Migacz diodami na multiwibratorze

Jesli jesteś początkującym elektronikiem, to tu z pewnością znajdziesz pomoc. Miejsce dobre do dyskusji nad podstawami elektroniki w zakresie teorii i praktyki.
Awatar użytkownika
Luminofor
Użytkownik
Posty: 1373
Rejestracja: 27 lis 2007, 17:17
Lokalizacja: Polska

Migacz diodami na multiwibratorze

Post autor: Luminofor » 24 sie 2009, 21:25

Witam, chciałbym zrobić migacz diodami na multiwibratorze.
Na elektrodzie znalazłem schemat:
Obrazek

I mam pytanie: czy ten układ będzie działał? Jakie inne tranzystory można dać zamiast BC107 (bo są ciężko dostępne) ?

Awatar użytkownika
michalstec1
Użytkownik
Posty: 202
Rejestracja: 20 kwie 2007, 13:24
Lokalizacja: Jazowsko
Kontakt:

Post autor: michalstec1 » 24 sie 2009, 21:53

Można zastosować np bc546, bc547, bc548... - właściwie prawie każdy zwykły npn powinien działać. Ja zrobiłem ten układ (mój pierwszy) z jakichś tranzystorów z wylutu o całkowicie nieznanych mi parametrach.

Awatar użytkownika
Luminofor
Użytkownik
Posty: 1373
Rejestracja: 27 lis 2007, 17:17
Lokalizacja: Polska

Post autor: Luminofor » 24 sie 2009, 21:55

Jakie tu najlepsze diody (chodzi o kolor - bo maja różne napięcia).


Chyba zrobię ten układ z regulacją częstości błysków:
Obrazek

Awatar użytkownika
Ertew
Użytkownik
Posty: 1414
Rejestracja: 03 lip 2005, 10:36
Lokalizacja: Leszno
Kontakt:

Post autor: Ertew » 24 sie 2009, 22:36

Najlepiej czerwony/żółty/zielony, a to z uwago na napięcie zasilania tylko 4,5V.
Jeśli podniesiesz napięcie zasilania do 9V lub 12V, to mogą być dowolnego koloru (a nawet dwie szeregowo), a ewentualne różnice w napięciu należy skompensować wartością rezystorów.

Odnośnie pierwszego schematu. Napięcie zasilania można zmniejszyć (ewentualnie zmniejszyć wartość rezystorów 1K dla większego prądu i jaśniejszego świecenia). Rezystory 10K można podłączyć do + szeregowo poprzez potencjometr, wtedy też będzie regulacja częstotliwości.

Polecam pierwszy układ, gdyż jest bardziej ,,typowy''.

Awatar użytkownika
Luminofor
Użytkownik
Posty: 1373
Rejestracja: 27 lis 2007, 17:17
Lokalizacja: Polska

Post autor: Luminofor » 25 sie 2009, 16:51

Witam, kupiłem elementy do tego schematu
Obrazek
i mam kilka pytań:
1. Za elementy dałem prawie 13zł. (potencjometr 5zł). Wydaje mi się to strasznie drogo jak na 11 podstawowych elementów, czy to normalne?
2. Jak podłączyć potencjometr? Ma 3 nóżki, wygląda podobnie jak ten:
Obrazek
3. Układ jest na +/- 4,5V, ale ostatnio nurtuje mnie pytanie jak są układy np. na +9V/masa (GND), to czy to samo co +/-9V? Tzn mam zasilacz i on daje +/- jakieś napięcie, np +/-4,5V, to czy różnica potencjałów między jego zaciskami to 4,5V czy 9V? (4,5-(-4,5))=9V ? Miernikiem wychodzi 4,5V ale wolę się upewnić.
4. Czy kondensatory na napięcie 16V tu będą dobre? Bo takie kupiłem.

