przewijanie silnika 24v na 12v
przewijanie silnika 24v na 12v
Witam!
Od pewnego czasu tworze silnik do łodzi. Stworzyłem już układ regulujący obroty oraz kierunek obrotów. Teraz mam kolejny problem który wygląda następująco: posiadam silnik do skutera elektrycznego 24v i mocy 250w, chciałbym aby silnik ten miał taką samą moc przy 12v. Z tego co wiem trzeba przewinąć go używając dwa razy grubszego drutu zarazem stosując dwa razy mniej zwojów. Chciałbym się spytać czy dobrze myślę i czy sposób nawijania będzie odwzorowaniem pierwotnego nawinięcia ?
Od pewnego czasu tworze silnik do łodzi. Stworzyłem już układ regulujący obroty oraz kierunek obrotów. Teraz mam kolejny problem który wygląda następująco: posiadam silnik do skutera elektrycznego 24v i mocy 250w, chciałbym aby silnik ten miał taką samą moc przy 12v. Z tego co wiem trzeba przewinąć go używając dwa razy grubszego drutu zarazem stosując dwa razy mniej zwojów. Chciałbym się spytać czy dobrze myślę i czy sposób nawijania będzie odwzorowaniem pierwotnego nawinięcia ?
- Załączniki
-
- 20120409018 (800x600).jpg (59.18 KiB) Przejrzano 14780 razy
- Strzeminator
- -
- Posty: 92
- Rejestracja: 15 kwie 2011, 20:39
- Lokalizacja: Preczów
Ty będziesz płynął w tej łodzi czy będzie to zdalnie sterowane?
Jak tak to weź sobie kamizelkę, koło ratunkowe - może być np. opona od stara
.
A tak na serio to nie masz kogoś kto zajmuje się w okolicy czymś takim, po pierwsze miałby różne średnice drutów, doświadczenie i pojęcie o tym co robi.
Regulacja obrotów na NE555
?
Jak tak to weź sobie kamizelkę, koło ratunkowe - może być np. opona od stara
A tak na serio to nie masz kogoś kto zajmuje się w okolicy czymś takim, po pierwsze miałby różne średnice drutów, doświadczenie i pojęcie o tym co robi.
Regulacja obrotów na NE555
Regulator mam z alledrogo i jest to regulator prądu z modulacją szerokości impulsu PWM na tranzystorze IGBT. Kurczę myślałem ze kupię drut nawojowy miedziany o danej średnicy i powielę sposób nawijania... Mam w okolicy fachowca od tego, ale nie myślę o tym ponieważ silnik kosztował mnie 30zł i dawanie do fachowca jest nie opłacalne. Chce zrobić silnik do łódki wędkarskiej.
Ostatnio zmieniony 10 kwie 2012, 12:20 przez mebone, łącznie zmieniany 1 raz.
Mój silnik ma 250 w z tego co wiem te same szczotki są używane w silnikach 300 , 350 i 500w. Pomysł przetwornicy przeszedł mi przez głowę. Proszę tylko powiedzieć czy mój tok myślenia jest dobry: zastosuję drut miedziany emaliowany o dwa razy większym przekroju oraz użyje dwa razy mniej zwojów. Już prześledziłem sposób w jakim został nawinięty i nie jest on skomplikowany żeby to odtworzyć.
Moim zdaniem każde podejście jest złe w tym przypadku.
Przetwornica 12=>24V musiałaby mieć wydajność prądową ponad 10A (11 przynajmniej - 15A tok dla świętego spokoju).
Przewijanie silnika jak się nie jest fachowcem też bym odradzał. Rozwalisz go a i tak nie zrobisz jak należy.
Najprościej jest zasilić silnik 24V. chyba najtańsza opcja, dołożyć drugi aku 12V i tyle.
Z drugiej strony ten silnik powinien też działać na 12V, tylko że będzie miał 50% mocy nominalnej.
Przetwornica 12=>24V musiałaby mieć wydajność prądową ponad 10A (11 przynajmniej - 15A tok dla świętego spokoju).
