podgrzewacz przepływowy wody

Jesli jesteś początkującym elektronikiem, to tu z pewnością znajdziesz pomoc. Miejsce dobre do dyskusji nad podstawami elektroniki w zakresie teorii i praktyki.
a_skot
-
Posty: 10
Rejestracja: 02 wrz 2005, 7:07

podgrzewacz przepływowy wody

Post autor: a_skot » 16 wrz 2005, 13:15

mam świadomość, że temat nie jest czysto elektroniczny, jednak wierzę w wiedzę forumowiczów i zwracam się z pytaniem, na które MUSZĘ mieć odpowiedź najpóźniej w niedzielę wieczorem :( - proszę o pomoc

przepływowy podgrzewacz wody działa na zasadzie mokrej/gołej grzałki tzn. woda przepływa przez nieizolowaną spiralę grzejną - jak to się dzieje i dlaczego nie występuje porażenie prądem podczas korzystania z tego urządzenia!? :?

raz jeszcze proszę o pomoc

Awatar użytkownika
Ertew
Użytkownik
Posty: 1414
Rejestracja: 03 lip 2005, 10:36
Lokalizacja: Leszno
Kontakt:

Post autor: Ertew » 16 wrz 2005, 16:30

Albo a,,drut'' jest w proszku, proszek w metalu a metal w wodzie albo jest to półprzewodnik coś jak triak zamocowany na radiatorze zamoczonym w wodzie, ale przełożony podkładką mikową.

a_skot
-
Posty: 10
Rejestracja: 02 wrz 2005, 7:07

Post autor: a_skot » 16 wrz 2005, 17:55

nie - to jest najzwyklejsza spirala z drutu oporowego o rezystancji kilkunastu ohm zanurzona w wodzie

Awatar użytkownika
c4r0
Moderator
Posty: 2150
Rejestracja: 13 kwie 2004, 19:56
Lokalizacja: z lasu
Kontakt:

Post autor: c4r0 » 16 wrz 2005, 19:12

A w jakim urządzeniu jest ta grzałka :?: Ile wody na raz grzeje :?:

ptolek
Użytkownik
Posty: 189
Rejestracja: 28 sie 2005, 16:55
Lokalizacja: Kraków

Post autor: ptolek » 16 wrz 2005, 19:24

Przecież jest napisane - przepływowy ogrzewacz wody. Też taki mam, w środku jest grzałka, która jest drutem zanurzonym w wodzie. Bezpieczeństwo moim zdaniem jest zapewnione dzięki uziemieniu i wylewce z tworzywa sztucznego. Nie będę specjalnie rozkręcał, myślę, że producent mógłby coś napisać, niestety na stronie internetowej nie znalazłem nic o bezpieczeństwie (może ktoś się doczyta, www.formaster.com.pl).

a_skot
-
Posty: 10
Rejestracja: 02 wrz 2005, 7:07

Post autor: a_skot » 16 wrz 2005, 21:09

wylewka odpada :cry: przez tę wylewkę leje się przecież woda, a ta, "podłączona" do sieci, w postaci tej jaką mamy w kranach jest raczej dobrym przedownikiem, sprawa zapewne jest banalnie prosta, może nawet zbyt prosta żeby na to wpaść :(

czarutek
Użytkownik
Posty: 236
Rejestracja: 02 lis 2004, 11:51
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: czarutek » 17 wrz 2005, 7:33

Grzałka z jednej strony podłączona jest owszem do fazy, ale z drugiej do zera. Woda też na odcinku powiedzmy 15cm jest i "pod fazą", i "pod zerem", płynie przez nią prąd (jaki by nie był opór grzałki, ale nie zerowy)...
Wypływ wody jest po stronie zera.
Dlaczego miałaby kopać?

Awatar użytkownika
Ertew
Użytkownik
Posty: 1414
Rejestracja: 03 lip 2005, 10:36
Lokalizacja: Leszno
Kontakt:

Post autor: Ertew » 17 wrz 2005, 9:18

Wystarczy zamontować uziemiony (uzerowany, bo korki wyskoczą) filtr wody z gęstej siateczki po obu stronach a napięcie będzie max 20V przy nieuziemionej instalacji.

a_skot
-
Posty: 10
Rejestracja: 02 wrz 2005, 7:07

Post autor: a_skot » 17 wrz 2005, 12:36

czarutek pisze:Grzałka z jednej strony podłączona jest owszem do fazy, ale z drugiej do zera. Woda też na odcinku powiedzmy 15cm jest i "pod fazą", i "pod zerem", płynie przez nią prąd (jaki by nie był opór grzałki, ale nie zerowy)...
Wypływ wody jest po stronie zera.
Dlaczego miałaby kopać?
a co będzie jak odwrócę wtyczkę :twisted:

