Działka blisko linii wysokiego napięcia

Czyli miejsce, w którym można poruszać tematy nie dające przyporządkować się do pozostałych działów ale uwaga tutaj również obowiązują przyjęte zasady na forum
Awatar użytkownika
przemeksag
Użytkownik
Posty: 191
Rejestracja: 06 mar 2008, 14:09
Lokalizacja: owni
Kontakt:

Działka blisko linii wysokiego napięcia

Post autor: przemeksag » 31 mar 2012, 19:34

Witam

Znajomi chcą kupić działkę budowlaną. Jedyny problem jaki istnieje według ich mniemania to przechodząca w odległości 40 m linia wysokiego napięcia.
Jak to zwykle w takich sytuacjach bywa osłuchali się różnego rodzaju "modrości ludowych w stylu czy kury się nieś nie przestaną, nowotwory itp.".
W prawie budowlanym jest, że zabudowa może zaczynać się w odległości 19[m] czyli już mamy 2 razy tyle co wynika z prawa budowlanego. Moim skromnym zdaniem żadnych negatywnych skutków zabudowy w takiej odległości być nie powinno. Lecz aby się upewnić pytam jakie są Wasze opinie i doświadczenia z takimi sprawami.

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 31 mar 2012, 19:54

Mój znajomy fryzjer ma linię 10 000V 3-4m od domu (przewody), i żyje jak dotąd, a ma dobrą 70 na karku.
Tzn. TAk jeżeli maja zamiar budować nowy dom to i tak musi on być w tej minimalnej odległości o linii energetycznej, bo inaczej, i tak nie dostaną zezwolenia.
co do negatywnych skutków, linii enrgetycznej w pobliżu, domu. Duża ilość stali w betonie, w współczesnych domach, może powodować problemy z WIFI, komórkami itp. ale raczej wynika to z tego że powstanie raczej coś na wzór klatki Faradaya, niż z tym że jest w pobliżu linia energetyczna.
Natomiast warto na pewno zainwestować w dobre zabezpieczenia przepięciowe, w instalacji takiego domu, bo podczas burzy, w wysokie słupy energetyczne lubi pierdyknąć, a energia pioruna, nie znika w punkcie uderzenia, tylko rozchodzi się w postaci okręgów, więc lepiej nie stać blisko metalowego ogrodzenie w czasie burzy. które jest np. 20m od słupa, bo można zostać kastratem. Energią pioruna można zostać w czasie deszczu porażonym nawet 50m od punktu w który uderzył. Oczywiście zależy to od tego jaka jest gleba i jak nasiąknięta jest wodą.
Natomiast takie wysokie słupy maja też zalety w pobliżu domu, można olać inwestycje w piorunochron (drogi w budowie, odbiorze, a przede wszystkim w utrzymaniu, bo wymaga badań co 5 lat, inaczej w przypadku uderzenia pioruna, energetyka i tak nas oleje, bo piorunochron bez ważnego przeglądu = jego brakowi), bo taki słup, naturalnie się nim staje i obejmuje sobą obiekty w promieniu 60° (znaczy się podstawy stożka którego płaszczyzna jest nachylona pod takim katem) od niego jak mnie pamięć nie myli.

Tak co tego piorunochronu. Źle zrobiony i eksploatowany piorunochron jest gorszy niż jego brak. U mnie na wiosce był taki przypadek 2 lata temu. Co prawda nie była to wina piorunochronu, tylko firmy instalującej bezprzewodowy internet. Cwaniaki założyli antenę odbiorcza 1m od przewodu piorunochronu, jak piorun walną w dom to instalacja energetyczna, wyskoczyła z wrażenie ze ścian, a sprzęt AGD/RTV eksplodował jak petardy. Dom na szczęście nie spłoną.

Awatar użytkownika
andrzejzis
Użytkownik
Posty: 126
Rejestracja: 17 gru 2011, 9:15

Post autor: andrzejzis » 01 kwie 2012, 7:40

Piorunochron chroni, zabezpiecza... Ojj! Na wioskach gdzie małe zagęszczenie domów i to niejednokrotnie łatwopalnych, bezpieczniej jest bez piorunochronu. Takie opinie słyszałem w mediach od naukowców zajmujących się tym zagadnieniem. A czy to prawda? Nie wiem.

