Liceum czy technikum?

Tutaj jest możliwa wymiana informacji na temat wszystkich szkół, w których prowadzone sa zajęcia z elektroniki, nawet jesli byłyby to tylko zajęcia dodatkowe. Można również dzielić się swoimi wrażeniami z nauki w takich szkołach, może to ułatwić innym podjęcie decyzji o wyborze szkoły.
Awatar użytkownika
przemek.pluto
-
Posty: 46
Rejestracja: 15 sty 2007, 21:35
Lokalizacja: Konin
Kontakt:

Liceum czy technikum?

Post autor: przemek.pluto » 30 sty 2007, 15:44

Witam,
Uczę się w gimnazjum, a na tym poziomie trzeba już myśleć co dalej. Nie wiem czy wybrać technikum czy liceum. Chciałbym się dostać później na Politechnikę Poznańską. Zwracam się z prośbą o opinie użytkowników tego forum, którzy przeszli już ten problem i podpowiedzenie jakie są zalety i wady obu typów szkół.

Pozdrawiam, Przemek.pluto

mathieiov
Moderator
Posty: 829
Rejestracja: 31 lip 2005, 9:04
Lokalizacja: --

Post autor: mathieiov » 30 sty 2007, 15:48

W którymś numerze EdW z 2006r był artykuł o tym.

Awatar użytkownika
przemek.pluto
-
Posty: 46
Rejestracja: 15 sty 2007, 21:35
Lokalizacja: Konin
Kontakt:

Post autor: przemek.pluto » 30 sty 2007, 17:33

Wiem, ale chodzi mi o bardziej konkretnie wypowiedzi, bo tam nie była prowadzona dyskusja tylko pojedyncze listy czytelników.

Goofy1991
-
Posty: 50
Rejestracja: 30 sie 2006, 23:54
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

szkoła

Post autor: Goofy1991 » 30 sty 2007, 18:06

Elo. Nom, ja też mam taki problem. Jestem teraz w III klasie gimnazjum i czas najwyższy zacząć coś trochę myśleć o szkole, choć najchętniej zamknąłbym się w laboratorium i olałbym tą szkołę.. ale cóż, chodzić trzeba, wykształcenie trzeba mieć, nawet jeśli 90% wiedzy, którą uzyskasz w tej szkole, nie wykorzystasz w przyszłości.. haha. Jakbym siedział w domu i sam zajmował się tym co mnię iteresi, to przynajmniej bym się uczył tego co bym mógł wykorzystać w przyszłości.. :D << to jest ideał szkoły.. w sumie to jescze nie jestem zdecydowany, bo mam dylemat, chemia albo elektronika (nauki ścisłe). Z jednej strony chciałbym zajmować się budową układów elektronicznych, programowaniem uC, ale również fascynuje mnię chemia i jej wykorzystanie (najbardziej materiały wybuchowe :twisted: )... mało tego mieszkam na wsi :idea: najbliższe większe miasto, które mi przychodzi do głowy gdzie mógłbym się uczyć to Lublin (ok. 100km :lol: ) może ktoś zna jakieś szkoły tam związane z moimi zainteresowaniami ?? dodam, że uczę się bardzo dobrze :D (nie chwaląc się) i mam dobre ocenki, na koniec roku plauję ok 5,2 :cool: a z testu matematycznego pewnie i tak będę zwolniony bo olimpiadę z chemii (postaram się) piszę na laureata :D

EDIT: w szkole mogliby uczyć Bascoma na informatyce, a to już od sześciu lat mamy to samo - Paint.. #@%@#^ @#@ !!!!! paint, czaicie !?!?!