[ Dodano: 17-09-2005, 13:39 ]
M@rek pisze:Wystarczy zamontować uziemiony (uzerowany, bo korki wyskoczą) filtr wody z gęstej siateczki po obu stronach a napięcie będzie max 20V przy nieuziemionej instalacji.
jesteś w błędzie - grzałka znajduje się w metalowym zbiorniku :| działa doskonale na nieuziemionej instalacji, a w instalacjach z wyłącznikami różnicowoprądowymi, nie powoduje wyzwalania tych wyłączników a to tylko 30mA :twisted:

czarutek
Użytkownik
Posty: 236
Rejestracja: 02 lis 2004, 11:51
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: czarutek » 17 wrz 2005, 12:47

a_skot pisze:a co będzie jak odwrócę wtyczkę :twisted:
Może trochę kopać, zwłaszcza w zranione miejsca. Spróbuj... ;)

Awatar użytkownika
AndrzejS
-
Posty: 38
Rejestracja: 04 sie 2005, 19:56

Post autor: AndrzejS » 17 wrz 2005, 20:53

Wolę nie myśleć co się stanie z użytkownikiem gdy upali się zero...

czarutek
Użytkownik
Posty: 236
Rejestracja: 02 lis 2004, 11:51
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: czarutek » 17 wrz 2005, 21:59

Upalenie zera odłącza fazę, przecież to nie buzała... ;)

a_skot
-
Posty: 10
Rejestracja: 02 wrz 2005, 7:07

Post autor: a_skot » 20 wrz 2005, 7:07

czarutek pisze:Upalenie zera odłącza fazę, przecież to nie buzała... ;)
upalenie zera nie odłącza fazy !! masz całą instalację wody pod napięciem !!

temat został rozwiązany, rozwiązanie, jak to zwykle bywa, jest wręcz banalne :D wystarczy przez chwilę przyjrzeć się i przeanalizować wzór na rezystywność (opór właściwy) wody - kto powiedział, że woda jest przewodnikiem :wink: inną kwestią jest odpowiednie podłączenie przewodu ochronnego, ale to już temat na osobne opowiadanie ;)

czarutek
Użytkownik
Posty: 236
Rejestracja: 02 lis 2004, 11:51
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: czarutek » 20 wrz 2005, 8:42

Etam, zajrzyj do piecyka... ;)

MichałKob
-
Posty: 6
Rejestracja: 05 wrz 2005, 17:55
Lokalizacja: Sandomierz

MT wyjaśnia budowę P.O.W. firmy DAFI w swoim artykule.

Post autor: MichałKob » 20 wrz 2005, 20:27

W miesięczniku Młody Technik (wydawanym przez... AVT, podobnie jak i EdW hihihi) była jakiś czas temu informacja, jak to się dzieje, że przypadkowego użytkownika p.o.w. szlag nie trafia jak se kurek odkręci.
Otóż.
Woda z rury wodociągowej jest puszczana przez kilkanaście cm rurki metalowej (uziemionej), potem trafia do komory ze spiralą, a następnie znowu płynie przez długi kanał z rurki metalowej uziemionej i dopiero na łapki Użytkownika. Powoduje to, że prąd płynie w obwodzie spiralka - woda - rurka. A należy zwrócić przy tym uwagę, że powierzchnia styku wody z rurką jest na tyle duża, że odprowadza praktycznie cały ten prąd do uziemienia. Warunek: Cudo MUSI być SOLIDNIE uziemione. I jest.
Przeprowadza się nawet testy: Pod strumień wypływającej z p.o.w. wody podstawia się elektrodę metalową tak aby woda po niej spływała, a następnie podłącza się tą elektrodę przez mili- lub mikroamperomierz prądu ~ do uziemienia. Wykazywanie przepływu prądu o zbyt dużej wartości nie pozwala na dopuszczenie takiego sprzętu do użytku.
Poza tym: Magnetostrykcja spirali, będącej przecież solenoidem o rdzeniu powietrznym, następująca w takt zmian prądu sieci, powoduje, że kamień po prostu nie ma czasu osadzić się na jej drucie.
W tym artykule jest jeszcze małe conieco, aby nie zabijać zaworów plastikowych w p.o.w. dokręcając je zbyt mocno, i cośtam o wektorze inercji, który nie wiem czym jest.
Polecam EdW.
Szkoda że nie mogę zeskanować i zapodać artykułu. Prawa autorskie. Jescze w dodatku na forum Wydawnictwa - no nie uchodzi :)

ODPOWIEDZ