Kompletowanie warsztatu - multimetr, lutownica, etc.

Czyli wszystko co dotyczy wyposażenia elektronika: multimetry, oscyloskopy, generatory, zasilacze, lutownice itp. Również tutaj można zadawać pytania co, jak i czym można mierzyć. Porady dotyczące montażu układów, lutowania, wykonywania obwodów drukowanych itp.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
e-lektryk
Użytkownik
Posty: 961
Rejestracja: 04 sie 2010, 22:13
Lokalizacja: Z Polski

Post autor: e-lektryk » 22 lut 2012, 20:33

timo66 pisze:Pomyśl też o pesecie , mała rzecz a cieszy. Na pewno się przyda przy stykówce, a przy montażu smd to dobre narzędzie by nie poparzyć.
Do SMD proponuję taką zaostrzoną, bez ząbków.

Obrazek

Do innych prac lepsza będzie taka z ząbkami.

Obrazek

Jak chcesz robić własne płytki metodą termotransferu to powinieneś zainwestować w jakąś laserówkę monochromatyczną. Inne metoda to naświetlanie UV.

Inna metoda robienia płytek to naświetlanie płytek UV. Stosuje się do tego preparat POSITIV 20, ale można też kupić gotowe płytki z warstwą światłoczułą i wtedy nie trzeba używać tego preparatu.
Obrazek

Przypomina to trochę robienie zdjęć. Drukujesz sobie na folii obraz płytki (odbicie lustrzane). Naświetlacz lampą UV. Wywołujesz i trawisz.

Awatar użytkownika
Strzeminator
-
Posty: 92
Rejestracja: 15 kwie 2011, 20:39
Lokalizacja: Preczów

Post autor: Strzeminator » 22 lut 2012, 21:34

Zasilacz ATX się bardzo przyda, czasami taki zwykły regulowany np. samoróbka Electronics Lab nie wystarczy, mam tu na myśli np. Lewitron i inne prądożerne układy, co do audio to tutaj zdania są podzielone, jedni twierdzą, że zasilacze impulsowe wprowadzają zakłócenia i powinno się stosować tradycyjne transformatorowe, a inni zachwalają je ze względu na małe wymiary i moc, prawda jest taka, że to zależy jak dobrze zasilacz jest zaprojektowany, są takie egzemplarze np. ładowarki od telefonów w których słychać jak urządzenie brzęczy.
Możesz sobie dodać jakiś stabilizator regulowany do tego ATX i masz kwestię zasilacza z głowy.

Troszkę o rezystorach i sklepach:

Co do rezystorów z lispol, to rzadko tam aktualizują stronę, na dole strony są daty 2010 i 2011. Nie musisz brać zestawu, możesz wybrać to samo w sekcji 1/4W lub 1/8W tam są wszystkie dostępne z tego co pamiętam, ostatnio brałem chyba ponad 20 wartości po 100 sztuk i z żadną nie było problemu, ale wszystko było w taśmach bez oznaczeń i musiałem mierzyć, trochę lipa.

Lispol ma też te elementy na allegro, użytkownik lisiu, ale jak wpiszesz lispol to też wyskoczy.

Wybór asortymentu jest co prawda ograniczony w sumie do elementów dyskretnych i akcesoriów, ale ceny nie do pobicia.
TME ma o wiele drożej, ale mają fajny katalog i duży asortyment, mało jest tam rzeczy, których nie mają.
Ostatnio robiłem przegląd tych sklepów i znalazłem jeszcze sklep.monster.pl i maritex. Pierwszy jest średni na pierwszy rzut oka, ale maritex ciekawie się prezentuje - np. 79 gr za 100 sztuk rezystorów, ale w regulaminie był taki haczyk:
Minimalna wartość realizowanego zamówienia, zarówno dla wysyłek jak i odbioru własnego, wynosi 30zł netto. Jednocześnie minimalna wartość każdej pozycji zamówienia wynosi 2zł netto.
I ze względu na te 2zł, odpuściłem sobie zakupy w tym sklepie - musiałbym brać 300 szt, ale jak będę kiedyś coś brał hurtem to pomyślę.

Aktualnie też zbieram trochę sprzętu, akcesoriów i elementów elektronicznych, zrobiłem sobie taki jakby warsztacik, podstawowe narzędzia mam, sporo czytałem elektrody i przewertowałem google i jakieś postępy są, przynajmniej już sporo więcej wiem jeśli chodzi o to co mam kupić. Portfel maleje, choć i tak jest zwykle pusty ;].

