Zasilacz stab. 10A z LM317

Czyli wszystko co dotyczy wyposażenia elektronika: multimetry, oscyloskopy, generatory, zasilacze, lutownice itp. Również tutaj można zadawać pytania co, jak i czym można mierzyć. Porady dotyczące montażu układów, lutowania, wykonywania obwodów drukowanych itp.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
gwozdex
Użytkownik
Posty: 879
Rejestracja: 24 lut 2006, 10:04
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
Kontakt:

Zasilacz stab. 10A z LM317

Post autor: gwozdex » 06 sty 2008, 18:56

Witam!

Link do schematu poniżej:
"http://www.myzlab.pl/elektronika/zasilacz/
Potrzebuje zasilić nim 2 silniki krokowe- łączny pobór prądu to od 4A do 7A (na początek około 4A). Myślicie ze jak dam mocny tranzystor i solidny radiator to wyciągnę z niego takie parametry? Napięcie chce uzyskać 36V a minimum to 30V. Pozdrawiam i dziękuję za opinię.

ZbeeGin

Post autor: ZbeeGin » 06 sty 2008, 19:45

Niestety aby móc uzyskać prąd max. 7A to jednen tranzystor nie wystarczy. Należy równolegle połączyć min. 4 tranzystory z wykorzystaniem rezystorów wyrównawczych w obwodzie kolektora. Pytanie jeszcze jakie napięcie będzie na wejściu - z transformatora, pozwoli to sprawdzić jaka minimalna moc strat będzie potrzebna dla tranzystora mocy.

Przy okazji. 30V jest bezpieczne dla stabilizatora LM317 gdyż aby otrzymać takie napięcie Vout to napięcie na kondensatorze za mostkiem musi wynieść minimum 33V. Przy Vout=36V napięcie na tym kondensatorze powinno wynieść minmum 39V i będzie tylko o 1V mniejsze niż maksymalne napięcie wejściowe układu LM317. Jeden skok napięcia i po całym układzie. Zatem uzyskanie stabilnego Vout=36V jest moim zdaniem nie realne, zwłaszcza z takim poborem prądu jak zakładany.

Awatar użytkownika
gwozdex
Użytkownik
Posty: 879
Rejestracja: 24 lut 2006, 10:04
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
Kontakt:

Post autor: gwozdex » 06 sty 2008, 20:10

Na początek moje silniki połączyłem tak aby pobierały 2A prądu- czyli w potrzebuję 4A.
ZbeeGin pisze:Zatem uzyskanie stabilnego Vout=36V jest moim zdaniem nie realne, zwłaszcza z takim poborem prądu jak zakładany.


Zatem spróbuje takie parametry 30V/ 3-4A. Tranzystor to BD912. Dziękuję i pozdrawiam.

ZbeeGin

Post autor: ZbeeGin » 06 sty 2008, 20:16

gwozdex pisze:Tranzystor to BD912. Dziękuję i pozdrawiam.
Proponuje użyć dwóch takich tranzystorów szeregowo.

Awatar użytkownika
gwozdex
Użytkownik
Posty: 879
Rejestracja: 24 lut 2006, 10:04
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
Kontakt:

Post autor: gwozdex » 07 sty 2008, 0:44

ZbeeGin pisze:Proponuje użyć dwóch takich tranzystorów szeregowo.
Dlaczego szeregowo? Myślałem, że powinno się je łączyć równolegle (zresztą tak napisałeś w 1. poście) w celu zmniejszenia prądu kolektora i tym samym ograniczyć moc wydzielaną na tranzystorze.

ZbeeGin

Post autor: ZbeeGin » 07 sty 2008, 6:56

No tak. Oczywiście, że równolegle. Myślałem o połączeniu równoległym, a napisałem inaczej.

Awatar użytkownika
gaweł
Użytkownik
Posty: 651
Rejestracja: 05 kwie 2004, 8:38
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post autor: gaweł » 07 sty 2008, 15:48

A może rozważyć użycie stabilizatora impulsowego, bo przy takich obciążeniach to łatwo ugotować tranzystory oraz sprawność energetyczna rozwiązania nie będzie wzbudzać podziwu. Wbrew pozorom rozwiązania impulsowe nie są takie straszne, przykładowo: https://elportal.pl/index.php?module=Co ... y&ceid=399

Gwozdex niewiele napisał o zastosowaniu. Z wartości prądów można nioskować, że sillniki krokowe będą sporej mocy, więc trzeba liczyć się z odzyskiem energii z silnika (np. z hamowania). Typowe stabilizatory, jak LM317, nie bardzo lubią być napędzane od drugiej strony.

