Soldermaska

Czyli wszystko co dotyczy wyposażenia elektronika: multimetry, oscyloskopy, generatory, zasilacze, lutownice itp. Również tutaj można zadawać pytania co, jak i czym można mierzyć. Porady dotyczące montażu układów, lutowania, wykonywania obwodów drukowanych itp.
czarutek
Użytkownik
Posty: 236
Rejestracja: 02 lis 2004, 11:51
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: czarutek » 09 sty 2008, 19:04

O, witamy Pana!
Czy mamy do En-Solder jakiś ogólnodostępny rozcienczalnik, który go nie psuje i również nie rozpuszcza zbyt agresywnie tonera?

markosik20
-
Posty: 7
Rejestracja: 09 sty 2008, 18:04
Lokalizacja: Będzin
Kontakt:

Post autor: markosik20 » 09 sty 2008, 19:12

Najlepszy rocienczalnik ogólnie dostępny to aceton, inne typu nitro lub ogólnego stosowania też się nadaje ale raczej tylko do usuwania plam (pędzelka nie radzę czyścić w niczym innym jak tylko w acetonie) bo lakier traci właściwości.

markosik20
-
Posty: 7
Rejestracja: 09 sty 2008, 18:04
Lokalizacja: Będzin
Kontakt:

Post autor: markosik20 » 09 sty 2008, 19:30

czarutek pisze:Oj nie. Przecież nitro i aceton zepsuje nam toner...
Spokojnie, wystarczy trochę "delikatności" przy malowaniu i nie będzie problemów :wink:
Lakier En-Solder dosyć szybko "pozbywa" (odparowywuje) się rozcienczalnika więc toner "sam z siebie" się nie rozpuści. Najlepiej jest używać bardzo miękkich pędzelków (nylonowe) i problem z uszkodzeniem maski pól lutowniczych z tonera w ogóle nie występuje.

Awatar użytkownika
Aro
Użytkownik
Posty: 677
Rejestracja: 30 paź 2006, 18:49
Lokalizacja: Świerczyniec | Wrocław
Kontakt:

Post autor: Aro » 09 sty 2008, 19:52

Właśnie dzisiaj doszedł lakier. Ale chyba zaczne od wydrapywania, jakoś wydaje mie się mniej pracochłonne od termotransferu, przynajmniej do niezbyt dużych płytek.

Awatar użytkownika
gwozdex
Użytkownik
Posty: 879
Rejestracja: 24 lut 2006, 10:04
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
Kontakt:

Post autor: gwozdex » 09 sty 2008, 21:03

Aro pisze:jakoś wydaje mie się mniej pracochłonne od termotransferu
wedlug mnie tak nie jest. poza tym jesli masz drukarke laserową to od momentu wydruku do naniesienia soldermaski uplywa okolo 10 minut lub nawet mniej!
Poza tym naprawde nie ma co się martwic zmyciem lakieru przy oczyszczaniu pól lutowniczych z maski lutowniczej (tonera). zmywalem ją zwyklym- twardym- pędzlem i nic się nie dzieje.

Awatar użytkownika
Gutek
Użytkownik
Posty: 323
Rejestracja: 27 sty 2006, 13:05
Lokalizacja: Wadowice
Kontakt:

Post autor: Gutek » 11 sty 2008, 23:00

Ja np. jesli chodzi o pola lutownicze nie zakrywam pół lutowniczych osobną maską ino zdrapuje toner po wytrawieniu ze ścieżek.Potem soldermaska.Oszczędzam czas bo drukuje jedną mozaike ścieżek (dla 1 stronnych płytek)a nie robie dodatkowej dla zakrycia samych pól jak jest w poradniku p. Markosika. :D

czarutek
Użytkownik
Posty: 236
Rejestracja: 02 lis 2004, 11:51
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: czarutek » 11 sty 2008, 23:07

No tak, ale zmycie tonera po całości nitrem to 10 sekund, a takie drapanie...?

Awatar użytkownika
Aro
Użytkownik
Posty: 677
Rejestracja: 30 paź 2006, 18:49
Lokalizacja: Świerczyniec | Wrocław
Kontakt:

Post autor: Aro » 12 sty 2008, 11:30

Da się zrobic taką maskę z positivu? (metoda fotochemiczna) Dla mnie byłoby to nawet lepszym rozwiązaniem, bo nie mam laserówki, a do ksera też daleko.
Gutek, a czy nie byłoby szybciej zdrapywac lakier z pól lutowniczych niż toner ze wszystkich ścieżek?

czarutek
Użytkownik
Posty: 236
Rejestracja: 02 lis 2004, 11:51
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: czarutek » 12 sty 2008, 11:36

A czy Positiv wytrzyma z zapasem temperaturę lutowania? Właśnie na tym cały wic polega, że En-Solder się tu zachowuje właściwie jak maska w profesjonalnie wykonanej płytce...

