Witajcie, chciałbym zadać kilka pytań dotyczących traf impulsowych.
Załóżmy że buduję przetwornicę podnoszącą napięcie z 7-8Vdc na 400V dc. Potrzebny mi jest odpowiedni transformator, który muszę sam przewinąć.
Z tej strony dostaję odpowiednie wartości indukcyjności L1 uzwojenia pierwotnego.
http://schmidt-walter.eit.h-da.de/smps_ ... mps_e.html
Ustawiłem prąd 0.0001A (100uA), Uwe = 7V, f = 25kHz, Uwy = 400V.
Propozycja programu to:
L1 = 8mH
N1/N2 = 20e-3 czyli przekładnia wynosi 50.
Pytania mam takie:
1. Czy rdzeń trafa może być dowolny? Ilość zwojów L1 i L2 dla rdzenia np. E25/13/7 N1 = 179, N2 = 8968. Ręcznie mi się czegoś takiego nie chce nawijać, więc pomyślałem sobie, że zwiększając AL rdzenia zmniejszę liczbę zwojów. Znalazłem rdzeń kubkowy na Allegro o Al = 8700. Czy taki rdzeń kubkowy nadaje się do transformatora impulsowego?
2. Mogę zmniejszyć L1 poprzez zwiększenie f. Do jakich częstotliwości amator mojego pokroju może pracować bez problemów typu naskurkowość, pojemności pasożytnicze itp?
3. Pytanie hipotetyczne: Mogę np. obliczyć transformator dla prądu 1mA. Wówczas L1 wypada jeszcze mniejsze, niż dla 100uA. Wiem np. że większego prądu niż 100uA nie będę pobierał. Czy wówczas transformator nawinięty na 1mA będzie w ogóle działał? Mam tutaj na myśli odpowiednio niski pobór prądu na uzwojeniu pierwotnym. Inaczej: czy pobór prądu zależy od obciążenia czy zawsze jest taki sam?
4. Jak w ogóle nawijać takie transformatory? Czy zwój przy zwoju, czy może to w ogóle NIE ma znaczenia? Jak kiedyś odwijałem trafo to warstwy były poprzedzielane jakimiś tasiemkami. Czy zwykła taśma klejąca wystarczy?
5. Co z tą szczeliną? Wiem, że ona zapobiega wczesnemu nasycaniu się rdzenia, ale czy może jej nie być kiedy rdzeń się nie nasyca przy braku takiej szczeliny? Czy może musi być i koniec?
Próbowałem już nawinąć jeden transformator na rdzeniu E20 chyba, jednak napięcia wychodziły ogromne, sam transformator dzwonił. Dlatego teraz wolę zapytać co i jak, bo już nerwów do tego nie mam.