Awatar użytkownika
gwozdex
Użytkownik
Posty: 879
Rejestracja: 24 lut 2006, 10:04
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
Kontakt:

Post autor: gwozdex » 07 sty 2008, 16:37

:arrow: gaweł
Zgadzam się! BEMF (zwroty z sinika) to zjawisko którego nie należy ignorować, ale zastosowanie wiekszego kondensatora w znacznej mierze obniża to zjawisko.
To rozwiązanie traktuje jako testowe- po prostu muszę mieć cos na szybko...
Silniki to uniwersalne (8- przewodowe) któe w mojej konfiguracji przacują jako bipoarne-szeregowe, a jego parametry:
- prąd w jedej fazie 2.1A
- moment 2Nm.

driver to L298 który juz 2 razy spaliłem przy zasilaniu z zasilacza niestabilizowanego. Pozdrawiam i już dziekuje za udzielone odpowiedzi!

przeglądnąłem notę TL494- pobieżnie- i mam wątpliwości czy w opisywany przez Ciebie uda mi się uzyskać napięcie wyjściowe rzędu 30V przy powiedzmy 4A. Pewno się mylę- jeśli tak to przepraszam ale z układów impulsowych jestem "zielony".

Awatar użytkownika
gaweł
Użytkownik
Posty: 651
Rejestracja: 05 kwie 2004, 8:38
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post autor: gaweł » 08 sty 2008, 1:52

gwozdex pisze:przeglądnąłem notę TL494- pobieżnie- i mam wątpliwości czy w opisywany przez Ciebie uda mi się uzyskać napięcie wyjściowe rzędu 30V przy powiedzmy 4A.
Oczywiście, że wskazane rozwiązanie nie zaspokoi Twoich potrzeb i jest raczej "zaczepnym" przyczynkiem do rozważań. W celu rzeczywistej realizacji układu stabilizatora należy zapoznać się z notą aplikacyjną: http://focus.ti.com/lit/an/slva001d/slva001d.pdf i na jej podstawie dokonać drobnych zmian w proponowanym układzie.
Ale to już nie aktualne, bo:
1) nie jest to "na szybko",
2) z Twojej ostatniej wypowiedzi wynika, że nie jesteś fascynatem rozwiązań impulsowych.

Awatar użytkownika
gwozdex
Użytkownik
Posty: 879
Rejestracja: 24 lut 2006, 10:04
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
Kontakt:

Post autor: gwozdex » 08 sty 2008, 11:59

:arrow:
Po raz kolejny ( z przyjemnością) zgadzam się z Tobą!
gaweł pisze:z Twojej ostatniej wypowiedzi wynika, że nie jesteś fascynatem rozwiązań impulsowych.


...to tylko dlatego, że ich nie rozumiem- przy pierwszej wolnej chwili to się zmieni- szczerze mówiąc to napisałem już w tej sprawie do Redaktora EdW... Mianowicie czy przy aprobacie innych czytelników nie zrobić by cyklu poświęconemu "elektronice impulsowej".
W każdym razie dziękuję Wam za odpowiedzi!

A wracając do tematu- przeprowadziłem wczoraj pierwsze testy z "moją propozycją" zasilacza i przy 28V i 3A spisywał się całkiem przyzwoicie- spadek o 1V na wyjściu pod opciążeniem jestem gotów (zmuszony) zaakceptować.

ZbeeGin

Post autor: ZbeeGin » 08 sty 2008, 13:10

gwozdex pisze:Mianowicie czy przy aprobacie innych czytelników nie zrobić by cyklu poświęconemu "elektronice impulsowej"
Taki cykl już się ukazał w dziale "Listy od Piotra". Musisz przeszukać archiwa.

Awatar użytkownika
gwozdex
Użytkownik
Posty: 879
Rejestracja: 24 lut 2006, 10:04
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
Kontakt:

Post autor: gwozdex » 13 sty 2008, 22:57

Witam!
Mam jeszcze takie oto pytanie: "Czy w roli tranzystora T1 można zastosować darlingtona mocy?"

ODPOWIEDZ