Elektryk zakładowy
Elektryk zakładowy
Dostałem propozycję stażu jako elektryk (elektromonter) zakładowy.
Co należy do obowiązków na tym stanowisku?
To jest tak, że się coś robi jak się coś zepsuje, a jak wszystko chodzi dobrze to się siedzi i spija kawkę?
Co należy do obowiązków na tym stanowisku?
To jest tak, że się coś robi jak się coś zepsuje, a jak wszystko chodzi dobrze to się siedzi i spija kawkę?
- gwozdex
- Użytkownik
- Posty: 879
- Rejestracja: 24 lut 2006, 10:04
- Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
- Kontakt:
Witam!!!
Dokładnie takie pojęcie o pracy w utrzymaniu ruchu ma większość obywateli w tym kraju:
"Przecież wy tam nic nie robicie; dopiero jak coś się zepsuje to naprawiacie i znów możecie powrócić do bardzo męczącego picia kawy(...)"
Ponieważ sam pracuje w utrzymaniu ruchu, powiem tak: gdyby kawa była mi niezbędna do życia to umarłbym w pierwszym tygodniu pracy.
Na zakres obowiązków składa się zwykle bardzo wiele przypadków dlatego też nie sposób podać Ci listy z zakresem Twoich obowiązków. NIe wiemy czy będziesz pracował w dużej firmie, nie wiemy czym się zajmują itp. Trudno powiedzieć co dokładnie będziesz robił, ale na picie kawy godzinami bym nie liczył...
Dokładnie takie pojęcie o pracy w utrzymaniu ruchu ma większość obywateli w tym kraju:
"Przecież wy tam nic nie robicie; dopiero jak coś się zepsuje to naprawiacie i znów możecie powrócić do bardzo męczącego picia kawy(...)"
Ponieważ sam pracuje w utrzymaniu ruchu, powiem tak: gdyby kawa była mi niezbędna do życia to umarłbym w pierwszym tygodniu pracy.
Na zakres obowiązków składa się zwykle bardzo wiele przypadków dlatego też nie sposób podać Ci listy z zakresem Twoich obowiązków. NIe wiemy czy będziesz pracował w dużej firmie, nie wiemy czym się zajmują itp. Trudno powiedzieć co dokładnie będziesz robił, ale na picie kawy godzinami bym nie liczył...
- joon
- Użytkownik
- Posty: 2076
- Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
- Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
- Kontakt:
Również pracuję jako elektryk na utrzymaniu ruchu i to wcale nie jest zabawa. Czasem zaczynam o 7 rano i kończę o 18 a czasem o 2 w nocy. Nie wspomnę o odpowiedzialności (pracuję na budowie). A w pracy to od roboty pod napięciem zaczynając kończę od pracy na wysokości jak na przykład podwieszanie oświetlenia na dźwigach na wysokości 40 czy 50 metrów na ziemią. I to samemu bo druga osoba asekuruje na dole. Więc jeśli chcesz iść na taki staż zastanów się bo nie zawsze jest to spanie lub picie kawy... Czym ten OSM zajmuje się?
[ Dodano: 2008-07-21, 00:00 ]
Ale są też takie dni czasami że nic nie robię a pieniążki lecą
[ Dodano: 2008-07-21, 00:00 ]
Ale są też takie dni czasami że nic nie robię a pieniążki lecą
Luminofor, co kraj to obyczaj.
ja również pracuję w dziale utrzymania ruchu jako automatyk. Zakład zwie się Panasonic (robimy baterie). Naszymi obowiązkami (bo jest nas więcej) jest utrzymanie i serwis obiektu od strony elektrycznej, tzn od stacji SN, NN, poprzez oświetlenie i na wentylacji kończąc. Jednak najważniejszym zadaniem są naprawy maszyn od strony elektrycznej.
Jak to ktoś powiedział - jak jest spokój to jest spokój, kawy się odechciewa, a na nockach to czasami oczy bolą od spania
ale jak jest roboty to od zatrzęsienia...
ja również pracuję w dziale utrzymania ruchu jako automatyk. Zakład zwie się Panasonic (robimy baterie). Naszymi obowiązkami (bo jest nas więcej) jest utrzymanie i serwis obiektu od strony elektrycznej, tzn od stacji SN, NN, poprzez oświetlenie i na wentylacji kończąc. Jednak najważniejszym zadaniem są naprawy maszyn od strony elektrycznej.