mathieiov
Moderator
Posty: 829
Rejestracja: 31 lip 2005, 9:04
Lokalizacja: --

Post autor: mathieiov » 25 sie 2009, 16:58

Luminofor pisze:1. Za elementy dałem prawie 13zł. (potencjometr 5zł). Wydaje mi się to strasznie drogo jak na 11 podstawowych elementów, czy to normalne?
Niestety norma.
Luminofor pisze:2. Jak podłączyć potencjometr? Ma 3 nóżki, wygląda podobnie jak ten:
Środkowa nóżka to wyprowadzenie suwaka, boczne to wyprowadzenia "skrajne".
Luminofor pisze:3. Układ jest na +/- 4,5V, ale ostatnio nurtuje mnie pytanie jak są układy np. na +9V/masa (GND), to czy to samo co +/-9V? Tzn mam zasilacz i on daje +/- jakieś napięcie, np +/-4,5V, to czy różnica potencjałów między jego zaciskami to 4,5V czy 9V? (4,5-(-4,5))=9V ? Miernikiem wychodzi 4,5V ale wolę się upewnić.
Zależy co uważasz za masę (jako porządny abiturient technikum elektronicznego na pewno wiesz, że napięcie czyli potencjał mierzymy względem jakiegoś punktu :wink: ). Pojedyncza bateria ma 2 wyprowadzenia - mówi się "plus" i "minus". Wtedy masz +[ileś V] i masę. Jak połączysz 2 baterie szeregowo to może być dalej tak samo, albo jeśli dodasz wyprowadzenie "ze środka" (między bateriami) to otrzymasz napięcie symetryczne: +[ileś V]/GND/-[ileś V]. Jak nie zrozumiesz mojego wywodu to napisz - wyjaśnię z malunkami.

Awatar użytkownika
Luminofor
Użytkownik
Posty: 1373
Rejestracja: 27 lis 2007, 17:17
Lokalizacja: Polska

Post autor: Luminofor » 25 sie 2009, 17:02

Co do pkt 3 - tzn chodzi mi o to, czy w baterii "paluszek" 1,5V można uznać, że jest GND (masa) - 0V i 3V na plusie? Bo różnica miedzy -1,5V i 1,5V to 3V...
Czyli czy mogę do układu wymagającego zasilania +9V/GND dać +9V/-9V ? Czy to będzie równoznaczne +9V/GND czy +18V/GND?

snow
Użytkownik
Posty: 794
Rejestracja: 16 sty 2007, 3:44
Lokalizacja: lubelskie
Kontakt:

Post autor: snow » 25 sie 2009, 17:04

Luminofor pisze:czy to normalne?
Raczej przepłaciłeś ze 2-3 razy.
Luminofor pisze:2. Jak podłączyć potencjometr? Ma 3 nóżki, wygląda podobnie jak ten
Skrajne to końce pontencjometru. środkowy do ślizgacz. Układ jest taki sam jak na schemacie.
Luminofor pisze:mam zasilacz i on daje +/- jakieś napięcie, np +/-4,5V, to czy różnica potencjałów między jego zaciskami to 4,5V czy 9V?
Generalnie powinno być 9V. 3 zaciski, - , +, 0. Między - i + będzie 9V a między - i 0 oraz 0 i + 4,5V. Generalnie można to przestawić jako dwa źródła napięcia połaczone szeregowo z wyprowadzonym środkiem którym jest wtedy potencjał 0.
Luminofor pisze:Czy kondensatory na napięcie 16V tu będą dobre? Bo takie kupiłem
Będą dobre. Napięcie na kondensatorze które wytrzyma jest o pierwiastek z 2 większe od tego co napisano na kondensatorze, czyli dla 16V powinien wytrzymać max 22,5V

Awatar użytkownika
Luminofor
Użytkownik
Posty: 1373
Rejestracja: 27 lis 2007, 17:17
Lokalizacja: Polska

