witam
Bardzo prosze o pomoc w doborze sprzętu do początkującej zabawy z elektorniką
Wybór pomiędzy :
1.BK Precision 5105
2. Goldstar OS-9060D
3.Tektronix 2230
Sprzęt głownie potrzebny do danania tetnien zasilaczy, sprzęt audio no i wlasnie
aby był chodz troche przyszłościowy oraz bezawaryjny.
Ceny bardzo zbliżone, sprzęt używany.
Lub inne propozycje do 900 zł
Pzdr
wybór oscyloskopu
-
rezasurmar
- Użytkownik
- Posty: 626
- Rejestracja: 19 kwie 2009, 15:59
- Lokalizacja: Tychy
- Kontakt:
Pewnie chodzi o wyrobione pokrętła, przełącznik etc. lub wyświecona lampa. Sam dużym łukiem omijał bym szkolne egzemplarzeA na czym polega zadbanie oscyloskopu? To się jakoś zużywa?
Sam posiadam DS1102D
coś jak to http://www.dealextreme.com/p/rigol-ds11 ... 26?item=18 *
tylko ma jeszcze analizator stanów logicznych. Na razie niczego mi nie brakuje - sporadyczne, hobbystyczne używanie.
* - na dealextreme trzeba się dowiadywać odnośnie opłat związanych z cłem. Sam zamawiałem na terenie EU. Cena z analizatorem dwukrotnie wyższa, jednak już go raz reklamowałem - nie było problemów.
-
rezasurmar
- Użytkownik
- Posty: 626
- Rejestracja: 19 kwie 2009, 15:59
- Lokalizacja: Tychy
- Kontakt:
To już wolę używać mojego analoga
, niż pseudo oscyloskopów na kartach dźwiękowych
. Ale co kto woli.
Po szkolne i po serwisowe oscyloskopy są mocno wyeksploatowane, wypalona lampa, zużyte pokrętła etc.
Zresztą to widać po wytartych gałkach i po tym jak lampa świeci, czy musi być już ustawiona prawie na max, oraz czy przy zmianie jasności nie rozjeżdża się za bardzo focus.
Wszystko zależy też od zastosowań. Dla "wolnej" samochodówki wystarczy jakiś prostszy cyfrowy, bo ważniejsze jest możliwość zatrzymania pomiaru a nie dokładność jego odwzorowania....
Niestety przy korzystaniu z karty dźwiękowej już nawet sygnału na tranzystorze z przetwornicy nie można być pewnym, bo pasmo karty jest mizerne, a i dokładność kiepskawa. Chyba, że mamy bardzo dobrą (tj. dobre ekranowaną) kartę studyjną... ale to już kosztuje tyle co najtańsze Atteny itp.
Po szkolne i po serwisowe oscyloskopy są mocno wyeksploatowane, wypalona lampa, zużyte pokrętła etc.
Zresztą to widać po wytartych gałkach i po tym jak lampa świeci, czy musi być już ustawiona prawie na max, oraz czy przy zmianie jasności nie rozjeżdża się za bardzo focus.
Wszystko zależy też od zastosowań. Dla "wolnej" samochodówki wystarczy jakiś prostszy cyfrowy, bo ważniejsze jest możliwość zatrzymania pomiaru a nie dokładność jego odwzorowania....
Niestety przy korzystaniu z karty dźwiękowej już nawet sygnału na tranzystorze z przetwornicy nie można być pewnym, bo pasmo karty jest mizerne, a i dokładność kiepskawa. Chyba, że mamy bardzo dobrą (tj. dobre ekranowaną) kartę studyjną... ale to już kosztuje tyle co najtańsze Atteny itp.