Awatar użytkownika
gwozdex
Użytkownik
Posty: 879
Rejestracja: 24 lut 2006, 10:04
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
Kontakt:

Post autor: gwozdex » 12 sty 2008, 16:18

Aro pisze:Gutek, a czy nie byłoby szybciej zdrapywac lakier z pól lutowniczych niż toner ze wszystkich ścieżek?
Chcesz zdrapywać En-Solder z pól lutowniczych? ZAPOMNIJ :wink:
Po dobrym wygrzaniu lakier naprawde mocno przywiera do laminatu!

czarutek
Użytkownik
Posty: 236
Rejestracja: 02 lis 2004, 11:51
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: czarutek » 12 sty 2008, 18:16

Udało mi się oszacować taką fazę wygrzewania, w której możemy je przerwać, ostudzić płytkę, stosunkowo łatwo usunąć zbędny En-Solder, nawet pocynować wymagane miejsca... Lakier jest w tej fazie na tyle już utwardzony, że nawet śmiałe traktowanie płytki nie niszczy jego powierzchni. Po tych zabiegach możemy dokończyć wygrzewanie.
Niestety nie potrafię jednoznacznie opisać, jak znaleźć ten moment. Każdy musi chyba znaleźć go sam, doświadczalnie.

Awatar użytkownika
Aro
Użytkownik
Posty: 677
Rejestracja: 30 paź 2006, 18:49
Lokalizacja: Świerczyniec | Wrocław
Kontakt:

Post autor: Aro » 12 sty 2008, 19:35

czarutek pisze:A czy Positiv wytrzyma z zapasem temperaturę lutowania? Właśnie na tym cały wic polega, że En-Solder się tu zachowuje właściwie jak maska w profesjonalnie wykonanej płytce...
Tylko ja miałem na myśli positiv zamiast tonera z laserówki, a nie zamiast lakieru en-solder:) No ale problem pozostaje, jeśli ten lakier potrzebuje do wyschnięcia 2 razy wyższej temperatury od maksymalnej dla positivu. No trudno, będę kombinował z wydrapywaniem w odpowiedniej chwili.

markosik20
-
Posty: 7
Rejestracja: 09 sty 2008, 18:04
Lokalizacja: Będzin
Kontakt:

Post autor: markosik20 » 13 sty 2008, 11:40

Aro pisze:Da się zrobić taką maskę z positivu? (metoda fotochemiczna)
Właśnie zakończyłem próby. Niestety lakier positiv przy wyższej temperaturze poprostu się spala i dodatkowo tak mocno reaguje z miedzią że po odsłonięciu pól lutowniczych lutowanie jest praktycznie niemożliwe i trzeba scieżki"przejechać" papierem ściernym. Przy temperaturze wygrzewania ~100st Positic nie ulega uszkodzeniu ale z kolei En-Solder nie zostaje właściwie wygrzany i wszystko spływa w kąpieli acetonowej. Zostaje tylko toner :wink:.

czarutek
Użytkownik
Posty: 236
Rejestracja: 02 lis 2004, 11:51
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: czarutek » 13 sty 2008, 12:15

Z termotransferem nie wyszło, ale właśnie zaczynam robić soldermaskę, więc chętnie pokazałbym wyniki kolejnych etapów.
Nie mam czym robić zdjęć, w rzeczywistości płytka wygląda pierwszorzędnie...
Jeśli był toner, to bardzo ładnie usuwa się na gorąco.
Jest to jednak nadal zbyt czaso- i nerwochłonna moim zdaniem manufaktura. Chodzi mi po głowie jakieś wiertełko typu 'pogłębiacz z pilotem'... Tyle, że "pady" musiałyby być wtedy bardzo zunifikowane... :neutral:
Załączniki
13.40 - do odmaskowania potrzebny lepszy patent.jpg
13.20 - lekko podsuszone do drapania (a skaner już do mycia).jpg
12.35 - przesunięcia bez znaczenia, toner słabo trzyma się cyny.jpg
12.20 - płytka była już pocynowana chemicznie.jpg
Ostatnio zmieniony 14 sty 2008, 6:39 przez czarutek, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
RcTomek
Moderator
Posty: 243
Rejestracja: 27 wrz 2007, 21:15
Lokalizacja: Głogów / Wrocław

Post autor: RcTomek » 13 sty 2008, 18:07

czarutek: czym cynowałeś płytkę? SnCl2?

ODPOWIEDZ