Groty do Elwika.

Czyli wszystko co dotyczy wyposażenia elektronika: multimetry, oscyloskopy, generatory, zasilacze, lutownice itp. Również tutaj można zadawać pytania co, jak i czym można mierzyć. Porady dotyczące montażu układów, lutowania, wykonywania obwodów drukowanych itp.
Sebastian RCS
Użytkownik
Posty: 472
Rejestracja: 03 lut 2003, 18:23
Lokalizacja: Koluszki
Kontakt:

Groty do Elwika.

Post autor: Sebastian RCS » 18 gru 2004, 10:23

Mam sobie stację lutowniczą RT-24a z oczywiście lutowicą LSE-24.
Ostatnio miałem brudny grocik od lutownicy, to sobie wziąłem papier ścierny 1000 i zacząłem czyścić grot.... ale.... ale teraz jest gorzej niż było. Po rozgrzaniu lutownicy do temperatury powyżej 300 st. grot na samym końcu (tam gdzie powinien być taki srebrny) robi się prawie cały ciemny. Jak znam życie z pewnością sobie już popsułem ten grocik :( Czy jest jeszcze może jakaś nadzieja? Lutować lutuje się nim, ale wydaje mi się, że on strasznie mi brudzi...
Obrazek
z tego co się orientuję to mam ten grot drugi [nr 45] albo trzeci [nr 46] , co na fotce powyżej

Sebastian RCS
Użytkownik
Posty: 472
Rejestracja: 03 lut 2003, 18:23
Lokalizacja: Koluszki
Kontakt:

Post autor: Sebastian RCS » 17 sty 2005, 22:44

yyyy no fajnie :)
ale możecie mi doradzić jakiś grot z powyższych, aby mi służył do lutowania 'zwykłego' i powiedzmy podstawowych rzeczy smd?
Ja bym reflektował na pierwszy od góry, albo ostatni. Co Wy na to?

Wojtek
Moderator
Posty: 2606
Rejestracja: 04 sie 2002, 19:00
Lokalizacja: --
Kontakt:

Post autor: Wojtek » 18 sty 2005, 16:40

Weź ostatni, tylko pamiętaj czyści się grot tylko specjalną wilgotną gąbką.

Sebastian RCS
Użytkownik
Posty: 472
Rejestracja: 03 lut 2003, 18:23
Lokalizacja: Koluszki
Kontakt:

Post autor: Sebastian RCS » 05 lut 2005, 0:32

Wojtek pisze:Weź ostatni, tylko pamiętaj czyści się grot tylko specjalną wilgotną gąbką.
Sprawa przedstawia się tak: przyszło dziś a mianowiecie to wczoraj [bo w piątek] moje zamówione elementy z seguro. Odrazu wziąłem się za lutowanie, najpierw programatra.
Rzecz jasna lutowanie rozpocząłem nowym grotem [który mi nie dawno przysłali]. I ku mojemu osłupieniu, grot po nagrzaniu stał się z lekka widocznie nagrzany, tzn. jego nagrzanie było widać, końcówka ta, która powinna być taka srebrna przybrała ciemny kolor :shock:, ale po wyczyszczeniu grota o gąbkę [mokrą] grot przybrał swój srebrzysty kolor, ale po przylutowaniu jednego elementu, grot znowu się nagrzał potarłem o gąbkę i odłożyłem na miejsce kolbe. Po chwili chciałem dalej lutować, toteż wyjąłem kolbe [lutownicę] z podstawki i... znowu było widać jak cała nagrzana, to znowu potarłem o gąbkę i przywróciło to świetlisty blask końcówki grota :). I tak cały czas się nagrzewa ten grot i cały czas widać jak nagrzany jest. Czy to jest normalne?
A teraz druga sprawa: Po przyłożeniu grota do elementu na płytce i przyłożeniu z drugiej strony cyny, to w ciągu jakiego czasu ta cyna powinna się roztopić i 'zalać otw otwór'?
Z jaką temperaturą powinna pracować stacja lutownicza? Ja w Elwiku [RT24a] ustawiłem sobie temperaturkę na MAX - a i tak jakoś wolno mi się ta cyna 'rozpuszcza'. Czasem muszę czekać z 2-3 sekundy, aż mi się cyna roztopi i mam przecież temp. ustawioną na maksa. A słyszałem, że innym się to topi w ciągu sekundy, bodajże przy temp. 375st. Czy ja nie mam popsutego czegoś w stacji lutowniczej.
Ale dodam jeszcze, że prócz tego długiego [jak dla mnie] roztapiania cyny wszystko lutuje okej, nawet nie przeszkadza mi to, że grot jak sie nagrzeje to dziwnie wygląda, bo sobie przetrę i jest okej. Ale coś mnie trapi z tym czasem roztapiania cyny, czy wam też w takim czasie się roztapia cyna, czy może w innym?

Tomasz84
-
Posty: 6
Rejestracja: 30 sty 2005, 17:35
Lokalizacja: Częstochowa

Post autor: Tomasz84 » 05 lut 2005, 18:33

Też myślałem że mam problemy z lutownicą, ale szybkość rozpuszczania cyny zależy przeważnie od dwóch rzeczy, od rozmiaru grotu, im jest grubszy tym czas topienia jest krótszy, natomiast druga rzecz to rozmiar drucika, do cienkich grotów lepiej używać cieńszego drutu cynowego, bo nie odbiera od tak szybko ciepła od grotu jak jest w przypadku grubego drutu.
A poza tym miałem jeszcze problem z osadzeniem grotu, ponieważ po pewnym czasie grot na powierzchni (chyba brudzi się) i nie przewodzi juz tak łatwo ciepła z lutownicy, dlatego trzeba go wyjąć i przeczyścić , gniazdo też.