Płytki drukowane:


Jeśli masz zamiar robić PCB to warto przeczytać troszkę na ten temat. Ja zaczynałem od pisaka, zrobiłem zasilacz na LM317 i chodzi do tej pory, potem wytrawiłem jeszcze kilka płytek tym sposobem, ale przy większych płytkach łatwo się pomylić. No i zrobiłem przegląd innych metod, no i wiadomo, padło na żelazko. Zrobiłem pierwszą płytkę, nawet nawet, potem kilka innych prób i teraz nawet warstwa opisowa nie stanowi problemu, cynowanie też można łatwo zrobić, jedynie pozostaje soldermaska, w warunkach amatorskich to w sumie nie ma znaczenia, przemysłowo to z tego co wiem pełni ona rolę izolatora, żeby ścieżki się nie sklejały, dowiedziałem się tylko, że w domu to można psiknąć plastic-70 (chyba tak to się nazywało), albo pomalować jakąś farbą do szkła czy coś i potem drapać po padach. Profesjonalnie się to robi sitodrukiem, ale koszty prawdopodobnie tanie nie są. Jednak dla walorów estetycznych warto byłoby znaleźć amatorską metodą robienia soldermaski.
Jak jeszcze nie byłeś na tych stronach to warto zajrzeć:

http://diy.elektroda.eu/plytki-drukowane-od-a-do-z/ - lepszego poradnika w internecie nie ma
http://leon-instruments.blogspot.com/20 ... -domu.html - również ciekawy poradnik robienia PCB

Jak przeczytasz te 2 poradniki + kilka porad z elektrody to na bank Ci się uda zrobić niezłe PCB.
Jak nie masz laserówki to masz problem, będziesz musiał latać do ksero, ale jakiegoś lepszego, u mnie w Będzinie jest taki punkt, gdzie gościu nawet wiedział co to Eagle itp., jak na taki trafisz to nie będzie problemu. Kolega też ma racje odnośnie kupienia tej laserówki, czasami masz ochotę zrobić projekt w weekend, a punkt ksero nieczynny, chęci są, a możliwości nie ma, przyznam szczerze, że kupiłem taniego samsunga ml-1670 chyba coś za 200 stówy i całkiem nieźle drukuje, PCB ładnie wychodzą, rozważałem kupno starej HP, ale tonery zamienniki to nie to samo co oryginały i w sumie się nie pomyliłem.

Pęsety


Odnośnie pęset to różnie bywa. Nie kupuj byle czego bo się zdziwisz. Takie z czerwoną gumką odpadają na wstępie, równie dobrze mógłbyś zrobić sobie pęsetę z drutu miedzianego i twardość była by taka sama, a nawet lepsza. Takie badziewie może ewentualnie znaleźć zastosowanie w SMD, gdzie w grę nie wchodzą duże siły, ale osobiście to polecam takie twarde, lekarskie pęsety.

Platforma naprawcza


Aha, zapomniałem w poprzednim poście napisać o platformie naprawczej, są takie np. Ayoue 328, wkładasz tam płytkę i masz wszystko fajnie poziomo, sztywno zamocowane, nie to co na kolanie. Kiedyś przychodzi taki czas że spinacze i klipsy do wieszania prania przestają być użyteczne, trzecia ręka też niewiele zmienia. Pomyśl nad tym, trochę wygody nie zaszkodzi :wink: .

Awatar użytkownika
e-lektryk
Użytkownik
Posty: 961
Rejestracja: 04 sie 2010, 22:13
Lokalizacja: Z Polski

Post autor: e-lektryk » 23 lut 2012, 0:23

:arrow: Strzeminator W Aoyue 328 nie wsadzisz więcej jak płytkę telefonu komórkowego i właśnie do takich urządzeń ona się nadaje.

Spanner
Użytkownik
Posty: 364
Rejestracja: 18 lip 2010, 18:29
Lokalizacja: Bielsko biała

Post autor: Spanner » 23 lut 2012, 11:34

Jeśli chodzi o rezystory, to zwykle e w zestawach po parę tysięcy sztuk nie są zbyt dobrej jakości. Ja polecam podstawowe wartości E3 z tme, a E24 z allegro. E3 są najczęściej używane. Zresztą przy kwotach które chcesz wydawać około 3zł za 100 sztuk rezystorów nie wydaje się być jakąś kosmiczną wartością. Niektóre zestawy startowe z avt tez nie są złe. W płytki swiatłoczułe się nie baw, bo zbankrutujesz.
pozdrawiam

Awatar użytkownika
Strzeminator
-
Posty: 92
Rejestracja: 15 kwie 2011, 20:39
Lokalizacja: Preczów

Post autor: Strzeminator » 23 lut 2012, 18:05

e-lektryk pisze::arrow: Strzeminator W Aoyue 328 nie wsadzisz więcej jak płytkę telefonu komórkowego i właśnie do takich urządzeń ona się nadaje.
Właśnie spojrzałem na wymiary i się zdziwiłem, masz rację ;/. A te większe chyba są poza zasięgiem, ciekaw jestem jak uchwycić np. większą PCB np. od PC itp. Jak wy sobie z tym radzicie? Kiedyś mając jakąś płytkę mniej więcej rozmiaru kartki A4 z elementami, które miałem zdemontować, imadło zrobiłem sobie z kolan, jedną ręką grzałem element, a drugą go wyciągałem. Chyba są jakieś lepsze metody?

mlody_
-
Posty: 62
Rejestracja: 19 lut 2012, 12:39
Lokalizacja: Południe

Post autor: mlody_ » 23 lut 2012, 18:36

"Drobnicę" już zamówiłem, trochę elementów o różnych wartościach, na początek powinno wystarczyć spokojnie.

