Lutowanie elementów SMD-Jak to zrobić?

Czyli wszystko co dotyczy wyposażenia elektronika: multimetry, oscyloskopy, generatory, zasilacze, lutownice itp. Również tutaj można zadawać pytania co, jak i czym można mierzyć. Porady dotyczące montażu układów, lutowania, wykonywania obwodów drukowanych itp.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Zenerek
Użytkownik
Posty: 335
Rejestracja: 21 lip 2006, 11:23
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Lutowanie elementów SMD-Jak to zrobić?

Post autor: Zenerek » 04 sie 2006, 21:59

Nie wiem w jaki sposób mam lutować te mikroskopijnej wielkości elementy SMD. :shock:
Już kilka takich elementów zmarnowałem. Rezystory to się jeszcze czasem uda zwykłą lutownicą, ale ledy szybko się topią. Czy konieczny jest specjalny sprzęt, czy może wystarczą jakieś przystawki :?:

Arnold_S.

Post autor: Arnold_S. » 04 sie 2006, 22:34

Do pojedynczych elementów wystarczą przystawki w postaci odpowiedniego grotu(takie "widełki"), który podgrzewa oba końce elementu jednocześnie.
W ten sposób można np. wymienić diody w telefonie, itp.

Specem nie jestem, ale myślę, że w lutowaniu SMD, połowa sukcesu, to sprawność manualna, doświadczenie w lutowaniu(montażu zwykłych elementów).
Jak ktoś ma "dwie lewe ręce", to mu najlepszy sprzęt nie pomoże. :wink:

Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2037
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Post autor: Kulpina » 05 sie 2006, 7:52

można też zrobić taką dokładniejszą końcóweczkę owijając drucik wokół grota. im będzie dłuższa tym niższa będzie jej temperatura. Elementy bedzie można łatwiej lutować i nie będą tak sie spalać

Wojtek
Moderator
Posty: 2606
Rejestracja: 04 sie 2002, 19:00
Lokalizacja: --
Kontakt:

Re: Lutowanie elementów SMD-Jak to zrobić?

Post autor: Wojtek » 05 sie 2006, 11:20

Zenerek pisze:Nie wiem w jaki sposób mam lutować te mikroskopijnej wielkości elementy SMD. :shock:
Już kilka takich elementów zmarnowałem. Rezystory to się jeszcze czasem uda zwykłą lutownicą, ale ledy szybko się topią. Czy konieczny jest specjalny sprzęt, czy może wystarczą jakieś przystawki :?:
elementy dwukońcówkowe np w obudowach 1206 - wystarczy waski grot, topnik i niezbyt duze ilości cyny no i ćwiczyć :)
dla układów scalonych w zwykłych SO to jak wyzej z naciskiem na ćwiczenia :)
dla układów TQFP najlepiej grot minifala, dobry topnik i jeszcze wiecej cwiczeń :)

a tak poza tym to uruchom funkcję "szukaj" bo coś mi się wydaje że temat był już poruszany na forum

Virginiouse
-
Posty: 5
Rejestracja: 03 sie 2006, 23:13
Lokalizacja: scisle tajne ;)

Post autor: Virginiouse » 05 sie 2006, 14:35

sa tez specjalen pencety grzewcze to cos jak dwie lutownice ale to juz spoty wydatek, do lutowania malych podzespolow SMD wystarczy (jak juz niektorzy wspomnieli):

- dobra penceta
- lutownica z w miare waskim grotem
- i dobra cyna

pozatym topniki, fluksy, i czystosc pol lutowniczych - ale to juz sprawki chyba oczywiste ;)

Awatar użytkownika
matelektronik
Użytkownik
Posty: 161
Rejestracja: 01 sie 2006, 11:48
Lokalizacja: Przezchlebie
Kontakt:

Post autor: matelektronik » 05 sie 2006, 20:34

Montujac uklady SMD dosyc estetyczny efekt mozna uzyskac pobielajac miejca lutownicze na plytce (bardzo cienka warstwa cyny). Poznej pozostaje przylozenie ukladu do plytki i z ewentualna pomoca kalafonii zagrzewanie odpowiednich koncowek ukladu az "zlapie" do punktu lutowniczego.

Jonnik
-
Posty: 4
Rejestracja: 17 cze 2005, 21:13
Lokalizacja: Oława
Kontakt:

Post autor: Jonnik » 14 sie 2006, 18:46

A może coś skonstruować podobnego, proste jak budowa cepa.

http://www.midibutton.nl/smdlocker.htm

Awatar użytkownika
faces
-
Posty: 1
Rejestracja: 09 sie 2006, 22:20
Lokalizacja: Kędzierzyn-Koźle
Kontakt:

Post autor: faces » 25 sie 2006, 20:37

Witam. Ja do lutowania SMD używam zwykłej lutownicy transformatorowej :lol: i jeszcze nigdy nie uszkodziłem żadnego elementu (kwestia wprawy :lol: ). Sposób lutowania scalaków SMD (obudowa typu: SOIC, TSSOP itp.) jest banalny: wszystkie końcówki scalaka zalać większą ilością cyny, a potem używając plecionki i kalafonii "zdjać" nadmiar cyny i gotowe. Pozdrawiam.

alaris
Użytkownik
Posty: 530
Rejestracja: 21 lut 2006, 14:56
Lokalizacja: Gorzow/Poznan

Post autor: alaris » 26 sie 2006, 20:12

Jak napisal poprzednik... Prawie... Nie zgodzilbym sie na zalewanie wszystkich nozek cyna, bo sa pozniej problemy z jej usuwaniem jak sie dostanie pomiedzy wyprowadzenie scalaka w obudowie TQFP. Ja lutowanie rozpoczynam od posmarowania laminatu pasta lutownicza, nabieram minimalna ilosc cyny na grot ZWYKLEJ transformatorowki i posrebrzam wyprowadzenia ukladu scalonego. Polega to na przeciaganiu grotu od obudowy, po wyprowadzeniach, az na plytke. Powstaja w ten sposob polaczenia. Ewentualny nadmiar usuwam plecionka, albo rozcinam nozem, gdy plecionka nie da rezultatu. Pozniej dokladna kontrola omomierzem: taaak, nozka po nozce... Przerwy dolutowac, zwarcia usunac...
Lutowanie rezystorow w obudowach 0805 jest przyjemniejsze niz montaz tych przewlekanych :). Proces jest bardzo prosty, na poczatku trzeba pokryc caly laminat kalafonia (rozpuszczona np. w spirytusie, polecam wyprawe do apteki) i dokladnie ulozyc taki rezystorek na plytce. Musi lezec idealnie na swoim miejscu. Teraz trzeba go przytrzymac, oczywiscei nie palcami, ja go dociskam srubokretem, delikatnie, zeby sie nie przesunal i nie zlamal. Na grot lutownicy transformatorowej nalezy nabrac TROCHA cyny i przylozyc na styku laminatu i wyprowadzenia rezystora. Cyna sie slicznie rozplywa i mozna zrobic to samo z drugiej strony. Zero problemow, max wiary w siebie i troche praktyki :)
Swoja droga zagadnienie lutowania SMD bylo niezle opisane w EP

ODPOWIEDZ