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 01 kwie 2012, 8:58

andrzejzis pisze:Na wioskach gdzie małe zagęszczenie domów i to niejednokrotnie łatwopalnych, bezpieczniej jest bez piorunochronu.
To ja już bym zastosował instalację odgromową pasywną, może nie jest tania ale zawsze minimalnie większe bezpieczeństwo.

sta
Użytkownik
Posty: 215
Rejestracja: 26 kwie 2006, 0:32
Lokalizacja: 52°11'N 20°51'E

Post autor: sta » 01 kwie 2012, 9:10

Trzeba zacząć od wyjaśnienia, co rozumiesz przez linię wysokiego napięcia. Dwa przykłady (zdjęcia pochodzą z pl.wikipedia.org):

Obrazek
Obrazek

Na pierwszym zdjęciu jest słup linii średniego napięcia, może ona zakłócać sygnał radiowy z tego kierunku. Jeśli nie jesteś fanatykiem, należy uznać że nie stanowi żadnego problemu. Drugie zdjęcie to już prawdziwa linia wysokiego napięcia, większe zakłócenia, nad skutkami sąsiedztwa można się już zastanawiać. Problemem jest estetyka, to raczej niemiły krajobraz, dlatego domyślam się, że chodzi o pierwszy przypadek.

W obu przypadkach czasem słyszalne może być ciche buczenie, zwłaszcza przy dużej wilgotności. Nie jest to uciążliwe.

Awatar użytkownika
Strzeminator
-
Posty: 92
Rejestracja: 15 kwie 2011, 20:39
Lokalizacja: Preczów

Post autor: Strzeminator » 01 kwie 2012, 10:20

Mieszkam niedaleko takiej linii i jest to raczej coś podobnego do drugiego zdjęcia jak podał sta. Linia przechodzi w poprzek drogi i mam do niej jakieś 500m od mojego domu, jak czasami jeżdżę na rowerze to słychać buczenie, ale centralnie pod linią i w sumie przejeżdżające samochody i inne normalne hałasy są głośniejsze od tego buczenia, krajobraz może nie wygląda dzięki temu lepiej, ale gość, któremu przechodzi to przez działkę pewnie dostał jakąś rekompensatę :).

Awatar użytkownika
przemeksag
Użytkownik
Posty: 191
Rejestracja: 06 mar 2008, 14:09
Lokalizacja: owni
Kontakt:

Post autor: przemeksag » 01 kwie 2012, 10:31

Pod pojęciem linii wysokiego napięcia rozumiem to co jest na obrazku numer 2.

Awatar użytkownika
andrzejzis
Użytkownik
Posty: 126
Rejestracja: 17 gru 2011, 9:15

Post autor: andrzejzis » 01 kwie 2012, 13:55

timo66 pisze:
andrzejzis pisze:Na wioskach gdzie małe zagęszczenie domów i to niejednokrotnie łatwopalnych, bezpieczniej jest bez piorunochronu.
To ja już bym zastosował instalację odgromową pasywną, może nie jest tania ale zawsze minimalnie większe bezpieczeństwo.
Może tak półżartem? :roll:
Cytat - "W dawnej Europie przesądy wskazywały na pioruny jako karę za grzeszne życie; obecność bociana na dachu budynku miała chronić domostwo od uderzenia pioruna." - Koniec cytatu.

Żródło:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Instalacja_odgromowa

buliz
-
Posty: 68
Rejestracja: 21 sty 2006, 23:10
Lokalizacja: pomorskie

Post autor: buliz » 01 kwie 2012, 14:14

Kolego kayron , a gdzie ten fryzjer mieszka bo w Polsce napięcia 10 000V nie ma. Chociaż "Polska to dziwna kraj". Ale 15 kV jest.

000andrzej
Użytkownik
Posty: 424
Rejestracja: 01 lip 2005, 19:36
Lokalizacja: Kraków

Post autor: 000andrzej » 01 kwie 2012, 14:29

We wsi gdzie mamy działkę przechodzi sobie przez las linia WN (nie wiem ile tak jest kV),
Drzewa pod nią są wycięte i zasadzone młode brzózki. W tym miejscu jest sporo kozaczków, ale zauważa się pod samymi drutami wypalona (zasuszona) ściółka (mech, dużo wrzosów). Ewidentnie pod samymi drutami pole elektromagnetyczne ma zły wpływ na organizmy żywe.