Przewijanie silnika jak się nie jest fachowcem też bym odradzał. Rozwalisz go a i tak nie zrobisz jak należy.
Najprościej jest zasilić silnik 24V. chyba najtańsza opcja, dołożyć drugi aku 12V i tyle.
Z drugiej strony ten silnik powinien też działać na 12V, tylko że będzie miał 50% mocy nominalnej.
kayron pisze:Moim zdaniem każde podejście jest złe w tym przypadku.
Przetwornica 12=>24V musiałaby mieć wydajność prądową ponad 10A (11 przynajmniej - 15A tok dla świętego spokoju).
Przewijanie silnika jak się nie jest fachowcem też bym odradzał. Rozwalisz go a i tak nie zrobisz jak należy.
Najprościej jest zasilić silnik 24V. chyba najtańsza opcja, dołożyć drugi aku 12V i tyle.
Z drugiej strony ten silnik powinien też działać na 12V, tylko że będzie miał 50% mocy nominalnej.
Połowę? hmm jeśli połowa mocy będzie to mogę zostawić , myślałem ze to będzie 1/4 mocy nominalnej. Tak jak pisałem silnik jest od skutera elektrycznego i kosztował 30zł dlatego też mogę bawić się. Jutro może przejdę się do zakładu w którym naprawia się takie silniki i spytam się o koszt przewijania. Zasilenie silnika 24 v jest najdroższą opcją
Może i akumulatory nie są tanie ale przy takim poborze prądu najkorzystniej było by zasilać ten silnik napięciem znamionowym czyli 24V i PWM do tego, na przetwornicy mimo wszystko są straty. Przewinięcie będzie drogie - myślę, że 100 - 150 zł. Jedynie co to można by zastanowić się nad potrzebną pojemnością takiego akumulatora. Myślę, że 50Ah byłoby w sam raz, ale to w zasadzie zależy od zastosowania i tego jakie dystanse chcesz pokonywać. Akumulatory 2x 12V / 50Ah to wydatek rzędu 300-400 zł. Zwiększenie poboru prądu przy jednoczesnym obniżeniu napięcia (tak jak chciałeś to zrobić) sprawi, że będziesz potrzebował akumulatora o wyższej pojemności, albo drugiego zapasowego. Takie rozwiązanie też nie jest idealne. Warto było by też zastosować jakiś układ działający jak wskaźnik paliwa w samochodzie, żebyś nie został w tej łódce na środku jeziora. Gdybyś chciał używać takiej łódki na co dzień to powinieneś mieć 2 x 24V, gdy jedne akumulatory będą się ładować inne będą eksploatowane.
Wspomniałem wcześniej ze mam układ regulujący obroty i kierunek. Zamontowałem również wskaźnik napięcia oraz amperomierz. Wędkarze stosują zazwyczaj jeden akumulator o pojemności 100 Ah w celu zaoszczędzenia miejsca na łódce. Silniki elektryczne do łódek mają moce z rzędu od 300 do 700w przy napięciu 12v . Dlatego natężenie jest bardzo wysokie 30A-50A w celu zabezpieczenia takiego silnika stosuje się bezpieczniki oraz bardzo grube kable. Ja postanowiłem sam zrobić taki silnik (jak najmniejszym kosztem) i dlatego spytałem się Państwa czy da sie przewinąć taki silniczek bez wizyty w specjalnym zakładziee-lektryk pisze:Może i akumulatory nie są tanie ale przy takim poborze prądu najkorzystniej było by zasilać ten silnik napięciem znamionowym czyli 24V i PWM do tego, na przetwornicy mimo wszystko są straty. Przewinięcie będzie drogie - myślę, że 100 - 150 zł. Jedynie co to można by zastanowić się nad potrzebną pojemnością takiego akumulatora. Myślę, że 50Ah byłoby w sam raz, ale to w zasadzie zależy od zastosowania i tego jakie dystanse chcesz pokonywać. Akumulatory 2x 12V / 50Ah to wydatek rzędu 300-400 zł. Zwiększenie poboru prądu przy jednoczesnym obniżeniu napięcia (tak jak chciałeś to zrobić) sprawi, że będziesz potrzebował akumulatora o wyższej pojemności, albo drugiego zapasowego. Takie rozwiązanie też nie jest idealne. Warto było by też zastosować jakiś układ działający jak wskaźnik paliwa w samochodzie, żebyś nie został w tej łódce na środku jeziora. Gdybyś chciał używać takiej łódki na co dzień to powinieneś mieć 2 x 24V, gdy jedne akumulatory będą się ładować inne będą eksploatowane.
