Układ zamieniający L i N
Ja się jeszcze nie spotkałem z fazą na bolcu, ale w kilku gniazdkach, które widziałem bolec był niepodłączony. Co do TN-C to faktycznie łącząc jeden z przewodów roboczych z bolcem (ochronnym) istnieje możliwość, że pojawi się niebezpieczne napięcie na obudowie, ale mimo wszystko jest to zalecane połączenie. Można wykonać PE, ale po pierwsze trzeba mieć gdzie, a po drugie należy wykonać pomiar, a po trzecie nie robi się tego jadąc do kogoś na gościnne występy. Transformator separacyjny jest chyba najrozsądniejszym rozwiązaniem. Szkoda tylko, że kosztuje 700 zł za kilkanaście A.
- joon
- Użytkownik
- Posty: 2076
- Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
- Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
- Kontakt:
Proszę bardzo: w takim przypadku masz instalację typu TNC, poszukaj w wiki co to jest i wtedy zrozumiesz.c4v2 pisze:Czy mogę otrzymać wyjaśnienie dlaczego w starych instalacjach 230V bolec uziemiający jest łączony z zerem w gniazdku.
Co innego robić przeróbki w gniazdku (są normy mówiące kiedy może być bolec uziemiający a kiedy nie) a co innego przeróbki w urządzeniu. Zwłaszcza z metalową obudową!
[ Dodano: 2011-06-17, 21:14 ]
polaryzacja przy prądzie przemiennym? kolego.... nie siej zamętu w młodej głowiekayron pisze:wymagań co do polaryzacji napięcia zasilającego.
Może faktycznie trochę źle ująłem to miałem na myśli, bo chodziło mi o polaryzacje gniazda, takiego właśnie określenia często się używa, czyli o to gdzie w gniazdku (w której dziurce) powinno być podłączone L a gdzie N.polaryzacja przy prądzie przemiennym? kolego.... nie siej zamętu w młodej głowie
L (faza) - lew dziurka, bo większość ludzi jest praworęczna i będzie miała odruch pchać paluchy do prawej dziurki w gniazdku.
N - prawa dziurka.
Oczywiście patrząc od przodu gniazda.
Połączenie przewodu "ochronnego" w instalacji TN-C jest równie bezpieczne co podłączenie jakiegoś bliżej nieokreślonego zabezpieczającego układu elektronicznego (pod warunkiem, że ten układ w ogóle działa). W przypadku urządzenia starszego typu z metalową obudową (np. pilarka jednofazowa o mocy powiedzmy 2000 W) podłączenie przewodu ochronnego w instalacji TN-C może wiązać się z wystąpieniem fazy na obudowie tego urządzenia. Dodam, że spora część, a w zasadzie to chyba większość instalacji to instalacje TN-C i to dość często na przewodach z aluminiowymi żyłami, więc nie trzeba "pseudoelektryka", który połączy bolec z fazą, nie podłączy go w ogóle czy połączy N z PE w urządzeniu, aby doszło do porażenia prądem elektrycznym. Może i pomysł był trochę głupi, ale cieszę się, że temat się tak rozwinął. Może ktoś wymyśli lepszy sposób na zabezpieczenie urządzenia w takim przypadku. Na rysunku na czerwono zaznaczyłem jak faza przechodzi przez odbiornik do uszkodzonego N i PE, z PE może przedostać się na obudowę (nawet gdy urządzenie wyposażone jest w przewód ochronny PE a w zasadzie to tylko wtedy).
- Załączniki
-
- faza na pen.PNG (2.63 KiB) Przejrzano 4003 razy
Wygląda na to że przy sprawnej instalacji elektrycznej największym bezpieczeństwem dla odbiorników mobilnych jest sieć typu TN-S ewentualnie sieć typu TN-C-S. Sieć typu TN-C to taki "koślawy wybryk" dający najmniejszy standard bezpieczeństwa. Natomiast sieć typu TT oraz IT jest stosowana do urządzeń "stacjonarnych". Warunkiem bezpieczeństwa jest sprawność zarówno sieci jak i odbiornika. Aby nie wystąpiła sytuacja jak na rysunku w poście powyżej (uszkodzenie instalacji, przerwanie obwodu PEN) należało by w urządzeniu (odbiorniku) zmontować jakiś rodzaj bezpiecznika różnicowego?
Ostatnio zmieniony 19 cze 2011, 0:03 przez c4v2, łącznie zmieniany 1 raz.
Dokładnie, najlepszym zabezpieczeniem w tym przypadku byłby wyłącznik różicowoprądowy. Usterka taka, jak na rysunku może wystąpić np. przy wierceniu otworu w ścianie. Dlatego sieci TN-C nie są już stosowane. Dopuszcza się jedynie ich istnienie w starszych budynkach.
Sieci TT i IT to głównie sieci przesyłowe średniego i dużego napięcia. W sieci TT odbiorniki muszą być indywidualnie lub grupowo uziemione, więc stosuje się ją do zasilania dużych maszyn. IT jest izolowana i chyba główne zastosowanie tej sieci to linie przesyłowe najwyższych napięć.
Sieci TT i IT to głównie sieci przesyłowe średniego i dużego napięcia. W sieci TT odbiorniki muszą być indywidualnie lub grupowo uziemione, więc stosuje się ją do zasilania dużych maszyn. IT jest izolowana i chyba główne zastosowanie tej sieci to linie przesyłowe najwyższych napięć.
- joon
- Użytkownik
- Posty: 2076
- Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
- Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
- Kontakt:
Wbrew pozorom TN-C nadal jest stosowane.tom5555 pisze:Dokładnie, najlepszym zabezpieczeniem w tym przypadku byłby wyłącznik różicowoprądowy. Usterka taka, jak na rysunku może wystąpić np. przy wierceniu otworu w ścianie. Dlatego sieci TN-C nie są już stosowane. Dopuszcza się jedynie ich istnienie w starszych budynkach.
Sieci TT i IT to głównie sieci przesyłowe średniego i dużego napięcia. W sieci TT odbiorniki muszą być indywidualnie lub grupowo uziemione, więc stosuje się ją do zasilania dużych maszyn. IT jest izolowana i chyba główne zastosowanie tej sieci to linie przesyłowe najwyższych napięć.
TT w nowych instalacjach nn jest również bardzo często. Dlaczego? Ponieważ rejony energetyczne nie muszą się zajmować konserwacją wszelkich uziomów (tak jak przy TNC) występujących w linii. Wiadomo jeden uziom (w TT przy trafo stacji) chwila czasu i po konserwacji. A obowiązek zabezpieczenia przeciw porażeniowego schodzi na odbiorcę końcowego który musi spełnić takie same wymogi instalacji jak przy TN-S.
IT też przy nn istnieje, ale tylko w szpitalach (i to w przenośni