Awatar użytkownika
andrzejzis
Użytkownik
Posty: 126
Rejestracja: 17 gru 2011, 9:15

Post autor: andrzejzis » 01 kwie 2012, 14:36

Do mojego miasta poprowadzona jest linia bodajże 100kV, 15kV i trzecia linia zapasowa nie znajdująca się pod napięciem. Wszystkie z różnych kierunków i prawie na obrzeżu mojego miasta.

Awatar użytkownika
e-lektryk
Użytkownik
Posty: 961
Rejestracja: 04 sie 2010, 22:13
Lokalizacja: Z Polski

Post autor: e-lektryk » 02 kwie 2012, 0:25

000andrzej pisze:We wsi gdzie mamy działkę przechodzi sobie przez las linia WN (nie wiem ile tak jest kV),
Drzewa pod nią są wycięte i zasadzone młode brzózki. W tym miejscu jest sporo kozaczków, ale zauważa się pod samymi drutami wypalona (zasuszona) ściółka (mech, dużo wrzosów). Ewidentnie pod samymi drutami pole elektromagnetyczne ma zły wpływ na organizmy żywe.
Prędzej jest to wina tych brzózek, bo one strasznie piją wodę i pobierają dużo składników pokarmowych z gleby potrzebnych innym roślinom. Ja w sezonie przynajmniej 2 razy dziennie pod linią WN przejeżdżam i nie zauważyłem, żeby zielsko wolniej rosło z tego powodu (co prawda nie ma tam brzózek). Jest nieprzyjemnie jak się pod taką linią stoi bo słychać jak przez nią płynie prąd dla tego staram się nie spędzać pod drutami zbyt wiele czasu.

000andrzej
Użytkownik
Posty: 424
Rejestracja: 01 lip 2005, 19:36
Lokalizacja: Kraków

Post autor: 000andrzej » 02 kwie 2012, 22:02

Tylko tyle, że pas brzózek jest szerszy, a wypalona (przyschnięta) ściółka jest tylko pod drutami. Zbieg okoliczności? Ktoś czymś pokropił? Czy może wpływ pola?

slawek55
Użytkownik
Posty: 475
Rejestracja: 16 sie 2005, 11:47
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: slawek55 » 03 kwie 2012, 19:07

Cześć.
Pozwolę sobie wtrącić swoje trzy grosze.
To co nazywasz wypaleniem pod linią to wpływ pola bo w liniach przesyłowych jest układ trójkątny a nie gwiazda więc pomiędzy przewodami a ziemią pole jest za małe na takie wypalenia a po drugie to celowy zabieg energetyki.

Z tymi odległościami od budynków to nie jest tak różowo. Obecne przepisy mówią o zachowaniu minimalnego podanego w nich pola elektromagnetycznego a te jak wiadomo zależy też od obciążenie linii, do tego dochodzi jeszcze BHP i parę innych a to wszystko sprawia że analiza zabudowy w pobliżu linii czy to 15V, czy 110kV (bo 220 i 400kV to jeszcze bardzie skomplikowany temat) kosztuje nie małe pieniążki.

A mam też pytanie do kolegi przemeksag. Możesz mi wskazać artykuł w PB mówiący o 19m? Z tym że jak piszesz Prawo budowlane to masz na myśli faktycznie "Ustawę z dnia 7 lipca 1994r Prawo budowlane" a ujednolicony w 2006r. i ogłoszony w Dz.U. nr..... itd

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 03 kwie 2012, 19:19

Prędzej jest to wina tych brzózek, bo one strasznie piją wodę i pobierają dużo składników
Ciekawe bo akurat mieszkam blisko lasu, i jest pełno brzózek, tylko że one rosną w piasku, znaczy się gliniasto-piaszczystej glebie, bo to byłe wyrobisko po piaskownicy właściwie. Ciekawe jak siorpią te ogromne ilości wody i składników odżywczych z jałowej w sumie gleby ? A widać że rośnie sie im tam dobrze.

ODPOWIEDZ