Jeden opornik zamiast trzech
-
ZbeeGin
To nie Ja wymysliłem prawo Kirhoffa i teorię obwodów, która tutaj by wszystko wyjaśniła. Te oporniki nie są połączone razem równolegle.Quentin pisze:Wedłu ZbeeGin'a się nie sumują
Zastąpienie trzech oporników w tym układzie w jeden zepsułoby sens jego działania. A tak każda dioda ma inny próg świecenia. Ponadto jakby mozna było zastąpić te trzy rezystory jednym to red. Piotr Górecki by to już dawno zrobił.
Ponadto w czasie tych 14 godzin dzisiaj mógłbyś na pająka zlutować taki układ i przetestować Twoje rozwiązania. A dopiero potem wyciągnąć wnioski i skostruować pytania dlaczego tak, a nie inaczej wszystko działało w tej czy innej wersji.
Ostatnio zmieniony 01 maja 2008, 21:24 przez ZbeeGin, łącznie zmieniany 1 raz.
Szeregowe połączenie rezystorów:Quentin pisze:Wedłu ZbeeGin'a się nie sumują, więc nie można ich zastąpić jednym opornikiem. Więc kto ma rację
R=R1 + R2 + .... + Rn
Równoległe połączenie rezystorów:
R=1/(1/R1 + 1/R2 + .... + 1/Rn)
Wszystkie te informacje można znaleźć na Elportalu, jak też w dowolnej książce o podstawach elektroniki (z podręcznikami do fizyki włącznie) - ale jak widać po co szukać...
A co do schematu - bez sensu jest wstawienie jednego rezystora... wide to, co napisał ZbeeGin
Ostatnio zmieniony 01 maja 2008, 21:24 przez marcing, łącznie zmieniany 1 raz.
Ja raczej wiem jak to ma działać bo gdybysmy podpieli w miejsce Rx potencjometr i zmniejszali rezystancję to diody D3,D2,D1 zaswiecały by sie kolejno a gdy potencjomter miałby najmniejszą rezystancję świeciły by wszystkie diody a gdy najwiekszą rezystancję albo zgasły by wszystkie albo lekko świeciła by tylko D3 - tak mi się wydajeZbeeGin pisze:Czy wszyscy tu obecni wogóle wiedzą jak to działa/ma działać...?
Rzeczywiscie ma kolega racje pomylilem sie przyznaję się do winyZbeeGin pisze:No tym to by kolega dobił już całkowicie ten układ
Mi się zdaje, że im większa rezystancja tym mocniej by świeciła D2, a najwięcej D3... Tak przynajmniej wyczytałem...grysek67 pisze:gdy najwiekszą rezystancję albo zgasły by wszystkie albo lekko świeciła by tylko D3 - tak mi się wydaje
PS. Jeszcze jedno pytanie:
Nie są połączone równolegle ponieważ oddzielają je tranzystory, mam racjęZbeeGin pisze:Te oporniki nie są połączone razem równolegle.
Quentin pisze:Mi się zdaje, że im większa rezystancja tym mocniej by świeciła D2, a najwięcej D3... Tak przynajmniej wyczytałem...grysek67 pisze:gdy najwiekszą rezystancję albo zgasły by wszystkie albo lekko świeciła by tylko D3 - tak mi się wydaje
Jest dokładnie na odwrót. Czym mniejsza rezystancja tym diody mocniej siewcą.
Przecież tu chodzi o prawo Ohma. Czym mniejsza rezystancja tym większy płynie prąd itd.
I układy z oślej łączki trzeba zbudować, samo czytanie nie wystarczy
Quentin pisze: PS. Jeszcze jedno pytanie:
Nie są połączone równolegle ponieważ oddzielają je tranzystory, mam racjęZbeeGin pisze:Te oporniki nie są połączone razem równolegle.![]()
No i tu też zgadza sie opis.Quentin pisze:To ja się już kompletnie pogubiłem bo w Oślej Łączce jest taki komentarz do tego schematu:
Obrazek
Ośla Łączka pisze:Przy dużych wartościach Rx przez diodę D2 płynie prąd (prąd kolektora) co najmniej 100−krotnie większy niż przez Rx i D1.
Prąd w obwodzie kolektora nie może być większy
Icmax=(Uzas-Ud2-Uce(sat))/R1≈10mA (dla napięcia zasilania 12V)
I teraz jeśli tranzystor ma wzmocnienie prądowe 100 to prąd bazy większy od
Ib=10mA/100=100uA nic w układzie nie zmieni (tranzystor nasycony, prąd kolektora równy 10mA)
Co odpowiada Rx=(12V-0.65V)/100uA≈120KΩ
Wiec rezystor Rx mniejszy od 120KΩ nic w układzie nie zmienia, zwiększa tylko prąd bazy i emitera, tranzystor dalej nasycony i prąd płynący przez kolektor (D2) wynosi 10mA.
Dla Rx większej od 120KΩ prąd bazy będzie mniejszy od 100uA (wzrost Rx mniejszy prąd bazy). I dzięki temu prąd kolektora może być mniejszy od 10mA ale większy 100 razy od prądu RX
Zbuduj te układy w realu a nie tylko o nich czytasz
Ostatnio zmieniony 02 maja 2008, 12:48 przez Jony130, łącznie zmieniany 5 razy.