Post autor: Luminofor » 25 sie 2009, 23:44

Zmontowałem ten układ
Obrazek
(ufffff) na pająku i działa!.
Jednak mam pytanie co do tego potencjometru.
Nie wiem czy go dobrze wlutowałem, ale przy skrajnym lewym położeniu pokrętła diody w ogóle nie świecą, jak trochę przekręcę, to mrugają i przyspieszają niesamowicie i po chwili gasną, jak jest pokrętło ok. w połowie, to normalnie mrugają, a jak dam w okolice prawego skrajnego położenia, to obie diody świecą światłem ciągłym. Tak powinno być? Nie tak sobie wyobrażałem regulację częstości mrugania. Myślałem, że w zależności od ustawienia pokrętła będą mrugać wolno/normalnie/szybciej...
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
szimon
-
Posty: 87
Rejestracja: 06 maja 2008, 16:47
Lokalizacja: K-lin/Wa-wa
Kontakt:

Post autor: szimon » 26 sie 2009, 6:57

Może się zdarzyć, że w położeniach bliskich skrajnym napięcie, które odkłada się na "mniejszej" części potencjometru nie jest wystarczająco duże, żeby otworzyć tranzystor.
Poza tym, może się mylę, ale wydaje mi się, że potencjometrem reguluje się tutaj nie tyle częstotliwość, co szerokość impulsów przy niezmienionej częstotliwości.

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 26 sie 2009, 10:02

Przy zwartym R1do masy nie będzie działać

Awatar użytkownika
Luminofor
Użytkownik
Posty: 1373
Rejestracja: 27 lis 2007, 17:17
Lokalizacja: Polska

Post autor: Luminofor » 26 sie 2009, 15:22

Dzięki za pomoc. :)
Mój pierwszy działający układ!
Dzięki wszystkim za pomoc, jestem Wam bardzo wdzięczny!
Aha i jeszcze jedno, można ten układ zasilić z +6V/-6V ? Bo diody trochę słabo świecą podczas mrugania, myślałem, że jak dam większe napięcie o 1,5V to będzie lepszy efekt, ale boję się, że spalę jakiś element. Jak myślicie?

Btw, co proponujecie na drugi układ?
Myślę nad jakimś włącznikiem zmierzchowym z diodą (tata jest wędkarzem i by mu się to przydało).

PS. http://www.youtube.com/watch?v=kjQ1NNo0kiQ :)

Awatar użytkownika
M@ciej
Użytkownik
Posty: 736
Rejestracja: 13 sie 2005, 21:38
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: M@ciej » 03 wrz 2009, 19:16

A może poćwiczyć inne "migacze"? Teraz już na jakichś scalakach,np. 555? Później może być coś bardziej skomplikowanego. Jak byś chciał, zapodam migacz na 555 z regulacją częstości migania, choć zapewne wielu z Kolegów zaproponowałoby coś takiego, bo to podstawy :razz:

PS. Też zaczynałem od migaczy :)

Awatar użytkownika
lutownik
Użytkownik
Posty: 517
Rejestracja: 01 paź 2006, 12:37
Lokalizacja: z planety Zi Emia
Kontakt:

Post autor: lutownik » 09 wrz 2009, 22:11

Luminofor pisze:Bo diody trochę słabo świecą podczas mrugania, myślałem, że jak dam większe napięcie o 1,5V to będzie lepszy efekt, ale boję się, że spalę jakiś element. Jak myślicie?
Nie martw się Luminofor spaleniem jakiegoś elementu. Z tego co widzę narazie pacujesz na tanich elementach, więc ich uszkodzenie nie przyniesie wielkich strat, a jak się spali to będziesz miał okazję po raz pierwszy naprawić układ elektroniczny :mrgreen:

Tak na marginesie. Każdy jak zaczynał przygodę z elektroniką, zepsuł jakiś układ. Także i Ciebie to nie ominie. :wink:

Awatar użytkownika
Luminofor
Użytkownik
Posty: 1373
Rejestracja: 27 lis 2007, 17:17
Lokalizacja: Polska

Post autor: Luminofor » 09 wrz 2009, 22:42

Układ działa nawet na 12V, sprawdziłem. I się nie spalił. :)
Na razie robię przerwę od składania układów i ćwiczę wylutowywanie ze starych płytek.
A i tak się zastanawiam co na drugi układ.
Jakieś pomysły? Tak na max 15 elementów i dające satysfakcję. :)
Myślałem o jakimś regulowanym brzęczyku czy coś w tym stylu...

ODPOWIEDZ