Awatar użytkownika
owoc_leśny
-
Posty: 40
Rejestracja: 27 sty 2007, 19:16
Kontakt:

Post autor: owoc_leśny » 30 sty 2007, 18:27

Goofy1991,
Skoro masz takie podejście do szkoły to idż do technikum.
Ja tak właśnie zrobiłem przedmioty podstawowe takie jak chemia geografi fizyka itp. są ograniczone do minimum do tego dochodzi masa przedmiotów zawodowych jak dla elektronika to technologia, podstawy elektroniki, układy analogowe, przyżądy pomiarowe, programowanie, pracownie i wiele innych
Goofy1991 pisze:dodam, że uczę się bardzo dobrze (nie chwaląc się) i mam dobre ocenki, na koniec roku plauję ok 5,2
Ja gimnazjum kończyłem ze średnią 5.0 a pierwsze półrocze I klasy technikum ze średnią 3.0. Moje oceny to głównie 2, tylko z zawodowych mam piąteczki ale narazie to tylko podstawy które już znałem bo kto by nie znał budowy i działania trafo.

mathieiov
Moderator
Posty: 829
Rejestracja: 31 lip 2005, 9:04
Lokalizacja: --

Post autor: mathieiov » 30 sty 2007, 19:48

przemek.pluto pisze:Wiem, ale chodzi mi o bardziej konkretnie wypowiedzi, bo tam nie była prowadzona dyskusja tylko pojedyncze listy czytelników.
To było, owszem. Ale w EdW 6/06 był cały artykuł o tym autorstwa Piotra Brzózki.

Awatar użytkownika
przemek.pluto
-
Posty: 46
Rejestracja: 15 sty 2007, 21:35
Lokalizacja: Konin
Kontakt:

Post autor: przemek.pluto » 30 sty 2007, 20:07

No tak, to też wiem. Czytałem to bo jestem stałym prenumeratorem od 3 lat. Jednak doszedłem do wniosku, że to za mało i dlatego założyłem ten temat. Może się to przydać szerszemu gronu użytkowników tego forum. Nie wszyscy mogą posiadać wspomniany wcześniej numer Edw. Tak że zapraszam do dalszych wypowiedzi w tym temacie.

tyrystorek
Użytkownik
Posty: 103
Rejestracja: 22 cze 2006, 12:29
Lokalizacja: lepiej nie mówić
Kontakt:

Post autor: tyrystorek » 31 sty 2007, 19:18

Oj ja mam podobny dylemat. Na razie to dopiero druga klasa gimnazjum, ale słowa"ogólniak" już unikam jak ognia.Moje średnie wahają się w okolicach 4,4-4,7. Osobiście wolałbym iść do technikum. Nie cierpię nauk humanistycznych i to pewnie dlatego.
Ale nie tylko. W technikum mogę nabrać dużo wiedzy na temat elektroniki. Słyszałem, że w technikach są ciekawe pracownie. Rodzinka mnie odstrasza od pójścia do technikum, ponieważ "jest niższy poziom, a w jakimś technikum budowlanym na praktykach zamiatali halę". Ale mimo to uważam, że szkołą dla mnie jest technikum. LO jest dobre dla osób, które chcą iść na studia humanistyczne, naukowe, medyczne itp, ale moim zdaniem pod studia techniczne lepsze jest technikum. Poza tym jeśli bym się rozmyślił od studiowania to po technikum elektrycznym lub elektronicznym wezmą mnie do ZE "na słupy" za jakieś 1000 coś zloty, a nie na ekspedientkę do biedronki za 400 :grin: .

Mam nawet upatrzone jedno dobre technikum elektroniczne, miesci sie ono w ZESPOLE SZKÓŁ ELEKTRONICZNYCH I INFORMATYCZNYCH W SOSNOWCU. Co o nim sadzicie, jezeli uczęszczaliście tam :?:

Pozdrawiam. tyrystorek

Awatar użytkownika
brzozi
Użytkownik
Posty: 297
Rejestracja: 02 sie 2005, 22:11
Lokalizacja: Trzebinia
Kontakt:

Post autor: brzozi » 01 lut 2007, 18:17

Pamiętajcie aby wybrać dobrą szkołę, jak planujecie studia techniczne to popytajcie jak wygląda nauka matematyki. W tym temacie zdecydowanie muszę się odzywać :)

Awatar użytkownika
owoc_leśny
-
Posty: 40
Rejestracja: 27 sty 2007, 19:16
Kontakt:

Post autor: owoc_leśny » 01 lut 2007, 19:02

tyrystorek pisze:jest niższy poziom, a w jakimś technikum budowlanym na praktykach zamiatali halę"
To jest tylko stereotyp. Wiadomo są technik o poziomie bardzo niskim ale są też takie które poziomem przewyższają LO, ale i tak poziom szkoły to pojęcie względne.

