiedziałem co myślę i co wiem, i nie komentuj już proszę, bo mnie tym tylko drażnisz.

ZbeeGin

Post autor: ZbeeGin » 05 lut 2008, 18:51

czarutek pisze:Powiedziałem co myślę i co wiem, i nie komentuj już proszę, bo mnie tym tylko drażnisz.
1. Najpierw cytat, potem odpowiedź, bo nie wiadomo na kogo posta odpowiadasz.
2. Regulamin pkt. 6 :"forum nie jest miejscem do kłótni, nie należy więc obrażać innych użytkowników forum jeśli proponują oni inne rozwiązanie bądź posiadają inne poglądy niż Ty na poruszany temat,"
Zatem w przyszłości nie zabraniaj innym wypowiadać się na dany temat skoro posiadają pewną wiedzę w danym temacie i nie zgadza się ona z Twoimi poglądami.

Jeśli rzeczywiście to o Moją wypowiedź chodzi. To to co napisałem jest też podparte doświadczeniem i jak widać nie tylko Mój egzemplarz taką wadę posiadał/posiada.

novice
Użytkownik
Posty: 184
Rejestracja: 27 cze 2006, 21:52
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: novice » 05 lut 2008, 18:57

alien5551,
Kolega wyżej tweirdzi że jest zadowolony z solomona jendka nie chce powiedzieć za ile go kupił

chce moliwie tanią lutownice, która zarazme nie jest tandetą , poza tym ni8e ma zbytnich wymagań
Mowie o modelu SR963/40W

lsolomon allegro


Ja swojego kupowałem w sklepie stacjonarnym za ok 30 zl

czarutek
Użytkownik
Posty: 236
Rejestracja: 02 lis 2004, 11:51
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: czarutek » 05 lut 2008, 21:23

Alien, oni te Waty to mierzą i podają jak im pasuje... Doradzałbym jednak 40W ale z choćby namiastką regulacji temperatury/mocy.
Podana przeze mnie propozycja jest prześmiesznie tania, ale, musiałbyś to wziąć do ręki. Nie wiem skąd taka jakość. Jakaś polska firma wyprodukowała to w Chinach. Patrzę na podawane tu linki, obrazki i ceny... Uwierz - w ogóle się nie umywają...
Solomon, Wheller... Panowie, to takie podróby, że gołym okiem widać nawet na nędznej jakości fotografi.
Przecież ten Solomon:
http://www.allegro.pl/item303564821_lut ... lomon.html
to około 5x gorsze wydanie proponowanej przeze mnie.
Czy Wyście Panowie lutownic nie widzieli? 21 wiek już mamy.

Awatar użytkownika
Tranzystor
Użytkownik
Posty: 889
Rejestracja: 28 sie 2005, 19:19
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontakt:

Post autor: Tranzystor » 06 lut 2008, 17:42

Może mamy XXi wiek, ale dla mało lutującego elektronika wystarczy zwykła kolba 40W za 20zł. Ja posiadam stację lutowniczą z kolbą Elwika LES1 lub jak kto woli LES24. Bardzo dobrze się spisuje i ma różnego rodzaju groty. Jednakże kiedyś, gdy jeszcze mało lutowałem, posiadałem zwykłą kolbę za parę złotych. Pierwsza z nich lutowała 4 lata dopóki się nie popalił przewód. Kolejna przepracowała tylko dwa i leży w szafce, bo zacząłem używać Elwika.

Pozdrawiam ;)

ODPOWIEDZ