Po raz kolejny podejmuję próbę złożenia prostego generatorka pwm (100kHz,reg.wypełnienia,syg.wyjściowy 12V),opartego na trzech wzmacniaczach operacyjnych.Nie podaję schematu, bo znalazłem ich parę i tu chyba problemu nie będzie.
Zasadniczo z tego co pamiętam sygnał generowany jest kolejno:
I.gen.prostokąta-->II.gen.trójkąta("całkator
Napisałem "po raz kolejny" ,jakiś czas temu podjąłem nieudaną próbę wykonania ów generatorka na lm358 .Wynik był mizerny,otrzymałem tylko prostokąt zniekształcony/zakłócony ,wydaje mi się ,że spowodowane to było płytką stykową i kabelkami oraz brakiem odp.stab.zasilania.
Proszę, powiedzcie mi na co mam zwrócić szczególną uwagę,czy płytka stykowa rzeczywiście odpada,czy tl072 będzie dobrym wyborem,czy kondesatory ceramiczne jakoś dadzą radę (pomimo wrażliwości na zm.temp.), czy stabilizacja zasilania ma ogromne znaczenie(odnoszę wrażenie że chyba kluczowe),Czy napięcie odniesienia dla komparatora lepiej wykonać z regulowanej d.zenera(chyba tl341?)czy na dzielniku wystarczy,a może lepiej użyć Vref z lm723(bo mam sztukę,tylko puścić przez wzmacniacz i regulować poziom napięcia czyli wypełnienia wzmocnieniem ).
Chodzi mi o uniknięcie powtarzania jakiegoś podstawowego błędu,żebym ponownie nie rwał włosów z łysej głowy.
Mam kilka pudeł prenumeraty czasopism elekt.z lat 80' i 90'(Elektronika Praktyczna",Elektronik Nowy","Radioelektronik","Praktyczny Elektronik"...) może był tam jakiś artykuł który pamiętacie,ułatwiło by mi to szukanie(przeglądałem jakiś czas temu zawartość,nawet kilka razy i albo mi sie w oczy nie rzucił albo brak odp.numerów)
