Witam wszystkich
Jestem tu nowy więc proszę o wyrozumiałość
Chodzi mi o cykl podstawy elektroniki w EDW dotyczący tranzystorów (nr 13 układ ze wspólnym kolektorem cz 2)
Jest tam układ na rysunku 12 którego nie zamieszczę bo nawet nie wiem jak.
Nie będę przepisywał opisu tego układu bo nie ma sensu ale proszę żeby mi ktoś objaśnił to co tam jest napisane. Jestem dopiero początkujący ale jakoś dobrnąłem do 13 części i stoje w miejscu bo nierozumiem co tam jest napisane.
dziękuję i pozdrawiam
Co to jest ten boot-strap
Widać nie nadążasz za Piotrem.
Kondensator C1 podaje na "dolną" końcówkę rezystora RB napięcie wyjściowe.
Napięcie te jest prawie równe napięciu wejściowemu. A to powoduje, że praktycznie żaden prąd nie płynie przez RB. Czyli mamy pozorne zwiększanie wartości rezystora RB.
Schematycznie można przedstawić to tak:

Gdzie ten element w kształcie rombu zastępuje nasz wtórnik emiterowy i kondensator.
Wszak wtórnik powtarza na wyjściu napięcie podane na wejściu.
Podobnie zachowuje się te dziwne źródło napięcia na tym schemacie.
Wytwarza ono na swoich zaciskach napięcie równe Uwy = K * Uwe Gdzie K to wzmocnienie naszego wtórnika w przedziale od 0 do 1.
I teraz kilka przykładów dla różnych wartości wzmocnienia.
Dla K = 0 rezystancja wejściowa będzie równa Rb bo nasze wtórnik ma zerowe napięcie wyjściowe.
Zwiększenie wzmocnienia K = 0.2 powoduje zmniejszenie prądu wejściowego a to powoduje zwiększenie rezystancji widzianej z zacisków źródła sygnału.

K = 0.5

K = 0.9

Jak widać czym większe wzmocnienie naszego wtórnika tym większa rezystancja wejściowe.
Dla idealnego przypadku gdy wzmocnienie jest równe K = 1 . Czyli całe napięcie wejściowe jest powtarzane na wyjściu. Żaden prąd wejściowy nie będzie płyną.
A to dlatego że z obydwu stron rezystora Rb występuje to samo napięcie.
Kondensator C1 podaje na "dolną" końcówkę rezystora RB napięcie wyjściowe.
Napięcie te jest prawie równe napięciu wejściowemu. A to powoduje, że praktycznie żaden prąd nie płynie przez RB. Czyli mamy pozorne zwiększanie wartości rezystora RB.
Schematycznie można przedstawić to tak:

Gdzie ten element w kształcie rombu zastępuje nasz wtórnik emiterowy i kondensator.
Wszak wtórnik powtarza na wyjściu napięcie podane na wejściu.
Podobnie zachowuje się te dziwne źródło napięcia na tym schemacie.
Wytwarza ono na swoich zaciskach napięcie równe Uwy = K * Uwe Gdzie K to wzmocnienie naszego wtórnika w przedziale od 0 do 1.
I teraz kilka przykładów dla różnych wartości wzmocnienia.
Dla K = 0 rezystancja wejściowa będzie równa Rb bo nasze wtórnik ma zerowe napięcie wyjściowe.
Zwiększenie wzmocnienia K = 0.2 powoduje zmniejszenie prądu wejściowego a to powoduje zwiększenie rezystancji widzianej z zacisków źródła sygnału.

