Pisze ten temat ponieważ nie jestem pewny czy mi lutawanie nie szkodzi, wczoraj wieczorem po montowaniu nowego układu nie czyłem się zbyt dobrze, ale na ile to była wina zmęcenia (jestem troche chory) a na ile wdychania oparów lutowniczych... Ale po co w takim razie produkuje się pochłaniacze oparów i sprzedaje po 300zł(najtańsze)???????????????
Objawy lutowania
Objawy lutowania
Chciałem się zapytać czy ktoś z was nie ma różnych dziwnych objawów po lutowaniu. Mówie o złym samopoczuciu itp. Może jest to spowodowane brakiem świerzego powietrza. Wypowiadajcie się w temacie, niezależnie od tego czy przypuszczacie że lutowanie wam szkodzi czy jesteście tego pewni
a także wtedy kiedy jesteście pewni że lutowanie nie powoduje u was żadnych skutków uboczynych 
Pisze ten temat ponieważ nie jestem pewny czy mi lutawanie nie szkodzi, wczoraj wieczorem po montowaniu nowego układu nie czyłem się zbyt dobrze, ale na ile to była wina zmęcenia (jestem troche chory) a na ile wdychania oparów lutowniczych... Ale po co w takim razie produkuje się pochłaniacze oparów i sprzedaje po 300zł(najtańsze)???????????????
Pisze ten temat ponieważ nie jestem pewny czy mi lutawanie nie szkodzi, wczoraj wieczorem po montowaniu nowego układu nie czyłem się zbyt dobrze, ale na ile to była wina zmęcenia (jestem troche chory) a na ile wdychania oparów lutowniczych... Ale po co w takim razie produkuje się pochłaniacze oparów i sprzedaje po 300zł(najtańsze)???????????????
-
elektronWielki
- Użytkownik
- Posty: 247
- Rejestracja: 30 maja 2006, 12:45
- Lokalizacja: kontownia
Witam
Na ołowicę trzeba zapracować. Jak nie jesz ołowiu to potrzeba lat ciągłego lutowania na jakieś skutki. Już niedługo nie będzie stopu cyny z ołowiem w sklepach, więc nikt nie zachoruje ale jak lutujecie przez dłuższy czas to lepiej przewietrzyć pomieszczenie od czasu do czasu. Złe samopoczucie po dłuższym lutowaniu może być spowodowane problemami z oczami, ja kupiłem na allegro okulary powiększające i lutowanie nawet najmniejszych elementów już mnie nie męczy.
Na ołowicę trzeba zapracować. Jak nie jesz ołowiu to potrzeba lat ciągłego lutowania na jakieś skutki. Już niedługo nie będzie stopu cyny z ołowiem w sklepach, więc nikt nie zachoruje ale jak lutujecie przez dłuższy czas to lepiej przewietrzyć pomieszczenie od czasu do czasu. Złe samopoczucie po dłuższym lutowaniu może być spowodowane problemami z oczami, ja kupiłem na allegro okulary powiększające i lutowanie nawet najmniejszych elementów już mnie nie męczy.
- przemek.pluto
- -
- Posty: 46
- Rejestracja: 15 sty 2007, 21:35
- Lokalizacja: Konin
- Kontakt:
-
pawcios123
- Użytkownik
- Posty: 134
- Rejestracja: 10 kwie 2007, 8:05
ja często lutuje i nigdy nie miałem żadnych objawow jak złe samopoczucie:) Wlaściwie sto razy czuje sie lepiej po lutowaniu, ale jedynie gdy układ działa. Jak nie to jestem zły 
Ostatnio zmieniony 01 sty 1970, 1:00 przez pawcios123, łącznie zmieniany 1 raz.
Mi zdażało się, że po kilku przypadkowych że tak się wyrażę "sztachnięciach się"
oparem z lutowia (SnPb), źle się czułem. Nie było to nie wiadomo co, po prostu takie małe niedotlenienie i dziwne "przymulenie". Zawsze staram się o ile to możliwe lutować tak, aby opary nie unosiły się na głowę a w lecie zawsze mam otwrte okno i balkon ale to już dla ogólnego dobrego samopoczucia
. Jestem w trakcie robienie małego wyciągu ze starego wentylatora od wyciągu kuchennego, wtedy już nawet dokładnie widać, jak opary podążaja za ciągiem powietrza - sprawdziłem
. Po takich działaniach będę w 100% spokojny o moje zdrowie:)
-
TeslaBuilder
- -
- Posty: 80
- Rejestracja: 02 lut 2007, 11:31
- Lokalizacja: Kalisz
- Kontakt: