Chciał bym stworzyć prosty układzik który sterował by silnikiem zaworu wyrównując różnicę rezystancji między potencjometrem w zaworze a potencjometrem w obudowie.
najlepiej jak by to działało następująco: Układ sprawdza różnicę rezystancji między potencjometrem nastawy a potencjometrem w zaworze, jeżeli jest identyczna układ nie robi nic (napięcie na stykach silnika odłączone) jeżeli wartość na potencjometrze nastawy jest większa układ podaje odpowiednio spolaryzowane napięcie na styki silnika do momentu aż wartości nie będą identyczne...
Domyślam się, że to banalne i skończy się na dwóch tranzystorach i paru innych elementach ale kompletnie nie mam pojęcia jak się za to zabrać... Może jakaś podpowiedź, robił ktoś już coś takiego?
Szukałem na wielu stronach i nic nie znalazłem, może nie umiem...
Wiem, że ponoć na podobnej zasadzie działa sterownik wysokości świateł od VW
Pozdrawiam!