Grzejący sie MOSFET w układzie zapłonu

Czyli wszystko co dotyczy wyposażenia elektronika: multimetry, oscyloskopy, generatory, zasilacze, lutownice itp. Również tutaj można zadawać pytania co, jak i czym można mierzyć. Porady dotyczące montażu układów, lutowania, wykonywania obwodów drukowanych itp.
xxxmaxxx
-
Posty: 89
Rejestracja: 13 maja 2010, 20:38
Lokalizacja: Limanowa

Post autor: xxxmaxxx » 08 maja 2013, 17:07

Dziekuej za odpowiedź ,a a powiedz mi Kolego czy dioda wpięta równolegle z uzwojeniem pierwotnym cewki nie zabezpieczy MOSFETA ? , ni e znam się aż tak bardzo , byłem przekonany ,ze ta dioda skutecznie wytłumi napięcie samoindukcji w uzwojeniu pierwotnym , tak jak to ma miejsce np w cewce przekaźnika :wink:

elbober
Użytkownik
Posty: 194
Rejestracja: 02 lut 2013, 14:39
Lokalizacja: Poznań

Post autor: elbober » 08 maja 2013, 18:51

Dioda tłumi samoindukcję, przez to będzie słaba iskra.
Czasem pomaga kondensator, jeśli pracowała by na jednej częstotliwości (rezonans).
A w typowym przerywaczu, kondensator jest ze stykiem. Dla bezpieczeństwa tranzystora, dioda równolegle z tranzystorem (jeśli nie jest zintegrowana).

xxxmaxxx
-
Posty: 89
Rejestracja: 13 maja 2010, 20:38
Lokalizacja: Limanowa

Post autor: xxxmaxxx » 08 maja 2013, 20:05

Dziękuje :) dioda chyba jest w tranzystorze myślałem ze musi być jeszcze jedna , chociaż .. nie wiem czy BUZ ją ma w sobie . Dzisiaj tak myślałem i przyszedł mi do głowy szalony pomysł ... aby wyeliminować bramki z układu sterowania MOS FETEM zostawić tylko jedną jako układ do wyłączania bramka ta włączała by tranzystor który zwierał by beze tranzystora sterującego mosfetem do masy przez co występowało by odłączenie wejścia tak jak tutaj ... tyle ,ze mieć bramki i montować taki układ to bez z sensu , ale znowuż z tymi bramkami w sterowaniu mosem jest problem będę miał płytkę stykowa wypróbuje różne opcje jak na razie to nie mam bo zamówiłem ale czekam aż przyjdzie

pozdrawiam :wink:

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2076
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 08 maja 2013, 20:26

Każdy mosfet posiada diodę "wbudowaną" należy jednak pamiętać że jest to struktura pasożytnicza i nie ma zbyt dobrych właściwości.

xxxmaxxx
-
Posty: 89
Rejestracja: 13 maja 2010, 20:38
Lokalizacja: Limanowa

Post autor: xxxmaxxx » 08 maja 2013, 20:57

Czyli trzeba jednak dać dodatkowo diodę ... ojjj to widzę ze kolejna rzecz której nie zrobiłem w moim układzie ... i ja się dziwie ze się grzeje ///

wirus0666
-
Posty: 6
Rejestracja: 07 maja 2013, 14:06
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: wirus0666 » 08 maja 2013, 21:43

E... taka dioda równolegle z tranzystorem nic nie zmieni tutaj - napięcie samoindukcji jest skierowane przeciwnie do jej polaryzacji :) a, jak napisał elbober, dioda (ale włączona równolegle z cewką, a nie z tranzystorem kluczującym) stłumi samoindukcję.