Jak to ktoś powiedział - jak jest spokój to jest spokój, kawy się odechciewa, a na nockach to czasami oczy bolą od spania
Nie zawsze jest tak źle, jak piszą przedmówcy. Podzielam wypowiedź kolegi "Artizzz" - wczoraj pół zmiany miałem dużo pracy - stanęły trzy maszyny (centrum obróbcze, wykrawarka z kręgu oraz dźwig magazynu blach), natomiast drugie pół zmiany juz był względny spokój. Co prawda, przed chwilą miałem telefon od kolegi, który szukał pomocy, bo ma problem z kolejną maszyną, ale da się przeżyć.
- Sagittarius
- Użytkownik
- Posty: 130
- Rejestracja: 29 maja 2007, 9:29
- Lokalizacja: Kujawsko-pomorskie
- Kontakt:
Utrzymanie ruchu rzeczywiście jest zależne od zakładu/przedsiębiorstwa. Ja jestem automatykiem na samodzielnym stanowisku w pewnej dużej firmie i wszystko, co mierzy, co zajmuje się sterowaniem, itd. jest w moich obowiązkach. Jako elektryk z pewnością więcej będziesz miał obowiązków z instalacją elektryczną niż z automatyką, ale to zależy od wielu rzeczy. OSM, to zakład spożywczy. Z pewnością będzie tam duży naciska na bezpieczeństwo produktu, na higienę, czystość... By dopuścić Cię do pracy musisz mieć wykonane badania na nosicielstwo Salmonelli. Bez nich nic poważnego nie pozwolą Tobie pewnie robić, a może i nie dopuszczą Cię do hali produkcyjnej. Jeśli będziesz musiał prcować jako elektryk, będziesz potrzebował uprawnień elektrycznych SEP przynajmniej do 1kV... Jeśli będziesz tam dłużej, załatwią Tobie kurs i egzaminy. Czym się możesz zajmować? Jest problem z uruchomieniem linii. Bierzesz schemat szafy (jeśli jest to sterowanie przekaźnikowo, czasówkowo...) i szukasz, co nie pozwala uruchomić. Mierzysz silnik, bo np. falownik wyrzuca komunikat o nierównym obciążeniu faz. Ustawiasz falownik, gdy zmieniono linię, bo np. musi mieć dłuższą rampę rozruchową. Wymieniasz żarówki (będzie z tym nieco problemu, jeśli jest wdrożony system GMP, HACCP), wymieniasz silniki (z pewnością są tam wirówki, a te na wirówkach mogą być spore
). Podłączasz nowe urządzenia, prowadzisz trasy kablowe, bo coś nowego się chce podłączyć, itp, itd. Może też być kilka dodatkowych funkcji. Możesz jednak być typowym obserwatorem, który się uczy od innych. Jedno jest pewne, na początku będziesz miał prawdopodobnie swojego "guru" który będzie Cię zapoznawał z instalacją i obowiązkami.
Dużo tych pewnie i prawdopodobnie, ale właśnie tak można odpowiedzieć w chwili obecnej. Pełną odpowiedź poznasz dopiero, gdy zaczniesz pracę. Co najważniejsze, udzielisz jej sobie sam.
Jeśli chodzi o pracę... Wczoraj pracowałem od 6 do 23:30... Ech te rozruchy
Dużo tych pewnie i prawdopodobnie, ale właśnie tak można odpowiedzieć w chwili obecnej. Pełną odpowiedź poznasz dopiero, gdy zaczniesz pracę. Co najważniejsze, udzielisz jej sobie sam.
Jeśli chodzi o pracę... Wczoraj pracowałem od 6 do 23:30... Ech te rozruchy
No pracuję już tam trochę czasu (ponad miesiąc) i muszę powiedzieć, że nie jest tak źle, ale oczywiście mogłoby być lepiej.
Zakres moich obowiązków można by skwitować wyliczanką: przynieś-zanieś-pozamiataj-odkręć śrubki-dokręć nakrętki-zawołaj tego albo tamtego-podaj-podłącz.
Na kawę tez jest czas hehe.
Zawsze to jakieś doświadczenie i dodatkowy wpis w CV, a i człowiek obezna się z pracowniczym trybem życia, no i trochę kasy zawsze wpadnie.
Zakres moich obowiązków można by skwitować wyliczanką: przynieś-zanieś-pozamiataj-odkręć śrubki-dokręć nakrętki-zawołaj tego albo tamtego-podaj-podłącz.
Na kawę tez jest czas hehe.
Zawsze to jakieś doświadczenie i dodatkowy wpis w CV, a i człowiek obezna się z pracowniczym trybem życia, no i trochę kasy zawsze wpadnie.