CD4288RM

Czyli miejsce, w którym można poruszać tematy nie dające przyporządkować się do pozostałych działów ale uwaga tutaj również obowiązują przyjęte zasady na forum
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
michalstec1
Użytkownik
Posty: 202
Rejestracja: 20 kwie 2007, 13:24
Lokalizacja: Jazowsko
Kontakt:

CD4288RM

Post autor: michalstec1 » 05 sie 2009, 19:50

Podczas niszczenia pewnego niemieckiego CD natknąłem się na ciekawe rozwiązanie (załącznik). Na jednym rdzeniu ferrytowym nawinięto kilka zwojów kablem wychodzącym z uzwojenia wtórnego transformatora oraz kilka zwojów dwużyłowym ekranowanym kablem doprowadzającym sygnał wyjściowy do złącz chinch ( :!: ). Czy ma ktoś jakiś pomysł jak to może działać? Może coś jak we wzmacniaczach lampowych aikido :wink: (cd stary ale stabilizatory już chyba były :wink: )? Pytam bo to co znalazłem w tym cd "trochę" mnie zdziwiło. Dlaczego komuś się chciało nawijać kabel z sygnałem audio na ten ferryt i tworzyć w ten sposób sprzężenie indukcyjne z kablem dostarczającym przydźwięk i śmieci? Nawet jeśli to nie przeszkadza to jaki to ma sens :?:
Załączniki
P1010305a.JPG

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 05 sie 2009, 22:38

Prawdopodobnie bedzie to swego rodzaju filtr w którym "śmieci" będa się znosić :mrgreen:

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 06 sie 2009, 6:43

Jeżeli to faktycznie Niemiecki produkt, to akurat oni są niemożliwie zdolnym narodem w dziedzinie komplikowania (często w ogóle niepotrzebnego) wszelkiego rodzaju urządzeń technicznych. Kto miał okazje coś niemieckiego naprawiać, to wie ze są w tym mistrzami świata. Pewnie to jakiś nietypowy filtr, którego zadaniem będzie znosić zakłócenia sieciowe które mogą się pojawić w sygnale.
Tak poza tematem to przypomniała mi się stwierdzenie o Niemieckiej technice. Tak przy okazji trafne moim zdaniem.
Dlaczego Niemcy przegrali II wojnę światową???
Bo do naprawy niemieckiego czołgu trzeba było 2 wykwalifikowanych mechaników i 1 inżyniera, który im powiedział jak to naprawić oraz pół dnia, a ruski czołg było w stanie naprawić 2 idiotów w godzinę.
Ostatnio zmieniony 06 sie 2009, 18:56 przez kayron, łącznie zmieniany 1 raz.

elemaniac
Użytkownik
Posty: 585
Rejestracja: 07 maja 2008, 17:09
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Post autor: elemaniac » 06 sie 2009, 14:59

A może ten dziwny sposób ma filtrować śmieci z wyjścia chinch? Tylko, że takie coś raczej musiałoby być po stronie wzmacniacza... .
Ot tak sobie skomplikowali układ, bo jak coś jest proste to jest do niczego :roll:

Awatar użytkownika
Ertew
Użytkownik
Posty: 1414
Rejestracja: 03 lip 2005, 10:36
Lokalizacja: Leszno
Kontakt:

Post autor: Ertew » 07 sie 2009, 20:06

A widział ktoś może takie zgrubienie na kablach sygnałowych np. od monitora PC?
Właśnie to zgrubienie to dławik, który ma zredukować ilość zakłóceń. Dodatkowo dławik pomaga zmusi elektrony przepływające kablem sygnałowym do powrotu masą kabla, a nie inną pętlą masy (np. poprzez uziemienie sieciowe).


EDIT:

Zły dział.
Jeśli byś wybrał coś typu technika audio, lub układy analogowe, to byli by chętni.
Dział Hyde Park to raczej żarty, i nikt tego nie bierze na poważnie.
Ostatnio zmieniony 07 sie 2009, 22:15 przez Ertew, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
michalstec1
Użytkownik
Posty: 202
Rejestracja: 20 kwie 2007, 13:24
Lokalizacja: Jazowsko
Kontakt:

Post autor: michalstec1 » 07 sie 2009, 21:25

Tylko że ten dławik ma dwa uzwojenia... czyli jest... Transformatorem :D (sprzęgającym kabel z sygnałem z kablami przez które płynie 50Hz i śmieci z sieci energetycznej).
Zastanawiam się czy ci Niemcy postępują nieracjonalnie dlatego że są genialni czy dlatego że są niedouczeni?
Chyba że to po prostu błąd montażu... W sumie te ferryty były dwa. Może dla sygnału miał być osobno a jeden wspólny dla zasilania i kabli od wyłącznika. Chociaż taki błąd... mało prawdopodobne.

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 08 sie 2009, 6:56

To raczej nie jest transformator, to że ma dwa uzwojenia na rdzeniu jeszcze o niczym nie świadczy, cewki też takie są, zresztą o tym co to jest decyduje także w dużej mierze z czego zrobiony jest ten rdzeń.

ptolek
Użytkownik
Posty: 189
Rejestracja: 28 sie 2005, 16:55
Lokalizacja: Kraków

Post autor: ptolek » 08 sie 2009, 6:56

Cóż, poziom przydźwięku wprowadzonego w ten sposób do sygnału jest pewnie bardzo mały, i w praktyce niezauważalny. Za to korzyść w postaci tłumienia sygnałów w.cz. jest dużo większa. Mimo wszystko, biorąc pod uwagę to, że rdzenie ferrytowe są dwa, to jest moim zdaniem błąd, i ja bym to przerobił.
Ostatnio naprawiam niemieckie głośniki aktywne do mini-kina domowego i są tu ciekawe kwiatki, np. przydźwięk sieci z powodu złego prowadzenia masy, klucze analogowe 4051 zasilane z +5V dla cyfrówki, w dodatku z sygnałem na poziomie masy... Choć może to i chińskie jest, tylko napisy po niemiecku. A przedwzmacniacz z filtrami i rozdziałem kanałów stereo do 5.1 i takie tam, jest zrobiony na 7 podwójnych wzmacniaczach operacyjnych! Patrząc na możliwości tego sprzętu to lekka przesada...

ODPOWIEDZ