IMHO po prostu trzeba dobrać elementy tak, żeby nie nastąpiło ich przebicie (IRF840 wydaje się OK, można poszukać innych tranzystorów wysokonapięciowych), a do tego dodać zabezpieczenia przeciwprzepięciowe (np. transile), żeby upewnić się, że napięcia zostaną w poszczególnych punktach utrzymane na zadanym poziomie. W tamtym przykładzie użyli diod zenera.

xxxmaxxx
-
Posty: 89
Rejestracja: 13 maja 2010, 20:38
Lokalizacja: Limanowa

Post autor: xxxmaxxx » 08 maja 2013, 22:21

Zdania podzielone , a czy dioda wpięta równolegle z cewką nie stłumi iskry? jak napisał kolega dwa posty wyżej :sad: ? bo teraz to się już pogubiłem

wirus0666
-
Posty: 6
Rejestracja: 07 maja 2013, 14:06
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: wirus0666 » 08 maja 2013, 22:24

No stłumi. Właśnie po nim powtórzyłem. Dioda nie ma sensu w żadnym z tych miejsc. Tzn. w tym układzie nie ma sensu.

korfanty33
Użytkownik
Posty: 167
Rejestracja: 27 lis 2011, 15:10
Lokalizacja: Polska

Re: Grzejący sie MOSFET w układzie zapłonu

Post autor: korfanty33 » 08 cze 2013, 21:20

xxxmaxxx pisze: UAZ 469, PROBLEM DOTYCZY ZAPŁONU? Zbudowałem sobie moduł zapłonowy wedle swojego pomysłu
spróbuj tego fajnie mi działało w wsimsonie ale bardzo dawno temu , zabezpieczenia do mosfeta nie musisz dawać tz. Dz i pot
układ posiada ciekawą właściwość tzn jeżeli przerywacz przestanie generować impulsy masy to napięcie na cewkę też nie będzie podawane

USUNIĘTO
Ostatnio zmieniony 12 cze 2013, 3:25 przez korfanty33, łącznie zmieniany 2 razy.

Jony130
Moderator
Posty: 3170
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 09 cze 2013, 15:19

A czasem C1 nie powinien być odwrotnie włączony ?

korfanty33
Użytkownik
Posty: 167
Rejestracja: 27 lis 2011, 15:10
Lokalizacja: Polska

Post autor: korfanty33 » 09 cze 2013, 19:23

Jony130 pisze:A czasem C1 nie powinien być odwrotnie włączony ?
zmontuj mój układ i powiedz jakie ma właściwości , a potem zmień polaryzację c1
i powiedz jak co się stanie z tranzystorem wykonawczym i za długim impulsem masy

wirus0666
-
Posty: 6
Rejestracja: 07 maja 2013, 14:06
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: wirus0666 » 09 cze 2013, 22:39

Jeśli w tym układzie nie będzie potencjometru (rezystancji między bramką, a źródłem=tutaj:masą), to ładunek z bramki nie będzie miał którędy się rozładować i tranzystor będzie przewodził aż ten ładunek rozładuje się przez upływność bramka-źródło, ale ta jest baaaardzo mała (to przecież izolator)...

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2076
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 11 cze 2013, 11:23

O tym nasz specjalista od energoelektroniki najwidoczniej zapomniał. Tak samo jak o gigantycznej wielkości R5 ;)

Jony130
Moderator
Posty: 3170
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 11 cze 2013, 11:50

korfanty33 pisze: zmontuj mój układ i powiedz jakie ma właściwości , a potem zmień polaryzację c1
i powiedz jak co się stanie z tranzystorem wykonawczym i za długim impulsem masy
Aha rozumiem, to Kolega specjalnie wstawiał tak C1. Kolega che wykorzystać nietypowe właściwości kondensator elektrolitycznego polaryzowanego odwrotnym napięciem.
I co, dział dobrze "ta sztuczka"z każdym kondensatorem elektrolitycznym?
I po jakim czasie C1 rozłączy tranzystor wykonawczy?

wirus0666
-
Posty: 6
Rejestracja: 07 maja 2013, 14:06
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: wirus0666 » 11 cze 2013, 12:06

Nie mniej jakimś cudem to zadziałało ;) Nie pastwiłbym się nad tym układem, bo to bezcelowe - raczej zrobiłbym od nowa niż próbował złożyć ten...
Jestem raczej ciekaw jak poszło autorowi wątku... czy chciało mu się choćby doczytać i czy uruchomił swoją zabawkę :)

ODPOWIEDZ