Co do tego przytrzymywania, to właśnie myślałem coś wykombinować z imadłami dwoma może ?

Awatar użytkownika
Strzeminator
-
Posty: 92
Rejestracja: 15 kwie 2011, 20:39
Lokalizacja: Preczów

Post autor: Strzeminator » 23 lut 2012, 19:32

Przy mniejszych płytkach wystarczy to imadło przegubowe, złapiesz gdzieś na wolnej krawędzi i masz stabilnie, ale płytka i tak nie będzie idealnie poziomo.

mlody_
-
Posty: 62
Rejestracja: 19 lut 2012, 12:39
Lokalizacja: Południe

Post autor: mlody_ » 23 lut 2012, 19:45

Z lutownicą się wstrzymałem i dobrze, bo byłem u kolegi, który ma elwika grotową i stację solomona (modeli nie pamiętam) i lutuje się dobrze, różnic pomiędzy nimi nie widziałem większych.

I w sumie myślę, że wystarczy mi jakaś tańsza stacja, albo nawet sama grotówka (choć chyba stacja jest wygodniejsza ?).

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 23 lut 2012, 20:07

Na stacji możesz ustawić temperaturę , a to bardzo dużo.

mlody_
-
Posty: 62
Rejestracja: 19 lut 2012, 12:39
Lokalizacja: Południe

Post autor: mlody_ » 23 lut 2012, 20:16

Rozumiem. To się zastanawiam czy nie wziąć coś stąd http://allegro.pl/listing.php/search?ca ... ng=solomon z SOLOMONA.

Np. http://allegro.pl/stacja-lutow-analog-5 ... 02942.html

Ewentualnie dołożyć 30 zł do SL20, która podobno jest dobra (nie wiem czym się różnią), co i tak będzie tańsze od np. Elwika czy Xytronica.

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 23 lut 2012, 20:21

Nie wiem czy ten model, ale z wyglądu przypomina mi lutownice co w szkole używałem - i jak dobrze pamiętam to nic jej nie brakowało, albo coś co by mi w pamięci utkwiło. Grot też przyzwoicie wygląda.

malina555
-
Posty: 53
Rejestracja: 11 lut 2011, 20:54
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: malina555 » 23 lut 2012, 21:02

Ja oprócz trzeciej ręki do dużych płytek używam dwóch 40 centymetrowy na 2cm wysokości klocków drewnianych skręcanych na brzegach śrubami ;)

mlody_
-
Posty: 62
Rejestracja: 19 lut 2012, 12:39
Lokalizacja: Południe

Post autor: mlody_ » 24 lut 2012, 15:49

Miernik przed chwilą doszedł, nie wiem czy jednak nie był trochę używany, bo gwarancję ma od 10.2011, ale to i tak mały okres. Przetestował go zgodnie z instrukcją - wszystko ok.

Teraz mam pytanie czy mierząc napięcie można podłączyć miernik bezpośrednio do źródła, np. baterii 1,5V (co by było logiczne dla mnie, bo woltomierz włącza się równolegle) ? Przy pomiarze prądu, to wiem, że normalnie włącza się szeregowo, czyli bezpośrednio np. do baterii nie można podłączyć, tylko w obwód.

Jeśli nie będzie jakiś głosów innych to dzisiaj zamówię tego Solomona.

rezasurmar
Użytkownik
Posty: 626
Rejestracja: 19 kwie 2009, 15:59
Lokalizacja: Tychy
Kontakt:

Post autor: rezasurmar » 24 lut 2012, 15:53

Dokładnie tak jak mówisz.

Solomon, też fajny, przez jakiś czas miałem z nim styczność.

mlody_
-
Posty: 62
Rejestracja: 19 lut 2012, 12:39
Lokalizacja: Południe

Post autor: mlody_ » 02 mar 2012, 12:56

No i jeszcze nie kupiłem lutownicy, bo okazało się, że nie mają na stanie w sklepie internetowym i zwrócili mi pieniądze :razz:

Mam możliwość kupna za ~200 zł elwika http://sklep.avt.pl/p/pl/49280/stacja+l ... 2480w.html dokładnie tego. Wydaje mi się, że cena dobra, a lutownica używana sporadycznie przez kilka miesięcy, więc "prawie nowa". Tu pytanie czy warto ją brać, bo nie wiem czy ma ochronę ESD ? I nie wiem jak to będzie wyglądało jak będę za jakiś czas chciał się wziąć za mikrokontrolery, czy to nie będzie przeszkadzało.
Ostatnio zmieniony 02 mar 2012, 12:59 przez mlody_, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