Pozdrawiam
tomek

Domyslalem sie ze bedzie taka odpowiedz, i ze ktos zaproponuje jakis tester.GAVRON pisze:Właściwie to tutaj się kończy przygoda z testerem złącza P-N.
sta pisze: ja wydrukowałem ten obrazek, pochodzi on ze strony http://www.eres.alpha.pl/elektronika/re ... icle_id=16 :
ano wlasnie i wszystko wskazuje na to ze to jest wlasciwy trop;)timo66 pisze:Witam
Mnie w szkole na pracowni uczono tak: multimetr ustawiamy na test diody [przejscie]
i tak najpierw ustalamy gdzie jest baza przykladamy + do bazy [w tranzystorach N-P-N] a mionus do kolektora , a potem do emitera i porównujemy wartości . Ze wzglegu że emiter jest badziej domieszkowany więc wartość wskazywana przez multimetr jest [ czasmi nieznacznie] wieksza . Analogicznie jest w tranzystorach P-N-P z ta rożnica ze - przykladamy do bazy
timo66 pisze:...dlatego stwierdzenie że .. prąd płynie z + do - jest błedne , bo jest odwronie [ spadek napięcia zaznacza się w tym kierunku w którym przemieszcają sie elekktrony]
prad plynie zawsze od minusa do plusa. fizycznie tak jest gdyz elektron ma ladunek ujemny a prad to przeplyw elektronow swobodnych. natomiast poniewaz kiedys tego nie wiedzieli wiec przyjeto iz prad plynie od PLUSA do MINUSA i stad powszechnie sie mowi ze prad plynie wlasnie tak mimo iz w rzeczywistosci fizycznej jest inaczej..timo66 pisze:jak juz wcześniej było wspomniane zawsze tak było [wcześniej niewiedzieli co przewodzi prąd ] teraz wiadomo że to elektrony000andrzej pisze:Z tego co się w podstawówce uczyłem, to przyjmuje się, że prąd płynie zawsze od potencjału wyższego do niższego. W jaki sposób prąd może płynąć "pod prąd"?