Witam
zobacz sobie ten temat →linek , wszak nie jest to w 100% czego szukasz, ale zobaczysz na czym to polega. Na co zwrócić szczególną uwagę, bo rozczarowanie może być większe niż działający silnik przy 12 woltach.
Ps: im prostsze tym mniej awaryjne - czyt. wiosło twoim wybawieniem .
zobacz sobie ten temat →linek , wszak nie jest to w 100% czego szukasz, ale zobaczysz na czym to polega. Na co zwrócić szczególną uwagę, bo rozczarowanie może być większe niż działający silnik przy 12 woltach.
Ps: im prostsze tym mniej awaryjne - czyt. wiosło twoim wybawieniem .
2x 50 Ah to około 5 godzin pływania przy prądzie 10A. Przy 30-50A i aku 100Ah masz od 2 do ponad 3 godziny pływania. Z resztą można też kupić aku 24V tyle, że nie wiem czy jest dużo droższe i jakie ma wymiary, ale na pewno takie aku są, nie wiem tylko jak z dostępnością. Aku 100Ah to wydatek 400-500 zł, a 2 x 50 Ah to 300-400 zł. Jak znajdziesz miejsce na jeden akumulator to i dwa powinny się wcisnąć. Co do przewijania to jeżeli już miałbym to robić to wolał bym to komuś zlecić, ale uważam, że wersja na 24V jest lepsza pomijając konieczność zastosowania 2 akumulatorów. Zakładając, że nawet przewiniesz ten silnik to prąd pobierany będzie wynosił około 20A, a to wiąże się z większymi stratami itd.
- joon
- Użytkownik
- Posty: 2076
- Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
- Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
- Kontakt:
ale jeśli przetwornica "przy okazji robi za regulator obrotów to większych strat niż na samym regulatorze nie będziesz miał.na przetwornicy mimo wszystko są straty.
Zakładasz że niezależnie od prądu pobieranego pojemność aku jest taka sama- jak najbardziej mylne podejście do sprawy.2x 50 Ah to około 5 godzin pływania przy prądzie 10A. Przy 30-50A i aku 100Ah masz od 2 do ponad 3 godziny pływania.
Zwiększenie poboru prądu przy jednoczesnym obniżeniu napięcia (tak jak chciałeś to zrobić) sprawi, że będziesz potrzebował akumulatora o wyższej pojemności, albo drugiego zapasowego.
przy tej samej masie aku można mieć albo 6V 100Ah albo 12V 50Ah (w przybliżeniu).
No chyba że chodziło Ci o coś innego a ja tego nie zrozumiałem.
mebone obczaj ile będzie kosztowało przewinięcie- według mnie to jest zbyt ciężki do zrobienia, zwłaszcza jak nie robi się tego na co dzień, a szkoda taki silniczek zniszczyć.
Sposób nawoju nie jest skomplikowany (przeanalizowałem go nie niszcząc uzwojenia). Jedyny problem to brak wiedzy na temat przewijania silników... wiem tylko że trzeba zastosować drut o większym przekroju. Będę miał chwilkę to podskoczę do do tego zakładu gdzie się zajmują tym.
Prawdopodobnie teraz zajmę mocowaniem silnika do kolumny oraz jego uszczelnieniem. Jeśli silnik będzie dawał radę na 12v to nie będę zmieniał nic...
Prawdopodobnie teraz zajmę mocowaniem silnika do kolumny oraz jego uszczelnieniem. Jeśli silnik będzie dawał radę na 12v to nie będę zmieniał nic...