Mam kilka pytan. Otoż postanowiłem, w ramach nauki zrobić sobie układ ostrzegajacy przed zbyt suchą ziemią w doniczce, jednak mam problem z brzęczykiem, który buczy sobie ze zróżnicowaną częstotliwością zmieniającą sie wg jego widzimisie. Rozumiem, że wynika to z jakichś zapewne niezwykłe intrygujacych jego właściwości tylko chciałbym zapytać jak temu zaradzić. Gdzieś czytałem że nalezy do niego dołączyć kondensator. Jak widzicie na schemacie kondensator jest połaczony równolegle, ale to nie zalatwia sprawy. Z podobnych przyczyn baza q3 nie posiada zabezpieczenia rezystorem, gdyż nawet jak dołaczam rezystor 10R to juz w ogóle zamiast dzwonic pryka ( mało pradu skubańcowi? ). Może to zalezy od wartości elementów, ale nie trudniłem sie ich obliczaniem tylko dobrałem "na oko", i tak osiągając kompromis pomiędzy głębokoscią, czestotliwością i czystością dzwonienia.
Druga sprawa to to zależność układu od temperatury. chciałbym, aby układ nie zmieniał właściwosci ( a co za tym idzie trzymał sie ustawionej na potencjometrze czułości ) spowodowanych zmniejszeniem potrzebnego napiecia BE od temperatury. Znów gdzieś przeczytałem, że osiaga się to dając rezystor na emiter, jednak tutaj również dobrałem najwyższe na których układ działał bez problemów przy wartościach pozostałych kompomentów. Czy takie wartości są wystarczające do takiej amatorki?
Układ składa się z elektrod połączonych z układem darlingtona ( zdaje sie tak to sie nazywało ) i połaczonego z nim generatora impulsów. Diody świecą z róznym natęzeniem, w zależnosciodz rezystancji gleby. Gdy jest sucho wyłącza się q1, blokując q6, a tym samym właczając brzęczyk i diode. - w załączniku.
Ewentualne uwagi mile widziene
Frywolne zycie brzęczyka piezo i układ suchego kwiatka.
Frywolne zycie brzęczyka piezo i układ suchego kwiatka.
Ostatnio zmieniony 24 lip 2007, 17:32 przez novice, łącznie zmieniany 1 raz.
Może lepiej zastosuj sprawdzone rozwiązanie:
https://elportal.pl/pdf/k07/52_09.pdf
https://elportal.pl/pdf/k07/52_09.pdf
-
elektronWielki
- Użytkownik
- Posty: 247
- Rejestracja: 30 maja 2006, 12:45
- Lokalizacja: kontownia
Rozumiem ze ten brzeczyk to prosta membrana piezo.
Taka membrana piezo zachowuje sie w przyblizeniu jak kondensator, dlatego nie mozna po prostu podpiac ja pod kolektor tranzystora npn. Prad w takim ukladzie bedzie plynal w jednym kierunku. Zeby membranka wydala z siebie glosny dzwiek nalezy ja zasilac pradem przemiennym, czyli plynacym raz w jednym kierunku a za chwile w drugim.
Taka membrana piezo zachowuje sie w przyblizeniu jak kondensator, dlatego nie mozna po prostu podpiac ja pod kolektor tranzystora npn. Prad w takim ukladzie bedzie plynal w jednym kierunku. Zeby membranka wydala z siebie glosny dzwiek nalezy ja zasilac pradem przemiennym, czyli plynacym raz w jednym kierunku a za chwile w drugim.
To brzęczyk z generatorem na 12 v. Potrafi być stosunkowo głośny. To raczej kwestia parametrów układu ( napięcie, wartości elementów ).W końcu najlepiej czuje sie pod 12v, bateria ma 9v, a w samym jego oczku już są spadki napięcia. Z kondensatorem wydaje dobrze słyszalne piski, więc nic nie zmieniałem. Z cewką cichutko.