Awatar użytkownika
brzozi
Użytkownik
Posty: 297
Rejestracja: 02 sie 2005, 22:11
Lokalizacja: Trzebinia
Kontakt:

Post autor: brzozi » 01 lut 2007, 20:33

Z praktykami to różnie bywa w przypadku technikum elektronicznego to w grę wchodzą serwisy, zakłady przemysłowe gdzie są działy zajmujące się elektroniką itp. Jest program praktyk i tak naprawdę rolą szkoły jest załatwiać takie praktyki i pilnować aby się nie skończyło na zamiataniu.

Awatar użytkownika
przemek.pluto
-
Posty: 46
Rejestracja: 15 sty 2007, 21:35
Lokalizacja: Konin
Kontakt:

Post autor: przemek.pluto » 01 lut 2007, 20:49

owoc_leśny pisze:przedmioty podstawowe takie jak chemia geografii fizyka itp. są ograniczone do minimum do tego dochodzi masa przedmiotów zawodowych jak dla elektronika to technologia, podstawy elektroniki, układy analogowe, przyrządy pomiarowe, programowanie, pracownie i wiele innych
Powiedzmy że taki materiał mam już za sobą. Potrafię zrobić jakiś układ. Jak bym poszedł do technikum to musiałbym słuchać tego co już wiem. Czy w tym przypadku lepsze by było dla mnie liceum?

alaris
Użytkownik
Posty: 530
Rejestracja: 21 lut 2006, 14:56
Lokalizacja: Gorzow/Poznan

Post autor: alaris » 01 lut 2007, 21:18

Studia politechniczne sa bardzo interesujace. Wlasnie jutro mam egzamin z Teorii Sygnalow. Wspanialy przedmiot: filty (idealne), transmitancje ukladow, sploty i wszystko polane smacznym sosem calkowym. Mam rowniez za soba kariere w technikum (5-letnim). Jak myslicie o dobrym samopoczuciu to polecam liceum z matma na ekstremalnie wysokim poziomem. Na studiach elektronicznych oprocz matmy i dobrej pamieci nic nie jest potrzebne. Przynajmniej przez pierwsze dwa lata. Zapomnijcie o lutowaniu czy skladaniu urzadzen, zapomnijcie o budowaniu systemow mikroprocesorowych... Witajcie w swiecie gotowych zestawow laboratoryjnych, gdzie jedynym wyzwaniem jest krecenie galkami, notowanie i liczenie wszystkieg w domu. Tak wygladaja pierwsze dwa lata. Z tego co widzialem na pracowni mikroprocesorow bedzie programowanie 80x86 (w zeszycie) i 80C31 (system DSM-51). To nie pomylka: zadnych Atmeli, zadnych AVR, tylko procek sprzed 20 lat. Dzieki technikum i wytezonej pracy w domu potrafi zbudowac od podstaw urzadzenie elektroniczne, jednakze na pewno nie dzieki studiom i w malym stopniu dzieki technikum. Tak wiec przyszli inzynierowie-elektronicy: chowac lutownice do szafy, kupowac ksiazke Krysickiego i Wlodarskiego i liczyc calki, pochodne, rozniczki i najlepiej jeszcze sploty. Praktyka po studiach, w pracy. To nie koszmar, a rzeczywistosc Politechniki Poznanskiej.

Awatar użytkownika
Zenerek
Użytkownik
Posty: 335
Rejestracja: 21 lip 2006, 11:23
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Post autor: Zenerek » 01 lut 2007, 21:44

A możesz podać na jakim jesteś kierunku i ewentualnie specjalizację :?: W maju piszę maturę z fizy i maty a później trzeba wybrać jakieś studia. :?:

alaris
Użytkownik
Posty: 530
Rejestracja: 21 lut 2006, 14:56
Lokalizacja: Gorzow/Poznan

Post autor: alaris » 01 lut 2007, 21:51

No coz... Na elektronice i telekomunikacji, czyli najbardziej przerabanym kierunku na tej uczelni... Na innych kierunkach, na wydziale elektrycznym, podobno, jest latwiej. Wybor nalezy do Ciebie, jezeli chcesz sie czuc w miare komfortowo to musisz pracowac przez caly rok..

ODPOWIEDZ