K = 0.5

K = 0.9

Jak widać czym większe wzmocnienie naszego wtórnika tym większa rezystancja wejściowe.
Dla idealnego przypadku gdy wzmocnienie jest równe K = 1 . Czyli całe napięcie wejściowe jest powtarzane na wyjściu. Żaden prąd wejściowy nie będzie płyną.
A to dlatego że z obydwu stron rezystora Rb występuje to samo napięcie.
Dziękuję bardzo Jony130 za szybką i wyczerpującą odpowiedż. To wiele wyjaśnia .
Zastanawiam się tylko skąd na wyjściu tranzystora napięcie zbliżone do wejściowego.
I jeszcze jedno jak wogóle kondensator przenosi to napięcie (pewno chodzi tu o zasadę działania kondensatora). Przecież jest to przerwa w układzie.
Przepraszam za może zbyt niski poziom moich pytań.
pozdrawiam
Zastanawiam się tylko skąd na wyjściu tranzystora napięcie zbliżone do wejściowego.
I jeszcze jedno jak wogóle kondensator przenosi to napięcie (pewno chodzi tu o zasadę działania kondensatora). Przecież jest to przerwa w układzie.
Przepraszam za może zbyt niski poziom moich pytań.
pozdrawiam
-
keruseykaryu
Jako skąd??solark pisze:Zastanawiam się tylko skąd na wyjściu tranzystora napięcie zbliżone do wejściowego
Omawiamy przecież układ OC (WK) będący wtórnikiem emiterowym.
Dla prądu stałego napięcie na emiterze jest o 0.6V mniejsze niż na bazie.
Zobacz na rys2 który przedstawia sytuacją dla prądu stałego.
https://elportal.pl/pdf/k01/38_04.pdf
https://forum.elportal.pl/viewtopic.php?p=72903#72903
Dla sygnałów zmiennych (składowa zmienna) nasz układ jest jeszcze lepszym wtórnikiem.
Zobacz na rysunek 4B gdzie UB (kolor czerwony) masz pokazane jak zmienia się napięcia na bazie tranzystora pod wpływem składowej zmiennej podawanej przez Ug.
Ue to napięcie na emiterze (kolor niebieski). I Uo (kolor zielony na dole) pokazuje sygnał na rezystorze RL za kondensatorem CE ( przed to UE).
Przy braku sygnału zmiennego (składowej zmiennej) spoczynkowe napięcie na bazie tranzystora wynosi 6.6V (składowa stała). Teraz podanie sygnał zmiennego przez kondensator CB powoduje zmianę stałego napięcia na bazie w takt sygnału wejściowego. Napięcie to będzie się zmieniać od 8.6V do 4.6V to zmiana napięcia o 4V przeniesie się na emiter i da zmianę na emiterze pomierzy 8V a 4V kondensator CE "odetnie" składową stałą i na RL napięcie będzie się mieniać od 0V do 2V i od 0V do -2V.
I właśnie to pokazuje rysunek 4b w 12 części kursu o tranzystorach.
Poczytaj sobie tosolark pisze:I jeszcze jedno jak wogóle kondensator przenosi to napięcie (pewno chodzi tu o zasadę działania kondensatora). Przecież jest to przerwa w układzie.
https://forum.elportal.pl/viewtopic.php?p=66155#66155
W razie niejasności pytaj.
Witam
Na wstępie dzięki Jony130 za wyjaśnienia.
Kontynuuję temat bo dotyczy to 13 części kursu. Otóż czytając dalej tą część natknąłem się na taki oto cytat. I stąd moja prośba o wyjaśnienie tego tekstu. Otóż jak może zależeć prąd bazy od prądu emitera. Sorry maże za zbyt niski poziom dyskusji.
Na wstępie dzięki Jony130 za wyjaśnienia.
Kontynuuję temat bo dotyczy to 13 części kursu. Otóż czytając dalej tą część natknąłem się na taki oto cytat. I stąd moja prośba o wyjaśnienie tego tekstu. Otóż jak może zależeć prąd bazy od prądu emitera. Sorry maże za zbyt niski poziom dyskusji.
pozdrawiamOmawiając działanie wtórnika założy−
liśmy w uproszczeniu, że spadek napięcia
baza−emiter tranzystora jest stały i wyno−
si około 0,6V. W rzeczywistości ten spa−
dek napięcia zależy od prądu bazy – poró−
wnaj rysunek 6 w EdW 11/98 str. 66.
Prąd bazy zależy z kolei od prądu emitera,
a ten w sumie od napięcia, zarówno sta−
łego, jak i od wielkości przebiegu zmien−
nego. Czym większy sygnał zmienny,
tym większe zmiany napięcia baza−emiter
tranzystora.
Wzory wiążące zależności występujące miedzy prądami tranzystora wyglądają tak:solark pisze:Otóż jak może zależeć prąd bazy od prądu emitera
Ic = Ib * β i
Ie = Ib + Ic
A więc
Ie = Ib + (Ib * β) = Ib *(β+1)
Wzory te można przekształcić tak by wyznaczyć prąd bazy.
Ib = Ie / (β+1)
Teraz co ma to wspólnego z wtórnikiem?
Ano we wtórnikach zazwyczaj napięcie emitera jest znacznie większe od Ube.
I dlatego możemy beż dużego błędu powiedzieć że prąd emitera wyznaczony jest przez Re i napięcie stałe na emiterze.
A prąd bazy dostosuje się automatycznie by spełniona była zależność
Ib = Ie / (β+1)
I dwa proste przykłady:
Dla pieszego schematu pominiecie Ube da nam prąd Ie = 5V/100Ω = 50mA a dokładny to 44mA...błąd na poziomie 15%
Dla drugiego przykładu :
12V/100Ω = 120mA dokładnie (114mA).
A prąd bazy w obydwu układach będzie równy Ib = Ie / (β+1)
Błąd będzie jeszcze mniejszy gdy zamiast rezystora Re wstawimy źródło prądowe.
Mamy tu kolejny przykład dualizmu występującego w elektronice.
Klasyczny przykład dualizmu to, czy prąd jest przyczyną czy może skutkiem.
Czasami łatwiej analizować nam układ myśląc, że to przepływ prądu, spowodował spadek napięcie (prąd jest przyczyną a napięcie to skutek przepływu prądu).
A czasami to napięcie jest przyczyną a napięcie skutkiem.
Ten dualizm pozwala nam lepiej "poczuć" intuicyjnie działanie układu.
Podobną sytuacje mamy w tranzystorze, jasne jest że gdy tranzystor jest otwarty to musi płynąc prąd między bazą a emiterem. I teraz który prąd jest przyczyną a który skutkiem? Zależy to od konkretnej sytuacji. Nie raz łatwiej analizuje się układ zakładając że to Ie jest przyczyną a Ib skutkiem.
Klasyczny przykład

I czy jesteś w stanie mi powiedzieć ile wynosi Ie; Ib ; Ue ??