Sebastian RCS
Użytkownik
Posty: 472
Rejestracja: 03 lut 2003, 18:23
Lokalizacja: Koluszki
Kontakt:

Post autor: Sebastian RCS » 05 lut 2005, 23:43

Co do tej szybkości to jedna sprawa, ale czy tobie także jak się nagrzeje grot zmienia barwę pod wpływę ciepła? Że aż widać jak jest nagrzany?

Tomasz84
-
Posty: 6
Rejestracja: 30 sty 2005, 17:35
Lokalizacja: Częstochowa

Post autor: Tomasz84 » 07 lut 2005, 0:54

Mnie nie zmienia on koloru podczas nagrzewania, ale dopiero po dłuższym lutowaniu (zachodzi jakimś paskudztwem). Ale kiedyś miałem groty z miedzi z domieszką chyba molibdenu 2% (tak wskazywał skrót) , one rzeczywiście podczas nagrzewania zmieniały barwę z czerwonej (miedzianej) w brunatną To była chyba sprawka domieszki. Są jeszcze groty pokrywane z zewnątrz różnymi metalami zabezpieczającymi metal włąściwy grotu (najczęściej miedź) przed dyfuzją cyny, bo pogarsza warunki wymiany ciepła.

Gość

Post autor: Gość » 14 lut 2005, 0:43

:arrow: spec

Pod twoim nickiem widnieje napis "specjalista"
- Czy specjalista pytałby o takie bzdety???

A co do podpisu (z szacunkiem do Twojej osoby) -
TO JAKBY PAN JEZUS CZYTAŁ TO CO TY WYPISUJESZ TO BY CIEBIE CHYBA ... - domyśl się!

Zastanów sie 'dzieciaku' co piszesz!!! (nie chodzi mi tylko o ten temat)

Sebastian RCS
Użytkownik
Posty: 472
Rejestracja: 03 lut 2003, 18:23
Lokalizacja: Koluszki
Kontakt:

Post autor: Sebastian RCS » 14 lut 2005, 0:50

Anonymous pisze::arrow: spec
Pod twoim nickiem widnieje napis "specjalista"
[...]
No fajnie, że zauważyłeś :D
Na reszte twoich insynuacji nie odpowiadam, gdyż byłaby to bezsensowna polemika :D.

Sebastian RCS
Użytkownik
Posty: 472
Rejestracja: 03 lut 2003, 18:23
Lokalizacja: Koluszki
Kontakt:

Post autor: Sebastian RCS » 14 lut 2005, 0:54

Tomasz84 pisze:Mnie nie zmienia on koloru podczas nagrzewania, ale dopiero po dłuższym lutowaniu (zachodzi jakimś paskudztwem). Ale kiedyś miałem groty z miedzi z domieszką chyba molibdenu 2% (tak wskazywał skrót) , one rzeczywiście podczas nagrzewania zmieniały barwę z czerwonej (miedzianej) w brunatną To była chyba sprawka domieszki. Są jeszcze groty pokrywane z zewnątrz różnymi metalami zabezpieczającymi metal włąściwy grotu (najczęściej miedź) przed dyfuzją cyny, bo pogarsza warunki wymiany ciepła.
To może ja mam te jakieś ekstra groty, które pokryte są jakimiś .... ekstra mieszankami.
Jakoś przeżyje :?. Póki mi jeszcze lutuje nie będę zgłaszał stacji na gwarancję, bo mam pierwszy raz przecież stację i nie wiem jak w rzeczywistości powinien wyglądać grot, jeszcze by mnie wyśmiali, że się nie znam :?
A może jednak zgłosić na gwarancję? Ale dodam jeszcze, że mimo wszystko stacyja nadal mi lutuje całkiem nieźle :).

Tomasz84
-
Posty: 6
Rejestracja: 30 sty 2005, 17:35
Lokalizacja: Częstochowa

Post autor: Tomasz84 » 14 lut 2005, 12:20

No pewnie że nie zgłaszaj bo stacja jest dobra, po prostu czasami się tak dzieje. Ale to nie przeszkadza w pracy. Może na początku, kiedy czyściłeś grot porysowałeś go czymś (np. przy czyszczeniu papierem ściernym), zbyt mocno. Wtedy tak już będzie. Ale służył będzie nadal i to pewnie jeszcze długi czas.

Sebastian RCS
Użytkownik
Posty: 472
Rejestracja: 03 lut 2003, 18:23
Lokalizacja: Koluszki
Kontakt:

Post autor: Sebastian RCS » 14 lut 2005, 13:02

No, ale sprawa jest taka, że ja właśnie kupiłem nowy grot i czyszcze go już tylko mokrą gąbką :).
A mi osobiście wydaje się, że moja kolba jest jakaś z lekka finięta :D.... no, ale lutuje całkiem dobrze :D.

Gość

Post autor: Gość » 14 lut 2005, 17:11

moze nie ustawiaj temperatury na maksa

Sebastian RCS
Użytkownik
Posty: 472
Rejestracja: 03 lut 2003, 18:23
Lokalizacja: Koluszki
Kontakt:

Post autor: Sebastian RCS » 14 lut 2005, 19:25

Anonymous pisze:moze nie ustawiaj temperatury na maksa
No, ale wcześniej to też tak samo się działo i na dodatek i wolno nagrzewało :?

Gość

Post autor: Gość » 14 lut 2005, 19:46

Na stacji mozesz ustawiać 450 stopni to za duzo grot wtedy będzie sie robił ciemny, ustaw 350 stopni to powinno wystarczyć, ale do wąskiego grota uzywaj cienkich drutów np 0,7.

ODPOWIEDZ